Habibi

Okładka książki Habibi
Craig Thompson Wydawnictwo: timof i cisi wspólnicy komiksy
672 str. 11 godz. 12 min.
Kategoria:
komiksy
Tytuł oryginału:
Habibi
Wydawnictwo:
timof i cisi wspólnicy
Data wydania:
2012-08-08
Data 1. wyd. pol.:
2012-08-08
Liczba stron:
672
Czas czytania
11 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788361081777
Tłumacz:
Łukasz Wróbel
Tagi:
habibi islam arabia
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Kosmiczne rupiecie Dave Stewart, Craig Thompson
Ocena 7,2
Kosmiczne rupi... Dave Stewart, Craig...
Okładka książki Hellboy: Opowieści niesamowite John Arcudi, Kia Asamiya, Lee Bermejo, Haden Blackman, John Cassaday, Gene Colan, Alex Maleev, Ron Marz, Mike Mignola, Fabian Nicieza, Steve Parkhouse, Jim Pascoe, Eric Powell, James P. Starlin, Randy Stradley, Craig Thompson, Andi Watson, Akira Yoshida
Ocena 7,0
Hellboy: Opowi... John Arcudi, Kia As...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,9 / 10
195 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1015
207

Na półkach: , ,

Daje te cztery gwiazdki ze względu na klimat i ładną kreskę. Plusem było również przeplatanie głównego wątku przypowieściami z Koranu, czy prezentowaniem różnych symboli właściwych dla tej kultury. Sama historia również zapowiadała się obiecująco i gdzieś do setnej strony byłam zachwycona.

Jednak, później dostajemy coraz więcej przeseksualizowanych scen gwałtów. Główna bohaterka zawsze rysowana jest w pozach, które są właściwe dla dobrowolnego seksu, a w takiej ilości przynoszą na myśl nic innego jak fantazje seksualne, czy też filmy pornograficzne. I nie byłoby w tym nic złego gdyby nie były to właśnie sceny gwałtów. Chyba nie muszę dodawać, że wizerunek piersi innych niż te w „idealnym dla mężczyzn” rozmiarze i kształcie były pokazane chyba dwa razy. Penisa nie naliczyłam żadnego.

SPOILER
Gdzieś w połowie orientujemy się również, że nasza główna bohaterka skończy w romantycznym związku ze swoim przybranym synem. W sumie sugeruje nam to już sam tytuł. XD Rozumiem, że nie ma między nimi więzi krwi ale imo jednak matka to nie jest jedynie pojęcie biologiczne, a też społeczne.

Gdzieś na 400 stronie chciałam zrobić DNF, bo czułam się coraz bardziej niekomfortowo, ale dokończyłam żeby zobaczyć czy serio skończy się to tak jak myślałam i niestety tak.

Daje te cztery gwiazdki ze względu na klimat i ładną kreskę. Plusem było również przeplatanie głównego wątku przypowieściami z Koranu, czy prezentowaniem różnych symboli właściwych dla tej kultury. Sama historia również zapowiadała się obiecująco i gdzieś do setnej strony byłam zachwycona.

Jednak, później dostajemy coraz więcej przeseksualizowanych scen gwałtów. Główna...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
1856
169

Na półkach:

przepiękna kreska i detale. wizualny majstersztyk.

przepiękna kreska i detale. wizualny majstersztyk.

Pokaż mimo to

2
avatar
434
137

Na półkach:

Jedna z postaci komiksu mówi, że jest znudzona, bo choć ma dostęp do wyrafinowanych rozkoszy, to żadna z nich nie daje satysfakcji. I tak jest z tym komiksem: mamy tu rozdmuchaną historię, pełną zaskoczeń, sensacji, historycznych, symbolicznych i religijnych odwołań, ale wszystko to razem smakuje jak odgrzany bigos.

Pomijając już objętość, ta historia jest pozbawiona autentycznych emocji. Jest pełna profesjonalnych trików, które powinny nas zaangażować... ale nie angażują. Mimo świetnego warsztatu graficznego.

Główna postać jest trochę papierowa, w jej życiu dzieje się dużo, ale mam wrażenie, że autor robi to bez większego namysłu. Po prostu wziął kilka ogranych chwytów – bezbronność, opresję, egzotykę, seks, religię/magię, przepych i biedę – i sklecił kandydata na bestseller.

Można o świecie islamu opowiadać przez pryzmat własnych przeżyć, jak w Persepolis czy u Araba przyszłości. Thompson daje nam natomiast wydumaną i wyssaną z palca opowieść, przeplataną natrętnymi nawiązaniami religijnymi i historycznymi; z licznymi cytatami ze sztuki świata arabskiego. Całość jest trudno strawna. Przegadana, rozdmuchana do kolosalnych rozmiarów.

Z plusów – autor zdaje się potwierdzać, że Allah jest tak samo neurotyczny i przemocowy jak Bóg Starego Testamentu.

Jedna z postaci komiksu mówi, że jest znudzona, bo choć ma dostęp do wyrafinowanych rozkoszy, to żadna z nich nie daje satysfakcji. I tak jest z tym komiksem: mamy tu rozdmuchaną historię, pełną zaskoczeń, sensacji, historycznych, symbolicznych i religijnych odwołań, ale wszystko to razem smakuje jak odgrzany bigos.

Pomijając już objętość, ta historia jest pozbawiona...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
333
103

Na półkach: ,

Komiks narysowany przepięknie. Fabuł natomiast mocno średnia. Sam koncept nie jest zły - historia więzi dwojga ludzi na plus, jednakże w zasadzie cała reszta nie daje rady, im dalej w las tym gorzej, a szkoda

Komiks narysowany przepięknie. Fabuł natomiast mocno średnia. Sam koncept nie jest zły - historia więzi dwojga ludzi na plus, jednakże w zasadzie cała reszta nie daje rady, im dalej w las tym gorzej, a szkoda

Pokaż mimo to

1
avatar
1084
188

Na półkach: ,

Niezwykle pięknie narysowana opowieść, po brzegi wypełniona islamskimi symbolami. Można godzinami wertować strony, napawać się każdą z nich i zachwycać jak ktoś mógł to narysować, tak kunsztownie narysowana jest ta opowieść! Jeśli chodzi o samą fabułę to jest to historia arabskiej dziewczynki i murzyńskiego chłopca, których historię życia poznajemy od momentu gdy byli mali i walczyli o przeżycie na pustyni, po moment gdy są dorosłymi doświadczonymi przez dramatycznie życie. W międzyczasie zostają rozdzieleni, każdy przeżywa swoje własne tragedie mając cały czas nadzieję na odnalezienie się. Wszystko to dzieje się w scenerii postapokaliptycznego arabskiego dieselpunku, w świecie gdzie "Baśnie z Tysiąca i Jednej Nocy" łączą się z "Mad Maxem". Pełno tu mistycyzmu, tajemnic, brutalnego świata, nagości, mieszanki orientalnych kultur od Egiptu po Indie, a przede wszystkim - wspaniałego, dojrzałego uczucia. Po prostu arcydzieło!

Niezwykle pięknie narysowana opowieść, po brzegi wypełniona islamskimi symbolami. Można godzinami wertować strony, napawać się każdą z nich i zachwycać jak ktoś mógł to narysować, tak kunsztownie narysowana jest ta opowieść! Jeśli chodzi o samą fabułę to jest to historia arabskiej dziewczynki i murzyńskiego chłopca, których historię życia poznajemy od momentu gdy byli mali...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
665
430

Na półkach:

Pierwszy szok to fakt, ze autor napisał Kosmiczne Rupiecie - komiks całkowicie inny niż ten.

Drugi szok to fabuła - nieprzewidywalna, dolujaca, wywołująca złość i smutek.

Trzeci szok to znakomita oprawa i głębia źródeł.

To wielkie dzieło wplatające mnóstwo odniesień do religii, pokazujące trudy i niesprawiedliwości życia, a zwłaszcza kobiet. To złości, wkurza i jatrzy. To nie jest lektura łatwa, która bym polecał. Nieszczęścia dzieci to coś dla mnie nie do zniesienia, więc pewne fragmenty czytałem z trudem.

To nie jest lektura, którą będę chciał powtórzyć, ale nie żałuję (bolesnego) wgladu w tamten świat.

Dla koneserow komiksów z przesłaniem pozycja na pewno obowiązkowa. Sceptycznych wobec religii tylko w tej opinii utwierdzi.

Pierwszy szok to fakt, ze autor napisał Kosmiczne Rupiecie - komiks całkowicie inny niż ten.

Drugi szok to fabuła - nieprzewidywalna, dolujaca, wywołująca złość i smutek.

Trzeci szok to znakomita oprawa i głębia źródeł.

To wielkie dzieło wplatające mnóstwo odniesień do religii, pokazujące trudy i niesprawiedliwości życia, a zwłaszcza kobiet. To złości, wkurza i...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
211
81

Na półkach:

rysunki, ornamenty, kompozycja są oszołamiające. Baśń.

rysunki, ornamenty, kompozycja są oszołamiające. Baśń.

Pokaż mimo to

2
avatar
2295
180

Na półkach: , , , ,

Warstwa wizualna oszałamia i zachwyca.
Niestety jest jeszcze fabuła.

Warstwa wizualna oszałamia i zachwyca.
Niestety jest jeszcze fabuła.

Pokaż mimo to

2
avatar
943
859

Na półkach:

No nie, po lekturze "Blankets" nie spodziewałem sie tutaj żadnych rewelacji, a jednak nawet w tym kontekście spory zawód. "Habibi" powstał podobno z niezgody na szerzącą się po 11.09 islamofobię. To osobliwy sposób na ocieplenie wizerunku, bo większość fabuły opiera się na stereotypach i uwypuklaniu tego, czego w tej kulturze nie tolerujemy i nie rozumiemy. Mamy więc gwałty, przemoc, handel ludźmi, uprzedmiotowienie kobiet, rasizm, brud i jeszcze kilka tematów, na których ta opowieść jedzie. Nie oceniam rzetelności oddania świata, ale mu bardzo nie ufam. Dochodzi bardzo niestrawna, oparta na podniosłym tonie, częściowo popartym cytatami ze świętych pism narracja, którą po tych 600 stronach chce się rzygać. Gdyby autor spuścił nieco powietrza, byłoby strawniej, a tak jest sporo waty i pustych, nic nie znaczących frazesów.

Jest jednak spory plus tego, że autor nadmuchał ten balon do takiej objętości. Dostajemy tysiące przepięknych, bardzo szczegółowych, nawiązujących do najlepszych eisnerowskich tradycji kadrów. To jest jeden z najwspanialej zilustrowanych komiksów, jakie w życiu widziałem i zdaje się, że właśnie bliskowschodnia ornamentyka pozwoliła Thomsponowi na takie rozwinięcie skrzydeł. Imponujące

No nie, po lekturze "Blankets" nie spodziewałem sie tutaj żadnych rewelacji, a jednak nawet w tym kontekście spory zawód. "Habibi" powstał podobno z niezgody na szerzącą się po 11.09 islamofobię. To osobliwy sposób na ocieplenie wizerunku, bo większość fabuły opiera się na stereotypach i uwypuklaniu tego, czego w tej kulturze nie tolerujemy i nie rozumiemy. Mamy więc...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
786
514

Na półkach:

Mieszanka psychoanalizy w amerykańskim wydaniu (ah, jakże amerykańscy twórcy uwielbiają swoje kompleksy), religijnego odjazdu, mistycznego bełkotu i niezłej grafiki.

Mieszanka psychoanalizy w amerykańskim wydaniu (ah, jakże amerykańscy twórcy uwielbiają swoje kompleksy), religijnego odjazdu, mistycznego bełkotu i niezłej grafiki.

Pokaż mimo to

6

Cytaty

Więcej
Craig Thompson Habibi Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd