Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wichry archipelagu

Tłumaczenie: Marek Pawelec
Cykl: Lays of Anuskaya (tom 1) | Seria: Nowa Fantastyka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
5,67 (69 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
5
7
15
6
17
5
18
4
10
3
0
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Winds of Khalakovo
data wydania
ISBN
9788376489186
liczba stron
640
język
polski
dodał
miszol

Wiatr niesie śmierć. Tajemnicza zaraza dziesiątkuje ludność, osłabiając targane wewnętrznymi konfliktami księstwo Kałakowa. Nawet wznoszące się pośród wzburzonych mórz niedostępne mury nie chronią przed wszystkim, a fanatyczni Maharrahtczycy tylko czekają na okazję, by przejąć władzę. Atak żywiołaka na zmierzający do wyspy powietrzny statek zaprzepaścił szansę na pokój. Śmierć podróżującego...

Wiatr niesie śmierć. Tajemnicza zaraza dziesiątkuje ludność, osłabiając targane wewnętrznymi konfliktami księstwo Kałakowa. Nawet wznoszące się pośród wzburzonych mórz niedostępne mury nie chronią przed wszystkim, a fanatyczni Maharrahtczycy tylko czekają na okazję, by przejąć władzę. Atak żywiołaka na zmierzający do wyspy powietrzny statek zaprzepaścił szansę na pokój. Śmierć podróżującego nim Wielkiego Księcia pogorszyła i tak złą sytuację archipelagu. Los wysp spoczywa teraz w rękach młodego księcia Nikandra i autystycznego chłopca, który potrafi narzucić siłom natury swoją wolę. Czy jest on jednak zbawcą, czy niszczycielem?

"Wichry archipelagu" to wyraźny styl, inteligentny język i niesamowita wyobraźnia.
Orson Scott Card, autor „Gry Endera”

Na polu epickiej fantasy ciężko obecnie o coś oryginalnego, ale Bradley P. Beaulieu w swojej debiutanckiej powieści podjął odważną próbę.
Fantasy Book Critic

 

źródło opisu: www.proszynski.pl

źródło okładki: www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 333
Nyx | 2011-10-31
Na półkach: Przeczytane

Do Kałakowa spieszą książęta ze wszystkich wielkich państw Księstwa Anuski, których poinformowano o ślubie Nikandra Kałakowa i Atiany Wostromy - dzieci wpływowych książąt, którzy zaaranżowali to małżeństwo jedynie po to, by zyskać na polu politycznym. Niestety wkrótce, jakby na świecie było jeszcze niewystarczająco dużo bólu i cierpienia (ludzie są targani głodem, biedą i atakowani przez chorobę zwaną Wyniszczeniem, która zbiera śmiertelne żniwo) całą uroczystość psuje niespodziewany atak żywiołaka. Od tej chwili jedynie Nikandr (z autystycznym i niebezpiecznym chłopcem u boku - Nasimem oraz maharracką kurtyzaną, którą pokochał - Rehadą) będzie w stanie uratować świat od zagłady.

"Wichry archipelagu" zapowiadały się fascynująca lekturą. Wszyscy moi znajomi, którzy mieli styczność z tą książką, obiecywali mi kawał dobrej powieści. Ja jednak aż tak zafascynowana nie byłam.

Przejdźmy najpierw do bardzo barwnego uniwersum, które stworzył Bradley P. Beaulieu. Imiona i nazwiska bohaterów kojarzą się z carską Rosją i wielu ludzi myśli, że to właśnie tam ów pisarz umiejscowił akcję powieści. Niestety, poza litrami wódki, "da" i "niet" oraz ładnie brzmiącymi imionami, świat przedstawiony z Rosją ma niewiele wspólnego. Wrogami Księstwa Anuski są maharraci, którzy przypominają arabów-terrorystów. Istnieją jeszcze Aramanowie, którym przyprawiłabym z chęcią skośne oczy - ciągle trwają w zadumie, łączą się z duchami... Przekrój poprzez "ludzkie rody" pisarz zafundował nam bardzo obfity i to bardzo mi się spodobało. Tak samo było ze steampunkowym klimatem i elementami magii w powieści. Co więc jednak mnie odrzucało?

Trudno mi było w to uwierzyć, ale te wszystkie 630 stron czytałam właściwie bez przekonania. Świat przedstawiony wydawał mi się odległy, jakbym wcale w nim nie uczestniczyła, a patrzyła na niego przez kuloodporną szybę. Nie to jednak było najgorsze. Pan Beaulieu nie pisze dla mnie zajmująco. Gdyby każdy rozdział nie kończył się w najmniej spodziewanym momencie, to nie wiem, czy miałabym ochotę przejść do następnego. Przez pierwsze sto kilka stron nie miałam pojęcia kto jest kim i z czym to się je. A potem? Ktoś umiera, a ja mam ochotę odłożyć książkę. Kogoś uwięzili - ja ziewam. Książka się kończy, zaczyna się to domniemane pasjonujące zakończenie, a ja liczę ile jeszcze stron mi pozostało. Pierwszy raz od dłuższego czasu nie żyłam historią bohaterów, nie obchodził mnie los Atiany, czy Rehady. Przewracałam beznamiętnie kolejne strony z przekonaniem, że nie pasuję do tego świata. To samo tyczyło się bohaterów. Byli drewniani i nudni aż do szpiku kości.

Oczywiście istnieją także mocne strony tej książki - podróże w mroku, które śledziłam powoli i dokładnie, czy chociażby sławny taniec Nikandra i Atiany - tego nie dało się przeczytać bez uśmiechu na twarzy. Nie może tu także zabraknąć moich ukochanych faworytów, czyli latających okrętów i (w końcu jestem tylko kobietą!) scen romantycznych.

Podsumowując, styl Pana Beaulieu nie przypadł mi zbytnio do gustu. Jestem jednak zafascynowana jego wyobraźnią, gdyż stworzył niesamowicie barwne i oryginalne uniwersum w otoczce z Bliskiego Wschodu. I o ile bohaterowie nie zaskarbili sobie mojej sympatii i męczyłam się z tą książką niemiłosiernie, to w gruncie rzeczy tak bardzo tego nie żałuję. Po lekturze targają mną dwa sprzeczne uczucia. Z jednej strony mam ochotę odłożyć książkę w najdalszą czeluść mojej półki, a z drugiej - na sam początek, by do niej za jakiś czas wrócić. Czy to ma jakiś sens?

Lekturę polecam wszystkim miłośnikom fantastyki, intryg i steampunku i ostrzegam tylko, że bardzo trudno jest "wgryźć" się w świat przedstawiony. Czytajcie uważnie i nie spieszcie się.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cisza

Podjęłam się ostatnio przeczytania książki poruszającej nie łatwy temat choroby, jaką jest autyzm. Książki napisanej przez Jema Lestera - ojca autysty...

zgłoś błąd zgłoś błąd