Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Duchowość ateistyczna. Wprowadzenie do duchowości bez Boga

Tłumaczenie: Elżbieta Aduszkiewicz
Wydawnictwo: Czarna Owca
6,95 (65 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
8
8
11
7
15
6
20
5
6
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
L'esprit de l'atheisme
data wydania
ISBN
978-83-7554-298-1
liczba stron
220
słowa kluczowe
ateizm, wiera, Bóg, istnienie, duchowość
kategoria
filozofia i etyka
język
polski
dodała
Klaudia

Jak odnaleźć duchowość bez Boga i dogmatów. Pasjonująca lektura nie tylko dla ateistów! Czy można obyć się bez religii? Czy Bóg istnieje? Czy ateiści skazani są na życie bez duchowości? Tak wiele istotnych pytań w czasach „zderzenia cywilizacji” i „powrotu religijności”. André Comte-Sponville odpowiada na nie jasno i ze swobodą wielkiego filozofa a także „prawego człowieka”, któremu obcy...

Jak odnaleźć duchowość bez Boga i dogmatów. Pasjonująca lektura nie tylko dla ateistów!

Czy można obyć się bez religii? Czy Bóg istnieje? Czy ateiści skazani są na życie bez duchowości?
Tak wiele istotnych pytań w czasach „zderzenia cywilizacji” i „powrotu religijności”.
André Comte-Sponville odpowiada na nie jasno i ze swobodą wielkiego filozofa a także „prawego człowieka”, któremu obcy jest, jakże często spotykany, resentyment i nienawiść.
Dla niego, duchowość jest zbyt istotna, by pozostawić ją różnego rodzaju fundamentalistom.
Podobnie laickość jest zbyt cenna, by zawładnąć nią mieli najbardziej szaleni przeciwnicy religii.
Dlatego też istotne jest odnalezienie duchowości bez Boga, bez dogmatów, bez kościoła, takiej, która chroniłaby nas zarówno przed fanatyzmem jak i nihilizmem.
Uważa, że XXI wiek będzie duchowy i laicki albo go nie będzie. W pasjonujący sposób wyjaśnia, w jaki sposób to się stanie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarna Owca, 2011

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2702
livrer | 2012-09-03
Na półkach: Przeczytane, Duchow-ość
Przeczytana: 03 września 2012

Duchowość ateistyczna. W(y)prowadzenie (w pole).

Książka zrodziła we mnie wiele nadziei odnośnie treści. Napisana przystępnym językiem, wyróżnia się na polu podobnych publikacji tego typu jasnością i prostotą argumentacji co znacznie przyspiesza czytanie ale i pozostawia spory niedosyt. Autor zasadniczo nie wprowadza nowych treści, do powszechni znanych argumentów w dyskusji - jest li ten absolut czy li go nie ma? - niekiedy może tylko inaczej rozkłada akcenty, lub wykorzystuje argumenty jednej strony przeciw niej samej, co w jakimś stopniu jest może i odkrywcze. Podobało mi się także ukucie pojęcia ateizmu chrześcijańskiego, tzn. takiego, który nie odcina się od kulturowych korzeni, z których czerpie, nie uznając jednakże ich transcendentalnej proweniencji. Ateizm tego typu różnić się będzie od ateizmu muzułmańskiego czy mojżeszowego, gdyż zaprzeczenie istnienia boga rodzi inny ateizm w zależności od tego jakiego boga istnieniu zaprzeczamy (który był nam w pewnym sensie bliższy). Myślę podobnie i cieszę się, że ktoś tak ładnie to ubrał w (ludzkie) pojęcie.

Niedosyt jednak przeważa. Na co liczyłam? Na oderwanie się od powierzchni i zejście w dół. Humanizm ateistyczny - brzmi ładnie, ale na czym się funduje? Co sprawia, że „wolność radosna” skłania mnie raczej ku poszanowaniu ludzkiego życia, a nie dokonaniu masakry w sierocińcu teksańską piłą mechaniczną? Pragmatyzm socjologiczny? Heteronomiczna moralność? System kulturowych uwarunkowań? Inercja i bierne podporządkowanie się wywodzącemu się z nieznanych źródeł stwierdzeniu „bo tak należy”?

Najbardziej frustrującym jest jednak typowo postmodernistyczny zabieg, którym autor zamyka usta wszystkim potencjalnym adwersarzom. Podaje argumenty za i przeciw, uzasadnia, wywodzi logiczne ciągi argumentacji by na koniec stwierdzić - to tylko moje poglądy zatem nie ważne czy to, co mówię cię przekonuje czy nie. To kwestia nie logiki lecz światopoglądu. Zatem de facto wiary (w niewiarę). Sprytne. Bardzo. Ale i na swój sposób tchórzliwe. Po co spalać się w kilkusetstronicowej argumentacji wystarczyłaby okładka i tytuł: Duchowość ateistyczna - mój wybór. Ty możesz dokonać innego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Był sobie chłopczyk

Niespełna dwa latka - tyle miał Szymek kiedy w męczarniach umierał przez trzy dni pobity przez rodziców. Nawet po śmierci nie zaznał spokoju bo aby za...

zgłoś błąd zgłoś błąd