Przyjaźń na dwie ręce i cztery łapy. Jak wychować szczeniaka na miłego, mądrego i zrównoważonego psa
Zanim w Twoim życiu pojawi się pies...
...zastanów się, dlaczego chcesz go zaprosić do swojego domu. I jeśli Twoja odpowiedź brzmi: pragnę mieć psa przyjaciela, psa towarzysza, z którym stworzę prawdziwą więź opartą na wzajemnym zrozumieniu, szacunku i miłości - to tak, ten poradnik jest dla Ciebie!
Autorki napisały go z myślą o osobach pragnących wychować szczenię na fajnego psiaka. Takiego, z którym przyjemnie jest się wybrać na długi spacer i do którego można się z radością przytulić. A przede wszystkim - z którym można zbudować prawdziwą, głęboką ludzko-psią relację i cieszyć się nią przez całe wspólne życie.
Z książki dowiesz się między innymi:
- jak pies odbiera i rozumie świat
- jak się przygotować na przyjęcie szczenięcia
- jakie zasady powinny obowiązywać w psim domu
- jak prawidłowo budować relację człowiek - pies
- jakie problemy mogą się w tej relacji pojawić i jak sobie z nimi radzić
...zastanów się, dlaczego chcesz go zaprosić do swojego domu. I jeśli Twoja odpowiedź brzmi: pragnę mieć psa przyjaciela, psa towarzysza, z którym stworzę prawdziwą więź opartą na wzajemnym zrozumieniu, szacunku i miłości - to tak, ten poradnik jest dla Ciebie!
Autorki napisały go z myślą o osobach pragnących wychować szczenię na fajnego psiaka. Takiego, z którym przyjemnie jest się wybrać na długi spacer i do którego można się z radością przytulić. A przede wszystkim - z którym można zbudować prawdziwą, głęboką ludzko-psią relację i cieszyć się nią przez całe wspólne życie.
Z książki dowiesz się między innymi:
- jak pies odbiera i rozumie świat
- jak się przygotować na przyjęcie szczenięcia
- jakie zasady powinny obowiązywać w psim domu
- jak prawidłowo budować relację człowiek - pies
- jakie problemy mogą się w tej relacji pojawić i jak sobie z nimi radzić
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Przyjaźń na dwie ręce i cztery łapy. Jak wychować szczeniaka na miłego, mądrego i zrównoważonego psa w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Przyjaźń na dwie ręce i cztery łapy. Jak wychować szczeniaka na miłego, mądrego i zrównoważonego psa
Oceny książki Przyjaźń na dwie ręce i cztery łapy. Jak wychować szczeniaka na miłego, mądrego i zrównoważonego psa
Poznaj innych czytelników
86 użytkowników ma tytuł Przyjaźń na dwie ręce i cztery łapy. Jak wychować szczeniaka na miłego, mądrego i zrównoważonego psa na półkach głównych- Przeczytane 50
- Chcę przeczytać 33
- Teraz czytam 3
- Posiadam 3
- Audiobook 2
- Zoopsychologia, medycyna behawioralna i żywienie 1
- Poradniki ❓ 1
- Psie 🐶🐶🐶 1
- 2024 1
- 2022 1
Tagi i tematy do książki Przyjaźń na dwie ręce i cztery łapy. Jak wychować szczeniaka na miłego, mądrego i zrównoważonego psa
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Przyjaźń na dwie ręce i cztery łapy. Jak wychować szczeniaka na miłego, mądrego i zrównoważonego psa
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Przyjaźń na dwie ręce i cztery łapy. Jak wychować szczeniaka na miłego, mądrego i zrównoważonego psa
Dodaj cytat












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Przyjaźń na dwie ręce i cztery łapy. Jak wychować szczeniaka na miłego, mądrego i zrównoważonego psa
Wychowanie psa to proces, który wymaga nie tylko miłości, ale i rzetelnej wiedzy. Książka Przyjaźń na dwie ręce i cztery łapy. Jak wychować szczeniaka na miłego, mądrego i zrównoważonego psa to pozycja, która stara się przeprowadzić czytelnika przez ten trudny okres w sposób nowoczesny i pełen empatii. Choć zawiera wiele cennych wskazówek, w moim odczuciu zasługuje na ocenę 6/10. Jest to nota dla solidnego poradnika, który jednak nie ustrzegł się pewnych uproszczeń.
Niewątpliwą zaletą książki jest odejście od szkodliwych teorii dominacji. Autorzy, będący doświadczonymi behawiorystami, stawiają na budowanie więzi i pozytywne wzmacnianie. Czytelnik otrzymuje przejrzysty plan działania – od przygotowania domu na przybycie szczeniaka, przez naukę czystości, aż po podstawy socjalizacji. Książka kładzie duży nacisk na to, by pies był przede wszystkim „zrównoważony”, co w dzisiejszym, przebodźcowanym świecie jest kluczowe. Autorzy trafnie diagnozują, że sukces wychowawczy to nie pies-robot wykonujący komendy, ale zwierzę, które czuje się bezpiecznie w ludzkim otoczeniu.
Poradnik jest napisany bardzo przystępnym językiem, co czyni go idealnym wyborem dla osób, które po raz pierwszy opiekują się psem. Układ graficzny, ramki z poradami i odpowiedzi na najczęstsze pytania sprawiają, że lektura jest szybka i konkretna. Szczególnie wartościowe są sekcje poświęcone psiej komunikacji – nauka czytania sygnałów uspokajających to fundament, który każdy właściciel powinien opanować, by uniknąć nieporozumień z pupilem.
Mimo wielu zalet, książka momentami sprawia wrażenie zbyt ogólnej. Wiele problemów behawioralnych potraktowano dość powierzchownie, co przy trudniejszym, bardziej lękliwym lub reaktywnym szczeniaku może okazać się niewystarczające. Brakuje tu głębszego spojrzenia na specyfikę różnych grup rasowych – metody opisane w książce sprawdzą się świetnie przy labradorze, ale mogą wymagać znacznie większej modyfikacji w przypadku teriera czy psa pasterskiego. Dodatkowo, niektóre techniki treningowe są opisane na tyle skrótowo, że początkujący właściciel może mieć trudności z ich poprawnym wdrożeniem bez wsparcia trenera.
Podsumowując, Przyjaźń na dwie ręce i cztery łapy to dobra pozycja na start, która uczy zdrowego podejścia do zwierzęcia i promuje etyczne metody szkolenia. Jest to jednak raczej „elementarz” niż kompleksowe kompendium. To książka, która wskazuje właściwy kierunek, ale w procesie wychowania bardziej wymagającego czworonoga może okazać się jedynie wstępem do dalszych poszukiwań. Jeśli szukasz lekkiego, przyjaznego wprowadzenia w świat szczenięcych lat, ta lektura spełni Twoje oczekiwania, o ile nie liczysz na gotowe rozwiązania każdego możliwego problemu.
Wychowanie psa to proces, który wymaga nie tylko miłości, ale i rzetelnej wiedzy. Książka Przyjaźń na dwie ręce i cztery łapy. Jak wychować szczeniaka na miłego, mądrego i zrównoważonego psa to pozycja, która stara się przeprowadzić czytelnika przez ten trudny okres w sposób nowoczesny i pełen empatii. Choć zawiera wiele cennych wskazówek, w moim odczuciu zasługuje na ocenę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wierzę, że zapłaciłam za tą książkę 🥲
Nie wierzę, że zapłaciłam za tą książkę 🥲
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚrednio się to czyta. Dlaczego? Że względu na „narrację” autorek (szczególnie tej od psiej części),cały czas ma się wrażenie że opisywane jest to w sposób zmanierowany a autorka ma się za Alfę i Omegę. Jest wręcz nieprzyjemna i mocno zadziera nosa.
Można wyciągnąć kilka przydatnych wskazówek ale cała książka ma wydźwięk „ja jestem zajebista i mam naturalny dar bo rozumiem psy którzy są jak ludzie”
Słabo…
Średnio się to czyta. Dlaczego? Że względu na „narrację” autorek (szczególnie tej od psiej części),cały czas ma się wrażenie że opisywane jest to w sposób zmanierowany a autorka ma się za Alfę i Omegę. Jest wręcz nieprzyjemna i mocno zadziera nosa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna wyciągnąć kilka przydatnych wskazówek ale cała książka ma wydźwięk „ja jestem zajebista i mam naturalny dar bo rozumiem...
koszmar :(
koszmar :(
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to przykład, jak nie pisać poradników. Zamiast konstruktywnego wsparcia dla opiekunów szczeniąt, czytelnik dostaje protekcjonalny ton, wyższościowe porady i całą masę pseudo-coachingowego bełkotu, który z tresurą, wychowaniem czy nawet empatycznym podejściem do psa ma niewiele wspólnego. Autorki zdają się traktować odbiorcę jak niedouczonego ignoranta, który bez ich „olśnień” nie umiałby odróżnić obroży od smyczy.
Poradnik, który miał być przyjaznym przewodnikiem, momentami przypomina wykład w stylu „my wiemy, ty nie – więc słuchaj i nie dyskutuj”. Brakuje tu konkretów, opartych na współczesnej wiedzy behawioralnej, za to roi się od banalnych oczywistości i nieznośnego moralizatorstwa. Pies, owszem, zasługuje na dobre wychowanie – ale opiekun zasługuje na szacunek i rzetelne informacje. Tego niestety tu nie znajdzie.
Podsumowując – „Przyjaźń na dwie ręce i cztery łapy” to tytuł całkowicie chybiony: ani to przyjaźń, ani pomoc. Więcej tu pogardy dla czytelnika niż troski o psa. Nie polecam – nawet jako lektury ostrzegawczej.
Ta książka to przykład, jak nie pisać poradników. Zamiast konstruktywnego wsparcia dla opiekunów szczeniąt, czytelnik dostaje protekcjonalny ton, wyższościowe porady i całą masę pseudo-coachingowego bełkotu, który z tresurą, wychowaniem czy nawet empatycznym podejściem do psa ma niewiele wspólnego. Autorki zdają się traktować odbiorcę jak niedouczonego ignoranta, który bez...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli kiedykolwiek marzyłeś, by przeczytać książkę, w której autorki traktują Cię jak niedorozwiniętego przedszkolaka, to gratulacje — właśnie ją znalazłeś. "Przyjaźń na 2 ręce i 4 łapy" to nie poradnik, to koncert pogardy ubranej w fałszywe uśmiechy.
Toksyczny język przelewa się ze stron jak z zatrutego źródła — ciągłe pouczanie, ton wyższości, przesycone przekonanie, że skoro nie spędzasz trzech godzin dziennie na czytaniu emocji swojego psa jak starożytnego manuskryptu, to jesteś po prostu potworem. Autorki wiedzą wszystko, a Ty — biedny czytelniku — lepiej się nie odzywaj, bo Twoje życie ze zwierzęciem jest w ich oczach pasmem tragicznych błędów.
Agresywna wyższość, podszyta niby-życzliwym tonem, przypomina najbardziej irytujące rozmowy z ludźmi, którzy "tylko mówią to dla Twojego dobra", a w rzeczywistości rozkoszują się każdym Twoim potknięciem. Prześmiewcze wstawki? Są — wystarczająco, by nawet najbardziej cierpliwy miłośnik psów zaczął warczeć z irytacji.
Krótko mówiąc: jeśli chcesz poczuć się jak najgorszy właściciel psa na świecie, za własne pieniądze i we własnym domu — ta książka jest dla Ciebie.
Jeśli kiedykolwiek marzyłeś, by przeczytać książkę, w której autorki traktują Cię jak niedorozwiniętego przedszkolaka, to gratulacje — właśnie ją znalazłeś. "Przyjaźń na 2 ręce i 4 łapy" to nie poradnik, to koncert pogardy ubranej w fałszywe uśmiechy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toToksyczny język przelewa się ze stron jak z zatrutego źródła — ciągłe pouczanie, ton wyższości, przesycone przekonanie, że...
"Przyjaźń na dwie ręce i cztery łapy" to tytuł, który brzmi jak ciepła opowieść o budowaniu relacji z psem. No cóż… niestety, to tylko tytuł. Bo już po kilku stronach miałam ochotę powiedzieć „nie, dziękuję” – i to nie tylko w imieniu swoim, ale też wszystkich szczeniaków, które mogłyby paść ofiarą porad zawartych w tej książce.
Autorki zamiast promować empatię, nowoczesną wiedzę o psach i relację opartą na zaufaniu, serwują język, który miejscami aż zgrzyta. Tekst jest podszyty tonem wyższości, ocenianiem i wrzucaniem odpowiedzialności za „problemy z psem” wyłącznie na człowieka — i to w sposób, który bardziej przygniata niż wspiera.
Zamiast konstruktywnych wskazówek dostajemy emocjonalne straszenie, sztywny ton i zero luzu. A przecież wychowanie szczeniaka to trudny, ale piękny proces, który zasługuje na wsparcie, a nie na moralizatorski wykład z domieszką pasywnej agresji. Serio, miejscami miałam wrażenie, że książka patrzy na mnie z pogardą, jakby chciała zapytać: "Ty naprawdę nie wiesz, jak wychować psa? Co z tobą nie tak?"
Nie ma tu miejsca na błędy, potknięcia czy emocje. A przecież każdy opiekun je ma – i to jest normalne. Zamiast pomocnej dłoni dostajesz kijek, którym można Cię jeszcze pogonić, jak Twój pies przypadkiem zsika się na dywan.
Oszczędź sobie nerwów i nie sięgaj po tą ''książkę''. Jest wiele przyjaznych i cennych poradników przez, które nie poczujesz sie jak psia qpa.
"Przyjaźń na dwie ręce i cztery łapy" to tytuł, który brzmi jak ciepła opowieść o budowaniu relacji z psem. No cóż… niestety, to tylko tytuł. Bo już po kilku stronach miałam ochotę powiedzieć „nie, dziękuję” – i to nie tylko w imieniu swoim, ale też wszystkich szczeniaków, które mogłyby paść ofiarą porad zawartych w tej książce.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorki zamiast promować empatię, nowoczesną...
Ta książka to niestety przykład tego, jak NIE powinno się pisać o wychowywaniu psów. Autorki przyjęły ton wyższościowy, momentami wręcz pogardliwy wobec czytelnika – jakby każdy, kto nie stosuje się do ich złotych rad, był nieodpowiedzialnym ignorantem, który nie powinien mieć psa. Zamiast wspierać i edukować, książka nieustannie wpędza w poczucie winy.
Język momentami ociera się o przemoc emocjonalną – pełno tu komunikatów w stylu „jeśli twój pies zachowuje się źle, to na pewno twoja wina” albo „popełniasz błędy, bo nie masz pojęcia, co robisz”. Zero zrozumienia, zero empatii, zero miejsca na naturalne potknięcia.
NIE POLECAM
Ta książka to niestety przykład tego, jak NIE powinno się pisać o wychowywaniu psów. Autorki przyjęły ton wyższościowy, momentami wręcz pogardliwy wobec czytelnika – jakby każdy, kto nie stosuje się do ich złotych rad, był nieodpowiedzialnym ignorantem, który nie powinien mieć psa. Zamiast wspierać i edukować, książka nieustannie wpędza w poczucie winy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJęzyk momentami...
Po prostu nie da się przebrnąć przez tą książkę. Zgadzam się z wszystkimi negatywnymi opiniami poniżej...
Po prostu nie da się przebrnąć przez tą książkę. Zgadzam się z wszystkimi negatywnymi opiniami poniżej...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli można być w toksycznej relacji z książką to bez dwóch zdań była by to ta książka.
W życiu nie miałam w dłoniach lektury tak nieprzyjemnej w odbiorze. Mimo, że istotnie jest tam dość dużo przydatnej wiedzy, autorka tak skutecznie zniechęciła mnie do czytania, że mimo mojej cierpliwości i dużych chęci zdobycia tej wiedzy dotrwałam do połowy i odłożyłam ją z powrotem na półkę. Dawałam jej szansę kilka razy ale ta bierna, bezpodstawna agresja autorki jest nie do wytrzymania. Myślę, że jeśli ktoś sięga po poradnik tego typu jest na początku swojej drogi, przez którą chce iść wspólnie z psem i chce dla niego jak najlepiej. Nie jest więc chyba konieczne by w każdym (dosłownie) zdaniu być atakowanym przez autorkę jakby było się egoistycznym oprawcą z wychowanym już dorosłym psem pełnym lęków.... ta kobieta zachowuje się jakby zjadła wszystkie rozumy, nigdy nie popełniała błędów, była nadczłowiekiem, a wszyscy pozostali mają dla niej wartość karaczana i w zasadzie to nikt nie powinien mieć psów za wyjątkiem jej znamienitej osoby.
Jeśli cenisz sobie swoje zdrowie psychiczne nawet nie próbuj sięgać po tą lekturę. Nigdy chyba nie oceniłam książki na mniej niż 4 bo zawsze próbuje dostrzec jakieś zalety, a tutaj odradzam z całego serca zapoznawania się z poradnikiem Ewy Pikulskiej i Agnieszki Ornatowskiej.
Jeśli można być w toksycznej relacji z książką to bez dwóch zdań była by to ta książka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW życiu nie miałam w dłoniach lektury tak nieprzyjemnej w odbiorze. Mimo, że istotnie jest tam dość dużo przydatnej wiedzy, autorka tak skutecznie zniechęciła mnie do czytania, że mimo mojej cierpliwości i dużych chęci zdobycia tej wiedzy dotrwałam do połowy i odłożyłam ją z powrotem na...