Spotkanie w Positano

Okładka książki Spotkanie w Positano autora Goliarda Sapienza, 9788366890787
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Spotkanie w Positano
Goliarda Sapienza Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece literatura piękna
208 str. 3 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Appuntamento a Positano
Data wydania:
2021-07-28
Data 1. wyd. pol.:
2021-07-28
Liczba stron:
208
Czas czytania
3 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366890787
Tłumacz:
Tomasz Kwiecień

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Spotkanie w Positano w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Spotkanie w Positano



książek na półce przeczytane 1640 napisanych opinii 421

Oceny książki Spotkanie w Positano

Średnia ocen
6,5 / 10
91 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Spotkanie w Positano

avatar
182
182

Na półkach:

Czy jest to opowieść o przyjaźni? Według mnie przede wszystkim o zauroczeniu. Zauroczeniu miejscem i osobą, ich niezwykłością i urodą, które Goliarda Sapienza przekazuje tak że jej wierzymy i sami mu ulegamy. Dlatego chce się tę książkę czytać.
Mam tylko kłopot z narratorem, z jego zmieniającym się punktem widzenia. Może po włosku brzmiało to naturalniej?

Czy jest to opowieść o przyjaźni? Według mnie przede wszystkim o zauroczeniu. Zauroczeniu miejscem i osobą, ich niezwykłością i urodą, które Goliarda Sapienza przekazuje tak że jej wierzymy i sami mu ulegamy. Dlatego chce się tę książkę czytać.
Mam tylko kłopot z narratorem, z jego zmieniającym się punktem widzenia. Może po włosku brzmiało to naturalniej?

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
849
849

Na półkach:

„Spotkanie w Positano” to jedna z tych książek, które wymagają zanurzenia się w nie, oddania im swojej uwagi w całości. Hipnotyzuje pięknym, wyrafinowanym językiem, którym autorka tworzy urzekające zmysłowością opisy włoskich krajobrazów, budynków i ludzi. A ponieważ Goliarda Sapienza była związana z branżą filmową, a do tytułowego Positano przybyła w poszukiwaniu filmowych plenerów, więc i jej spojrzenie na to miejsce jest wnikliwe jak przystało na filmowca. Czułam wręcz ciepło wody i nadmorskiego piasku, smakowałam brzoskwiniową granitę i widziałam każdą zmarszczkę na twarzach mieszkańców tego urokliwego miasteczka.
Autorka opisuje tu swoją relację z przyjaciółką, która w książce nosi imię Erica, choć naprawdę nazywała się inaczej. Przyjaźń między dwiema kobietami została tu poddana wnikliwej analizie, wręcz wiwisekcji, a emocje jej towarzyszące są bardzo silne, momentami porażające. Trudno nie zauważyć, że uczucie, jakim Goliarda obdarza poznaną w Positano Ericę podszyte jest lekkim erotyzmem, choć w książce nie ma o tym jednoznacznych informacji.
Wszystko zaczyna się od przypadkowo zobaczonej na ulicy pięknej kobiety, którą Goliarda zauważa, gdy przybywa na wybrzeże w poszukiwaniu pleneru do filmu. Dowiaduje się, że to owiana legendą księżna. Jednak pamięć o niej towarzyszy jej przez dłuższy czas, aż do kolejnej wizyty w miasteczku, kiedy kobiety wreszcie się poznają. Między nimi nie dzieje się nic spektakularnego, a jednak wyczuwa się pewne napięcie, wzajemna fascynacja, coś w rodzaju namiętności. Od tego momentu łączy je wieloletnia przyjaźń, w której pojawiają się wszystkie możliwe uczucia typowe dla kobiecej relacji. Autorka skupia się jednak przede wszystkim na swojej przyjaciółce, więc poznajemy jej życie, zarówno te przeszłe, jak i bieżące. Ta przyjaźń jest tak silna i bezwarunkowa, że Erica wyjawia Goliardzie swoją najpilniej strzeżoną tajemnicę, opowiada o dawnej utraconej miłości oraz o dramacie swojej rodziny. Bezwzględne zaufanie ustępuje w pewnym momencie zazdrości ( gdy na scenę wkracza mężczyzna),zaborczości, poczuciu bycia zdradzoną, by szybko ustąpić trosce i niepokojowi o samopoczucie i zdrowie przyjaciółki. Ta sinusoida uczuć, bardzo silnych, wręcz obezwładniających, prowadzi w końcu do finału, którego nie zdradzę, ale daje on do myślenia.
Przy okazji opowieści o przyjaźni Goliarda Sapienza tworzy nostalgiczny fresk o miejscach, które już nie istnieją, zawładnięte przez nowoczesność, zdeptane przez tłumy turystów, zalane betonem. Wyraźnie wyczuwalna jest tu tęsknota za klimatem małych zagubionych na wybrzeżu miejscowości, gdzie ludzie żyją od pokoleń, znają się i wspierają. Trochę jak hymn na cześć Włoch z lat 50. Polecam- ma swój urok.

„Spotkanie w Positano” to jedna z tych książek, które wymagają zanurzenia się w nie, oddania im swojej uwagi w całości. Hipnotyzuje pięknym, wyrafinowanym językiem, którym autorka tworzy urzekające zmysłowością opisy włoskich krajobrazów, budynków i ludzi. A ponieważ Goliarda Sapienza była związana z branżą filmową, a do tytułowego Positano przybyła w poszukiwaniu filmowych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2337
2085

Na półkach: ,

Niezaplanowane spotkanie, które zmieniło życie dwóch kobiet. Wychowanej w postępowym domu pisarki i bogatej wdowy. Wiele je różni, ale nie przeszkadza im to w budowaniu przyjaźni, która przetrwała lata.
Interesujący szkic miejsca, dwóch kobiet i ich otoczenia.

Niezaplanowane spotkanie, które zmieniło życie dwóch kobiet. Wychowanej w postępowym domu pisarki i bogatej wdowy. Wiele je różni, ale nie przeszkadza im to w budowaniu przyjaźni, która przetrwała lata.
Interesujący szkic miejsca, dwóch kobiet i ich otoczenia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

252 użytkowników ma tytuł Spotkanie w Positano na półkach głównych
  • 151
  • 99
  • 2
36 użytkowników ma tytuł Spotkanie w Positano na półkach dodatkowych
  • 15
  • 10
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Goliarda Sapienza
Goliarda Sapienza
Urodzona 10 maja 1924 r. w Katanii, w ubogiej dzielnicy Civita. Jej matka Maria Giudice była prominentnym członkiem Włoskiej Partii Socjalistycznej i jedną z pionierek feminizmu we Włoszech. Pochodziła z Lombardii, ale w 1919 r. jako wdowa z siódemką dzieci przeniosła się na Sycylię, by pomóc w organizacji komórek partyjnych i organizacji związkowych. W Katanii poznała pochodzącego z ubogiej rodziny Peppino Sapienzę, który był prawnikiem i działaczem socjalistycznym, często broniącym ubogich. Goliarda była jedynym dzieckiem z tego związku, jednak wychowywała się z licznym przyrodnim rodzeństwem, w postępowym środowisku o poglądach antyfaszystowskich i antyklerykalnych. Od 14. roku życia nie uczęszczała do publicznych szkół, gdyż ojciec chciał ją uchronić przed faszystowską propagandą. Od tej pory uczyła się aktorstwa i gry na fortepianie. W wieku 16 lat otrzymała stypendium rzymskiej Accademia d'arte drammatica i wyjechała do stolicy z matką, wkrótce potem została też stypendystką uczelni, jednak po pewnym czasie musiała ją opuścić z powodów politycznych. W 1943 r., po zawarciu przez Włochy rozejmu z Aliantami i rozpoczęciu niemieckiej okupacji, walczyła w szeregach partyzantki razem z ojcem pod nazwiskiem Ester Caggegi. W 1944 r. wróciła do aktorstwa i zaczęła pracować w branży filmowej. W 1947 r. poznała neorealistycznego reżysera Francesco Masellego, który został jej mężem i partnerem na następne 20 lat. To Masselli jako pierwszy zaczął powierzać jej role filmowe. Śmierć matki w 1953 r. zbiegła się z jej pierwszymi próbami pisarskimi i poetyckimi. Pod koniec lat 1950. zaczęła cierpieć na depresję, porzuciła też aktorstwo. W 1962 r. hospitalizowano ją w szpitalu psychiatrycznym z powodu przedawkowania leków nasennych, poddawano ją serii elektrowstrząsów, w efekcie czego częściowo utraciła pamięć i kolejne 4 lata spędziła na próbach powrotu do zdrowia, zmagając się z depresją i alkoholizmem, który doprowadził ją w 1964 r. do drugiej próby samobójczej. W międzyczasie uczęszczała na psychoterapię, w trakcie której związała się na krótko ze swoim terapeutą. Jej książki Lettera aperta (1967) i Il filo di mezzogiorno (1969) zostały napisane bezpośrednio po tym okresie i poświęcone były jej próbom powrotu do zdrowia psychicznego przez odtwarzanie i reinterpretowanie przeszłości. W następnych latach poświęciła się pisarstwu, spędzając ok. 10 lat nad swoją największą powieścią L'arte della gioia (1998). By utrzymać się w czasie pisania tej powieści sprzedała dużą ilość rzeczy osobistych, spędziła także kilka dni w więzieniu, oskarżona o kradzież biżuterii z domu znajomego. To doświadczenie zainspirowało ją do napisania dwóch powieści: L'università di Rebibbia (1983) i Le certezze del dubbio (1987). W pierwszej opisała pobyt w więzieniu, w drugiej proces przejścia od uwięzienia do wolności kilku kobiet poznanych przez nią w więzieniu. W tym okresie związała się z Angelo Pellegrino, który został jej mężem, a następnie opiekunem jej spuścizny artystycznej. W ostatnich latach życia uczyła aktorstwa w Centro Sperimentale di Cinematografia w Rzymie; napisała też szereg nieopublikowanych prac. 30 sierpnia 1996 r. zmarła na zawał mięśnia sercowego w Gaecie, dokąd przyjechała pracować przez okres jesieni i zimy. Jej ciało zostało odnalezione kilka dni później.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Lalka z Lizbony Iwona Słabuszewska-Krauze
Lalka z Lizbony
Iwona Słabuszewska-Krauze
„Lalka z Lizbony” to powieść, która obiecuje czytelnikowi emocjonalną podróż śladami rodzinnych tajemnic, osadzoną w niezwykle plastycznej scenerii portugalskiej stolicy. Iwona Słabuszewska-Krauze stworzyła historię, która ma w sobie magnetyzm melancholijnego fado, jednak w ostatecznym rozrachunku pozostawia odbiorcę z poczuciem pewnego niedosytu. Moja ocena 6/10 odzwierciedla sympatię do klimatu książki przy jednoczesnym dostrzeżeniu jej warsztatowych słabości. Niewątpliwie najmocniejszą stroną powieści jest jej atmosfera. Autorka z ogromną czułością opisuje Lizbonę – jej wąskie uliczki, zapach pieczonych kasztanów, dźwięki tramwajów i specyficzne światło odbijające się od azulejos. Miasto nie jest tu tylko tłem, ale pełnoprawnym bohaterem, który żyje własnym rytmem. Dla czytelnika spragnionego podróży „w fotelu”, opisy te są prawdziwą ucztą i największym atutem książki. To właśnie te fragmenty sprawiają, że przez opowieść płynie się z przyjemnością. Problem pojawia się jednak w samej konstrukcji fabuły. Historia poszukiwania własnych korzeni przez główną bohaterkę bywa momentami przewidywalna. Autorka stosuje schematy dobrze znane z literatury obyczajowej, co sprawia, że brakuje tu elementu zaskoczenia. Tempo akcji jest nierówne – obiecujące wątki bywają ucinane, a inne, mniej istotne, niepotrzebnie się przeciągają. Dodatkowo, dialogi momentami brzmią nienaturalnie, służąc jedynie jako nośnik informacji dla czytelnika, zamiast budować autentyczne relacje między postaciami. Bohaterowie, choć budzą sympatię, są nieco zbyt jednowymiarowi, co utrudnia głębokie współodczuwanie ich dylematów. „Lalka z Lizbony” to poprawna literatura obyczajowa, która idealnie sprawdzi się jako lekka lektura na urlop lub jesienny wieczór. To książka „bezpieczna” – estetyczna, nastrojowa i poprawnie napisana, ale pozbawiona literackiego pazura, który pozwoliłby jej zostać w pamięci na dłużej. Jeśli kochasz Portugalię, urok tej książki Cię urzeknie, jednak jeśli szukasz gęstej, wielowarstwowej prozy, możesz poczuć lekkie rozczarowanie.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na61 miesiąc temu
Czerwony kaszmir Christiana Moreau
Czerwony kaszmir
Christiana Moreau
Christiana Moreau „Czerwony kaszmir” Siła kobiet jest niezaprzeczalna. To ona jest motorem napędowym, szczególnie widoczna w ekstremalnych sytuacjach, to wtedy bowiem kobiety pokazują że stereotypowa „słaba płeć” nie istnieje. „Czerwony kaszmir” to utkana z siły, marzeń, determinacji historia o losach trzech przypadkowych kobiet, które połączy tytułowy kaszmir. Losy Alessandry, Bolormy i Xiao Li poznajemy w różnych momentach ich życia. To smutna, słodko-gorzka przejmująca proza o sile pasji, marzeń, o wytrwałości w ich życiu, które jak to ma w zwyczaju, torpeduje w najmniej oczekiwanym momencie. Wieloaspektowość zdarzeń i postępująca szybko akcja zabiera czytelnika przez odległe stepy Mongolii, aż po włoskie dzielnice. „Czerwony kaszmir” jest lekturą – ostrzeżeniem, że w pogoni za modą, udajemy że nie dostrzegamy oszustw, matactw, a także zwykłego wyzysku ludzi. Ile zła może przynieść nadmiernie rozbuchany konsumpcjonizm, ile nadziei jest w zwykłej pracy chałupniczej. Moreu pochyla się nad losem uciemiężonych ofiar kapitalizmu, którzy w poszukiwaniu lepszego życia pozwolili się oszukać i dać sobie wmówić, że wolność kiedy nadejdzie. Bolorma i Xiao Li, to przykłady silnych, niezłomnych kobiet, i mimo że ich życie nie jest usłane różami, to każda z nich swoją niezłomnością, uporem i wiarą w własne możliwości pokazuje że może być lepiej. Moreau zabierze nas w jakże sugestywnie opisany świat, i mimo iż książka nie jest obszerna ilościowo, nie wydaje się, by czegoś w niej zabrakło. Czasem mniej, znaczy lepiej, i tu to się doskonałe sprawdziło. „Czerwony kaszmir” subtelnie przypomina o tym co ważne, i jest ważnym głosem w współczesnym świecie. Mimo lekko naciąganego zakończenia, to i tak uważam, że po tę książkę warto sięgnąć. Polecam. 8/10
zaczytanaOna - awatar zaczytanaOna
oceniła na81 rok temu
Księga tęsknot Sue Monk Kidd
Księga tęsknot
Sue Monk Kidd
Lektura Księgi tęsknot była dla mnie doświadczeniem intensywnym i poruszającym. To jedna z tych książek, które czyta się z narastającym napięciem, w moim przypadku, ze łzami w oczach i urywanym oddechem. Trudno było mi się od niej oderwać; każdego dnia pochłaniałam po kilkaset stron, całkowicie zanurzając się w świecie przedstawionym. Na szczególną uwagę zasługuje dbałość o tło historyczne i obyczajowe. Autorka wykazuje się bardzo dobrą znajomością realiów żydowskich, ich zwyczajów i codzienności, choć niekiedy pozwala sobie na pewne uproszczenia czy odstępstwa od faktów. Nie odbiera to jednak powieści siły, raczej podkreśla jej literacki, interpretacyjny charakter. Jednym z najbardziej intrygujących elementów jest sposób ukazania postaci Jezusa. Nie jako odległej, jednoznacznej figury religijnej, lecz jako człowieka - buntownika, prowokatora, kogoś, kto nie boi się podważać zastanego porządku. W tej interpretacji jawi się także jako obrońca słabszych, szczególnie kobiet, ktoś, komu bliżej do postawy egalitarnej niż do skostniałego konserwatyzmu. To odważne i nieoczywiste ujęcie, które może budzić kontrowersje, ale jednocześnie powinno skłonić do refleksji ultra konserwatywne stanowiska do rozważenia swoich patriarchalnych zapędów. Najsilniej wybrzmiewa jednak kobieca perspektywa. Powieść odsłania gorzkie historie kobiet żyjących w świecie zdominowanym przez patriarchalne struktury religijne i społeczne. Ich głos przez wieki był tłumiony i właśnie ten uciszony głos autorka próbuje przywrócić. To dla mnie jeden z najważniejszych i najbardziej poruszających aspektów tej książki. Ciekawym dopełnieniem są liczne „smaczki” historyczne, w tym nawiązania do starożytnych zbiorów wiedzy, między innymi tych związanych z Aleksandrią. Wprowadzają one dodatkową warstwę intelektualną i nadają opowieści mistycznej głębi. Centralną ideą powieści wydaje się być także motyw Sofii - nie tyle jako konkretnej bogini, ile jako archetypu mądrości, obecnego w filozofii hellenistycznej, platonizmie i nurtach gnostyckich. To subtelny, ale niezwykle istotny wątek, który spaja duchowy wymiar książki i nadaje jej uniwersalny charakter. „Księga tęsknot” to dla mnie powieść nie tylko wciągająca, ale i ważna emocjonalnie, intelektualnie i światopoglądowo. Z pewnością sięgnę po inne książki Sue Monk Kidd, bo jej sposób opowiadania historii i odwagi interpretacyjnej zrobił na mnie ogromne wrażenie.
Strapiony Marzyciel - awatar Strapiony Marzyciel
ocenił na81 dzień temu
Uratować Missy Beth Morrey
Uratować Missy
Beth Morrey
Pierwsza tegoroczna lektura okazała się być dobrym wyborem. Była wystarczająco lekka, by nie zmasakrować mnie psychicznie i zagwarantować przyjemność czytania, a zarazem na tyle dobrze napisana i poruszająca takie tematy, bym nie miała poczucia, że czytam typowy odmóżdżacz. Idealnie! Tytułowa Missy to szacowna Millicent Carmichael, z domu Jameson, lat na początku książki 78, na jej końcu 80. Mieszka gdzieś w Anglii, w niedalekiej odległości od Cambridge (być może jest to nawet Londyn, nie mogę tak zupełnie tego wykluczyć, ale nie umiem też na pewno zidentyfikować),w sporym domu, kupionym gdy jej rodzina była jeszcze czteroosobowa (ona, mąż i dwójka dzieci). Gdy ją poznajemy, mieszka w nim sama: syn jest w Australii, córka gdzieś niedaleko, ale co z tego, gdy są ze sobą pokłócone, zaś mąż – cóż, męża nie ma, można mu już tylko zanosić kwiaty. Życie Missy jest smutne i monotonne, ot, typowe życie kobiety, która poświęciła się rodzinie, nie dbając o zostawienie miejsca na coś swojego – jakąś pasję, hobby, albo chociaż pracę zawodową. Ponadto nie umie ona rozmawiać o tym, co czuje, o tym, co dla niej ważne; nie umie też przyjmować pomocy, prosić o nią; ba, nie umie nawet przyznać sama przed sobą, że takiej pomocy potrzebuje. Dalej toczy się, wydawałoby się, typowo: na drodze Missy staje kilka życzliwych osób plus jeden pies (a trzeba Wam wiedzieć, że według Missy psy to „śmierdzące, głupie stworzenia, ciągle uciekają, żeby wąchać jakieś obrzydliwości”),po czym uświadamia ona sobie, że jej życie bynajmniej nie było sielankowe: mąż nigdy wprost nie wyznał jej miłości, ona sama cały czas była niepewna własnej wartości, do tego za dużo piła i przez większość życia nie mówiła tego, co chciała, na szczęście od czego są nowo poznani przyjaciele. Gdyby na tym poprzestać, byłoby typowo i dość płytko. Na szczęście autorka (dla której był to książkowy debiut) poprowadziła historię w taki sposób, że nic nie jest do końca oczywiste i jednoznaczne, a zakończenie wręcz zaskakuje. Polecam!
momarta - awatar momarta
oceniła na72 miesiące temu
Gdybym miała twoją twarz Frances Cha
Gdybym miała twoją twarz
Frances Cha
Gdybym miała twoją twarz autorstwa Frances Cha trafiła dokładnie w mój poziom zainteresowania Koreą. Od dawna fascynuje mnie przede wszystkim Korea Południowa, dlatego ta powieść czytała się jak wejście głębiej w świat, który już trochę znam, ale wciąż potrafi zaskakiwać. To książka o kilku młodych kobietach z Seulu. Każda z nich żyje inaczej, ale wszystkie zmagają się z podobną rzeczywistością – presją wyglądu, wymaganiami społecznymi i miejscem kobiet w silnie patriarchalnej kulturze. Pojawiają się tu tematy, które dziś najmocniej kojarzą się z Koreą: obsesja na punkcie urody i operacji plastycznych, przemysł k-beauty, kultura idolów i k-popu, a nawet zwykła codzienność – choćby wieczory przy smażonym kurczaku i piwie. Najciekawsze jest to, jak bardzo różni się życie kobiet w Korei od tego, które znamy z Europy. Presja społeczna jest ogromna, oczekiwania wobec kobiet bardzo konkretne, a droga do niezależności bywa trudna i bolesna. Historie bohaterek pokazują, że nie każda potrafi temu sprostać. Podobało mi się też to, że książka nie moralizuje. Pokazuje rzeczywistość taką, jaka jest – z marzeniami, rozczarowaniami i próbą znalezienia własnego miejsca w świecie. Dla mnie to jedna z tych powieści, które świetnie wprowadzają w koreańską tematykę. Warto po nią sięgnąć, jeśli ktoś chce lepiej zrozumieć współczesną Koreę. I wcale nie jest to książka tylko dla kobiet – każdy, kto interesuje się kulturą tego kraju, znajdzie tu coś dla siebie. 🇰🇷📚
Lucyferus - awatar Lucyferus
ocenił na81 miesiąc temu
Rozrzucone Liliana Hermetz
Rozrzucone
Liliana Hermetz
„Rozrzucone” pióra polskiej autorki Liliany Hermetz jest powieścią należącą do kategorii literatura piękna. Książka jest napisana pięknym i poprawnym językiem, jednakże trudnym w obiorze, bowiem Pani Liliana posłużyła się oprócz poprawnej polszczyzny, zarówno gwarą francuskiej Alzacji, jak i gwarą pogranicza polsko-ukraińskiego. Ogromnym plusem fabuły powieści jest połączenie fikcji literackiej z dużą dawką faktów historycznych. Akcja rozgrywa się na przestrzeni prawie stu lat. Bohaterkami są głównie kobiety powiązane więzami rodzinnymi tytułowe rozrzucone po świecie na skutek wydarzeń historycznych. Każda z nich żyje w innych warunkach oraz w innym otoczeniu, każda mierzy się z różnymi problemami i warunkami ekonomicznymi. Jest to książka wielowątkowa i wielopłaszczyznowa. W mojej ocenie oprócz złożonych wątków czy cech charakterystycznych bohaterek, głównym postacią jest także tożsamość narodowa, językowa i wyznaniowa. Książka nie jest łatwa w odbiorze, ze względu zastosowaną narrację z perspektywy kliku kobiet oraz często w formie wspomnień, co może stanowić pewną trudność podczas czytania. Spośród wielu bohaterek, moją sympatię wzbudziła postać Marysi – Irene – Madame, której losy śledzimy na kartach powieści. Jak one przebiegały – zainteresowanych odsyłam do kart tego dzieła. Jest to powieść pełna refleksji i uczuć, smutku ale i radości. Ukazuje prawdziwe życie mieszkańców terenów przygranicznych, którzy w obliczu zmieniającej się historii musieli żyć tu i teraz. Opisana historia przedstawia również życie na emigracji w okresie powojennym obalając przy tym mit tzw. cudownego Zachodu. Polecam tę książkę ze względu na fabułę, jednakże zastrzegam, że powieść wymaga skupienia.
Katarzyna - awatar Katarzyna
oceniła na78 miesięcy temu

Cytaty z książki Spotkanie w Positano

Więcej
Goliarda Sapienza Spotkanie w Positano Zobacz więcej
Goliarda Sapienza Spotkanie w Positano Zobacz więcej
Goliarda Sapienza Spotkanie w Positano Zobacz więcej
Więcej