Grek Zorba

Okładka książki Grek Zorba
Nikos Kazantzakis Wydawnictwo: Znak literatura piękna
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Βίος και πολιτεία του Αλέξη Ζορμπά
Wydawnictwo:
Znak
Data wydania:
2021-07-12
Data 1. wyd. pol.:
1971-01-01
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324061679
Tłumacz:
Ireneusz Kania
Tagi:
literatura grecka santuri piękna katastrofa Zorba
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
1308 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
656
604

Na półkach:

Jak czytamy na okładce – pierwszy pełny (polski) przekład „Greka Zorby”. Trudno mi dokładnie wskazać różnice z wcześniejszym tłumaczeniem, gdyż już jakiś czas temu przeczytałem dotychczasową wersję, której szczegółów nie pamiętam.

Ad rem…

Bohaterem książki jest tytułowy Grek Zorba – symbol wolności, nieustatkowania, radości życia, dobroci wobec świata, a przede wszystkim żywiołowego ulegania zmysłowym pokusom. Zorba to wyjątkowa postać – nie do końca jednoznaczna, trochę ma też z cynika, filozofa, potrafi wygarnąć prawdę prosto w oczy jakakolwiek by ona nie była, ale generalnie to klawy gość. I do tańca i do różańca. Jego motto życiowe najkrócej odzwierciedla hasło: kobiety, wino i śpiew. Szczególnie stosunek do kobiet jest charakterystyczny. Niby Zorba miał ich w życiu sporo, nie był wierny jednej wybrance, ale nie jest facetem który zmienia kobiety jak rękawiczki by tylko zaliczać jedna po drugiej… Zorba dba o swoje partnerki, był szarmancki, potrafił się nawet „poświęcić” by nawiązać romans z wiekową damą aby poczuła się wyjątkowo.
Rzuca się wyjątkowa postawa życiowa Zorby: może Bóg jest, może go nie ma, może Zorba jest Bogiem ?

Jak czytamy na okładce – pierwszy pełny (polski) przekład „Greka Zorby”. Trudno mi dokładnie wskazać różnice z wcześniejszym tłumaczeniem, gdyż już jakiś czas temu przeczytałem dotychczasową wersję, której szczegółów nie pamiętam.

Ad rem…

Bohaterem książki jest tytułowy Grek Zorba – symbol wolności, nieustatkowania, radości życia, dobroci wobec świata, a przede wszystkim...

więcej Pokaż mimo to

16
avatar
143
14

Na półkach:

Jedna z ulubionych pozycji, idealna jako wiosenna lektura.

Jedna z ulubionych pozycji, idealna jako wiosenna lektura.

Pokaż mimo to

2
avatar
114
75

Na półkach:

Doceniam pomysł autora, który pod płaszczykiem lekkiej opowieści o rodzącej się pięknej męskiej przyjaźni, oddał w ręce czytelnika wielowymiarowe dzieło literackie. Wachlarz dylematów roztrząsanych przez bohaterów powieści jest imponujący i ujmujący, a kontrast między głównymi bohaterami niemal doskonały. Tło nakreślone dla ich filozoficznych dysput jest wprost idealne - niewielka społeczność żyjąca na ruinach jednej z najstarszych cywilizacji i w otoczeniu zapierającej dech w piersiach przyrody. Wszystkie te elementy oraz język literacki sprawiają, że powieść jest ucztą dla czytelnika i gwarantem dobrze spędzonego czasu.

Niestety, w jednym aspekcie "Grek Zorba" bardzo się zdewaluował. Mam na myśli przedmiotowy stosunek autora do kobiet. I tylko fakt, że książka została napisana 70 lat temu jest dla mnie jakimś usprawiedliwieniem, choć i tak trudno zachować mi obojętność wobec obrazu kobiety jako bezmózgiej i bezmyślnej istoty z ograniczonym terminem przydatności, stworzonej po to, by kusić i zaspokajać seksualne potrzeby niestarzejących się mężczyzn. Trochę to przykre, że w całej powieści nie znalazłam choćby jednego zdania wyrażającego szacunek dla kobiet. Równie smutne jest stwierdzenie, że najbardziej wzniosłym uczuciem na jakie mógłby zdobyć się mężczyzna względem tej tak niedoskonałej płci jest litość.

I mała próbka "humoru" :
Stare małżeństwo idące z córką na mszę do klasztoru. Mąż o żonie, która kiedyś była urodziwa: "Nie patrz na nią teraz. (...) Wstręt bierze, gdy się jej dotyka." (str. 216)

Zorba: "Wszystko co dobre na świecie, to wynalazek diabła. On stworzył piękne kobiety, wiosnę, pieczone prosiaki, wino. Bóg zaś stworzył mnichów, napar z szałwii, posty i brzydkie kobiety. Tfu! Niech przepadną! (str. 265)

Doceniam pomysł autora, który pod płaszczykiem lekkiej opowieści o rodzącej się pięknej męskiej przyjaźni, oddał w ręce czytelnika wielowymiarowe dzieło literackie. Wachlarz dylematów roztrząsanych przez bohaterów powieści jest imponujący i ujmujący, a kontrast między głównymi bohaterami niemal doskonały. Tło nakreślone dla ich filozoficznych dysput jest wprost idealne -...

więcej Pokaż mimo to

16
Reklama
avatar
510
158

Na półkach: ,

Nie ukrywam, historia przyjaźni Aleksego z Narratorem jest piękna, sam Zorba jest postacią dość unikatową. Niestety podczas czytania spory dyskomfort ( to słowo chyba tu najlepiej pasuje ) sprawiał mi straszliwy seksizm. Bo jak tu napawać się przepięknymi opisami Grecji i prostym życiem, gdy na przykład czytasz: "Ciągle mi wyrzucasz, Szefie, że lubię kobiet. Jak mam ich nie lubić? To są słabe istoty, które nie wiedza co czynią, i które oddają się bez sprzeciwu, gdy je mocniej chwycisz za pierś."
Być może u męskich czytelników wywoła to tylko uśmieszek, lecz dla mnie, jako kobiety, która w XXI wieku cały czas musi udowadniać, że wcale nie jest gorsza od mężczyzny, to jak policzek. Stąd nieco niższa ocena. Oczywiście wcale nie ujmuję Autorowi świetnego pióra.

Nie ukrywam, historia przyjaźni Aleksego z Narratorem jest piękna, sam Zorba jest postacią dość unikatową. Niestety podczas czytania spory dyskomfort ( to słowo chyba tu najlepiej pasuje ) sprawiał mi straszliwy seksizm. Bo jak tu napawać się przepięknymi opisami Grecji i prostym życiem, gdy na przykład czytasz: "Ciągle mi wyrzucasz, Szefie, że lubię kobiet. Jak mam ich nie...

więcej Pokaż mimo to

85
avatar
380
7

Na półkach: ,

Mąż mój mówił, że "fajna" Książka, dużo o jedzeniu, winie rozprawią, że taka męska. No faktycznie, bo jest wręcz niesamowicie seksistowska, patriarchat tej społeczności jest przerażający, jeszcze bardziej straszny jest fakt, że nadal się zdarza, że jest! to całkowicie odebrało smaczność książki. A mężowi wspomniałam, że rumuńską mamałygę opisali jako niezwykle smaczną, a nie pamiętam, żeby się nią zachwycał.

Mąż mój mówił, że "fajna" Książka, dużo o jedzeniu, winie rozprawią, że taka męska. No faktycznie, bo jest wręcz niesamowicie seksistowska, patriarchat tej społeczności jest przerażający, jeszcze bardziej straszny jest fakt, że nadal się zdarza, że jest! to całkowicie odebrało smaczność książki. A mężowi wspomniałam, że rumuńską mamałygę opisali jako niezwykle smaczną, a...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
106
65

Na półkach:

Dzieło tego wybitnego pisarza i filozofa zachwyciło mnie zawartą głęboką refleksją, jak i ciekawą fabułą. Kolejne rozdziały czytałem wolno, uważnie i z przyjemnością, której nie tak często doświadczam podczas lektury innych książek.
Rozumiem, że dla osób z pewnych kręgów ta książka może być niezrozumiała, a nawet bluźniercza, poglądy na świat autora są mocno wyeksponowane, ale myślę, że i tak każdy znajdzie w niej coś ciekawego.

Dzieło tego wybitnego pisarza i filozofa zachwyciło mnie zawartą głęboką refleksją, jak i ciekawą fabułą. Kolejne rozdziały czytałem wolno, uważnie i z przyjemnością, której nie tak często doświadczam podczas lektury innych książek.
Rozumiem, że dla osób z pewnych kręgów ta książka może być niezrozumiała, a nawet bluźniercza, poglądy na świat autora są mocno wyeksponowane,...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
23
23

Na półkach:

Zapamiętam pomarańcze i chleb z miodem, czyli to, co zwykle jadł jeden z bohaterów. Ma w sobie to coś.

Zapamiętam pomarańcze i chleb z miodem, czyli to, co zwykle jadł jeden z bohaterów. Ma w sobie to coś.

Pokaż mimo to

1
avatar
132
52

Na półkach:

Od pewnego czasu nie kupuję książek. Posiadam w domu kilka półek książek i po kolei sięgam po leżące tam tytuły. Ok, może nie zabieram się za dosłownie każdą. Mimo młodego wieku już mam taką ilość książek, które chciałbym przeczytać, że nie starczy mi na nie życia. Szkoda marnować czasu na te, które z ogromnym prawdopodobieństwem mi "nie podejdą".
No i w ten sposób czasami przydarzy się perełka o której inaczej pewnie nigdy bym się nie dowiedział.

Umiejętność Aleksego Zorby do ciągłego podziwiania - wydawałoby się - najdrobniejszych, najmniej znaczących rzeczy jest niesamowita. Nieraz śmiałem się czytając kolejne dialogi (czasem monologi) Zorby. Bo taka właśnie jest ta postać - z pozoru głupkowaty facet, który zdziczał na starość. Jednak po lepszym poznaniu zaczynasz rozumieć, że ten człowiek... Żyje. On po prostu żyje. Wydaje mi się, że po przeczytaniu tej książki każdy się ze mną zgodzi, że te słowa bardzo trafnie opisują Zorbę - on ŻYJE! Każdy dzień przeżywa jakby dopiero co się narodził. Pokazuje, że czasem warto zapomnieć o rozsądku, przestać rozmyślać nad każdą decyzją i po prostu to robić. Jestem pewny, że - nie przesadzam - w pewnym stopniu zmienił on moje życie oraz to, jak postrzegam świat.

Nie wolno zapominać o drugiej postaci, która świetnie kontrastuje z Zorbą. To często właśnie z tym gryzipiórkiem, "Szefem", utożsamiamy się my - czytelnicy.

Tak jak pewna czytelniczka napisała w opinii poniżej - książka w dosyć dziwny, kontrowersyjny sposób traktuje kobiety. Dlatego odejmują jedną gwiazdeczkę ;) Wydaje mi się, że przez to mniej spodoba się damskiemu gronu odbiorców.

Takim sposobem książka trafia do kolekcji moich ulubionych książek jakie przeczytałem oraz do kolekcji książek, które można czytać kolejne x razy.

Od pewnego czasu nie kupuję książek. Posiadam w domu kilka półek książek i po kolei sięgam po leżące tam tytuły. Ok, może nie zabieram się za dosłownie każdą. Mimo młodego wieku już mam taką ilość książek, które chciałbym przeczytać, że nie starczy mi na nie życia. Szkoda marnować czasu na te, które z ogromnym prawdopodobieństwem mi "nie podejdą".
No i w ten sposób czasami...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
178
9

Na półkach:

Są jeszcze dwie książki o podobnym magicznym klimacie - Komu bije dzwon i 100 lat samotności.

Są jeszcze dwie książki o podobnym magicznym klimacie - Komu bije dzwon i 100 lat samotności.

Pokaż mimo to

1
avatar
105
96

Na półkach:

Książka opisuje ,,prozę życia" i w ciekawy sposób stawia pytania o jego sens. Pokazuje naturę człowieka, problemy i dylematy, z którymi się zmaga. Sama fabuła ogniskuje się wokół burzliwej historii pewnego Greka - Zorby. Jest to niezwykle barwna postać, z której historią z pewnością warto się zapoznać

Książka opisuje ,,prozę życia" i w ciekawy sposób stawia pytania o jego sens. Pokazuje naturę człowieka, problemy i dylematy, z którymi się zmaga. Sama fabuła ogniskuje się wokół burzliwej historii pewnego Greka - Zorby. Jest to niezwykle barwna postać, z której historią z pewnością warto się zapoznać

Pokaż mimo to

5

Cytaty

Więcej
Nikos Kazantzakis Grek Zorba Zobacz więcej
Nikos Kazantzakis Grek Zorba Zobacz więcej
Nikos Kazantzakis Grek Zorba Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd