Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dla ratowania życia

Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
6,93 (30 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
4
8
5
7
15
6
4
5
0
4
0
3
0
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Historia człowieka, który przez przypadek staje się posiadaczem listy dzieci, mających być dawcami organów i skazanych tym samym na śmierć. W obliczu własnej tragedii, bezsilności i świadomości, że w całą sprawę zamieszana jest policja, postanawia ratować dzieci, łamiąc prawo – porywając je. W świetle tragedii ukazane zostają uczucia dwóch matek, ojca porwanych dzieci oraz ich przyjaciół,...

Historia człowieka, który przez przypadek staje się posiadaczem listy dzieci, mających być dawcami organów i skazanych tym samym na śmierć. W obliczu własnej tragedii, bezsilności i świadomości, że w całą sprawę zamieszana jest policja, postanawia ratować dzieci, łamiąc prawo – porywając je. W świetle tragedii ukazane zostają uczucia dwóch matek, ojca porwanych dzieci oraz ich przyjaciół, między innymi zdegradowanego policjanta, którzy łączą siły, aby odnaleźć sprawcę. W trakcie tych działań, okazuje się, że cała sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana. Zamieszani w nią są nie tylko policjanci, ale również przedsiębiorca, lekarze oraz seryjny morderca zwany Rzeźbiarzem.

 

źródło opisu: Warszawska Firma Wydawnicza s.c. Jan Majdecki, Jarosław Wernik, 2011

źródło okładki: Warszawska Firma Wydawnicza s.c. Jan Majdecki, Jarosław Wernik

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1888
Jula | 2012-01-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 stycznia 2012

Powieść tę uważam za bardzo dobry debiut. Książka ma niesamowitą fabułę, trzymającą w napięciu dosłownie do ostatniej strony, jest dobrze napisana, a autorka wykazała się świetną znajomością psychiki ludzkiej, również tej zaburzonej, oraz bardzo dobrą znajomością pracy Policji, jako instytucji, i policjantów różnych pionów. I dlatego myślałam, że prawdopodobnie zawodowo jest związana ze środowiskiem psychologiczno-policyjno-dziennikarskim; stąd moje ogromne zdziwienie, że z wykształcenia jest ekonomistką i pracuje w banku jako analityk finansowy.
Tym bardziej chapeau bas!
Bardzo polecam tę powieść, ale raczej ludziom o mocnych nerwach, ze względu na podjęte wątki, jak i drastyczność opisów. Myślę, że drobne, nieliczne niedociągnięcia (naiwności, powierzchowności, zbytnia łatwość i oczywistość działania...) można młodej - wiekiem i stażem - autorce wybaczyć. Jednak trudno mi przejść obojętnie nad kiepsko zrobioną korektą, chyba że osoba, która się tym zajmowała, tak mocno wciągnęła się w fabułę, że przestała zwracać uwagę na swoje główne zajęcie, co też jest bardzo prawdopodobne ;)
Reasumując: z chęcią sięgnę po kolejną książkę tej autorki i mam nadzieję, że nie każe na nią długo czekać. W tym celu należy "odciąć" panią Annę Reszela-Bartoszewicz od dostępu do książek, zamykając przed nią księgarnie, biblioteki publiczne i biblioteczki znajomych.
Niewtajemniczonym zdradzę, co - według słów autorki - spowodowało powstanie powieści: "Cztery lata temu, podczas wakacji, gdy zabrakło mi już książek do czytania, zasiadłam do komputera i zaczęłam sama pisać. To przyszło samo z siebie. Wcześniej nie podejmowałam żadnych prób literackich...".
Prawda, jakie to proste??? Zatem prosimy o więcej!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka

Skończyłam dziś rano a wciąż nie mogę się pozbierać... To z całą pewnością książka, która znajdzie się w absolutnie ścisłej czołówce moich tegorocznyc...

zgłoś błąd zgłoś błąd