Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dallas '63

Tłumaczenie: Tomasz Wilusz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
8,21 (6117 ocen i 720 opinii) Zobacz oceny
10
1 243
9
1 465
8
1 668
7
1 133
6
421
5
122
4
32
3
17
2
8
1
8
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
11/22/63
data wydania
ISBN
9788376489674
liczba stron
864
język
polski
dodał
Rewolwerowiec

Inne wydania

Powieść Stephena Kinga „Dallas ’63” odwołuje się do klasycznego motywu literatury fantastycznej, czyli podróży w czasie. Korzystając z tajemniczego portalu, główny bohater opowieści cofa się do 1958 roku i podejmuje próbę powstrzymania zamachu na prezydenta Johna F. Kennedy'ego. „Dallas ’63” to hołd złożony prostszym czasom i poruszająca opowieść pełna gwałtownie narastającego suspensu, to...

Powieść Stephena Kinga „Dallas ’63” odwołuje się do klasycznego motywu literatury fantastycznej, czyli podróży w czasie. Korzystając z tajemniczego portalu, główny bohater opowieści cofa się do 1958 roku i podejmuje próbę powstrzymania zamachu na prezydenta Johna F. Kennedy'ego.

„Dallas ’63” to hołd złożony prostszym czasom i poruszająca opowieść pełna gwałtownie narastającego suspensu, to Stephen King w swoim najlepszym epickim wydaniu.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2011

źródło okładki: http://www.sklep.gildia.pl/literatura/170974-stephen-king-dallas-63

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1445
Secrus | 2016-08-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lipca 2016

...Ba-da-da… ba-da-da-di-dum… Jestem w Ameryce lat 60., w Jodie, w stanie Texas, tańczę lindy hopa z piękną blond dziewczyną w spódnicy w grochy. Tłum wokół tonie w tańcu, ja tonę w jej oczach. Stawiamy kroki w pełnej symbiozie, jakby były nam zapisane w gwiazdach i właśnie wznowiły swój ruch z nieba, spadając nam pod nogi. Co tam zamach, co tam prezydent. Tańczę, bo taniec to życie...
...Wspominam o szczegółach, bo właśnie nimi stoi "Dallas ‘63". W panoramicznym spojrzeniu to historia dość rozwlekła, wręcz ciągnąca się, gdy już atmosfera lat 60. nam spowszednieje (a chyba nigdy dotąd nie uważałem rozbudowania świata u Kinga jako uchybienie), natomiast są postaci i sceny, do których autor wraca, które na nowo przywracają książce magię – i rzadko będą to zdarzenia przynależne do głównego wątku fabuły, czyli planowanego zamachu na prezydenta. Owszem, pierwsze sto stron to rozmowy o podróżach w czasie, oswajanie się z tym tematem, ale przecież zawsze nas to kręciło, co? Wehikuły czasu, zakrzywienia czasoprzestrzeni, nawet pieprzony "Dzień świstaka"! A tutaj widać, że ten atrakcyjny motyw nie został potraktowany jak zabawa, w każdej jego powłoce możemy odkryć coś istotnego, czego dowodem jest owa powolność opowiadania sytuująca właściwy rozwój fabuły dopiero w połowie książki. Tak naprawę jednak, wyłączając podróże w czasie, to zwyczajna, obyczajowa, w wielu miejscach wręcz sielankowa opowieść. Tylko King, z typowym dla siebie wyczuciem, muska ją blaskiem lub cieniem niesamowitości, jakby mówiąc, że to tylko kolejny odprysk rzeczywistości Strefy Mroku. Pamiętacie ten serial?...

...Ja natomiast wytknąłbym na pewno nudę w rozdziałach poświęconych Oswaldowi i próbom żmudnego rozpracowania jego motywacji, a także nadgorliwość Kinga w podkreślaniu pewnych faktów, co sprawia wrażenie, jakby miał czytelników za głupków (przeszłość harmonizuje, przeszłość harmonizuje… doskonale już o tym wiem, więc po co to jeszcze raz powt.. PRZESZŁOŚĆ HARMONIZUJE!). Dobrych pomysłów jest wiele – jak przeszłość usilnie i na różne sposoby przeciwstawiająca się zmianom – wątki melodramatyczne pobudzają serce do szybszego bicia, zakończenie wzrusza, a aspekty polityczne i historyczne nie są takie straszne. I te dźwięki, zapachy, smaki Ameryki lat 60., wielopłaszczyznowe umiłowanie młodości przez Kinga, inna mentalność i taniec, który uwalnia najpiękniejsze doznania. To wszystko zagrało jak trzeba. A nawet bardziej. W rytm lindy hopa do „Ba-da-da… ba-da-da-di-dum…”...

Pełna opinia pod tym adresem: http://www.tramwajnr4.pl/2016/08/dallas-63-tanecznym-krokiem-przez-czas.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyspiański. Dopóki starczy życia

Chciałby dać więcej gwiazdek, bo Wyspiańskiego bardzo cenię i w dodatku uważam, że pani Śliwińska nieźle czuje epokę, ale... Liczyłem na kompletną bio...

zgłoś błąd zgłoś błąd