Skąd

Okładka książki Skąd autora Saša Stanišić, 9788366505391
Okładka książki Skąd
Saša Stanišić Wydawnictwo: Książkowe Klimaty literatura piękna
376 str. 6 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2022-07-20
Data 1. wyd. pol.:
2022-07-20
Data 1. wydania:
2019-03-18
Liczba stron:
376
Czas czytania
6 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366505391
Tłumacz:
Małgorzata Gralińska
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Skąd w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Skąd

Średnia ocen
7,0 / 10
217 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Skąd

avatar
16693
3039

Na półkach: ,

„Pochodzenie to to, co się najpierw wymyśla! Pochodzenie to szatnia, ale zawsze ma się na sobie to, co się w niej włożyło” – ten cytat z książki Skąd Sašy Stanišicia idealnie oddaje istotę tej niezwykłej, nielinearnej narracji. Autor, laureat Niemieckiej Nagrody Książkowej, stworzył dzieło, które wymyka się prostym klasyfikacjom gatunkowym. To jednocześnie autobiografia, esej o pamięci, reportaż z nieistniejącego już kraju i gra literacka. Moja ocena to mocne 7/10 – to książka błyskotliwa i ważna, choć jej fragmentaryczna forma może być dla niektórych czytelników wyzwaniem.

Stanišić zabiera nas w podróż do swojej młodości w Višegradzie, przerwanej przez brutalny wybuch wojny w Jugosławii, a następnie do Niemiec, gdzie jako nastolatek musiał na nowo zdefiniować swoje „ja”. Tytułowe pytanie „Skąd?” nie doczekuje się tu jednej, prostej odpowiedzi. Dla autora pochodzenie nie jest bowiem statycznym punktem na mapie, lecz dynamicznym zbiorem wspomnień, zapachów, anegdot i językowych potknięć.

Kluczową postacią w tej opowieści jest babcia autora, chora na Alzheimera. Jej tracona pamięć staje się metaforą rozpadającego się świata i ulotności korzeni. Stanišić z ogromną czułością opisuje ich relację, pokazując, że pochodzenie to także wspólny język, który znika wraz z odchodzącymi bliskimi.

Największym atutem książki jest jej styl. Stanišić pisze z niesamowitą lekkością, używając humoru i ironii jako tarczy przeciwko traumie wygnania. Jego fraza jest nowoczesna, pełna popkulturowych odniesień i błyskotliwych metafor. Autor bawi się formą – w pewnym momencie książka zmienia się nawet w grę paragrafową, pozwalając czytelnikowi decydować o losach bohaterów. To zabieg ryzykowny, ale w tym kontekście genialnie podkreślający, jak bardzo nasze losy zależą od przypadku.
Z jednej strony doceniam wysoką jakość literacką i intelektualną głębię utworu. Stanišić stworzył jedną z najciekawszych diagnoz współczesnej emigracji. Dlaczego zatem nie wyżej? Momentami fragmentaryczność tekstu bywa nużąca. Autor tak mocno ucieka od chronologii i klasycznej fabuły, że niektóre rozdziały wydają się nieco oderwane od całości, przypominając raczej luźne notatki z szuflady. Dla czytelnika szukającego spójnej opowieści o wojnie na Bałkanach, ta literacka żonglerka może być momentami irytująca.

Skąd to książka, która zmusza do refleksji nad własnymi korzeniami. To hołd dla wielokulturowości i dowód na to, że domem może być język, w którym decydujemy się opowiedzieć swoją historię. Solidna siódemka za innowacyjność, emocjonalną szczerość i udowodnienie, że o sprawach najtrudniejszych można pisać bez patosu.

„Pochodzenie to to, co się najpierw wymyśla! Pochodzenie to szatnia, ale zawsze ma się na sobie to, co się w niej włożyło” – ten cytat z książki Skąd Sašy Stanišicia idealnie oddaje istotę tej niezwykłej, nielinearnej narracji. Autor, laureat Niemieckiej Nagrody Książkowej, stworzył dzieło, które wymyka się prostym klasyfikacjom gatunkowym. To jednocześnie autobiografia,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
477
422

Na półkach: ,

Na początku Saša Stanišić podejmuje temat, nad którym już kiedyś się zastanawiałem. Jak do tego ‎doszło, że Crvena Zvezda zdobyła Puchar Mistrzów w 1991 roku? Zespół ulepiony z samych piłkarzy ‎urodzonych na Bałkanach. Tych najlepszych w ciągu dwóch lat nie będzie już w klubie. Zrobią ‎światową karierę w topowych drużynach Starego Kontynentu. Nie będzie też ich wspólnego kraju, ‎który rozleci się na kawałki w wyniku wojny...

Podobnie w różne strony świata rozeszła się rodzina Autora, który próbuje ją pozszywać za pomocą ‎wspomnień ubranych w dygresje. Jest tu sporo o korzeniach, o przyjaźni, o trudach aklimatyzacji na ‎uchodźstwie. O wojnie natomiast oszczędnie, tak żeby nie wyszła na pierwszy plan. I o chorobie ‎babci. Babci, która w zamyśle jest współautorką wspomnień. Jej rola jednak, jak i sama pamięć ‎szybko zostaje zredukowana. Powraca niestety dopiero pod koniec, już ukryta w „Schronie ‎przeciwczasowym” Gospodinowa...

Przychodzi mi na myśl „Figa” Gorana Vojnovića, historia czteropokoleniowej rodziny na tle przemian ‎ustrojowych w Jugosławii, gdzie również Tito i wojna są na peryferiach. Vojnović jeszcze głębiej ‎zdefiniował relacje, kładąc nacisk na poetycką melancholię. U Stanišića ujmują natomiast wspólne ‎reminiscencje czasów wczesnego dzieciństwa, czyli typowe dla Europy postkomunistycznej zachwyty ‎przebłyskami Zachodu.
To proza epizodyczna, z jednej strony bardzo osobista, z drugiej po jugosłowiańsku sentymentalno-‎rozliczeniowa. Ten drugi nurt zapoczątkowała, myślę w swoich esejach Dubravka Ugrešić, a potem ‎stał się znakiem rozpoznawczym bałkańskiej literatury po 1992 roku.

I jeszcze dwa echa lektur, które tu dostrzegam:
‎„Odłamki”‎ Ismeta Prcića, o których często wspominam, to historia młodego imigranta, uciekającego ‎przed bałkańską wojną i jego prób odnalezienia się na obczyźnie. PTSD dopada go jednak nawet w ‎USA.
I wreszcie „Miasto w lustrze” Mirko Kovača. Podobna polemika z rodzinną historią, w której ‎najważniejszą okazuje się postać samego Autora. Nieomylna, pragnąca atencji. Pisząca dla siebie i ‎dla nagród, nie dla czytelnika...

Stanišić ma więc dobre pióro, tylko że to wszystko już było. I forma i treść. Na dodatek ‎prawdopodobnie jednak w lepszym wydaniu.‎

Na początku Saša Stanišić podejmuje temat, nad którym już kiedyś się zastanawiałem. Jak do tego ‎doszło, że Crvena Zvezda zdobyła Puchar Mistrzów w 1991 roku? Zespół ulepiony z samych piłkarzy ‎urodzonych na Bałkanach. Tych najlepszych w ciągu dwóch lat nie będzie już w klubie. Zrobią ‎światową karierę w topowych drużynach Starego Kontynentu. Nie będzie też ich wspólnego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
262
113

Na półkach: , ,

Fajne, tylko mnie to nie obchodzi - tak opisałabym moje wrażenia po lekturze “Skąd”. Generalnie bardzo lubię literaturę post-jugosłowiańską, historia Bałkan w książkach zawsze mnie interesuje i motywuje do googlowania wszelkich możliwych informacji na ten temat, i ogólnie lubię ten vibe. Bałkany to taki post-sowieckie Włochy and I'm here for it. 

W każdym razie “Skąd” powinno mi zagrać, ale nie zagrało. To nie było doświadczenie tragiczne, raczej po prostu beznamiętne i nieinteresujące. Stanišić to sprawny literat i sprawnie opisuje swoje doświadczenia jako uchodźcy podczas wojny w Bośni i Hercegowinie. Oprócz tego porusza temat współczesnych migrantów w Niemczech, zastanawia się nad kwestią swojego pochodzenia (pochodzi z mieszanej rodziny serbsko-bośniackiej),wraca do swoich korzenii, zajmuje się babcią z chorobą Alzheimera, która jest już ostatnim przybytkiem dawnego świata. Na koniec bawi się z czytelnikiem poprzez powieść paragrafową. 

Powieść ma charakter nielinearny, autor skacze między wątkami, wszystko to ma trochę charakter notatek z podróży i wspomnieć z dziennika. Ja z reguły nie potrzebuję, aby książka była napisana po bożemu, możemy trochę szaleć, ale muszę przyznać, że tutaj jednak brakowało mi pewnej struktury. Nie do końca odpowiadał mi ten gawędziarski styl, jak dla mnie autor włożył tam po prostu za dużo i wyglądało mi to bardziej na twór złożony z kilku innych książek, niż powieść napisaną od A do Z. Końcowa powieść paragrafowa mnie jedynie do końca przebodźcowała i muszę przyznać, że przez nią nie przebrnęłam. 

Fajne, tylko mnie to nie obchodzi - tak opisałabym moje wrażenia po lekturze “Skąd”. Generalnie bardzo lubię literaturę post-jugosłowiańską, historia Bałkan w książkach zawsze mnie interesuje i motywuje do googlowania wszelkich możliwych informacji na ten temat, i ogólnie lubię ten vibe. Bałkany to taki post-sowieckie Włochy and I'm here for it. 

W każdym razie “Skąd”...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

723 użytkowników ma tytuł Skąd na półkach głównych
  • 467
  • 249
  • 7
98 użytkowników ma tytuł Skąd na półkach dodatkowych
  • 46
  • 16
  • 13
  • 7
  • 6
  • 5
  • 5

Inne książki autora

Okładka książki The Stranger Next Door: An Anthology from the Other Europe David Albahari, Vladimir Arsenijević, Bora Ćosić, Slavenka Drakulić, Drago Jančar, Miljenko Jergović, Ismail Kadare, Fatos Kongoli, Charles Simic, Biljana Srbljanović, Saša Stanišić, Luan Starova, Nenad Veličković, Dragan Velikić
Ocena 0,0
The Stranger Next Door: An Anthology from the Other Europe David Albahari, Vladimir Arsenijević, Bora Ćosić, Slavenka Drakulić, Drago Jančar, Miljenko Jergović, Ismail Kadare, Fatos Kongoli, Charles Simic, Biljana Srbljanović, Saša Stanišić, Luan Starova, Nenad Veličković, Dragan Velikić
Saša Stanišić
Saša Stanišić
Od czternastego roku życia mieszka w Niemczech. Studiuje w Niemieckim Instytucie Literatury. Jest laureatem wielu nagród, między innymi nagrody czytelników w konkursie im. Ingeborg Bachmann. "Jak żołnierz gramofon reperował" to jego pierwsza powieść.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Skąd

Więcej
Saša Stanišić Skąd Zobacz więcej
Saša Stanišić Skąd Zobacz więcej
Saša Stanišić Skąd Zobacz więcej
Więcej