
Dziewczynka

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Fille
- Data wydania:
- 2023-10-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-10-18
- Liczba stron:
- 224
- Czas czytania
- 3 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367817646
- Tłumacz:
- Elżbieta Janota, Karolina Sojka
„Czy masz dzieci? Nie, powiedział mój ojciec. Mam dwie córki“.
Laurence Barraqué dorastała ze swoją siostrą w latach sześćdziesiątych w Rouen. Byłoby łatwiej, gdyby była chłopcem. W latach dziewięćdziesiątych sama zostaje matką dziewczynki. Czy byłoby łatwiej, gdyby urodziła chłopca?
Autorka demaskuje świat przepełniony seksizmem i mizoginią, podkreślając znaczenie słów w kreowaniu rzeczywistości. „Jesteś histeryczna, przestań robić z siebie ofiarę, bądź miła, nie wiesz, o czym mówisz, weź to na siebie“ – ta zinternalizowana przemoc formatuje kobiety, ogranicza je i rani.
Bycie dziewczyną, posiadanie córki: jak to zrobić? Co przekazać? Laurens, mierząc się z tymi pytaniami, mistrzowsko opisuje zachodzące w latach dziewięćdziesiątych zmiany społeczne we Francji.
Camille Laurens (właśc. Laurence Ruel) – powieściopisarka, profesorka literatury francuskiej, zasiadała w Académie Goncourt. Za powieść „W twych ramionach“ otrzymała nagrodę literacką Prix Femina. „Dziewczynka“ zdobyła tytuł książki roku opiniotwórczego magazynu literackiego „Lire“.
Kup Dziewczynka w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dziewczynka
Poznaj innych czytelników
403 użytkowników ma tytuł Dziewczynka na półkach głównych- Chcę przeczytać 276
- Przeczytane 127
- Posiadam 22
- 2024 11
- 2023 7
- Chcę w prezencie 6
- Ulubione 4
- Klub Czułej Czytelniczki 4
- Literatura piękna 4
- 2025 4
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Dziewczynka
- Ma pan dzieci?
- Nie mam dzieci. - Mam dwie córki.





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Dziewczynka
Uszanowanko 🌿
Gdy książka nie spełnia Waszych oczekiwań — skreślacie ją bez sentymentu czy raczej wybieracie dyplomatyczne milczenie?
„Dziewczynka” to kolejna propozycja klubowa, którą nadrobiłam w tym miesiącu. Miałam wobec niej naprawdę duże oczekiwania. Przyciągnęła mnie tematyka wychowania dziewczynek i kobiet — wątki stereotypowych ról płciowych, różnic w stylach wychowania w zależności od płci, dorastania, wprowadzania córek w dorosłość, a także (mniej lub bardziej) świadomego macierzyństwa. Ciekawie zapowiadała się też perspektywa głównej bohaterki, która próbuje wychować własną córkę inaczej niż sama była wychowywana — jednak stopniowo ugina się pod ciężarem społecznych oczekiwań.
Niestety, Laurence nie wzbudziła mojej sympatii. Jej bierność wobec własnego życia była dla mnie trudna do zaakceptowania. W scenach przemocy położniczej pozostaje niemal bezgłośna — jakby nie potrafiła zawalczyć o siebie. Rozumiem zamysł, ale emocjonalnie nie potrafiłam za nią podążyć.
Nie przekonała mnie również narracja — momentami miałam wrażenie dystansu, który zamiast pogłębiać historię, oddalał mnie od niej.
Mocne rozczarowanie.
5/10
#sredniak#matka#zona#corka#dorastanie
Uszanowanko 🌿
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy książka nie spełnia Waszych oczekiwań — skreślacie ją bez sentymentu czy raczej wybieracie dyplomatyczne milczenie?
„Dziewczynka” to kolejna propozycja klubowa, którą nadrobiłam w tym miesiącu. Miałam wobec niej naprawdę duże oczekiwania. Przyciągnęła mnie tematyka wychowania dziewczynek i kobiet — wątki stereotypowych ról płciowych, różnic w stylach...
"Widzisz, mamo, różnica między mężczyznami a kobietami polega na tym, że mężczyźni boją się o swój honor, a kobiety o życie."
Intymna powieść z gatunku autofikcja kilkukrotnie nagradzanej francuskiej pisarki i profesor literatury, Laurence Ruel (pseudonim Camille Laurens). Niepokojąca, delikatna i brutalna zarazem, w wyjątkowy sposób demaskuje świat skrojony pod mężczyzn. Porażający realizm tej książki sprawia, że szybko utożsamiamy się z doświadczeniami głównej bohaterki. Porusza do ostatnich stron i zostanie w sercu na długo.
"Widzisz, mamo, różnica między mężczyznami a kobietami polega na tym, że mężczyźni boją się o swój honor, a kobiety o życie."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIntymna powieść z gatunku autofikcja kilkukrotnie nagradzanej francuskiej pisarki i profesor literatury, Laurence Ruel (pseudonim Camille Laurens). Niepokojąca, delikatna i brutalna zarazem, w wyjątkowy sposób demaskuje świat skrojony pod mężczyzn....
„Dziewczynka” Camille Laurens to literacka perła o ogromnej sile rażenia, która mimo niewielkich rozmiarów, oferuje potężny i bolesny przekaz. Autorka kreśli historię Laurence Barraqué, prowadząc nas przez dekady jej życia – od narodzin w latach 60. we Francji, przez trudne dojrzewanie, aż po macierzyństwo w latach 90. Lektura ta przypomina obserwację fatum: to kołowrotek pokoleniowych schematów, który obraca się nieubłaganie, dopóki ktoś nie znajdzie w sobie siły, by go zatrzymać.
Narracja Laurens jest skondensowana i cięta, przesiąknięta goryczą świata, w którym męskość definiuje się jako panowanie nad naturą, a kobiecość jako pasmo rozczarowań i ciągłe udowadnianie swojej wartości. To rzeczywistość, w której ojcowie nie potrafią dostrzec wyjątkowości swoich córek, a dorośli – zamiast być oazą bezpieczeństwa – stają się źródłem traumy. Czytelnik ma ochotę krzyczeć, widząc przemoc psychiczną i fizyczną oraz systemowe lekceważenie życia tytułowej dziewczynki. Najbardziej uderza fakt, jak wiele z tych mechanizmów, mimo upływu pół wieku, pozostaje aktualnych w dzisiejszym społeczeństwie.
Choć 99% książki to bolesny zapis walki ze światem, jej finał przynosi katharsis. To właśnie zakończenie oferuje nadzieję i tworzy piękną klamrę dla całej opowieści. Obserwujemy, jak dorosła Laurence uczy się odwagi i decyduje się przerwać dominujące w jej rodzinie wzorce wychowawcze. Dzięki temu najmłodsza bohaterka powieści staje się symbolem wolności, której wcześniej brakowało.
„Dziewczynka” to pozycja obowiązkowa, zwłaszcza dla matek córek. To manifest prawa do bycia sobą, bez narzuconych ról i ograniczeń. Laurens napisała książkę, którą czyta się na jednym wdechu, a po jej zamknięciu nic nie wydaje się już takie samo. To lektura, która zostaje pod skórą, przypominając, że każda z nas jest tą dziewczynką i każda ma prawo przerwać błędne koło cierpienia.
„Dziewczynka” Camille Laurens to literacka perła o ogromnej sile rażenia, która mimo niewielkich rozmiarów, oferuje potężny i bolesny przekaz. Autorka kreśli historię Laurence Barraqué, prowadząc nas przez dekady jej życia – od narodzin w latach 60. we Francji, przez trudne dojrzewanie, aż po macierzyństwo w latach 90. Lektura ta przypomina obserwację fatum: to kołowrotek...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka mną wstrząsnęła. Nie umiem znaleźć słów żeby oddać to jak ważna jest i jak bardzo potrzebna. Brakuje skali. Trafiła do mojej TOP 3, a proszę mi wierzyć, że w całym moim życiu przeczytałam na prawdę dużo dobrych książek. Chylę czoła przed autorką za umiejętne uchwycenie problemów społecznych i opisanie ich w takiej formie. Bywało, że miałam łzy pod powiekami i musiałam przerywać czytanie. Polecam każdemu, a kobietom tym bardziej. Lektura obowiązkowa. Ta książka powinna być na liście lektur z WDŻ.
Ta książka mną wstrząsnęła. Nie umiem znaleźć słów żeby oddać to jak ważna jest i jak bardzo potrzebna. Brakuje skali. Trafiła do mojej TOP 3, a proszę mi wierzyć, że w całym moim życiu przeczytałam na prawdę dużo dobrych książek. Chylę czoła przed autorką za umiejętne uchwycenie problemów społecznych i opisanie ich w takiej formie. Bywało, że miałam łzy pod powiekami i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka marca w Klubie Czułej Czytelniczki.
“Dziewczynkę” czytałam na raty. Rozdzierająca serce, a przy tym tak prawdziwa i ważna. Choć nie jest to łatwa lektura, to cieszę się, że ją przeczytałam w ramach Klubu Czułej Czytelniczki. I jest to książka, którą będę polecać zarówno kobietom jak i mężczyznom.
Książka marca w Klubie Czułej Czytelniczki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Dziewczynkę” czytałam na raty. Rozdzierająca serce, a przy tym tak prawdziwa i ważna. Choć nie jest to łatwa lektura, to cieszę się, że ją przeczytałam w ramach Klubu Czułej Czytelniczki. I jest to książka, którą będę polecać zarówno kobietom jak i mężczyznom.
Śmiało mogę powiedzieć, że jest to dla mnie jedno z największych czytelniczych zaskoczeń tego roku. Książka malutka wizualnie, ale wielka przekazem, do przeczytania na jednym wdechu. Skondensowany, cięty język, fabuła podszyta bólem. 99% to narracja o tym, że bycie kobietą niesie rozczarowanie, zmusza do walki ze światem, jest udowadnianiem swojej wartości. Ale zakończenie ofiaruje nadzieję i tworzy piękną klamrę całości. "Dziewczynka" to literacka perełka. Jedna z tych książek, których się nie zapomina, bo po lekturze nie jesteś już tą samą osobą, co wcześniej.
Śmiało mogę powiedzieć, że jest to dla mnie jedno z największych czytelniczych zaskoczeń tego roku. Książka malutka wizualnie, ale wielka przekazem, do przeczytania na jednym wdechu. Skondensowany, cięty język, fabuła podszyta bólem. 99% to narracja o tym, że bycie kobietą niesie rozczarowanie, zmusza do walki ze światem, jest udowadnianiem swojej wartości. Ale zakończenie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka Marca 2023 w Klubie Czułej Czytelniczki.
Francuska powieść o byciu nie-chłopcem w rodzinie, w której miał się urodzić syn. Gorzka historia dotykająca różnic w traktowaniu płci, podwójnych standardów, trudności z jakimi musiały (i często wciąż muszą) się mierzyć kobiety w każdym wieku i mizoginii.
Laurence jest drugą córką. Kolejną dziewczynką, która miała być chłopcem. Przychodzi na świat w latach 60-tych XX w. w Rouen, rodzinie, w której brak „klejnotów” oznacza bycie „kulą u nogi ojca”.Od najmłodszych lat boleśnie odczuwa różnice między płciami: „Gdy Gilbert pierdzi, rodzice śmieją się, a kiedy my to robimy, mówią, że to prostackie i że należy się powstrzymać. Dziewczynki sprawiają, że rzeczy stają się wulgarne”. Towarzyszymy Laurence w dorastaniu, dojrzewaniu i często bolesnych wydarzeniach, które ją kształtują i wpływają na to jaką kobietą, a w końcu matką się staje. Bo trzydzieści lat po własnych narodzinach Laurence również rodzi córkę.
Na spotkaniu klubowym zgodziłyśmy się, że „Dziewczynka” mimo małej objętości to bardzo poruszająca powieść, której nie da łatwo zapomnieć. W wielu fragmentach widziałyśmy odbicie własnych doświadczeń i obserwacji. Zastanawiałyśmy się nad relacją Laurence i Alice, rozmawiałyśmy o ramach, którymi wciąż od dzieciństwa ograniczane są dziewczynki, i o tym jak ważny jest język w kształtowaniu świadomości i postrzegania świata. Zgodziłyśmy się, że mimo, a może właśnie dlatego, że Camille Laurense skondensowała w „Dziewczynce” tak wiele trudnych doświadczeń i przypadków mizoginii i dyskryminacji kobiet warto ją przeczytać i polecać, żeby ZROZUMIEĆ. Otworzyć oczy, zauważyć i reagować. Zmieniać naszą rzeczywistość dla kolejnych pokoleń kobiet.
Książka Marca 2023 w Klubie Czułej Czytelniczki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFrancuska powieść o byciu nie-chłopcem w rodzinie, w której miał się urodzić syn. Gorzka historia dotykająca różnic w traktowaniu płci, podwójnych standardów, trudności z jakimi musiały (i często wciąż muszą) się mierzyć kobiety w każdym wieku i mizoginii.
Laurence jest drugą córką. Kolejną dziewczynką, która miała być...
Koło, które się zatacza, i zatacza, i zatacza, aż w końcu zostaje przerwane. Z tym kojarzy mi się "Dziewczynka" od Camille Laurens.
Jesteśmy w latach 60 we Francji, gdzie słyszymy, że "zniewieściały, to taki, który zachowuje się jak kobieta", "chłopcy nie podlegają naturze, panują nad nią, oswajają ją".
Otwieramy oczy ponad pół wieku wstecz zauważając, że tak wiele rzeczy mogłoby mieć miejsce dziś, a zamykamy z końcem książki w latach dziewięćdziesiątych mając nadziej. Przerywając koło i domina, o którym wcześniej wspomniałam.
Towarzyszymy Laurence od dnia jej narodzin, przez dorastanie i wiele traum tego wieku, a później dojrzałej kobiety i matki, którą się staje.
Ja jednak całą książkę chciałam krzyczeć: Halo! Gdzie jesteście Wy dorośli, Wy rodzice, którzy macie być oazą bezpieczeństwa dla swojego dziecka? Ojcowie córek, którzy na każdym kroku powinniście dostrzegać wyjątkowość ich bez żadnej skali?
Podejście emocjonalne do tej powieści rozwaliło mnie na kawałki, sklejając na sam koniec kiedy nasza główna bohaterka uczy się odwagi. Bo ja ją dostrzegam na samym końcu uwielbiając z całego serca naszą ostatnią, najmłodszą dziewczynkę w powieści. Bo widzę, jak Laurence się jej uczy, przerywa powtarzalność wychowania.
Nie ma we mnie zgody na takie traktowanie, na przemoc psychiczną i fizyczną. Nie ma we mnie zgody na brak tolerancji i lekceważenie tak istotnego życia jakim jest życie tytułowej dziewczynki.
Bo taką dziewczynką jest każda z nas. Nawet we współczesnym świecie.
Bardzo mocny i ważny przekaz.
Książka na pewno jako poradnik dla mam córek.
Bądźmy jakie chcemy być i pozwólmy im na to samo.
"Dziewczynka" była marcowym wyborem w Klubie Czułej Czytelniczki
Koło, które się zatacza, i zatacza, i zatacza, aż w końcu zostaje przerwane. Z tym kojarzy mi się "Dziewczynka" od Camille Laurens.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJesteśmy w latach 60 we Francji, gdzie słyszymy, że "zniewieściały, to taki, który zachowuje się jak kobieta", "chłopcy nie podlegają naturze, panują nad nią, oswajają ją".
Otwieramy oczy ponad pół wieku wstecz zauważając, że tak wiele rzeczy...
Wspaniała książka!
Wspaniała książka!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Dziewczynka” Camille Laurens jest gorzką historią realiów bycia kobietą: od samego urodzenia – na starcie rozczarowującego, przez dzieciństwo, gdy stopniowo odkrywasz, że „jak kobieta”, to nie jest komplement, aż po dorosłość, gdy już to wiesz, a nadal jesteś sfrustrowana.
Niewielka powieść, ale niezwykle silna w swoim przekazie. Laurens konsekwentnie buduje obraz patriarchalnego świata, dominującego w nim przyzwolenia na nienawiść, wykluczenie i uwięzienie kobiet w wąskich, umniejszających rolach. Pokazuje, jak skonstruowana w ten sposób rzeczywistość marginalizuje cierpienie kobiet, a z drugiej strony wynosi na piedestał mężczyznę i jego próbę osiągnięcia sukcesu.
Język i sposób prowadzenia narracji, który się zmienia (bardzo wymownie) w zależności od momentu życia bohaterki, kształtują odpowiednio tempo i wydźwięk opowieści. Chociaż „opowieść” to nietrafne słowo, bo „Dziewczynka” to tylko przeniesienie na papier tego, co dobrze znamy z prawdziwego życia. Język zresztą jest też tutaj dodatkowo poddany rozważaniom, bo to w nim w dużej części ujawnia się zakorzenienie naszej kultury w patriarchalnej rzeczywistości.
„Wszystko, co kobiece, zawodzi, rozczarowuje, odtąd zdaje sobie z tego sprawę. […] Słowo zmieniając rodzaj, staje się obelgą. Równocześnie nabiera mocy”.
W zdaniach Laurens kryje się gniew, poczucie niesprawiedliwości i te same emocje towarzyszą podczas lektury. To książka, która jest jedynie fragmentem całego szeregu krzywd, które doświadczyły i doświadczają kobiety.
Bardzo mnie poruszyła i z pewnością do niej wrócę. A Wam serdecznie polecam!
„Dziewczynka” Camille Laurens jest gorzką historią realiów bycia kobietą: od samego urodzenia – na starcie rozczarowującego, przez dzieciństwo, gdy stopniowo odkrywasz, że „jak kobieta”, to nie jest komplement, aż po dorosłość, gdy już to wiesz, a nadal jesteś sfrustrowana.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiewielka powieść, ale niezwykle silna w swoim przekazie. Laurens konsekwentnie buduje obraz...