ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać425
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Bibliofollia, czyli szaleństwo czytania

- Kategoria:
- publicystyka literacka, eseje
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Bibliofollia
- Data wydania:
- 2024-02-06
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-02-06
- Liczba stron:
- 174
- Czas czytania
- 2 godz. 54 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383250731
- Tłumacz:
- Joanna Ugniewska
Alberto Castoldi odnotowuje objawy tego miłosnego obłędu, opisane przez tych, którzy sami się z nim zmagali: Flauberta, Eco, Calvino, Borgesa, Canettiego, Balzaca czy Musila. Przygląda się tym, którzy książki chronią i darzą kultem. I tym, którzy je palą, fałszują i pożerają. Nam wszystkim, dla których są chlebem, zwierciadłem i światem.
Kup Bibliofollia, czyli szaleństwo czytania w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Bibliofollia, czyli szaleństwo czytania
Super książka. Brawo dla autora za ogrom pracy włożonej w zebranie materiałów do jej napisania. Szaleństwo czytania nie mogłoby ogarniać czytelników gdyby nie kultywowanie pisania od czasów najdawniejszych, miłość do książek i dbanie o biblioteki oraz ich zbiory. Świetne opracowanie, które pozwoliło mi wrócić do czasów studenckich i przypomnieć sobie zajęcia z Historii książki ( i inne). Ponownie mi się przypomniały nazwiska autorów i tytuły wielu utworów literackich . Niektórych nie znałam nawet ze słyszenia. Kult książki na przestrzeni wieków wciąż był obecny. Książki były gromadzone przez fanatyków, ale też celowo je niszczono, palono biblioteki. Fałszerstwo, kopia, falsyfikat, to terminy odnoszące się także do słowa pisanego, a nie tylko do malarstwa i sztuki Lektura tego eseju była dla mnie prawdziwą ucztą duchową. Jeśli chcecie się dowiedzieć skąd się wzięło określenie czytelników jako... pożeraczy książek i mówienie o nieciekawej książce, że jest ... niestrawna, to sięgnijcie po tę książkę . Autor wyjaśnia także jaka różnica jest między bibliofilem, bibliofobem, a bibliomanem. Na końcu książki czeka niezwykle ciekawa bibliografia oraz obrazy znanych i nieznanych artystów.
Oceny książki Bibliofollia, czyli szaleństwo czytania
Poznaj innych czytelników
228 użytkowników ma tytuł Bibliofollia, czyli szaleństwo czytania na półkach głównych- Chcę przeczytać 155
- Przeczytane 70
- Teraz czytam 3
- 2024 12
- Posiadam 11
- Legimi 6
- Książki o książkach 4
- E-booki 4
- 2025 4
- Literaturoznawstwo 2
Tagi i tematy do książki Bibliofollia, czyli szaleństwo czytania
Czytelnicy Bibliofollia, czyli szaleństwo czytania przeczytali również
Cytaty z książki Bibliofollia, czyli szaleństwo czytania
(...) są dni, w których książki stawiają opór czytaniu, i czym innym są cechy danej książki, a czym innym zdolność czytelnika, by je sobie przyswoić.
(...) są dni, w których książki stawiają opór czytaniu, i czym innym są cechy danej książki, a czym innym zdolność czytelnika, by je sobie p...
Rozwiń Zwiń(...) wyłączne posiadanie na własność biblioteki wymaga całkowicie osobistej klasyfikacji, niepodzielanej z nikim - w tym wypadku labirynt pozostaje niezbadany.
(...) wyłączne posiadanie na własność biblioteki wymaga całkowicie osobistej klasyfikacji, niepodzielanej z nikim - w tym wypadku labirynt p...
Rozwiń ZwińMało czytać i dużo myśleć o książkach, czy też, co na jedno wychodzi, dużo o nich wspólnie rozprawiać - oto sposób właściwego ich przyswojenia.
Mało czytać i dużo myśleć o książkach, czy też, co na jedno wychodzi, dużo o nich wspólnie rozprawiać - oto sposób właściwego ich przyswojen...
Rozwiń Zwiń





































Opinie i dyskusje o książce Bibliofollia, czyli szaleństwo czytania
Tak generalnie to książka o książkach, pisarzach i bibliotekach. Trochę oryginalne spojrzenie na literaturę, nieszablonowe, ale całość poparta ogromną wiedzą literacką autora. Taka personifikacja książek w osobach czytelników i zbieraczy. Mamy więc książki morderców, książki sprowadzające obłęd, książki wiodące do oszustw i fałszerstw, książki prowadzące do manii i fobii. Ktoś takie podejście może przyjąć, inny się tym zrazi, lecz całość do do pomysłu i realizacji bardzo oryginalna. Mnie osobiście pozycja wzbogaciła co do świata literatury, wiele się dowiedziałem, choć muszę przyznać że autor dość szeroko porusza się wśród literatury francuskiej i włoskiej, co przy braku znajomości tych języków, wyklucza znajomość cytowanych wielu z dotykanych dzieł. Nasuwa mi się refleksja, jak potwornie bogata jest literatura tych narodów, jak nieprawdopodobnie głęboki rynek wydawniczy. To naprawdę budzi szacunek i podziw.
Pozdrawiam
Tak generalnie to książka o książkach, pisarzach i bibliotekach. Trochę oryginalne spojrzenie na literaturę, nieszablonowe, ale całość poparta ogromną wiedzą literacką autora. Taka personifikacja książek w osobach czytelników i zbieraczy. Mamy więc książki morderców, książki sprowadzające obłęd, książki wiodące do oszustw i fałszerstw, książki prowadzące do manii i fobii....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMnóstwo cytatów, odniesień, nazwisk, tytułów. Chcąc nadążyć za tekstem, trzeba by znać kilka tysięcy książek z większości europejskich krajów (Polskę można sobie odpuścić, literacki mainstream jest gdzie indziej).
Tekst dla erudytów, zwłaszcza z francuskiego i angielskiego kręgu kulturowego. I trochę dla zwykłych miłośników książek, ale mogą po drodze się zgubić.
Mnóstwo cytatów, odniesień, nazwisk, tytułów. Chcąc nadążyć za tekstem, trzeba by znać kilka tysięcy książek z większości europejskich krajów (Polskę można sobie odpuścić, literacki mainstream jest gdzie indziej).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTekst dla erudytów, zwłaszcza z francuskiego i angielskiego kręgu kulturowego. I trochę dla zwykłych miłośników książek, ale mogą po drodze się zgubić.
Przeczytałem. Nie zjadłem ani strony. Nie popełniłem harakiri. Nie dowiedziałem się więcej niż wiedziałem. Nie dałem rady z wielką liczbę przypisów i książek o temacie związanym z książką. Na koniec był wielki niedosyt jak niedokończony tekst. Bibliomarazm mnie ogarnął. Do bibliodzenia.
Przeczytałem. Nie zjadłem ani strony. Nie popełniłem harakiri. Nie dowiedziałem się więcej niż wiedziałem. Nie dałem rady z wielką liczbę przypisów i książek o temacie związanym z książką. Na koniec był wielki niedosyt jak niedokończony tekst. Bibliomarazm mnie ogarnął. Do bibliodzenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli lubicie książki o książkach i chcecie upewnić się w przekonaniu, żeście na straconej pozycji, a rosnący stos tomów na kolejnej z szafek to rzecz zupełnie zwyczajna, i doskonale wiecie, że takich jeszcze wież wiele przed Wami, że lista „must have” i „must read” rośnie z dniem każdym i zupełnie, ale to zupełnie nie chce się cudowne zredukować, z czego nie robicie większego ambarasu, bo przecież po to jest, żeby się pięła, macie poczucie humoru, otwarty umysł i chcecie poznać podobnych maniakalnych zbieraczo-czytaczy owładniętych jedyną słuszną pasją, którzy żyli przed Wami i ze swą -filią czuli się wręcz znakomicie, sięgnijcie po książkę Alberto Castoldiego.
W piorunującym skrócie: od rozważań o wampirzej naturze pisma, które odejmuje lub dodaje egzystencji i zaburza jednostkową tożsamość, przez agresję popędową pisma, które wywołuje i obłęd i śmierć włącznie, przez autorów, którzy nie dość, że zabijają własne postaci, zabijają również własne testy, skazując je na zapomnienie, po fałśzerzy, książki nigdy nienarodozne i te, które zabijają. Castoldi zasypuje anegdotami i cytatami, stara się uporządkować to cudowne literacko-bibliofijne panoptikum, a im bardziej się tym zajmuje (a my pędzimy wraz z nim),tym bardziej grzęźniemy, a raczej giniemy przysypani starodrukami i tekstami, które każdy przeczytać powinien.
No to próbka tego cudownego imaginarium literatury: człowiek-biblioteka i sartrowska biblioteka-Eden, biblioteka jako schronienie przed światem, aleksandryjska wreszcie. To tu spotykają się Manguel i Ryszard de Bury, Wiktor Hugo i Calvino, Lacroix i Balzac. Tajemnica biblioteki klasztoru Świętego Krzyża na górze Amara w Abisynii, założonej przez królową Saby, która zawierała tony podarowane jej przez samego Salomona, biblioteka Montaigne’a i kapitana Nemo, biblioteka Borgesa i niszczenie bibliotek, które stało się pasją (od starożytnego Nabopolassara przez króla Szwecji Olafa i hiszpańskiego kardynała Jimenesa),wreszcie Kafka i prośba skierowana do Maxa Broda, by spalił jego niewydane utwory… Na koniec czeka na Was strategia literatury i porady samego Italo C., jak czytać, by czytać. Swoje dokłada Perec, Cervantes i Maupassant, a dzieło kończy (niemalże) płonąca biblioteka z „Imienia róży”.
„Prawdziwym wrogiem bibliofila nie jest jednak biblioman, ani tym bardziej bukinista, lecz bibliofob”. No tak.
Przekład: Joanna Ugniewska
Jeśli lubicie książki o książkach i chcecie upewnić się w przekonaniu, żeście na straconej pozycji, a rosnący stos tomów na kolejnej z szafek to rzecz zupełnie zwyczajna, i doskonale wiecie, że takich jeszcze wież wiele przed Wami, że lista „must have” i „must read” rośnie z dniem każdym i zupełnie, ale to zupełnie nie chce się cudowne zredukować, z czego nie robicie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toErudycyjna książka o książkach i miłości do nich. Z miłością, jej formami i pobudkami różnie bywa, tak więc w opracowaniu Castoldiego znajdziemy motywy romantyczne, maniakalne, zaborcze, toksyczne i kilka innych. Autor prowadzi czytelnika przez książki o książkach, przez różne miejsca i czasy.
Erudycyjna książka o książkach i miłości do nich. Z miłością, jej formami i pobudkami różnie bywa, tak więc w opracowaniu Castoldiego znajdziemy motywy romantyczne, maniakalne, zaborcze, toksyczne i kilka innych. Autor prowadzi czytelnika przez książki o książkach, przez różne miejsca i czasy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla mnie taka sobie. Myślałam, że będzie to zbiór komediowych anegdotek, na temat moli książkowych, bibliotekarzy i autorów, ale wyszła z tego mała, momentami ciężkostrawna, rozprawa na temat książek, a raczej ich posiadaczy i odbiorców. Owszem, były fragmenty, nad którymi można się było pochylić i zastanowić, ale jednak nie o to mi chodziło.
Jak dla mnie taka sobie. Myślałam, że będzie to zbiór komediowych anegdotek, na temat moli książkowych, bibliotekarzy i autorów, ale wyszła z tego mała, momentami ciężkostrawna, rozprawa na temat książek, a raczej ich posiadaczy i odbiorców. Owszem, były fragmenty, nad którymi można się było pochylić i zastanowić, ale jednak nie o to mi chodziło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawe zjawisko, książka z rzeczy stała się bóstwem i wymyka się prawom rzeczy (powolnego zużywania, niszczenia, wyrzucania - traktowania jak rzecz codziennego użytku, ale tylko rzecz),a staje się źródłem różnorakich obsesji.
Ciekawe zjawisko, książka z rzeczy stała się bóstwem i wymyka się prawom rzeczy (powolnego zużywania, niszczenia, wyrzucania - traktowania jak rzecz codziennego użytku, ale tylko rzecz),a staje się źródłem różnorakich obsesji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWielka erudycja autora wciąga i jest natchnieniem do....dalszego czytania!
Wielka erudycja autora wciąga i jest natchnieniem do....dalszego czytania!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa pozycja, napisała dookoła książek, o książkach, ksiązkofilach, książkomaniakach. Podaje przykłady, że książki mogą być zabójcze, palono je, by ograniczyć wiedzę, określały pozycję społeczną. Są obiektem westchnień, zbieractwa, a także są i jednostki, co biorą na cel przeczytanie wszystkich książek świata. Ale są i tacy co gromadzą zbiory i przemieniają swoje lokum w cmentarzysko książek, nikt nie może wejść, nie można zakłócać warunków korzystnych książkom. Są powodem uciekania od rzeczywistości, czci, przesadnego dbania.. Książka pełna smaczków.
Ciekawa pozycja, napisała dookoła książek, o książkach, ksiązkofilach, książkomaniakach. Podaje przykłady, że książki mogą być zabójcze, palono je, by ograniczyć wiedzę, określały pozycję społeczną. Są obiektem westchnień, zbieractwa, a także są i jednostki, co biorą na cel przeczytanie wszystkich książek świata. Ale są i tacy co gromadzą zbiory i przemieniają swoje lokum w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka o książkach. Lubię tego rodzaju pozycje, choć są pisane w głównej mierze w oparciu o nieznaną (bo nietłumaczoną na język polski) literaturę. Wobec zalewania rynku wydawniczego niepotrzebnymi zupełnie książkami, odczytuję to jako wielką stratę. Największy mankament, jest więc taki, że nie można tak naprawdę cieszyć się lekturą. Istnieje więc lekki niedosyt, choć sama lektura jest fascynująca. Myślę też, że jednorazowa lektura tej książki nie przyniesie bynajmniej żadnego ukojenia, więc na pewno do niej jeszcze będę wracać.
To pozycja bardzo ciekawa, bowiem odnosi się bezpośrednio do ukazania książek w książkach. Chodzi tu nie tylko o powieści i zamiłowania bohaterów/postaci/autorów do posiadania książek. Znajdują się tu bowiem liczne cytaty i niezwykłe odniesienia książkowe, które wzbudzają refleksje. Mowa jest o bibliotece jako schronieniu przed światem zewnętrznym, ostoją czytelniczej rozkoszy, ciszy i inspiracji. Wiele książek/bibliotek zostało bezpowrotnie utraconych wskutek decyzji samych autorów czy posiadaczy. Zniszczenie może nastąpić także wskutek dziwactwa, niedbałości lub pożaru. Od dawna posiadanie biblioteki zaopatrzonej w manuskrypty, w rzadkie okazy stanowiło o pozycji. Kolekcjonerstwo rozpowszechniło się zresztą we wszystkich epokach. Potem książka dzięki drukowi stała się towarem. Bardzo interesujący jest rozdział poruszający pojęcia bibliofila (nie jest zainteresowany samym posiadaniem książek, wybiera książki) i bibliomana (zbieracz, nie wybiera- kupuje). Bibliofila cechuje namiętność i pasja. Potrafi cieszyć się szelestem kartek, zapachem papieru, oprawą książki. Mowa jest o relacji między czytelnikiem, a książką; czytelnikiem a autorem; miejscach, gdzie najlepiej odłożyć książkę; typologiach książki. Cytowane są utwory m.in.: Lukiana, Alberto Manuela, Umberto Eco, Italo Calvino, Gustawa Flauberta, Honoriusza Balzaca, Milana Kundery.
Na końcu dodano reprodukcje dzieł malarskich o tematyce, a pomiędzy rozdziałami znajdują się grafiki, odnoszące się do podejmowanego tematu. Przypisy obecnej są na każdej stronie. Polecam wszystkim wielbicielom książek.
https://slowemmalowane.blogspot.com/2024/03/alberto-castoldi-bibliofollia-czyli.html
Książka o książkach. Lubię tego rodzaju pozycje, choć są pisane w głównej mierze w oparciu o nieznaną (bo nietłumaczoną na język polski) literaturę. Wobec zalewania rynku wydawniczego niepotrzebnymi zupełnie książkami, odczytuję to jako wielką stratę. Największy mankament, jest więc taki, że nie można tak naprawdę cieszyć się lekturą. Istnieje więc lekki niedosyt, choć sama...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to