Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Królestwo Słońca, księga I, część I

Tłumaczenie: Małgorzata Koczańska
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Fantastyczna Fabryka". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Fabryka Słów
5,96 (121 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
19
7
20
6
38
5
17
4
6
3
8
2
3
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
In the Courts of the Sun
data wydania
ISBN
9788375746082
liczba stron
478
słowa kluczowe
Majowie, podróż w czasie
język
polski
dodał
Casthaluth

Szakal był dzielnym wojownikiem, dlatego miał zginąć za swojego władcę. Roztrzaskać ciało na schodach świątyni. Jego duma została zdeptana, kiedy obcy zadomowił się mu w umyśle, niczym robak w cieście… Stany Zjednoczone stają się celem ataku, przy którym zamach z 11 września to tylko drobny incydent. Naukowcy, ku swemu zaskoczeniu odkrywają, że zostało to dokładnie przepowiedziane w...

Szakal był dzielnym wojownikiem, dlatego miał zginąć za swojego władcę. Roztrzaskać ciało na schodach świątyni. Jego duma została zdeptana, kiedy obcy zadomowił się mu w umyśle, niczym robak w cieście…

Stany Zjednoczone stają się celem ataku, przy którym zamach z 11 września to tylko drobny incydent. Naukowcy, ku swemu zaskoczeniu odkrywają, że zostało to dokładnie przepowiedziane w tajemniczym Kodeksie Koh Majów. Jego najważniejszy... i ostatni zapis dotyczy daty 21 grudnia 2012 r. Potem nie ma już nic. Jed Delanda, rusza z misją w przeszłość, do roku 664 n.e. by poznać odpowiedź na pytanie, które spędza sen z powiek ludzkości:

Czy właśnie nadszedł nasz koniec? Czy zagładę w ogóle można jeszcze powstrzymać?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Fabryka Słów, 2011

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/fantastyczna-fabryka/ksi...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 201
wirydiana | 2012-10-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 października 2012

Wielkimi krokami zbliża się ostatni dzień kalendarza Majów. Co będzie dalej? Tego nie wie nikt. Świat się skończy czy przetrwa? Pytanie bez odpowiedzi. Jednego możemy być pewni. Im bliżej 21.12.2012 tym więcej będzie książek, publikacji i innych doniesień o nadchodzącej apokalipsie. Niejako wyprzedzając ciut nadchodzący czas ( a może chcąc się dowiedzieć co robić w razie czego ) sięgnęłam po "Królestwo słońca". Opis na okładce był bardzo smakowity więc z zapałem pogrążyłam się w lekturze i... dostałam niestrawności. Tylko z poczucia obowiązku dobrnęłam do końca, ale do rzeczy.
Jed DeLanda, potomek Majów, posiada dość nietypowe umiejętności. Potrafi obliczyć w pamięci kiedy przypadał dowolny dzień w dowolnym kalendarzu, mnożyć i dzielić pamięciowo olbrzymie liczby. Jednak jego najważniejsza umiejętność związana jest z Wielką Grą Ofiarną Majów. Tylko kilka osób na świecie potrafi w nią grać. Jed jest jedną z nich. Gra służyła Majom do przewidywania przyszłości. To dzięki niej ustalili dzień, w którym skończy się ich świat. Grupa naukowców pragnie zapobiec nadchodzącej katastrofie. Aby tego dokonać muszą nauczyć się grać w Grę w wersji wielopionkowej. Niestety, tego nie potrafi już nikt. Jedyna szansa to przenieść się do czasów, gdy królestwo Majów było w rozkwicie i od kompetentnego Strażnika Dnia posiąść tę umiejętność. Zaawansowana technologia pozwala już na dokonanie takiego przeniesienia. Świadomość Jeda zostanie wysłana w przeszłość, a po uzyskaniu odpowiednich kompetencji zakonserwowana w żywicy i odkopana przez naukowców w czasie teraźniejszym ( wiem, że to brzmi idiotycznie ). Jak to zwykle bywa rzeczywistość spłatała figla. Świadomość Jeda trafiła nie do tej osoby, do której miała trafić, a dodatkowo uległa rozszczepieniu. Pierwszy posiadacz świadomości Jeda zamierza właśnie popełnić rytualne samobójstwo, a drugi czując, że obcy wszedł do jego mózgu stara się wyplenić go za wszelką cenę. Jakby nie patrzeć Jed ma przechlapane, bo jeżeli zginie, którykolwiek z posiadaczy jego świadomości on także umrze.
Niestrawność to mało. Tej książki praktycznie nie da się czytać. Pseudonaukowy bełkot wydaje się niewiarygodny, nawet dla takiego laika jak ja, a zajmuje ponad połowę książki. Jedyna fajna rzecz zawarta w treści książki to majańskie nazwy dni, miesięcy, lat i oczywiście majańskie imiona. Reszta do kosza. Raczej nie przeczytam drugiej części i nie polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kolor magii

Dupy nie urwało, fajerwerków nie było, mną nie wstrząsnęło, pierwsze strony całkowicie w pierwszej chwili nie do ogarnięcia, ale świetnie się bawiłam....

zgłoś błąd zgłoś błąd