ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać287
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać12
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Maus: I tu się zaczęły moje kłopoty

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Maus (tom 2)
- Tytuł oryginału:
- Maus. A survivor's tale. Book 2. And here my troubles began
- Data wydania:
- 2001-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2001-01-01
- Liczba stron:
- 136
- Czas czytania
- 2 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8391357872
- Tłumacz:
- Piotr Bikont
Część druga kontrowersyjnego komiksu. Kontynuując swoją niezwykłą i wciągającą opowieść, Spiegelman zestawia ze sobą dwie płaszczyzny czasowe: pierwszą, którą jest opowieść Władka o jego dramatycznych doświadczeniach w Auschwitz, obozowej rzeczywistości i codziennej walce o przetrwanie w tych nieludzkich warunkach, druga zaś to relacja Arta przenosząca czytelnika w realia współczesnej Ameryki, do domu rodzinnego w nowojorskim Rego Park i willowej dzielnicy Catskills, gdzie ojciec i syn, pomimo wielu różnic ich dzielących szukają możliwości porozumienia. Powoli wchodząc w rytm tej opowieści, poznajemy kolejne losy ich bohaterów od przybycia ojca do obozu w Auschwitz po czasy nam współczesne.
Kup Maus: I tu się zaczęły moje kłopoty w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Maus: I tu się zaczęły moje kłopoty
„Jak się jadło to, co dawali, to starczyło tylko żeby bardziej wolno umrzeć.” Wciąż jestem zdania, że mimo tematu wyeksploatowanego i wyssanego przez kinematografię i literaturę, ten komiks jest czymś naprawdę innym, świeżym i może bardziej przystępnym? W każdym bądź razie jest dobry, ukazuje historię i tragedię polskiego żyda w sposób, który po prostu trafia. W tym tomie poznajemy dalsze losy Władka Szpigelmana, po tym, jak trafił do Auschwitz. Jak tam, było, co się działo w tym czasie z jego żoną Andzią, i jak przetrwali. Dużo tragicznych obrazów, zło, nienawiść, okrucieństwo. Jak więźniowie obozów razili sobie z głodem i z masową śmiercią wkoło nich. Ilustracje naprawdę oddają atmosferę, dodatkowo znajdziemy schemat krematorium i obozów. Jest też dużo z życia Władka i jego syna Arta po zakończeniu wojny, obozy zmieniły głównego bohatera w sposób, który naprawdę ciężko innym zrozumieć, ciężko sobie wyobrazić ogrom tego, co na niego spadło i co przetrwał. Myślę, że naprawdę warto przeczytać i zobaczyć.
Oceny książki Maus: I tu się zaczęły moje kłopoty
Poznaj innych czytelników
756 użytkowników ma tytuł Maus: I tu się zaczęły moje kłopoty na półkach głównych- Przeczytane 647
- Chcę przeczytać 109
- Posiadam 82
- Komiksy 49
- Ulubione 27
- Komiks 24
- Chcę w prezencie 10
- Komiks 7
- 2019 6
- Historia 5
Tagi i tematy do książki Maus: I tu się zaczęły moje kłopoty
Inne książki autora











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Maus: I tu się zaczęły moje kłopoty
8 pociągów na 10
8 pociągów na 10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiebywała pozycja. Chyba każdy z nas wie jak skonstruowany jest Maus, że jest komiksem w którym naród żydowski przedstawiony został jako myszy. Ja przynajmniej tyle wiedziałam przed rozpoczęciem lektury. Nie przypuszczałam, że tak bardzo mną ona wstrząśnie i ile bólu przekaże. Jestem pod ogromnym wrażeniem.
Niebywała pozycja. Chyba każdy z nas wie jak skonstruowany jest Maus, że jest komiksem w którym naród żydowski przedstawiony został jako myszy. Ja przynajmniej tyle wiedziałam przed rozpoczęciem lektury. Nie przypuszczałam, że tak bardzo mną ona wstrząśnie i ile bólu przekaże. Jestem pod ogromnym wrażeniem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPopkultura powinna być wrogiem tematu Holocaustu - tak miałem, tak miałem nawet z "Listą Schindlera". Ale w "Mausie" jest inaczej. Komiksowy charakter opowieści jeszcze bardziej potęgował we mnie grozę Zagłady. Ta zwyczajność, "dziecinna forma", czyniły historię Władka Spiegelmana jeszcze bardziej porażającą i paraliżującą, że musiałem co jakiś czas odkładać ten pięknie wydany tom. Miałem dość. Niby myszki, kotki, świnki, pieski, ale te alegorie mówiły, że nawet zwierzęta nie zasłużyły sobie na taki świat. I oczywiście postać Władka z jego pięknie wystylizowanym w tłumaczeniu językiem - to ona sprowadza nas z bajki na Ziemię, że to wszystko wydarzyło się naprawdę.
Popkultura powinna być wrogiem tematu Holocaustu - tak miałem, tak miałem nawet z "Listą Schindlera". Ale w "Mausie" jest inaczej. Komiksowy charakter opowieści jeszcze bardziej potęgował we mnie grozę Zagłady. Ta zwyczajność, "dziecinna forma", czyniły historię Władka Spiegelmana jeszcze bardziej porażającą i paraliżującą, że musiałem co jakiś czas odkładać ten pięknie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWprawdzie druga część zdaje się przy pierwszej nie tyle pędzić, co być, niczym jakiś bryk, pospiesznym streszczeniem wydarzeń, to wciąż jest to mocna opowieść. Zwłaszcza w kontekście zakończenia, urwanego nagle, pozostawiającego niepewność co do ostatnich chwil Władka. Niby wiem, że niedługo umrze, było to w końcu wcześniej zakomunikowane, ale chciałbym jeszcze zobaczyć kilka kadrów z jego życia, pokazujących te chwile pomiędzy zakończeniem komiksu, a jego własnym końcem. Choćby to miało być rutynowe liczenie pigułek, czy wykłócanie się o zwrot napoczętego opakowania płatków. Szpigelmanowska kompulsywność, bytowa nerwica natręctw jest, przy tym co go spotkało, już tylko rytuałem. Konsekwencją traumy, zobojętnienia na normalność i dobrobyt. Dla każdego świadka cudacznych zachowań Władka wręcz przekleństwem w rzeczywistości Pax Americana. No chyba, że świadek ten pozna, czy bardziej, zazna mausowej opowieści.
Wprawdzie druga część zdaje się przy pierwszej nie tyle pędzić, co być, niczym jakiś bryk, pospiesznym streszczeniem wydarzeń, to wciąż jest to mocna opowieść. Zwłaszcza w kontekście zakończenia, urwanego nagle, pozostawiającego niepewność co do ostatnich chwil Władka. Niby wiem, że niedługo umrze, było to w końcu wcześniej zakomunikowane, ale chciałbym jeszcze zobaczyć...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiecie po czym poznać, że ktoś nawet nie czytał tego komiksu(albo że ma obsesje na punkcie własnej narodowości)? Po bzdurnych, urażonych komentarzach, gdzie ludzie wylewają gorzkie żale, jako to strasznie przedstawiono Polaków i jakie te opowieści o Holocauście wtórne. Po pierwsze Polacy nie są tu wcale przedstawieni jakoś szczególnie negatywnie. Jest coś takiego jak odcienie szarości, ale zacietrzewieni nie umieją tego dostrzec, widzą tylko "antypolskość" w jakiejkolwiek krytyce. Wystarczy im narysować świnkę i po temacie. To jest obsesja. Przede wszystkim ten komiks nie jest o Polakach, także nie ma o co chrumkać. Nie jest nawet do końca o Holocauście. Opowieść wojenna jest istotnym, ale tłem do prezentacji bardzo osobistej historii ojca i syna, ich relacji i długim cieniu, jaki kładzie na niej II Wojna Światowa. To jest dramat obyczajowy o ludziach, którzy są rodziną, ale nie umieją znaleźć wspólnego języka i porozumienia. Świadectwo wojenne ojca wcale nie jest ckliwe, komiks nie użala się nad ofiarami wojny, ojciec nie jest tu żadnym "bohaterem", jego doświadczenia wcale go nie uszlachetniły. Czasem warto sobie zadać trud i przeczytać dany utwór, zanim wyleje się na niego kubeł świńskiego łajna.
Wiecie po czym poznać, że ktoś nawet nie czytał tego komiksu(albo że ma obsesje na punkcie własnej narodowości)? Po bzdurnych, urażonych komentarzach, gdzie ludzie wylewają gorzkie żale, jako to strasznie przedstawiono Polaków i jakie te opowieści o Holocauście wtórne. Po pierwsze Polacy nie są tu wcale przedstawieni jakoś szczególnie negatywnie. Jest coś takiego jak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak jak tom I - dalej dotkliwe, dalej znakomite.
Tak jak tom I - dalej dotkliwe, dalej znakomite.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOdrobinkę lepsza niż tom 1.
Mimo, że obrazki są całkiem niezłe to nadal trzymam się tego, że komiks to nie mój gatunek. Przeczytane tylko pod wyzwanie 😄
Odrobinkę lepsza niż tom 1.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo, że obrazki są całkiem niezłe to nadal trzymam się tego, że komiks to nie mój gatunek. Przeczytane tylko pod wyzwanie 😄
Druga część, a moje odczucia są takie same. Bardziej poruszają mną powieści o tematyce holokaustu, a nie komiksy.
Druga część, a moje odczucia są takie same. Bardziej poruszają mną powieści o tematyce holokaustu, a nie komiksy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie mocniejsza i boleśniejsza opowieść niż w 1 części, jest tu też mniej dystansu i oschłości. Łagodniej i z większym zaangażowaniem jest przedstawiona historia obozowa rodziców, może dlatego ze tragiczniejsza niż czas przedwojenny.
Życie ojca na zawsze zostało naznaczone czasem wojny.
Życie syna, autora komiksu, również, tyle że pośrednio, bo traumą ojca.
Świetne rysunki!
Zdecydowanie mocniejsza i boleśniejsza opowieść niż w 1 części, jest tu też mniej dystansu i oschłości. Łagodniej i z większym zaangażowaniem jest przedstawiona historia obozowa rodziców, może dlatego ze tragiczniejsza niż czas przedwojenny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻycie ojca na zawsze zostało naznaczone czasem wojny.
Życie syna, autora komiksu, również, tyle że pośrednio, bo traumą ojca....
Nie mam słów.
Nie mam słów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to