Chochoły

Okładka książki Chochoły
Wit Szostak Wydawnictwo: Lampa i Iskra Boża Cykl: Trylogia krakowska (tom 1) literatura piękna
440 str. 7 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Cykl:
Trylogia krakowska (tom 1)
Wydawnictwo:
Lampa i Iskra Boża
Data wydania:
2010-09-08
Data 1. wyd. pol.:
2010-09-08
Liczba stron:
440
Czas czytania
7 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-89603-83-8
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
120 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1973
1243

Na półkach: , ,

Dziwna to trochę, ale też zaskakująca książka, którą mimo to czyta się z niemałym zainteresowaniem, w której Wit Szostak zręcznie połączył sagę rodzinną z elementami realizmu magicznego, a wszystko to pięknie opisane, sprawne i przystępne językowo, jednak snute powoli, bez jakiejś dynamicznej akcji.

Fabuła powieści koncentruje się wokół Domu – wielkiej, stuletniej, trzypiętrowej kamienicy przy ulicy S. w Krakowie, zamieszkiwanej przez wielopokoleniową rodzinę Chochołów. Ta kamienica jest dla bohaterów powieści całym światem, w zasadzie nic poza nią dla nich nie istnieje; w jej murach rodzą się nowi i umierają starzy potomkowie Chochołów, na poddaszu mają własną kaplicę, w piwnicach - rozległe katakumby, gdzie chowają zmarłych. Wszyscy razem, jeden na drugim, tworzą swój własny zamknięty świat.

Historia tytułowej rodziny Chochołów, opowiedziana przez jednego z jej członków - dwudziestokilkuletniego Janka, skupia się wokół kilku tematów. Jednym z nich jest zniknięcie Bartka, brata narratora, innym - powolny rozpad rodzinnych więzi, który swoje apogeum osiągnął po śmierci nestorki rodu babci Marii, co uzmysłowiło zbyteczność wielu rytuałów dnia codziennego i wewnętrzną pustkę.
Równolegle z poznawaną rodzinną historią rodu Chochołów, obserwujemy zmiany zachodzące w samym Krakowie, tym z naszej rzeczywistości, istniejącym naprawdę i tym nieznanym, wypełnionym legendami, Krakowie z naszych marzeń i wyobrażeń, jaki mógłby być, aktywnie kształtowany i zmieniany przez sny i marzenia jego mieszkańców.

Powieść Szostaka to bardzo rozbudowana alegoria, poruszająca w piękny i bardzo mądry sposób złożoność ludzkiej natury, niemożność zrozumienia drugiego człowieka i otaczającego świata. W tej powieści Kraków jest każdego dnia inny, zmieniając się w zależności od nastroju narratora i biegu wydarzeń. Choć nie jest to lektura z rodzaju lekkich, to jednak polecam.

Dziwna to trochę, ale też zaskakująca książka, którą mimo to czyta się z niemałym zainteresowaniem, w której Wit Szostak zręcznie połączył sagę rodzinną z elementami realizmu magicznego, a wszystko to pięknie opisane, sprawne i przystępne językowo, jednak snute powoli, bez jakiejś dynamicznej akcji.

Fabuła powieści koncentruje się wokół Domu – wielkiej, stuletniej,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
200
200

Na półkach:

Saga rodzinna z elementami realizmu magicznego, o polskiej tradycji i samotności. Bardzo przyjemne wędrówki po Krakowie. Przepiękna polszczyzna typowa dla Wita Szostaka, poetycka, kwiecista. Uwielbiam!

Saga rodzinna z elementami realizmu magicznego, o polskiej tradycji i samotności. Bardzo przyjemne wędrówki po Krakowie. Przepiękna polszczyzna typowa dla Wita Szostaka, poetycka, kwiecista. Uwielbiam!

Pokaż mimo to

avatar
382
227

Na półkach: ,

Wspomniałem dziś, w rozmowie ze znajomą z LC, o książkach w moim życiu, które fundują mi "literacki odlot". Nie chodzi tu o obiektywną wartość, choć ta jest niezaprzeczalna, ale o specyficzne, stuprocentowe utrafienie w moją wrażliwość, w moje potrzeby. Przez takie książki przepływam wolno, wchodząc bezpardonowo w buty bohatera, staję się nim, tracąc świadomość spraw w tak zwanym realu.
"Chochoły" to rzecz o samotności. W rodzinie, w miłości, w mieście. Ja jestem człowiekiem samotnym. Dla mnie, subtelne studium cierpienia kogoś, kto wie, że nie można przekazać innej osobie swojego "jestem", to nie lada gratka. Fabuła dzieje się w głowie. Surowy dom i magiczny Kraków genialne to uzupełniają. Mistrzostwo.

Wspomniałem dziś, w rozmowie ze znajomą z LC, o książkach w moim życiu, które fundują mi "literacki odlot". Nie chodzi tu o obiektywną wartość, choć ta jest niezaprzeczalna, ale o specyficzne, stuprocentowe utrafienie w moją wrażliwość, w moje potrzeby. Przez takie książki przepływam wolno, wchodząc bezpardonowo w buty bohatera, staję się nim, tracąc świadomość spraw w tak...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
540
18

Na półkach: ,

"Chochoły" co prawda nie zachwyciły mnie tak jak poprzednie pozycje autora - nieco inny poziom języka, gry słowa, wieloznaczności. Nic w tym dziwnego - raczej nie znajdziemy pisarza, którego wszystkie książki będą na podobnym poziomie i podobnie będą trafiały w gusta czytelników. Jednak to, co urzekło mnie w pierwszej części trylogii krakowskiej to historia wielopokoleniowej rodziny Chochołów, zamieszkujących wspólnie pewną kamienicę przy ulicy S., przekształconą w jeden dom, zwany Domem. Drugi urzekający aspekt to pełne realizmu magicznego opisy Krakowa na kształt Wenecji, wędrówki uliczkami, które i ja na co dzień przemierzam. Trzecia rzecz to to, za co ceni się literaturę w ogóle - możliwość przejrzenia się w niej niczym w zwierciadle 😉.

"Chochoły" co prawda nie zachwyciły mnie tak jak poprzednie pozycje autora - nieco inny poziom języka, gry słowa, wieloznaczności. Nic w tym dziwnego - raczej nie znajdziemy pisarza, którego wszystkie książki będą na podobnym poziomie i podobnie będą trafiały w gusta czytelników. Jednak to, co urzekło mnie w pierwszej części trylogii krakowskiej to historia...

więcej Pokaż mimo to

avatar
24
16

Na półkach:

Gratka dla amatorów realizmu magicznego. Bardzo przyjemnie było przechadzać się (oraz pływać) po ulicach Krakowa, zamiast po ścieżkach Ameryki Łacińskiej, jak u Marqueza czy Allende. Świetnie zbudowane postaci i ich profile psychiczno-behawioralne, zarówno kobiet jak i mężczyzn. Narracja głównego bohatera kojarzyć się może z narracją głównego bohatera "Judasza" Amosa Oza. Zakończenie spadło na mnie ciężarem, ale tak chyba musiało być. Nie uważam, że niektóre fragmenty są przegadane - myślę, że pisanie treści było dobrze przemyślane, a monotonne, oniryczne opisy leżą w naturze gatunku. Chętnie sięgnę po drugą część trylogii, gdy tylko odpocznę nad literaturą faktu :)

Gratka dla amatorów realizmu magicznego. Bardzo przyjemnie było przechadzać się (oraz pływać) po ulicach Krakowa, zamiast po ścieżkach Ameryki Łacińskiej, jak u Marqueza czy Allende. Świetnie zbudowane postaci i ich profile psychiczno-behawioralne, zarówno kobiet jak i mężczyzn. Narracja głównego bohatera kojarzyć się może z narracją głównego bohatera "Judasza" Amosa...

więcej Pokaż mimo to

avatar
144
87

Na półkach:

Bardzo udana, chociaż jak zwykle autor myli tropy i wodzi za nos. Cieszę się, że udało mi się trafić na W. Szostaka, to takie pozytywne, że sprawne posługiwanie się piękną polszczyzną nie ginie - w zalewie polskiej słabizny i często jeszcze gorszej literatury tłumaczonej.

Bardzo udana, chociaż jak zwykle autor myli tropy i wodzi za nos. Cieszę się, że udało mi się trafić na W. Szostaka, to takie pozytywne, że sprawne posługiwanie się piękną polszczyzną nie ginie - w zalewie polskiej słabizny i często jeszcze gorszej literatury tłumaczonej.

Pokaż mimo to

avatar
143
28

Na półkach:

Przepiękny język, ale niestety całość przegadana. Momentami męcząca.

Przepiękny język, ale niestety całość przegadana. Momentami męcząca.

Pokaż mimo to

avatar
371
55

Na półkach: , ,

Powieść, która się snuje powolnym, sennym krokiem, zanurzając się krakowskie nastroje, nastroje mieszkańców Domu, kamienicy przy ulicy S. . Urzekła mnie ta piękna powieść, tak poetycznie ukazująca powierzchowność naszych relacji z otaczającymi nas ludźmi, sklejonych jedynie wspólnymi tradycjami i zwyczajami. Świat metafor, świat przepełniony grą pozorów, świat ukrytych prawd pod kolorowymi maskami. A w tle Kraków - utkane z mitów i marzeń miasto uśpionych królów.

Powieść, która się snuje powolnym, sennym krokiem, zanurzając się krakowskie nastroje, nastroje mieszkańców Domu, kamienicy przy ulicy S. . Urzekła mnie ta piękna powieść, tak poetycznie ukazująca powierzchowność naszych relacji z otaczającymi nas ludźmi, sklejonych jedynie wspólnymi tradycjami i zwyczajami. Świat metafor, świat przepełniony grą pozorów, świat ukrytych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1309
187

Na półkach:

Jeśli szukaliście powieści, która otuli Was pięknem języka… Możecie już przestać szukać. Chochoły Wita Szostaka to językowy majstersztyk, poetyckie mistrzostwo. Liryczna wędrówka po Krakowie osnutych oniryczną wizją. Ten język oblepi Was i… musimy to powiedzieć, wręcz Was przydusi, gdyż momentami te barwne metafory, te wyszukane środki językowe, jakimi naszpikowana była każda strona… to zbyt wiele, by nie traktować tej książki tylko jako obiekt naukowych rozważań, ale i czerpać z niej przyjemność.
Chochoły powierzchownie to opowieść o rodzinie noszącej właśnie to nazwisko (nawiązujące do Wesela Wyspiańskiego), pomieszkującej w kamienicy nazywanej przez nich Domem. Kamienicy, w której piwnicach znajdują się sarkofagi zmarłych członków rodziny, a na strychu kaplica. Kamienicy zdającej się być bezkresną plątaniną korytarzy, nieskończoną liczbą mieszkań dla wielopokoleniowej familii. „Dom” oddany jest tak niesamowicie, że wręcz dostaniecie klaustrofobii, czytając o prozie życie jego lokatorów, o ich zwyczajach i tradycjach; o tym, jak mijają się w pomieszczeniach i napotykają się.
Chochoły głębiej to studium samotności, poszukiwania własnego miejsca, milczenia, tajemnic… Banały, prawda? Pójdźmy więc dalej! Chochoły to historia o swojskości, nie tyle polskości, co swojskości, rodzinnych tradycjach i różnorakich obrządkach (jak sunący ulicami Krakowa karnawał). Sam Kraków to miasto wszędzie i nigdzie – raz bywa Wenecją pełną kanałów, raz starożytnym portem.
Wydawałoby się zatem, że to powieść idealna. Powieść, jakich mało. Powieść-arcydzieło. Sęk w tym, że tak nie jest. Chochoły swym poetyckim językiem w pewnym momencie zaczynają męczyć, gdyż nic nie kryje się za tą subtelną lirycznością. Gdzieś w połowie historia doznaje wypalenia i, mówiąc wprost, zaczyna nudzić, staje się opowieścią „o niczym”, rozmija się ze swym, ogromnym!, potencjałem i… ugh, jesteśmy tak źli, tak bardzo źli, że to nie wyszło, że główny sens zgubił się, rozpłynął między wątkami. Może Chochoły powinny być krótsze? Cóż, przekonajcie się sami!

Jeśli szukaliście powieści, która otuli Was pięknem języka… Możecie już przestać szukać. Chochoły Wita Szostaka to językowy majstersztyk, poetyckie mistrzostwo. Liryczna wędrówka po Krakowie osnutych oniryczną wizją. Ten język oblepi Was i… musimy to powiedzieć, wręcz Was przydusi, gdyż momentami te barwne metafory, te wyszukane środki językowe, jakimi naszpikowana była...

więcej Pokaż mimo to

avatar
406
356

Na półkach:

Nie wiem co napisać, tyle wątków, tyle emocji, tyle fraz wartych zapisania, a poza tym Wenecja w Krakowie, pomysł niczego sobie.

Nie wiem co napisać, tyle wątków, tyle emocji, tyle fraz wartych zapisania, a poza tym Wenecja w Krakowie, pomysł niczego sobie.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Wit Szostak Chochoły Zobacz więcej
Wit Szostak Chochoły Zobacz więcej
Wit Szostak Chochoły Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd