Królowa rabarbaru

Wydawnictwo: FA-art
6,33 (3 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-912880-5-6
liczba stron
144
język
polski
dodała
Katia

"Królowa rabarbaru" to sensacyjna i przewrotna historia młodej, poszukującej swego miejsca w świecie kobiety. "- Inteligencja, encja, encja, nie jest po to, żeby się z nią obnosić, ale po to, to — to, to — t o, żeby z niej korzystać. Tak, ta, ta, tak — mruczałam sobie pod nosem, w sposób nowatorski pieląc klombik. Postanowiłam niczego nie oszczędzać, niczego oprócz krzewu forsycji i...

"Królowa rabarbaru" to sensacyjna i przewrotna historia młodej, poszukującej swego miejsca w świecie kobiety.

"- Inteligencja, encja, encja, nie jest po to, żeby się z nią obnosić, ale po to, to — to, to — t o, żeby z niej korzystać. Tak, ta, ta, tak — mruczałam sobie pod nosem, w sposób nowatorski pieląc klombik. Postanowiłam niczego nie oszczędzać, niczego oprócz krzewu forsycji i rabarbaru. Resztę, choćby nawet chciała być konwalią, wyrywałam! Trudno! Męczył mnie wysiłek, który nie przynosił widocznych efektów, a pielenie bez oszczędzania ten efekt gwarantowało. Co ładniejsze roślinki z zachwytu nad ich ulotną urodą starałam się przesadzać na przygotowane uprzednio grządki. Efekt też był natychmiastowy i cudny, dopóki nie zwiędły. Zresztą liczyły się tylko forsycje ze względów estetycznych i rabarbar ze względów smakowych, to złamanie kwaśnego cukrem, ech…"

 

źródło opisu: FA-art, 2004

źródło okładki: http://www.fa-art.pl/Krolowa.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1111
Natula | 2012-10-07
Przeczytana: 02 października 2012

Nie wiem jak Wy, ale ja lubię książki w których odkrywam inny wymiar, ukazujący dane zagadnienie w sposób niezwykły. Do takich właśnie lektur zaliczyłabym powieść Miłki Malzahn „Królowa rabarbaru”. Nie wiem czy w przypadku książki można mówić o pierwszym wrażeniu, ale kiedy wzięłam tę niewielką pozycję do ręki i przeczytałam kilka pierwszych zdań z opisu na okładce, to nie czułam się podekscytowana lekturą, wszystko to wydało mi się dziwaczne i nieprzystępne, poza tym ani tytuł, ani nazwisko autorki nic mi nie mówiło, a szkoda, bo jak się okazuje pod tym egzotycznie brzmiącym nazwiskiem ukrywa się właścicielka artystycznej i bardzo twórczej duszy; Miłka Malzahn pisze opowiadania, wiersze i książki, oprócz tego pięknie śpiewa, grywa w sztukach teatralnych i zajmuje się dziennikarstwem, obecnie pracuje w radiu jako DJ.

Na szczęście moje pierwsze wrażenie dość szybko uległo metamorfozie i mimo że książka zdecydowanie jest abstrakcyjna, to jednocześnie intryguje, a jej subtelny język i zabawa autorki słowem zadziwia. Krótko o fabule, bo w przypadku tej książki za dużo zdradzić nie można, napiszę tylko, że bohaterką jest przeurocza Rostomiła, która wiedzie spokojne i ułożone życie przy boku wiernego i rezolutnego męża oraz w towarzystwie oryginalnej Gosposi i kota Papuasa. Ich piękny dom z cudownym ogrodem obsadzonym rabarbarem i forsycjami przyciągał jak magnes wszelakich gości o których idealna pani domu dbała należycie. Zadowolona z życia Rostomiła zarażała optymizmem goszczące osobistości, wszyscy czuli się spełnieni i usatysfakcjonowani, można by rzec – sielanka. Jednak kiedy w domu pojawia się pięciu kabalistów, życie naszej bohaterki zaczyna się przeobrażać, niekoniecznie w sposób zadowalający.

Na pierwszy rzut oka temat książki może wydawać się banalny i mało zajmujący, ale nie dajcie się nabrać na idyllicznie brzmiącą fabułę, ponieważ ta powieść jest tak osobliwa i przewrotna, że wprawia w osłupienie, które dodatkowo potęguje efektowna gra słów. Dla autorki słowa to magiczne narzędzie za pomocą którego wyraża emocje oraz interpretuje przymioty byty, tworzone przez nią zdania sprawiają wrażenie nierealnych, są jak zabawa, zagadka, poezja. Taka konstrukcja nie jest sprawą łatwą, bo pomimo że książka ta była dla mnie wyzwaniem i interesującą podróżą przez sny bohaterki i kabalistyczne przypowieści to momentami czułam się jak Alicja w Krainie Czarów. Świat przedstawiony w powieści sprawiał wrażenie iluzorycznego, postacie jak i wydarzenia podpadały pod groteskę, a dialogi to istna żonglerka słowna do której ciężko się przyzwyczaić , a jeszcze trudniej ją zrozumieć. Jednak gra jest warta świeczki, ponieważ pod tą niecodzienną formą ukrywa się opowieść o sensie życia, o poszukiwaniu swojego miejsca w świecie i o burzeniu pozornie zadowalających układów, które nie tylko nie dostarczają pełni szczęścia, ale są słodką pułapką z której bardzo trudno jest się wyrwać.

Z całą pewnością „Królowa rabarbaru” jest pozycją wyjątkową i nowatorską, którą warto poznać, ale przestrzegam, że być może nie będzie ona odpowiednią lekturą dla czytelników, którzy lubią przejrzyste, proste formy i konkretne przekazy, obawiam się, że nierzeczywiste tło oraz nietypowe igranie słowem może okazać się istotną przeszkodą w poznaniu kwintesencji tej książki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pułapka czasu. Powieść graficzna

Spodziewałem się chyba "Kronik Narnii" w wersji s-f, chrześcijańskiej filozofii dla dzieci w przygodowej otoczce. W porównaniu do książek Le...

zgłoś błąd zgłoś błąd