rozwińzwiń

Stacja Europa Centralna

Okładka książki Stacja Europa Centralna autora Jaroslav Rudiš, 9788366505513
Okładka książki Stacja Europa Centralna
Jaroslav Rudiš Wydawnictwo: Książkowe Klimaty literatura piękna
287 str. 4 godz. 47 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2023-08-11
Data 1. wyd. pol.:
2023-08-11
Liczba stron:
287
Czas czytania
4 godz. 47 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366505513
Tłumacz:
Małgorzata Gralińska
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Stacja Europa Centralna w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Stacja Europa Centralna

Średnia ocen
7,0 / 10
96 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Stacja Europa Centralna

avatar
14
10

Na półkach:

Za sprawą Rudisa zaczynam czulej myśleć o pociągach :-)

Za sprawą Rudisa zaczynam czulej myśleć o pociągach :-)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tovideo - opinia

avatar
16
4

Na półkach:

Mimo dość trudnego do przebicia się początku, fajna książka na lato - szczególnie na długie trasy pociągiem.

Na początku ma się trochę uczucie jakby dobry znajomy zabrał Cię na imprezę, gdzie nikogo nie znasz - co najwyżej kojarzysz z widzenia. Na początku z ciekawością przysłuchujesz się historiom kolejno poznanych ludzi oraz o tym jak opowiadają o swojej pasji.

Jednak z czasem bardzo dużo nowych nazw i ciekawostek, które mają pomóc spamiętać i rozróżnić poznawane historie i miejsca, zaczynają przytłaczać. Czujesz się nieswojo i fakty zaczynają się mieszać, a nie wiesz czy zaraz Ci się nie przydadzą, by nie pomylić Peterki od Popocić'a (spoiler: spokojnie dasz sobie radę bez szczegółowych notatek, więc możesz skupić się na historii).

Od połowy książki, coś się zmienia i nagle jesteś włączany w historie opowiadane przez bohaterów (w tym przypadku przez samego autora i jego towarzyszy). Słuchasz o ich przeżyciach jakby na żywo, prawie czujesz zapach i smak dań opisywanych w wagonach restauracyjnych i czujesz chłód delikatnej pianki piwa nad górną wargą... i siłą rzeczy (lub/i ciekawości) sprawdzasz na mapie, gdzie jedziecie, a nawet ile kosztują bilety do Słowenii, Włoch, Czech i innych krajów wymienianych w książce, by przeżyć to na własnej skórze :)

Mimo dość trudnego do przebicia się początku, fajna książka na lato - szczególnie na długie trasy pociągiem.

Na początku ma się trochę uczucie jakby dobry znajomy zabrał Cię na imprezę, gdzie nikogo nie znasz - co najwyżej kojarzysz z widzenia. Na początku z ciekawością przysłuchujesz się historiom kolejno poznanych ludzi oraz o tym jak opowiadają o swojej pasji.

Jednak z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
826
565

Na półkach: ,

Moje przygody literackie z panem Jaroslavem Rudišem przypominają jazdę rollercoasterem – raz wagonik rozpędza do szaleństwa, a ja pieję z zachwytu, albo wlecze się z mozołem pod górę i za Chiny Ludowe nie potrafię w tej jeździe znaleźć tego „czegoś”.
Tym razem wagonik (kolejowy) zatrzymał się na szczycie i zachowywał się jak jojo – raz w górę, raz w dół, jakby nie mógł się zdecydować, którą trasą podążyć. Bo „Stacja” to gawędziarska opowieść o kolei, kolejkach, stacjach, pociągach i podróżowaniu. I to jest fajne, i to jest cool, tyle że czasami czeski pulman wypełniony opowiastkami tak bardzo zwalniał, że niemal zasypiałem w kuszetkowym łożu.
Podziwiam prawdziwą pasję autora „Grandhotelu. Powieści nad chmurami”, chylę czoła przed miłością Rudiša do pojazdów szynowych i całej szynowej infrastruktury. Zna dworce wielkich miast i zapomniane stacyjki, a jego wiedza o rodzajach lokomotyw i trasach, jakie te pokonują, jest wręcz oszałamiająca. Towarzyszy przyjaciołom, którzy czują ten sam, nomen omen, pociąg i opowiada o swych ekskursjach. Ale czy to wystarczy, by zapełnić 280 stron?
Obciążały powtarzające się techniczne szczegóły, wyliczanki machin i miast, przez które poprowadzono kolejowe szlaki, choć szczerze przyznaję, że nierzadko nabierałem apetytu na sznycle, kufle wypełnione złotym napojem i marynowane kiełbaski (tu właśnie ujawniał się talent autora do snucia smakowitych opowieści) i na poznanie swojsko-gawędziarskiego świata ludzi równie „zakręconych” na punkcie szynowych pojazdów jak Rudiš. Z drugiej strony to świat niedostępny dla zwykłego szaraka. Trochę pan autor upiększa, idealizuje kolejarską brać, wszystkich tych maszynistów i konduktorów, ale wtłaczając i w ludzkie ciała i w stalowe bebechy odrobinę magii, a może nawet i duszy, dodaje wagonowym wyprawom szczypty mistycyzmu. Tylko z pozoru to chwilowy pejzaż, który mija za oknem wraz z pędząca lokomotywą – prawdziwym pasjonatom widok pozostaje na długo w pamięci.
„Stacja” nie jest przewodnikiem ani poradnikiem i – jak sądzę – nie taki był zamysł autora, by czytelnicy jeździli z nią po Europie. Nie porwała mnie, nie wytarmosiła. Ale być może dlatego, że zbyt mało podróżuję koleją?

Moje przygody literackie z panem Jaroslavem Rudišem przypominają jazdę rollercoasterem – raz wagonik rozpędza do szaleństwa, a ja pieję z zachwytu, albo wlecze się z mozołem pod górę i za Chiny Ludowe nie potrafię w tej jeździe znaleźć tego „czegoś”.
Tym razem wagonik (kolejowy) zatrzymał się na szczycie i zachowywał się jak jojo – raz w górę, raz w dół, jakby nie mógł się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

282 użytkowników ma tytuł Stacja Europa Centralna na półkach głównych
  • 161
  • 117
  • 4
50 użytkowników ma tytuł Stacja Europa Centralna na półkach dodatkowych
  • 23
  • 9
  • 8
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Stacja Europa Centralna

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Stacja Europa Centralna

Więcej
Jaroslav Rudiš Stacja Europa Centralna Zobacz więcej
Jaroslav Rudiš Stacja Europa Centralna Zobacz więcej
Jaroslav Rudiš Stacja Europa Centralna Zobacz więcej
Więcej