O poprawie Rzeczypospolitej

Okładka książki O poprawie Rzeczypospolitej
Andrzej Frycz Modrzewski Wydawnictwo: Siedmioróg publicystyka literacka, eseje
88 str. 1 godz. 28 min.
Kategoria:
publicystyka literacka, eseje
Wydawnictwo:
Siedmioróg
Data wydania:
2005-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1953-01-01
Liczba stron:
88
Czas czytania
1 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
83-7254-157-4
Tagi:
lektury Modrzewski Frycz Rzeczpospolita historia poprawa szkoła
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,4 / 10
131 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
118
41

Na półkach:

Frycz Modrzewski to kolejny polski polityk, które opowiadał się za reformami prawa karnego, relacji między Kościołem a państwem, szkolnictwa itd. Propozycje zawarł w rozprawie 'O poprawie...". Czytając można się zastanawiać, na ile autor był świadom tego, że jego pomysły to na współczesne mu czasy głównie utopia. A może chodziło o przedstawienie zawyżonego programu, żeby chociaż cokolwiek z niego zostało uznane i przejęte? Tego nie wiem. Ciekawe było jego podejście do kwestii wojny. Trochę tchnie pacyfizmem.

Frycz Modrzewski to kolejny polski polityk, które opowiadał się za reformami prawa karnego, relacji między Kościołem a państwem, szkolnictwa itd. Propozycje zawarł w rozprawie 'O poprawie...". Czytając można się zastanawiać, na ile autor był świadom tego, że jego pomysły to na współczesne mu czasy głównie utopia. A może chodziło o przedstawienie zawyżonego programu, żeby...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1643
908

Na półkach: , ,

Jedna z pierwszych studenckich lektur na historię literatury, jaka faktycznie mi się całkowicie spodobała. Niezwykle aktualna, niezwykle inteligentna, a cytatami można wręcz rzucać bez większych zmian. Modrzewski umie pisać, umie tłumaczyć i umie prowadzić dialog z czytelnikiem, nie popadając jednocześnie w przesadę i zbytni dydaktyzm.

Jedna z pierwszych studenckich lektur na historię literatury, jaka faktycznie mi się całkowicie spodobała. Niezwykle aktualna, niezwykle inteligentna, a cytatami można wręcz rzucać bez większych zmian. Modrzewski umie pisać, umie tłumaczyć i umie prowadzić dialog z czytelnikiem, nie popadając jednocześnie w przesadę i zbytni dydaktyzm.

Pokaż mimo to

avatar

[TO SIĘ NIE NADAJE DO NAUKI NA STUDIA TYM, CO SIĘ NIE ZAPOZNALI CHOĆ POBIEŻNIE Z TREŚCIĄ]

KSIĘGI PIERWSZE; O OBYCZAJACH
Przedmowa
I. Co jest rzeczpospolita?
II. Jako są różne rzeczypospolite? (monarchia, oligarchia, policja. Ideałem połączenie wszystkich.)
IV. Jako wiele należy na zwyczajach za ustawę wziętych, o których zwyczajach tu rozmowa jest
V.
VIII. Jakie ćwiczenie ma być młodzieńców, a jakie przykłady sobie mają brać, aby ich naśladowali? Przy tym jest zamknienie słów wyżej powiedzianych
XIII. O dozorcach obyczajów (pragnie wprowadzić. Przykładem biblijni sędziowie)
XXI. Aby się białegłowy w urzędy nie wtrącały ("zwierzęta słabe a które do błędu i do występku (jako Paweł świadczy) skłonniejsze są (...) To pewna, że się niewiasty do kądziele[625] urodziły, i on, który Wenerę malować wymyślił, a ona żółwia depce, dawa znać, że im gospodarstwo, abo sprawy domowe, nie rzeczypospolitej mają być zlecone. Ustawy też rzymskie zabraniają białymgłowom każdego urzędu.")
XXII. O powinności poddanych ("mamy je cierpieć i w uczciwości mieć, jacykolwiek są, dla samego Boga, który i obłudnikom dopuszcza królować dla grzechu ludu swego, a w gniewie swoim dawa króle, jako świadczy Ozeasz prorok, i Elihu w onej rozmowie, którą miał z Hiobem. A jeśli się w czym niesłusznie z nami obchodzą, to na Boga spuszczać mamy")
XXIX. Zgromadzenie wszystkich nauk, a zamknienie pierwszych ksiąg o obyczajach

KSIĘGI WTÓRE; O PRAWACH, TO JEST: O USTAWACH STATUTOWYCH
I. Prawa lub statuty dla złych ustawione ("gdyby stateczne wychowanie, wstyd, dobroć, cnotliwe a święte obyczaje w której rzeczypospolitej moc miały: wtedy by tam statutów lub praw nie trzeba")
II. Prawa a obyczajów różność. Prawa bardzo są ważne dla przyczyny, przez które postanowione, a wszakoż i dla zwierzchności urzędu ("rozum z łaski Bożej jest ludziom dan, aby był wodzem i mistrzem życia ludzkiego i wszystkich spraw; a którzy go na stronę zarzucają, ci niegodni, aby je ludźmi zwano, bo to zarzucają, czym człowiek drugie zwierzęta przechodzi")
V. Różność a rozdział praw (przyrodzenia, Boże, prawne)
XVI. O sędziach i o sądach
XVII. O walnych sejmiech (CO ROK)
XXI. (1. Praw kto ma poprawować? 2. Sposób ich skąd ma być bran? 3. Niechaj będą spisane słowy jasnymi, przydawszy przyczyny do każdego artykułu. 4. A o rzeczach jednakich niech będą jednakie. 5. Jeden lud jedne prawa niech ma. 6. Więcej mają ważyć, niż mandaty <dekrety> królewskie) ("Widzimy, że to prawo nie każdemu oddawa, co jest jego, bo jednym strach zadawa, a drugie na wszem czyni bezpieczne; ma wtedy albo wygładzone być, albo tym sposobem, jakom powiedział, rozszerzone. Nie godzi się wam, którzy rzeczy ludzkie sądzicie, jeden tylko stan ludzki dla niegodności karać, a na ten jeden stanowić, co się im godzi, a co nie godzi, ku któremu końcowi, a do którego czasu? A samym sobie tak folgować, iż też, chociażbyście byli nikczemniejsi a w powinności waszej najniedbalsi, żaden około was dobrego porządku uczynić nie może.")

KSIĘGI TRZECIE; O WOJNIE
Przedmowa
I.
XV. Krótkie zebranie wyżej mówionych rzeczy, gdzie się sprawiedliwej wojny przyczyny powtarzają; a przy tym napominanie do pokajania z grzechów

KSIĘGI JEDNE; O SZKOLE
I. Zalecanie a wychwalanie szkoły i rozmaite jej pożytki (którzy by się tym żywotem nauczycielstwa bawili[1562], te od praw i ustaw i od wszelakiej rzeczypospolitej powinności wolnymi i oswobodzonymi mieć chcieli)

ZAMKNIENIE TYCH WSZYSTKICH KSIĄG

PRZYDATEK DO KSIĄG O POPRAWIE RZECZYPOSPOLITEJ ("mam się za obowiązanego rzeczypospolitej, jakom skoro między sekretarze królewskie jest policzon, nie tylko do utajenia tego, co by rzeczypospolitej szkodziło, ale też do objawienia tego, co by jej pożyteczno być mogło")
I. ("Kto nie może pieniądzmi, niech płaci ciałem")
IV. O karaniu mężobójstwa

[TO SIĘ NIE NADAJE DO NAUKI NA STUDIA TYM, CO SIĘ NIE ZAPOZNALI CHOĆ POBIEŻNIE Z TREŚCIĄ]

KSIĘGI PIERWSZE; O OBYCZAJACH
Przedmowa
I. Co jest rzeczpospolita?
II. Jako są różne rzeczypospolite? (monarchia, oligarchia, policja. Ideałem połączenie wszystkich.)
IV. Jako wiele należy na zwyczajach za ustawę wziętych, o których zwyczajach tu rozmowa jest
V.
VIII. Jakie ćwiczenie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Reklama
avatar
214
36

Na półkach:

W XVI wieku było to prawdopodobnie najbardziej odważne dzieło traktujące o problemach społeczno-politycznych, które drążą najwyższe szczeble władzy. Wydane dziś też byłoby na czasie, bo nie sposób nie odnieść wrażenia, że im wyższe warstwy się analizuje, tym więcej zła się wyławia. Szkoda, że nie da się z tym nic zrobić.

W XVI wieku było to prawdopodobnie najbardziej odważne dzieło traktujące o problemach społeczno-politycznych, które drążą najwyższe szczeble władzy. Wydane dziś też byłoby na czasie, bo nie sposób nie odnieść wrażenia, że im wyższe warstwy się analizuje, tym więcej zła się wyławia. Szkoda, że nie da się z tym nic zrobić.

Pokaż mimo to

avatar
3096
790

Na półkach: , , ,

„O poprawie Rzeczypospolitej” to naprawdę ciężki, czytelniczy kawałek chleba. Przedarcie się przez zawiłości szesnastowiecznej składni, nawet przy pomocy przypisów i ogromnej pracy redaktorów, którzy poniekąd przetłumaczyli ten utwór „z polskiego na nasze”, wymaga dużego nakładu cierpliwości. W moim przypadku wytrwałość została nagrodzona, bo zaskoczyła mnie wywrotowość Modrzewskiego. W czasach rozbuchanej wolności szlacheckiej autor pochyla się nad dolą niższych stanów, wyciąga rękę po majątek kościelny, który mógłby zostać fundamentem funduszy państwowych na czas wojny, domaga się kary śmierci za każde morderstwo, potępia kupczenie urzędami i obnoszenie się chwalebną przeszłością przodków przy mizernej kondycji własnej, opowiada się za równością wobec prawa, nawołuje do zakładania szkół i kształcenia młodzieży, a przede wszystkim dopomina się, by największy, rzeczywisty ciężar związany z dobrym stanem Rzeczypospolitej spoczywał na barkach szlachty. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że argumenty na poparcie swoich tez, które mają zaskakująco aktualny wydźwięk, znajduje w antycznych tekstach i Piśmie Świętym. Moim absolutnym numerem jeden argumentacji Modrzewskiego jest cytowanie fragmentów Starego Testamentu jako uzasadnienia kary śmierci.

Zabrałam się za „O poprawie Rzeczypospolitej” z własnej, nieprzymuszonej woli . Podejrzewam, że gdybym "musiała" ten tekst przeczytać, nie dałabym rady wykrzesać z siebie wystarczająco dużo entuzjazmu. Oczywiście, uwiera mnie w tej rozprawie sprowadzenie roli kobiety do bycia żoną lub córką, ale to jednak XVI wiek, za wiele w tej dziedzinie nie można się spodziewać. Natomiast podstawy systemu podatkowego i obronności kraju według autora są naprawdę interesujące. Jestem pod wrażeniem otwartości umysłu Frycza Modrzewskiego i obrazu świata, jaki w swoim utworze odmalował. I tak sobie myślę, że wielu politykom nie zaszkodziłoby zapoznanie się z tą pracą.

„O poprawie Rzeczypospolitej” to naprawdę ciężki, czytelniczy kawałek chleba. Przedarcie się przez zawiłości szesnastowiecznej składni, nawet przy pomocy przypisów i ogromnej pracy redaktorów, którzy poniekąd przetłumaczyli ten utwór „z polskiego na nasze”, wymaga dużego nakładu cierpliwości. W moim przypadku wytrwałość została nagrodzona, bo zaskoczyła mnie wywrotowość...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Andrzej Frycz Modrzewski O poprawie Rzeczypospolitej Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd