Znikające stado

Okładka książki Znikające stado autora Wiesław Wernic, 830700425X
Okładka książki Znikające stado
Wiesław Wernic Wydawnictwo: Czytelnik Cykl: Doktor Jan i Karol Gordon (tom 16) powieść przygodowa
303 str. 5 godz. 3 min.
Kategoria:
powieść przygodowa
Format:
papier
Cykl:
Doktor Jan i Karol Gordon (tom 16)
Data wydania:
1982-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1982-01-01
Liczba stron:
303
Czas czytania
5 godz. 3 min.
Język:
polski
ISBN:
830700425X
Średnia ocen

6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Znikające stado w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Znikające stado

Średnia ocen
6,9 / 10
152 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Znikające stado

avatar
7653
7630

Na półkach:

Interesująca książka przygodowa.

Interesująca książka przygodowa.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
827
566

Na półkach: , ,

Wiesław Wernic nie pozwala nudzić się swoim literackim bohaterom. Doprowadza bowiem do sytuacji, że ich szlaki zaczynają się ze sobą łączyć i tak z jednej strony otrzymujemy nawiązania do poprzednich części westernowej sagi i czujemy się z chłopakami „jak w domu”, a z drugiej daje autorowi możliwość nawiązywania nowych wątków i pchnięcia traperów z wcale ciekawą awanturką na zielone łąki prerii.
Tym razem w „Znikającym stadzie” Wernic wykracza poza utarty szlak pogoni za bandytą, sprytnie odsuwa klasyczną sztampę o przygodzie w siodle, polowaniach i ucieczce przed Czerwonoskórymi i każe doktorowi Janowi (a zatem temu, któremu w poprzednich częściach kowboje i szeryfowie opowiadali swoje przygody) ruszyć na położoną na zupełnym odludziu farmę niejakiego Caldwella. Wraz z nim ciągnie tam doświadczony traper Karol Gordon (znany już miłośnikom książek Wernica). Misja owiana jest jednak tajemnicą, zaś prawdziwa tożsamość obu musi pozostać ukryta. Ich zadaniem będzie rozwiązanie zagadki tytułowego znikającego stada, a zatem wyjaśnienia, kto lub co podbiera Caldwellowi bydło z pól. I nie mówimy tu o „znikniętych” kilku krowach, lecz dziesiątkach, jeśli nie setkach sztuk rogacizny. Z typowego westernu zostaje zatem niewiele, raczej rekwizyty niż wątki fabularne, w zamian za co otrzymujemy sprawnie zmontowany kryminał w scenerii godnej „Domku na prerii”.
I tak naszych bohaterów spotykać będą przygody mniej lub bardziej prawdopodobne i choć nigdy nie stracą poczucia humoru, a ich działania będą zawsze w stu procentach moralne, Wernic nie pozwoli nam się nudzić. Jest zatem i strzelanina i pogonie za bandytami, są tajne znaki dawane przy świetle z ogniska, noc, która skrywa przestępców i tajemniczy Indianie, którzy być może mają coś wspólnego z zaginięciem bydła. Autor nie byłyby sobą, gdyby nie wplatał do powieści sprawnie zmontowanych i przepełnionych poetyką opisów amerykańskiej przyrody oraz odniesień do walecznej przeszłości kraju, który krwią i przemocą wyrywał ziemie od wieków przynależne Indianom i Meksykanom.
I jak to bywa w powieściach Wernica, o kobietach cichosza. Panowie, jak widać, doskonale radzili sobie bez nich 😉

Za książkę dziękuję portalowi Sztukater.

Wiesław Wernic nie pozwala nudzić się swoim literackim bohaterom. Doprowadza bowiem do sytuacji, że ich szlaki zaczynają się ze sobą łączyć i tak z jednej strony otrzymujemy nawiązania do poprzednich części westernowej sagi i czujemy się z chłopakami „jak w domu”, a z drugiej daje autorowi możliwość nawiązywania nowych wątków i pchnięcia traperów z wcale ciekawą awanturką...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
115
108

Na półkach: ,

Nieodłączną częścią historii Dzikiego Zachodu była hodowla bydła. Stała się najczęściej wybieraną, poza uprawą roli, formą działalności i zagospodarowania ogromnych dziewiczych terenów Ameryki Północnej. Rogacizna zastąpiła wielkie i dostojne bizony, które od wieków przemierzały ten kontynent, ale zostały bezpowrotnie przetrzebione. Krów pilnowali kowboje - często prości i niezbyt cywilizowani ludzie, którzy całe dnie spędzali na doglądaniu pasących się stad. Na co dzień było to zajęcie proste i monotonne. No chyba że setki krów znikają, po prostu przepadają jak kamień w wodę i nikt nie wie gdzie i jak...

Tym razem doktora Jana i Karola Gordona czeka nietypowa wyprawa na Dziki Zachód. Nie dość, że kierunkiem podróży nie jest zachód, lecz północ, to jeszcze wyjazd odbywa się jesienią, będzie trwał krótko i nie jest wyprawą myśliwską. Przyjaciele mają za zadanie rozwiązać zagadkę znikania bydła u pewnego kanadyjskiego farmera. Policja nic nie wskórała i ostatnia nadzieja leży w naszej dwójce znakomitych tropicieli śladów, którzy wielokrotnie dowiedli, że do zagadek mają łeb na karku. Gdzie podziało się zaginione bydło? Czy sprawcy zamieszania zostaną ukarani? Jakie niebezpieczeństwa będzie niosło to śledztwo?

Powoli zbliżam się do końca długiej traperskiej sagi Wiesława Wernica, którą czytałem jako dziecko, a teraz powtarzam sobie po latach. „Znikające stado” jest piątą od końca częścią i to jedna z tych, do których nie dotrwałem gdy miałem 10 lat, bo była na szarym końcu serii. Teraz przeczytałem ją po raz pierwszy. Przenosi nas na rozległe terytorium Kanady pod koniec XIX wieku. Niestety niezbyt wiele tu podróżowania po bezdrożach, a bohaterowie siedzą głównie w jednym miejscu i znowu dziwnym trafem spotykają znajomego poznanego na drugim końcu kontynentu. Akcja toczy się w miarę szybko, a fabuła obraca się wobec zagadki znikania bydła. Ten wątek jest dosyć ciekawy i napędza kolejne wydarzenia, ale rozwiązuje się w sposób przewidywalny, jak to w większości książek tego autora. Na próżno szukać tu jakichś cliffhangerów. Jest trochę grozy i nocnych wypraw, ale jak dla mnie zbyt mało. Również nie uświadczymy dzikiej przyrody i Indian. Jeśli chodzi o ciekawostki, tutaj też książka wypada dość słabo. Niektóre części były wręcz kopalnią wiedzy o historii, geografii i życiu ludzi w dawnych czasach, a w „Znikającym stadzie” tego nie ma poza krótkim opisem powstania Metysów w Kanadzie.

„Znikające stado” wypada dość przeciętnie w zestawieniu przygodowych westernów Wiesława Wernica. Brak przemierzania gór i prerii na końskim grzbiecie jest rekompensowany przez ciekawy wątek quasi-kryminalny, który momentami naprawdę wciąga. Potem jednak wszystko już zostaje wyjaśnione i do samego końca trzeba się jakoś „doczłapać” bez żadnych emocji. Największa zaleta książek tego autora czyli świetny klimat Dzikiego Zachodu została zachowana, ale wielu rzeczy zabrakło, a przede wszystkim przemieszczania się i plastycznych opisów nowych miejsc, które bohaterowie odwiedzają. Nigdy więcej siedzenia na czterech literach na farmie!

Ocena: 7,1/10

Nieodłączną częścią historii Dzikiego Zachodu była hodowla bydła. Stała się najczęściej wybieraną, poza uprawą roli, formą działalności i zagospodarowania ogromnych dziewiczych terenów Ameryki Północnej. Rogacizna zastąpiła wielkie i dostojne bizony, które od wieków przemierzały ten kontynent, ale zostały bezpowrotnie przetrzebione. Krów pilnowali kowboje - często prości i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

298 użytkowników ma tytuł Znikające stado na półkach głównych
  • 233
  • 65
74 użytkowników ma tytuł Znikające stado na półkach dodatkowych
  • 51
  • 5
  • 5
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Znikające stado

Inne książki autora

Wiesław Wernic
Wiesław Wernic
Wiesław Wernic (ur. 28 lutego 1906 w Warszawie, zm. 1 sierpnia 1986),polski pisarz, publicysta, prozaik. Autor ponad dwudziestu książek przygodowych dla młodzieży. Ukończył SGH w Warszawie. Żołnierz powstania warszawskiego, jeniec wojenny. Po wyzwoleniu poświęcił się przede wszystkim dziennikarstwu: pracował w dzienniku "Rzeczpospolita", od 1951 w Polskim Radiu, od 1953 w "Tygodniku Demokratycznym". Pierwsze nowele i opowiadania publikował w latach 1927-1931 na łamach czasopisma literackiego "Kwadryga". W roku 1933 nakładem "Kuriera porannego" ukazała się mini powieść szpiegowska "Daleka przygoda". Do twórczości literackiej powrócił Wernic w połowie lat sześćdziesiątych, wydając swą pierwszą książkę Tropy wiodą przez prerię. Jego książki opowiadają o życiu Dzikiego Zachodu pod koniec XIX wieku. Narratorem jest doktor Jan - lekarz, alter ego autora, drugim bohaterem jest jego przyjaciel - traper Karol Gordon, zaprzyjaźniony z Indianami. Książki opisują ich przygody podczas letnich podróży w dzikie rejony Stanów Zjednoczonych, a także Kanady i Meksyku, w trakcie których stykają się z m.in. Indianami, ludźmi Zachodu, bandytami, stróżami prawa, poszukiwaczami złota, napotykają na liczne niebezpieczeństwa, rozwiązują też zagadki sensacyjno-kryminalne. Nazywany był czasami "polskim Karolem Mayem" z uwagi na tematykę, talent literacki, umiejętność wciągającego prowadzenia fabuły oraz płodność pisarską. Nad Mayem miał jednak przewagę w oparciu swojej pracy na badaniach źrodłowych realiów życia na Dzikim Zachodzie, a także w kilkakrotnych podróżach do USA i Kanady, gdzie m.in. spotykał Indian w rezerwatach. Sam Wernic nie cenił książek Maya zbyt wysoko - ideałem powieści westernowej był dla niego Wirgińczyk Owena Wistera. Swojej ostatniej, dwudziestej pierwszej powieści pt. Chata Starego Niedźwiedzia, autor nie zdążył już dokończyć. Dalszy ciąg tej książki ma dopisać jego syn Dominik Wernic. Pochowany na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim w Warszawie. Co roku, w rocznice urodzin i śmierci, wierni fani Jego twórczości zapalają tu znicze i składają kwiaty.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Znikające stado

Więcej
Wiesław Wernic Znikające stado Zobacz więcej
Więcej