Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: ,

Heroizm w czystym, wojennym wydaniu.

Heroizm w czystym, wojennym wydaniu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Autorka bardzo ciekawie i umiejętnie przeprowadza czytelnika przez życie Jana Matejki. Dorobek artysty prezentowany jest konsekwentnie w ujęciu czasowym oraz w odniesieniu do danego etapu twórczości malarza. Wiele z obrazów poddanych jest analizie jakościowej, wzbogaconej tłem historycznym oraz interesującymi motywami osobistymi Matejki.

Autorka bardzo ciekawie i umiejętnie przeprowadza czytelnika przez życie Jana Matejki. Dorobek artysty prezentowany jest konsekwentnie w ujęciu czasowym oraz w odniesieniu do danego etapu twórczości malarza. Wiele z obrazów poddanych jest analizie jakościowej, wzbogaconej tłem historycznym oraz interesującymi motywami osobistymi Matejki.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Jeden z bohaterów zapłakał nad grobem brata, płakał za lepszym człowiekiem, którym ów zmarły nigdy się nie stał.

Jeden z bohaterów zapłakał nad grobem brata, płakał za lepszym człowiekiem, którym ów zmarły nigdy się nie stał.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

To swoiste didaskalia do procesu historycznego, który miał miejsce w naszej części Europy ze szczególnym uwzględnieniem lat 1919-1924, kiedy to Hugh S. Gibson piastował funkcję ambasadora Stanów Zjednoczonych w II Rzeczpospolitej. Z zapisków, na które składają się listy do matki, przyjaciół i współpracowników, a także notatki i raporty służbowe - wyłania się obraz ówczesnej elity politycznej, relacji z krajami sąsiadującymi, typu zależności od państw sprzymierzonych oraz całej masy problemów, z którymi musiał mierzyć się dopiero co powołany do życia organizm państwowy. 

Autor bardzo dużo uwagi poświęca żmudnemu procesowi ustalania granic, i wskazuje, że jest to kluczowy czynnik, pozwalający zająć się pozostałymi palącymi kwestiami, w tym społecznymi i gospodarczymi. Gibson pochyla się nad mentalnością ludzi, z którymi się stykał; opisuje galopującą hiperinflację oraz jej następstwa; a także panującą po I wojnie światowej epidemię tyfusu, szczególnie na wschód od linii Wisły.  

Odnosi się wrażenie, że w swych ocenach Gibson starał się kierować zdrowym rozsądkiem, nie ulegać przesadnie emocjom i dociekać przyczyn opisywanych zjawisk. Wysoko cenił sobie zasady moralne i szeroko rozumiany humanitaryzm. Nie będzie przesadą określić go jako człowieka i polityka dużego formatu.

To swoiste didaskalia do procesu historycznego, który miał miejsce w naszej części Europy ze szczególnym uwzględnieniem lat 1919-1924, kiedy to Hugh S. Gibson piastował funkcję ambasadora Stanów Zjednoczonych w II Rzeczpospolitej. Z zapisków, na które składają się listy do matki, przyjaciół i współpracowników, a także notatki i raporty służbowe - wyłania się obraz ówczesnej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Czuję się, jakbym dopiero co wrócił z podróży po Afryce. Dawno już nie miałem okazji, by móc niespiesznie pochylić się nad tak sugestywnymi tekstami: dawkować je sobie, przespać się po lekturze, poddać pod rozwagę. Było w nich wszystko - otwartość, uważność, roztropność, wrażliwość, próby pojednania czasu i świata. Wspaniałe doświadczenie.

Czuję się, jakbym dopiero co wrócił z podróży po Afryce. Dawno już nie miałem okazji, by móc niespiesznie pochylić się nad tak sugestywnymi tekstami: dawkować je sobie, przespać się po lekturze, poddać pod rozwagę. Było w nich wszystko - otwartość, uważność, roztropność, wrażliwość, próby pojednania czasu i świata. Wspaniałe doświadczenie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Zderzenie życia rodzinnego z życiem miejskim, uczelnianym głównego bohatera, choć opisane bardzo oszczędnie, w odróżnieniu do ewolucji zdarzeń prowadzącej w końcu do pojedynku, wydaje mi się godne odnotowania. Zapewne, nie on jeden stanął przed dylematem, czy tak różne sobie światy uda się kiedykolwiek połączyć? Czy to jest w ogóle możliwe?

Zderzenie życia rodzinnego z życiem miejskim, uczelnianym głównego bohatera, choć opisane bardzo oszczędnie, w odróżnieniu do ewolucji zdarzeń prowadzącej w końcu do pojedynku, wydaje mi się godne odnotowania. Zapewne, nie on jeden stanął przed dylematem, czy tak różne sobie światy uda się kiedykolwiek połączyć? Czy to jest w ogóle możliwe?

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Autor tchnął życie w bohaterów w dwójnasób. Po pierwsze, przedstawił postaci klasycznie, na tle wydarzeń historycznych, a po drugie - i to jest dla mnie ważniejsze - dał szeroki wgląd czytelnikowi w osobowość, a w węższym znaczeniu w psychikę, szczególnie postaci pierwszoplanowych. Dzięki temu czytelnik otrzymał bogato nakreślone dylematy, z którymi się borykały; lęki, którym ulegały; i nadzieje, które żywiły.

W powieści wyczuwa się - nazwałbym to - delikatną równowagę dynamiczną między wydarzeniami, przeżyciami i emocjami oraz własnymi dygresjami autora. Taką równowagę bardzo łatwo zburzyć, próbując nadmiernie rozbudować którąś z tych warstw. Tutaj udało się ją zachować.

Autor tchnął życie w bohaterów w dwójnasób. Po pierwsze, przedstawił postaci klasycznie, na tle wydarzeń historycznych, a po drugie - i to jest dla mnie ważniejsze - dał szeroki wgląd czytelnikowi w osobowość, a w węższym znaczeniu w psychikę, szczególnie postaci pierwszoplanowych. Dzięki temu czytelnik otrzymał bogato nakreślone dylematy, z którymi się borykały; lęki,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Przemiana jest tutaj metaforą stopniowej utraty godności. Jedna przebiega szybko, zmieniając człowieka w owada, druga przychodzi stopniowo i dotyczy otoczenia głównego bohatera, w tym jego najbliższej rodziny. Kafka sygnalizuje w ten sposób, że postawa nastawiona na zrujnowanie godności człowieka niejednokrotnie rozwija się stopniowo i polega na przekraczaniu kolejnych czerwonych linii. Na samym końcu stoi odmowa prawa do życia.

Przemiana jest tutaj metaforą stopniowej utraty godności. Jedna przebiega szybko, zmieniając człowieka w owada, druga przychodzi stopniowo i dotyczy otoczenia głównego bohatera, w tym jego najbliższej rodziny. Kafka sygnalizuje w ten sposób, że postawa nastawiona na zrujnowanie godności człowieka niejednokrotnie rozwija się stopniowo i polega na przekraczaniu kolejnych...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

"Synowie nocy" to wspomnienia spisane przez francuskiego komunistę Alberta Ouzouliasa (pseudonim "Marc" i "Emile") opisujące działania tylko części francuskiego Ruchu Oporu (la Résistance), szczególnie w latach 1940-1942 z niewielkim uwzględnieniem kolejnych lat wojny i zasadniczo (co ważne podkreślenia) odnoszące się do aktywności organizacji Wolnych Strzelców i Partyzantów Francuskich (FTPF) powstałej z połączenia Batalionów Młodzieżowych z Organizacją Specjalną oraz z Grupami Specjalnymi MOI - Emigrancką Siłą Roboczą. Książka we Francji została wydana w roku 1975. 

Autor chroni od zapomnienia wielu działaczy francuskiego, komunistycznego podziemia (nie tylko Francuzów). Przywołuje ich imiona, nazwiska i często funkcje, które pełnili. W sumie kilkadziesiąt osób. Skrupulatnie opisuje działania dywersyjne i bojowe z uwzględnieniem miejsca, czasu i bilansu ofiar oraz rozwój taktyki na przestrzeni lat tejże walki. Z opisów czytelnik dowiaduje się, że najbardziej zaciekłe walki o wolną Francję toczyły się w regionie paryskim, Bordeaux oraz w departamentach Nord oraz Pas-de-Calais (tereny górnicze na północy Francji). Autor poddaje pod surową ocenę dyktaturę Hitlera, rządy we Francji i Wielkiej Brytanii tuż przed wybuchem II Wojny Światowej, następnie kolaborujący rząd w Vichy. Niewiele miejsca poświęca równie surowej ocenie działań Stalina - w jednym tylko akapicie negatywnie odnosi się do Wielkiego Terroru z lat 1934-1939. Nie wspomina nic o finansowaniu działań komunistów na terenie Francji przez Związek Radziecki, a takowe z pewnością miało miejsce. Uderzające jest przeświadczenie, że komunizm stanowił jedyny ustrój, który można było przeciwstawić faszyzmowi. Jeśli Francja zwycięży hitlerowskie Niemcy, to tylko dzięki komunizmowi. Dlatego czytelnik nie znajdzie opisów działań wymierzonych w okupanta, podejmowanych przez katolików, socjalistów czy zwolenników de Gaulle'a. 

Ponieważ zapiski mają charakter pamiętnika, należy się liczyć z osobistą oceną autora opisywanych przezeń wydarzeń. Ta ocena - po uwzględnieniu perspektywy czasowej oraz prawdy historycznej (do których czytelnik jak najbardziej ma prawo)- wydaje się chybiona, a nawet niejednokrotnie niesprawiedliwa. 

"Synowie nocy" to wspomnienia spisane przez francuskiego komunistę Alberta Ouzouliasa (pseudonim "Marc" i "Emile") opisujące działania tylko części francuskiego Ruchu Oporu (la Résistance), szczególnie w latach 1940-1942 z niewielkim uwzględnieniem kolejnych lat wojny i zasadniczo (co ważne podkreślenia) odnoszące się do aktywności organizacji Wolnych Strzelców i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Kosów Lacki to miasteczko położone w północno-wschodniej części województwa mazowieckiego na trasie między Ostrowią Mazowiecką a Sokołowem Podlaskim. Ok. 12 km na północny-zachód w kierunku Ostrowi Mazowieckiej znajduje się Muzeum w Treblince, upamiętniające ofiary niemieckiego, nazistowskiego obozu zagłady i obozu pracy przymusowej. 

Tak się złożyło, że miałem krótki epizod pracy w tymże mieście i kiedy rozpytywałem mieszkańców o obraz "Ekstaza św. Franciszka" autorstwa El Greca, to niewiele osób kojarzyło historię, która rozegrała się na tutejszej plebanii w roku 1964. Dwie młode badaczki sztuki - Izabella Galicka i Hanna Sygietyńska - przypadkowo zajrzały przez niedomknięte drzwi do pomieszczeń plebanii, którą kierował, podobnie jak całą parafią, ks. Władysław Stępień. I zaczęło się... to jest właśnie historia, opowiedziana z wielkim zaangażowaniem na kartach tej książki przez Katarzynę Kowalską. Bardzo interesujące są dociekania, jakim sposobem obraz tak zacnego malarza znalazł się w Kosowie Lackim? Jakie podjęto kroki, by przywrócić obrazowi pierwotny wygląd i w końcu, gdzie ostatecznie można podziwiać to dzieło? Tak, "Ekstaza św. Franciszka" pędzla Dominikosa Theotokopulosa, znanego jako El Greco, jest w Polsce.

Kosów Lacki to miasteczko położone w północno-wschodniej części województwa mazowieckiego na trasie między Ostrowią Mazowiecką a Sokołowem Podlaskim. Ok. 12 km na północny-zachód w kierunku Ostrowi Mazowieckiej znajduje się Muzeum w Treblince, upamiętniające ofiary niemieckiego, nazistowskiego obozu zagłady i obozu pracy przymusowej. 

Tak się złożyło, że miałem krótki...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Pierwszy raz zastosowałem metodę edukacyjną Ilyi Franka. Każda z bajek podzielona jest na akapity - najpierw niemiecki fragment tekstu podany jest z polskim tłumaczeniem i objaśnieniami, a następnie ten sam fragment tekstu widnieje już w oryginale. Bardzo szybko można przejść do czytania tylko niemieckich akapitów, ponieważ pewna pula słów i konstrukcji zdaniowych powtarza się w różnych kontekstach.

Pierwszy raz zastosowałem metodę edukacyjną Ilyi Franka. Każda z bajek podzielona jest na akapity - najpierw niemiecki fragment tekstu podany jest z polskim tłumaczeniem i objaśnieniami, a następnie ten sam fragment tekstu widnieje już w oryginale. Bardzo szybko można przejść do czytania tylko niemieckich akapitów, ponieważ pewna pula słów i konstrukcji zdaniowych powtarza...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Zweig z niezwykłą przenikliwością potrafi zajrzeć w głąb ludzkiej psychiki, koncentrując się na krótkich chwilach, które w jednej dobie mogą odmienić całe życie. Autor ukazuje, jak silne emocje przełamują społeczne umowy i wewnętrzne bariery, odżegnując się jednocześnie od oceny bohaterki z pierwszego opowiadania. Zamiast tego, stara się ją zrozumieć. Empatia, którą Zweig prezentuje, wybrzmiewa także w innych jego dziełach, to jest jego wewnętrzny podpis.

Bardzo lubię taki styl pisarski - elegancja, precyzja w doborze słów i odpowiednie nasycenie emocjami (ani zbyt słabe, ani też przesadzone) - tworzą zgrany tercet.

Zweig z niezwykłą przenikliwością potrafi zajrzeć w głąb ludzkiej psychiki, koncentrując się na krótkich chwilach, które w jednej dobie mogą odmienić całe życie. Autor ukazuje, jak silne emocje przełamują społeczne umowy i wewnętrzne bariery, odżegnując się jednocześnie od oceny bohaterki z pierwszego opowiadania. Zamiast tego, stara się ją zrozumieć. Empatia, którą Zweig...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Nie przypadł mi do gustu styl narracyjny tej powieści - suchy, czasami monotonny - jak w sprawozdaniu.

Nie przypadł mi do gustu styl narracyjny tej powieści - suchy, czasami monotonny - jak w sprawozdaniu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Motyw tajemniczej wiadomości znalezionej w butelce w literaturze światowej na przestrzeni wieków - to byłby całkiem ciekawy temat pracy naukowej. Ależ by się tych butelek nazbierało - i to z przeróżnego szkła, odmiennych kształtów i pojemności. Plastikowych się nie uwzględnia. 

Ta konkretna stanowi zaczątek niezwykłych przygód Mary i Roberta - tytułowych dzieci kapitana Granta. Ich odwaga i wytrwałość w poszukiwaniu ojca zostały przedstawione w granicach czytelniczej wiary osoby dorosłej i wybujałej wyobraźni dziecka. 

Juliusz Verne po raz kolejny udowodnił, że potrafi łączyć elementy przygody z wiedzą geograficzną i przyrodniczą. 

Motyw tajemniczej wiadomości znalezionej w butelce w literaturze światowej na przestrzeni wieków - to byłby całkiem ciekawy temat pracy naukowej. Ależ by się tych butelek nazbierało - i to z przeróżnego szkła, odmiennych kształtów i pojemności. Plastikowych się nie uwzględnia. 

Ta konkretna stanowi zaczątek niezwykłych przygód Mary i Roberta - tytułowych dzieci kapitana...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Postawa Hester Prynne budzi szacunek. Pomimo upokorzenia i odrzucenia udaje jej się zachować godność i siłę wewnętrzną. Postępuje przy tym metodycznie, nie pozwala by jej bunt przybrał rozmiary nie do opanowania. Odpowiada tłumowi - nie liczę się z waszym zdaniem. Na drugim biegunie tej historii stoi pastor Dimmesdale, żyjący w kłamstwie i strachu przed osądem innych. Ci, co uważają się za bezgrzesznych, często miewają odmienną, wręcz przeciwną naturę. To tak, jak obecnie. Stąd wypływa uniwersalność tej powieści.

Postawa Hester Prynne budzi szacunek. Pomimo upokorzenia i odrzucenia udaje jej się zachować godność i siłę wewnętrzną. Postępuje przy tym metodycznie, nie pozwala by jej bunt przybrał rozmiary nie do opanowania. Odpowiada tłumowi - nie liczę się z waszym zdaniem. Na drugim biegunie tej historii stoi pastor Dimmesdale, żyjący w kłamstwie i strachu przed osądem innych. Ci,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

"Argentyńczyk, który przypłynął na cedrowej desce" to nie jest powieść w stylu Robinsona Crusoe (na co mógłby wskazywać tytuł), a saga rodzinna wykorzystująca motyw zmagania się z własnymi błędami i ponoszenia konsekwencji swoich wyborów. Odniosłem wrażenie, że momentami historia była prezentowana zbyt chaotycznie.

"Argentyńczyk, który przypłynął na cedrowej desce" to nie jest powieść w stylu Robinsona Crusoe (na co mógłby wskazywać tytuł), a saga rodzinna wykorzystująca motyw zmagania się z własnymi błędami i ponoszenia konsekwencji swoich wyborów. Odniosłem wrażenie, że momentami historia była prezentowana zbyt chaotycznie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Sinuhe znaczy tyle, co ten, który jest samotny. Określiłbym go jeszcze kilkoma innymi imionami, np. ten, który jest pełen słabości i popełnia błędy albo ten, który ulega namiętnościom. No tak, lekarz. Jednak w zakończeniu przeszedł samego siebie: "jestem człowiekiem i jako człowiek żyłem w każdym człowieku, który istniał przede mną, i jako człowiek żyć będę w każdym człowieku, który przyjdzie po mnie". W tym sformułowaniu pobrzmiewa motyw ponadczasowości, ale żeby dotrzeć do tego momentu trzeba przebrnąć przez kawał powieści utrzymanej w podniosłym stylu oddającej ducha sacrum i transcendencji.

Sinuhe znaczy tyle, co ten, który jest samotny. Określiłbym go jeszcze kilkoma innymi imionami, np. ten, który jest pełen słabości i popełnia błędy albo ten, który ulega namiętnościom. No tak, lekarz. Jednak w zakończeniu przeszedł samego siebie: "jestem człowiekiem i jako człowiek żyłem w każdym człowieku, który istniał przede mną, i jako człowiek żyć będę w każdym...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Zasób słownictwa pozwala osiągnąć poziom znajomości języka B2. Niektóre słówka i wyrażenia pochodzą także z poziomu wyżej, C1. Mam sentyment do całej serii - wydawnictwo Wagros przygotowało podobne słowniki do nauki języków angielskiego i francuskiego. Niestety, bloki tematyczne w każdym z nich ułożone są w różnej kolejności, co utrudnia porównanie wyrażeń i naukę z pominięciem języka polskiego.

Zasób słownictwa pozwala osiągnąć poziom znajomości języka B2. Niektóre słówka i wyrażenia pochodzą także z poziomu wyżej, C1. Mam sentyment do całej serii - wydawnictwo Wagros przygotowało podobne słowniki do nauki języków angielskiego i francuskiego. Niestety, bloki tematyczne w każdym z nich ułożone są w różnej kolejności, co utrudnia porównanie wyrażeń i naukę z...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

W wir Wielkiej Wojny, Rewolucji październikowej i wojny domowej w Rosji zostaje rzucony doktor Jurij Aleksandrowicz Żywago, człowiek ze wszech miar wrażliwy, który bardziej niż ideologie - ceni sobie szacunek do drugiego człowieka i prawdę. Zestawienie tych przeciwstawnych światów - zewnętrznego, jakże okrutnego i wewnętrznego - przepełnionego dobrymi postawami, uwydatnia jeszcze bardziej głęboki humanizm, który wypływa z głównego bohatera. Choć w powieści zostają poruszone kwestie fundamentalne - pytanie o sens istnienia, miłość (do siebie, drugiej osoby i przyrody), wolność; to autor czyni to w sposób na wskroś subtelny, sugestywny i poetycki.

Zanotowałem sobie kilka fragmentów:
"Minęła noc. Świetlne pasma zaczęły myszkować po pokojach, zaglądając pod stoły i kanapy jak z złodzieje lub taksatorzy z lombardu." W innym miejscu: "Poczynając od zimowego przesilenia w oknach tego piętra przelewało się błękitne jasne niebo, rozległe niby rzeka w czasie powodzi. Przez pół zimy mieszkanie pełne było oznak i zapowiedzi przyszłej wiosny". Jeszcze w innym: "Spod zsuniętego śnieżnego całunu wybiegła zgiełkliwa woda. Nieprzebyte leśne ostępy zadygotały". Zgiełkliwa woda? Toż to ją słyszę taką. Wspaniałe! I mógłbym jeszcze wiele takich przykładów podać.

To literatura wymagająca, bez z góry zaplanowanego rytmu, z całą paletą postaci, tudzież opisów zmagań wojennych. Ale piękna!

W wir Wielkiej Wojny, Rewolucji październikowej i wojny domowej w Rosji zostaje rzucony doktor Jurij Aleksandrowicz Żywago, człowiek ze wszech miar wrażliwy, który bardziej niż ideologie - ceni sobie szacunek do drugiego człowieka i prawdę. Zestawienie tych przeciwstawnych światów - zewnętrznego, jakże okrutnego i wewnętrznego - przepełnionego dobrymi postawami, uwydatnia...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

"Wachmistrz" to ciężki kompan, który nie pozwala na łatwe oceny ani też na prosty podział, co jest dobre, a co złe? Unikanie idealizowania postaci, w tym głównego bohatera, to nawet nie prezent dla czytelnika, a raczej kredyt zaufania, za którym podąża wiara w kreację charakterów możliwie najbliższych rzeczywistości. I tutaj nie ma zawodu. Doceniam surowość stylu, który licuje z ładunkiem tej powieści. To był dobrze spędzony czas.

"Wachmistrz" to ciężki kompan, który nie pozwala na łatwe oceny ani też na prosty podział, co jest dobre, a co złe? Unikanie idealizowania postaci, w tym głównego bohatera, to nawet nie prezent dla czytelnika, a raczej kredyt zaufania, za którym podąża wiara w kreację charakterów możliwie najbliższych rzeczywistości. I tutaj nie ma zawodu. Doceniam surowość stylu, który...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to