Księżycowe dziecko

Okładka książki Księżycowe dziecko
Aleister Crowley Wydawnictwo: Lashtal Press fantasy, science fiction
338 str. 5 godz. 38 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Tytuł oryginału:
Moonchild. A Prologue (1929)
Wydawnictwo:
Lashtal Press
Data wydania:
2021-04-16
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-16
Liczba stron:
338
Czas czytania
5 godz. 38 min.
Język:
polski
ISBN:
9788395288661
Tłumacz:
Krzysztof Azarewicz
Tagi:
thelema magija ceremonialna magija okultyzm mistyka powieść z kluczem
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
9,2 9,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
9,2 / 10
5 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
23
8

Na półkach: , , ,

Dawno lektura czegokolwiek nie sprawiła mi takiej dziecięcej radości. Nigdy też- z wyjątkiem Konx Om Pax- trzymanie, oglądanie czcionki i formatu książki nie przyniosło mi takiej fizycznej przyjemności, jak w przypadku ostatniego dzieła Lashtal Press.* Jak we wcześniejszej pozycji, udało się wydawcy dosłownie porwać książkę z czasu i przestrzeni, sprowadzić do współczesności i oblec w ciało, przy okazji tłumacząc na polski. Za rekonstrukcję obwoluty należą się osobne pochwały. Rewelacja!
Co się tyczy treści, jest to chyba najbardziej przystępne dzieło Crowley’a, jakie dane mi było czytać, co nie znaczy, że nie jest pożywką dla dalszych intelektualnych rozważań, przeciwnie- stanowi kopalnię wiedzy i inspiracji, nade wszystko daje możliwość dalszego dogrzebywania się do szczegółów. Dużo łatwiej jest jednak słuchać o odniesieniach do kabały, istocie magiji, „czwartym wymiarze”, etc., siedząc razem z bohaterami utworu w przytulnym, angielskim apartamencie lub włoskiej willi, niż męcząc się nad zawiłymi Księgami w zimnym, XXI wieku. Forma powieści pozwala wczuć się w realia autora i w jego relacje z postaciami historycznymi. Nawet jeśli charakter mają przerysowany do granic możliwości, szukanie powiązań między nimi a ich rzeczywistymi odpowiednikami- przyjaciółmi i wrogami Bestii- może przyjąć formę podchodów. Nie wszystkie odniesienia są łatwe. Na szczęście możemy zerknąć na „odpowiedzi do zadań” – przypisy tłumacza- na końcu książki. Odnajdujemy tu zarówno środowisko artystyczne w salonie Lawinii King, sympatycznych i godnych zaufania Braci i Siostry Zakonu, jak i (przerosłych do szpiku kości złem i egoizmem) przedstawicieli Czarnej Loży. Przyznam, że na początku opisany, zero-jedynkowy podział świata na Światło i Ciemność trochę mnie rozczarował, dopóki nie pojęłam celowości tego zabiegu. Działania przeciwników Graya są krykaturalnie zepsute, a ich niepowodzenia stanowią żart wpisany w Boski Plan, są wynikiem ignorancji, zabobonności i głupoty. I tak, przy akcji z jajkiem na cmentarzu, popłakałam się niemal ze śmiechu a krytyka spirytyzmu przyprawiła mnie o radośniejsze bicie serca.
Najbardziej kontrowersyjna jest rola Lisy w całym eksperymencie. Można zadać pytanie, czy miała realny wybór co do swojego uczestnictwa w opisanych zdarzeniach? Cyryl i Simon Iff grają bowiem role złego i dobrego policjanta. Narracja z góry zakłada, kto stoi po stronie la Giuffri a kto nie. Ona sama ma prawo do wątpliwości a reaguje niemal automatycznie na miłość do Cyryla (być może wymuszoną?). Jest całkowicie impulsywna, co z punktu widzenia kobiety XXI wieku może irytować. Jest jednak w tej prostocie odczuć szlachetna i naturalna, przez co można wpasować się w jej emocje niedoświadczonej adeptki i wkraczać wraz z nią w świat walki Dobra ze Złem. Pojawia się też scena całkowitego u niej otrzeźwienia (której się nie spodziewałam) a która jest pretekstem do dalszych uwag na temat naukowej etyki- wyjątkowo trafnych. Niemniej, zwrot akcji powieści całkowicie wybił mnie z rytmu a zakończenie nie przyniosło pełnej satysfakcji. Nastrój ten mogłaby przełamać kontynuacja, która (niestety) nigdy nie powstała. Mimo że rozumiem ogólny zamysł Autora, emocje towarzyszące mi w końcówce powieści, kładą się cieniem na odbiorze całości, dlatego moja ocena nie będzie całkiem obiektywna. Z drugiej strony, skoro zachowanie bohaterki było w stanie mnie zirytować oznacza to, jak bardzo wczułam się w treść podczas lektury. Chyba nigdy, w przypadku żadnej książki tak bardzo nie brakowało mi ciągu dalszego.

Podsumowując:
- Opracowanie i wydanie 93/10
- Radość z czytania 10/10
- Treść 7/10

A.W.

// * Pisząc o ostatnich wydaniach, nie miałam na myśli wznowień. Nie miałam też dotychczas okazji zapoznania się z wersjami „de lux” tego wydawnictwa, dlatego brak mi porównania.

Dawno lektura czegokolwiek nie sprawiła mi takiej dziecięcej radości. Nigdy też- z wyjątkiem Konx Om Pax- trzymanie, oglądanie czcionki i formatu książki nie przyniosło mi takiej fizycznej przyjemności, jak w przypadku ostatniego dzieła Lashtal Press.* Jak we wcześniejszej pozycji, udało się wydawcy dosłownie porwać książkę z czasu i przestrzeni, sprowadzić do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
192
9

Na półkach: ,

wybitna

wybitna

Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Księżycowe dziecko


Reklama
zgłoś błąd