20 tysięcy godzin w budzie

145 str. 2 godz. 25 min.
- Kategoria:
- nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
- Format:
- papier
- Seria:
- Książki, które pomagają żyć
- Data wydania:
- 2003-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2003-01-01
- Liczba stron:
- 145
- Czas czytania
- 2 godz. 25 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8388875795
Książka Andrzeja Samsona: 20 tysięcy godzin w budzie : o szkole, uczniowskim losie i paru innych sprawach.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup 20 tysięcy godzin w budzie w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki 20 tysięcy godzin w budzie
Poznaj innych czytelników
88 użytkowników ma tytuł 20 tysięcy godzin w budzie na półkach głównych- Przeczytane 44
- Chcę przeczytać 42
- Teraz czytam 2
- Posiadam 18
- 2014 2
- Psychologia 2
- Literatura popularno naukowa, muzyczna, biografie 1
- 2010 lub wcześniej [x] 1
- Psychologia 1
- T - Psychologia 1



































OPINIE i DYSKUSJE o książce 20 tysięcy godzin w budzie
Po lekturze „20 tysięcy godzin w budzie” mam mieszane uczucia. Autor, na którego osobę spuszczę tutaj zasłonę miłosiernego milczenia, w bardzo przystępny, głównie dla ucznia, sposób wypunktowuje słabe strony szkoły, nauczycieli, ale też rodziców. Skupia się na opresyjności systemu edukacji i tego, jak może on niszczyć co wrażliwsze jednostki. Samson podaje różne przykłady, z jakimi się spotkał w swej pracy psychologicznej i z jakąś ponurą satysfakcją skupia się na niekompetencji nauczycieli. Mam wręcz wrażenie, że czerpie pewną przyjemność z pokazywania swej wyższości intelektualnej nad gronem pedagogicznym i zastraszonymi rodzicami. Staje niejako po stronie dzieci i trudach dorastania. I myślę, że wielu uczniów mogłoby być zachwyconych faktem, że wreszcie ktoś dostrzegł to ich ciężkie szkolne życie. Tylko, że bardzo łatwo krytykować, ale podanie recepty na opisane bolączki to już inna para kaloszy. I właśnie tego mi brakuje w tej publikacji. Zresztą, co ja tam wiem – miałam szczęście trafić na fantastycznych nauczycieli i uwielbiałam chodzić do szkoły, głównie w celach towarzyskich. I choć w wielu kwestiach zgadzam się z autorem, to brakuje mi jednak zwrócenia uwagi na to, że owszem, uczniowie mają wiele praw, najważniejsze z nich to prawo do szacunku i prawo do nauki, ale mają tez obowiązki. Rodzice z kolei powinni pamiętać, że pewne rzeczy dziecko powinno wynieść z domu – jeżeli oni nie zadbają o to w odpowiednim czasie, to niech nie liczą na cud, że szkoła przejmie ten wychowawczy trud.
Afrykańskie przysłowie mówi” „potrzebna cała wioska, by wychować jedno dziecko” – bez współpracy między wszystkim zaangażowanymi w ten proces, żadne reformy i pieniądze nie pomogą.
Po lekturze „20 tysięcy godzin w budzie” mam mieszane uczucia. Autor, na którego osobę spuszczę tutaj zasłonę miłosiernego milczenia, w bardzo przystępny, głównie dla ucznia, sposób wypunktowuje słabe strony szkoły, nauczycieli, ale też rodziców. Skupia się na opresyjności systemu edukacji i tego, jak może on niszczyć co wrażliwsze jednostki. Samson podaje różne przykłady,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo nareszcie coś mądrego na temat szkoły!
No nareszcie coś mądrego na temat szkoły!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObowiązkowa pozycja każdego ucznia, rodzica i nauczyciela. Przyda się szczególnie tym pierwszym, żeby mieć jakąś tarczę i wiedzę o życiu. Ja przeczytałem trochę poniewczasie, już po studiach, tym bardziej poniewczasie że wiele spraw odniosłem bezpośrednio do siebie. Zacząłem zaginać rogi na stronach z ważniejszymi fragmentami, i szybko z rogu zrobił się "bondziół". Polecam, szczególnie że książka króciutka, wielkości dodatku do gazety!
Obowiązkowa pozycja każdego ucznia, rodzica i nauczyciela. Przyda się szczególnie tym pierwszym, żeby mieć jakąś tarczę i wiedzę o życiu. Ja przeczytałem trochę poniewczasie, już po studiach, tym bardziej poniewczasie że wiele spraw odniosłem bezpośrednio do siebie. Zacząłem zaginać rogi na stronach z ważniejszymi fragmentami, i szybko z rogu zrobił się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacyjnie przedstawiony obraz polskiej szkoły. Szkoda tylko, że jednocześnie "rewelacyjnie" to jedno z ostatnich słów, jakich można by użyć na jej określenie.
Rewelacyjnie przedstawiony obraz polskiej szkoły. Szkoda tylko, że jednocześnie "rewelacyjnie" to jedno z ostatnich słów, jakich można by użyć na jej określenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLęki, wstręt, nerwice, nienawiść, złość - to jest najczęstszy produkt polskiej szkoły i polskiego systemu edukacji. Bo o samej edukacji pochlebnie też mówić nie można - nie dba się o wybitne jednostki, a jaki ogół jest, każdy widzi (wystarczy sięgnąć po raport i statystyki z minionej matury 2011). Andrzej Samson jako specjalista o ogromnej wiedzy i charyzmie przyjrzał się bliżej tym problemom.
Pierwsza połowa książki skupia się na jadowitej, prześmiewczej krytyce instytucji szkoły. Bezlitośnie wymienia największe błędy polskiej edukacji i przytacza wiele skrajnych przypadków uczniów, którzy autentycznie ucierpieli na niepozornym uczęszczaniu na lekcje! Samson jasno udowadnia, że szkoła nie jest zainteresowana rozwojem uczniów, a jedynie "zaliczaniem materiału". Hierarchia szkoły nie jest w żadnym stopniu przyjazna najmłodszym i nietrudno pokusić się o analogie do poczynań komunistów (de facto wiele wynalazków, niekoniecznie dobrych, pozostało po epoce PRL-u w podstawówkach, gimnazjach i liceach!). Nauczyciele w większość to zakompleksiona, lękliwa, sfrustrowana grupa społeczna, którym niezbędna jest fachowa pomoc psychologiczno-pedagogiczna, a samo Ministerstwo Edukacji jest tak naiwne i nieudolne w swoich działach, że póki co najlepszym sposobem na rozwój szkolnictwa byłoby zawieszenie poszczególnych ministrów.
Gwoli ścisłości książka pisana jest z perspektywy objęcia urzędu przez Mirosława Handke, niemniej jednak wystarczy zamienić nazwisko na "Roman Giertych" czy "Katarzyna Hall", różnicy ogromnej niestety nie będzie. Bo żadnego ministra nie było stać na realnie dobre zmiany - jeśli już takowe były zainicjowane to tylko w niewielkim stopniu, a wykonanie ich było nieudolne.
Książka mówi też wiele o samych uczniach i tego, czego doświadczyli podczas swojej edukacyjnej męki. Są przypadki uczniów agresywnych wyginających poręcze na korytarzach; jest też genialny matematyk który ukrywa się ze swoimi zdolnościami i zainteresowaniami udając "średniaka"; jest też bardzo dobry fizyk, który z owej fizyki nie zdał, bo nauczyciel nie zniósł zniewagi w formie nagany od dyrekcji zainicjowanej przez rodziców chłopaka. Wbrew pozorom wiele sytuacji przedstawionych jest w komediowy sposób (refleksje jednak już nie są takie zabawne) - chociażby uwaga o zszokowanej spódniczce czy o optymalnej odległości między wnukiem a babcią wynoszącej 370 kilometrów (tak, tak, nie ma tu żadnej pomyłki).
Autor skrupulatnie uzasadnia swoje zdanie, co do którego można mieć mieszane uczucia, ale jednak trudno jest się z nim nie zgodzić. Sam pomysł na sposób przedstawienia problemów jest nieco groteskowy, ale idealnie przemawia do czytelnika i upłynnia lekturę. Nieważne czy jesteś uczniem, nauczycielem czy rodzicem - ta książka jest dla wszystkich. Nie przynosi ona gotowych, rewolucyjnych rozwiązań, ale (jak sugeruje okładka),jest to książka, "która pomaga żyć". Co do samej szkoły - wiele rzeczy już się zmieniło na lepsze, ale treści zawarte w publikacji Samsona nadal są, niestety, aktualne.
Na koniec przyznam też, że można nabawić się mocno ambiwalentnego nastawienia dla tej lektury jak i zresztą samego autora z racji wydarzeń, które miały miejsce kilka lat temu. Jednak prawdy prawdopodobnie już nigdy nie poznamy, a jedynce co nam pozostaje, to zagłębić się w lekturę.
Lęki, wstręt, nerwice, nienawiść, złość - to jest najczęstszy produkt polskiej szkoły i polskiego systemu edukacji. Bo o samej edukacji pochlebnie też mówić nie można - nie dba się o wybitne jednostki, a jaki ogół jest, każdy widzi (wystarczy sięgnąć po raport i statystyki z minionej matury 2011). Andrzej Samson jako specjalista o ogromnej wiedzy i charyzmie przyjrzał się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, która dla mnie była zachwycająca. czytałam ją w wieku 15 lat zadowolona, że ktoś dorosły zauważył z jakim absurdem przyszło się zmagać gimnazjalistom (i nie tylko) na co dzień. Generalnie książka jest o narzekaniu na szkolnictwo. Szukających rad jak sobie z tymi wadami poradzić należy jednak odesłać gdzie indziej- ta pozycja służy jedynie pokrzepieniu dusz przygniecionych ciężarem szkoły.
Książka, która dla mnie była zachwycająca. czytałam ją w wieku 15 lat zadowolona, że ktoś dorosły zauważył z jakim absurdem przyszło się zmagać gimnazjalistom (i nie tylko) na co dzień. Generalnie książka jest o narzekaniu na szkolnictwo. Szukających rad jak sobie z tymi wadami poradzić należy jednak odesłać gdzie indziej- ta pozycja służy jedynie pokrzepieniu dusz...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCała prawda o szkole i polskiej edukacji. Nic dodać nic ująć, gorąco polecam!
Cała prawda o szkole i polskiej edukacji. Nic dodać nic ująć, gorąco polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWreszcie ktoś opisał polską szkołę taką, jaka jest. Bez fałszu i kluczenia pomiędzy faktami. Brutalna prawda, konieczna do zrozumienia problemu edukacji.
Wreszcie ktoś opisał polską szkołę taką, jaka jest. Bez fałszu i kluczenia pomiędzy faktami. Brutalna prawda, konieczna do zrozumienia problemu edukacji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to