Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wędrówki Szyszkowego Dziadka

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,22 (23 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
1
7
13
6
5
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-10-07540-5
liczba stron
78
słowa kluczowe
las, figurka, zwierzęta
język
polski
dodała
Katka

Historyjka opowiada o Szyszkowym Dziadku, stworzonym przez Łukasza, który zostaje podarowany małej Hanusi. Pozostawiony w lesie podejmuje się zebrania informacji na temat zwierząt, które żyją w tym miejscu. Dowiaduje się jak żyją ważki i co jedzą węże. Podróżując po lesie odkrywa kolejne sekrety przyrody.

 

źródło opisu: Opis autorski użytkownika Reminiscencja

źródło okładki: Zdjęcie autorskie użytkownika Reminiscencja

Brak materiałów.
książek: 172
MajinFox | 2013-08-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 14 sierpnia 2013

Rok temu zacząłem przypominać sobie dziecięce książki i stwierdziłem, że muszę sobie zrobić większą przerwę między kolejnymi pozycjami. Jednak nie próżnowałem! Zacząłem szukać dalej tytułów, które kiedyś robiły na mnie wrażenie.

Problem polegał tylko na tym, że o ile fabułę i wygląd książki potrafiłem opowiedzieć, o tyle nie znałem tytułu i autora. Tak było z książką, którą właśnie recenzuję. Opowiadałem o "ludziku zrobionego z żołędzia", który zwiedzał las i spotykał owady. Gdy nikt nie potrafił przypomnieć mi tytułu, stwierdziłem więc, że może jednak był zrobiony z kasztana.

Wpisywanie w wyszukiwarkach nic nie dało, bo i konkretnego pytania zadać nie potrafiłem. Zostało Allegro, gdzie na dziale literatury dziecięcej, strona po stronie, wyszukiwałem czegoś, co mogłoby być tamtym tytułem sprzed lat. I w końcu znalazłem! Zapisałem sobie tytuł i teoretycznie tyle mi wystarczało. Chęć znalezienia odpowiedzi została zaspokojona.

Dopiero w kwietniu, tego roku, będąc w rodzinnym domku mojej lepszej połowy znalazłem przez przypadek w biblioteczce "Wędrówki Szyszkowego Dziadka". Wybłagałem i dostałem. Po miesiącu skonsumowałem książkę.

Historyjka opowiada o Szyszkowym Dziadku, stworzonym przez Łukasza, który zostaje podarowany małej Hanusi. Pozostawiony w lesie podejmuje się zebrania informacji na temat zwierząt, które żyją w tym miejscu. I to teoretycznie wyczerpujący skrót fabuły.

Podobały mi się bardzo dwie rzeczy. Pierwsza to podejście do tematu. Szyszkowy Dziadek dowiaduje się, jak zdobywają pokarm węże i ważki. Potrafi rozróżnić, co można przekazać małej dziewczynce, a które informacje mogą spowodować, że będzie miała traumę. Nie ma tutaj obłudnego ukrywania faktów przed dziećmi, jak w innych książkach. Najlepszy dowód, to po macoszemu potraktowane świnki w bajkach dla dzieci, wynika z nich, że świnia to zwierzątko pokroju psa lub kota. Mleka nie daje, jaj nie składa, czyli wiejski darmozjad. W "Wędrówkach..." węże zjadają słabe żaby. Kropka.

Druga sprawa to rysunki, za które odpowiedzialna jest Anna Seifertowa. Tak, jak pisałem przy "Dzieciach z Bullerbyn", niektóre książki ze starych lat miały wspaniałe rysunki, które budowały klimat. Także i tu jest to świetnie pokazane. Nie jestem pewien, czy zapamiętałbym książkę po tylu latach, gdyby nie widok zgarbionego Szyszkowego Dziadka na okładce, którego nawet żal się nieco robiło. Rysunki są tak klimatyczne, że przez długi czas myślałem, że akcja dzieje się podczas deszczu, co jest tylko w 1/4 prawdą.

Wydaje mi się, że warto przeczytać książkę, zwłaszcza dziecku. Jest bardzo zgrabnie napisana i nie ma efektu zażenowania w trakcie czytania dialogów, co często mnie na przykład dopada. Ja, o dziwo po tylu latach, bawiłem się bardzo dobrze. W przyszłości zamierzam przeczytać "Wędrówki..." swemu dziecku.


http://majinfox.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyny Buffalo i inne zwierzęce obecności

To bardzo nierówny zbiór, z którym mimo wszystko warto się zapoznać. Dlaczego? Cóż, przede wszystkim dlatego, że Le Guin w fenomenalny sposób potrafi...

zgłoś błąd zgłoś błąd