I zbaw mnie ode złego

Okładka książki I zbaw mnie ode złego
Aleksandra Jonasz Wydawnictwo: Novae Res Cykl: Obudź mnie zanim umrę (tom 2) kryminał, sensacja, thriller
306 str. 5 godz. 6 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Obudź mnie zanim umrę (tom 2)
Wydawnictwo:
Novae Res
Data wydania:
2021-06-03
Data 1. wyd. pol.:
2021-06-03
Liczba stron:
306
Czas czytania
5 godz. 6 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382193985
Tagi:
Thriller Kryminał Obudź mnie zanim umrę Aleksandra Jonasz Novae Res Chicago morderstwa
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
8,3 / 10
42 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
597
396

Na półkach: , , , , , ,

🤯🤯🤯
Nie słyszysz nic. Nie widzisz. Chcesz krzyknąć, lecz kiedy to robisz okazuje się, że twój głos jakoś tak męsko brzmi. Otwierasz powoli oczy i co widzisz? Opuszczoną fabrykę. Czujesz, że masz związane ręce. Chcesz nimi poruszyć, ale nie możesz. Ktoś krzyczy z oddali, ale nie potrafisz rozróżnić poszczególnych słów. Wpadasz w panikę. I wtedy ktoś do ciebie podchodzi i zarzuca na twoją głowę czarny worek. Znów ogarnia cię ciemność. Gdzie tym razem trafisz?
🤯🤯🤯
Czasem jest tak, że kontynuacje książek okazują się gorsze niż ich poprzedniczki. Ale niekiedy pojawiają się na rynku wyjątki, które sprawiają, że nadzieją na dobrą lekturę albo nie umiera albo umiera naprawdę jako ta ostatnia. Tak jak wspominałam już w przypadku pierwszego tomu, booktour z tą książką zorganizowała @potrafieczytac, za co bardzo w tym miejscu chciałabym jej podziękować 🤗 Nie wiem, czy już czytaliście moją recenzję "Obudź mnie zanim umrę", ale podobała mi się ona i na dłużej pozostała mojej głowie. Do części kolejnej zabierałam się jednak z pewnym sceptycyzmem i lekką obawą, że znów okaże się, iż kontynuacje zawsze muszą wyjść jako te gorsze pozycję. Ale zanim przejdziemy do moich wrażeń to poniżej opiszę pokrótce o czym ta historia jest.
🤯🤯🤯
Morderca wciąż jest na wolności i ma się naprawdę świetnie. W Chicago za to dochodzi do kolejnych dziwacznych zbrodni. Mijają miesiące, a policja nie potrafi ruszyć się choćby o milimetr w tej sprawie. Tymczasem młoda Rosalie Evans boryka się z dość poważnym problemem: otóż nawiedzają ja coraz bardziej realistyczne sceny niczym z horroru, w których ona sama "wciela się" w rolę ofiar i odczuwa wraz z nimi wszelkie emocje. Kobieta cały czas zastanawia się nad tym, czy te wizje ostatecznie pomogą jej odnaleźć zwyrodnialca. Po niedługim czasie sytuacja się jeszcze bardziej komplikuje: znika dyrektor szkoły, w którym uczyła się ofiarą, zamordowana dziewczyna. Na policję zaś nagle zgłasza się nieoczekiwany świadek. Czas ciągle upływa, a Rosalie zdaje sobie sprawie z tego, że za jakiś niedługo czas będzie musiała zmierzyć się ze swoimi demonami, ukrytymi gdzieś głęboko w jej duszy.
🤯🤯🤯
Niewątpliwie muszę przyznać, że ta książka mnie naprawdę mocno zaskoczyła. Nie nastawiałam się tutaj na nic jakoś mocno odkrywczego, a autorka ostatecznie zrzuciła na mnie bombę. Moim zdaniem, łatwiej było się tutaj wkręcić w akcję, fabułę czy też w końcu polubić bohatera lub bohaterów tej książki niz miało to miejsce w przypadku "Obudź mnie zanim umrę". Może było to związane z objętością danej książki, w końcu pierwszy tom liczył sobie nieco ponad 150 stron, więc też niezbyt standardowo; a tu jednak mamy do czynienia już z normalną ilością stron. W pierwszej części czytelnik mógł przywiązać się do bohaterów, po czym zaraz musiał się z nimi rozstawać. W " I zbaw mnie ode złego" dostajemy postacie "na talerzu" i mam wrażenie, że jest że w tym tomie było więcej akcji, co zadziałało jeszcze większym przywiązaniem czytelnika do bohaterów. Ta część zdecydowanie była lepsza niż poprzednia.
🤯🤯🤯
Sami bohaterowie w tym tomie jakoś bardziej potrafią o siebie zadbać i podjąć racjonalne decyzje. Chociaż nadal nie rozumiem pewnych decyzji Rosalie. A najbardziej tej, jak ledwo stoi na nogach, ale z większą siłą jeszcze wyrywa sobie wenflony. Dla mnie to co powie lekarz to świętość, słucham się zawsze jego poleceń, a Rosalie i tak zrobi po swojemu… Przecież ona wie lepiej! Będzie robić po swojemu i starannie. I ucieknie ze szpitala. Przecież ona się świetnie już czuje. Dla mnie to był szczyt głupoty takie zachowanie. Bruce za to jawił mi się jako taki dobry samarytanin, który dla każdego pragnie zrobić coś dobrego i przy okazji nie chce, aby ktoś mu się za to odwdzięczał.
🤯🤯🤯
Akcja tutaj zaskakująco w szybkim tempie szła. Przyznaję, że czasem niekiedy aż zapierało mi dech w piersiach. Obok tej książki nie da się przejść zupełnie obojętnie. Albo się ją kocha, albo nienawidzi, nie ma nic pomiędzy tym.
🤯🤯🤯
Jeśli chodzi o oprawę graficzną to szczerze mówiąc, widząc te okładki gdzieś w księgarni to w życiu bym nie zainteresowała się nią. W moim estetycznym poczuciu okładki zwyczajnie są brzydki i robione na styl dawniejszych okładek. Wydawnictwo powinno zmienić oprawy graficzne, chociażby po to, aby więcej osób zechciało przeczytać tę pozycję. Trochę to ujmuje całej historii i myślę, że o wiele mniej osób chce ją poznać, gdy widzi tak brzydkie okładki.
🤯🤯🤯
Książka została podzielona na dwanaście rozdziałów. Nie są one jakoś mocno długie, a dzięki temu że pojawia się perspektywa kilku osób, a nie tylko jednej, czytelnik ma szerszy ogląd na to, co rozgrywa się na jego oczach. Styl autorki jest bardzo lekki. Naprawdę, sądziłam, że się podczas lektury wręcz wynudzę, a tu mnie spotkała taka miła niespodzianka! Teraz jak piszę tę recenzję to przyszło mi do głowy, że sama okładka, ale także treść książki nieco przypominają twórczość Dana Browna.
🤯🤯🤯
Ciekawym pomysłem było wprowadzenie do jednej postaci faktu, iż ma problemy psychiatryczne. Opisy tajemniczych wizji Rosalie były bardzo plastyczne. Czytając je miałam wrażenie, że jestem obok tej bohaterki i razem z nią przeżywam to co i ona. Muszę przyznać, że to było ciekawe doświadczenie.
🤯🤯🤯
Zakończenie tej historii okazało się dla mnie wbijające w fotel. Uważam wręcz, że za takie sceny powinny obowiązywać jakieś kary dla autorów. Bo wiecie, jak macie całą serię w domu na półce to macie świadomość, że jakie te zakończenie by nie było to w każdej chwili możecie sięgnąć po kolejny tom. I w przypadku "Obudź mnie zanim umrę" sprawdziło się to doskonałe właśnie, tak w przypadku "I zbaw mnie ode złego" to nie miało to najmniejszego sensu, bo wiem trzeciego tomu na razie wciąż nie ma.
🤯🤯🤯
Podsumowując, "I zbaw mnie ode złego" okazało się doskonałą kontynuacją pierwszego tomu. Polubiłam nawet Rosalie, która w pierwszej książce niezwykle mocno mnie irytowała. Ogólnie myślę, że ta lektura idealnie wpisuje się na letnie czytanie, bowiem trzyma w ciągłym napięciu i nie daje nawet chwili wytchnienia. Dzięki niej zrobi się wam gorąco, nawet wtedy gdy wieczór jest naprawdę ciepły. Tak jak już wspominałam: obok tej pozycji nie da się przejść tak zupełnie obojętnie.

🤯🤯🤯
Nie słyszysz nic. Nie widzisz. Chcesz krzyknąć, lecz kiedy to robisz okazuje się, że twój głos jakoś tak męsko brzmi. Otwierasz powoli oczy i co widzisz? Opuszczoną fabrykę. Czujesz, że masz związane ręce. Chcesz nimi poruszyć, ale nie możesz. Ktoś krzyczy z oddali, ale nie potrafisz rozróżnić poszczególnych słów. Wpadasz w panikę. I wtedy ktoś do ciebie podchodzi i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
38
38

Na półkach:

Obudź mnie zanim umrę”
„I zbaw mnie ode złego”
Aleksandra Jonasz

Modlitwa „Ojcze Nasz” ze słowami: "zbaw nas ode złego", nie straciła nic na aktualności. Podobnie jak nasi przodkowie i my prosimy Boga o obronę przed złem, które milcząco przenika w nasze myśli i jak wąż po cichu wprowadza truciznę. Czasami zdarza się, że przejmuje całkowitą kontrolę nad życiem i boleśnie pozwala odczuć swoją złowieszczą obecność.

Takie zło czai się w zakamarkach umysłu detektyw Rosalie Evans. Przypomina symfonię, która uderzając siłą wszystkich gam i potęgą wykreowanej iluzji, domaga się spełnienia i powoli doprowadza ją do szaleństwa.

W snach Rosalie mierzy się z mordercą brutalnych zabójstw. Raz po raz przeżywa śmierć będąc w ciele ofiar i umiera wielokrotnie, tak, jak one. Ale najpierw dławi się ich strachem, dusi ich cierpieniem i zatapia się w ich bólu.
Wizje stają się bardzo wiarygodne, a gdy przeradzają się w sny na jawie zaczynają powoli przejmować kontrolę nad jej życiem. Zacierają granicę między prawdą, a złudzeniem. Odbierają czucie i wiarę, spychają na margines społeczeństwa, czyniąc z niej zombi, które żywi się psychotropami, alkoholem i siarczystymi przekleństwami Ignorowanie ich jest coraz trudniejsze, bo znaczą szlak architekta śmierci, szlak wytyczony tysiącami zdjęć i cytatami żywcem wyjętymi z Biblii.

Rosalie radzi sobie z nimi całkowicie ignorując zalecenia psychiatry. Pozwala, by dwie żyjące w niej osobowości szły ramię w ramię, obezwładniając jej myśli i burząc spokój.
Dopada ją nieprzenikniony lęk i obezwładnia chaos myśli, bo te koszmary wyznaczają kolejne trajektorie śmierci, śledztwo nie posuwa się naprzód, a ważni świadkowie umierają.
Te wizje stają się jej przekleństwem, bo nie potrafi ich wykorzystać, ani zapobiec kolejnym morderstwom. Poczucie winy doprowadza ją do rozpaczy, a wyrzuty sumienia chłoszczą boleśnie ambicję.
Antidotum na tę tajemniczą siłę przekazu ma być fioletowy zeszyt, w którym Rosalie zapisuje niepokojące ją nocne zmory. Te zapiski, ten sennik to swego rodzaju wariograf, który ma być potwierdzeniem, że ona nie kłamie, że nie nie jest szalona…
Rosalie potrzebuje pomocy, bo te mordercze wizje niszczą jej życie. Potrzebuje choć jednej życzliwej duszy, jednego człowieka, by móc mu zaufać, by móc do niego zawołać
„ i zbaw mnie ode złego”.
Gdy jest już u kresu sił, gdy omal nie traci życia, powierza swą tajemnicę przyjacielowi. Nie jest już sama, a część ciężaru przenosi na Brusa, by pomógł jej mierzyć się z dręczącymi ją zjawami.
Na jego barki składa też największą swoją boleść, która zdusiła w niej radość życia i na długo zamknęła w rozpaczy. Brus bardzo powoli zdejmuje z niej kajdany cierpienia, które spadając dają upust żałobie i ujście tak długo więzionym emocjom.
Rosalie uwalnia smutek, pozwala płynąć łzom, ale wie, że już nigdy nie będzie dawną Rosalie. Tamta dziewczyna odeszła, a w jej ciele zamieszkała inna kobieta…Pomiędzy nimi wyrósł mur, który wydaje się nie do obalenia.
Czy uda się przebić tę twardą skorupę, wyrzeźbioną przeszłością
i pokonać żelazny system obronny, który tak pieczołowicie zbudowała?
Być może odpowiedź przyjdzie już w październiku, gdy ukaże się ostatnia część zamykająca tę trylogię!
*
Aleksandra Jonasz to niezwykle uzdolniona autorka młodego pokolenia, która szturmem wdarła się na salony czytelniczego świata i zajęła dogodne miejsce wśród twórców kryminałów.
*
Stworzyła historię o wyjątkowym klimacie, silnie wybrzmiewającą halucynogennym
zniewoleniem i pomrukiem spływającej krwi.
*
Pierwsza część trylogii „Obudź mnie zanim umrę” jest doskonałym preludium, intrygującym wstępem wprowadzającym czytelnika w arkana tajemniczych morderstw. Daje przedsmak czegoś większego i niepokojącego.
„I zbaw mnie ode złego” to już intensywny bieg z przeszkodami.
Tu nie ma czasu na oddech. Psychodeliczny rytm tego biegu wciąga czytelnika w niezmierzone przestrzenie ludzkiego umysłu,
stwarzając iluzję życia, którego doświadcza Rosalie w snach i nękających ją wizjach. Zręcznymi manipulacjami tak zakłóca logikę w myśleniu czytelnika, by ten mógł ujrzeć świat widziany oczyma bohaterki.
*
Z całego serca polecam!

Obudź mnie zanim umrę”
„I zbaw mnie ode złego”
Aleksandra Jonasz

Modlitwa „Ojcze Nasz” ze słowami: "zbaw nas ode złego", nie straciła nic na aktualności. Podobnie jak nasi przodkowie i my prosimy Boga o obronę przed złem, które milcząco przenika w nasze myśli i jak wąż po cichu wprowadza truciznę. Czasami zdarza się, że przejmuje całkowitą kontrolę nad życiem i boleśnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
166
107

Na półkach:

ALEKSANDRA JONASZ
⚜️ Obudź mnie zanim umrę ⚜️
⚜️ I zbaw mnie ode złego ⚜️

Musicie przyznać że książki mają bardzo interesujące tytuły. Dwie części historii w stylu thriller, choć podpada to czasami pod horror. Sceny morderstw, czy wizji głównej bohaterki są opisane tak drobiazgowo, z tak dokładnymi szczegółami, że miałam wrażenie jakbym w nich uczestniczyła. W nie których sytuacjach miałam dużo pytań do autorki, ale mam nadzieję że w trzeciej części poznam na nie odpowiedzi. Fajnie że jedna sprawa ciągnie się przez każdy kolejny tom, a w sprawie morderstw wypływają coraz to nowsze tropy.
Dodatkiem do fabuły rodem z dreszczowca w drugiej części jest zalążek romansu. Nie jest on nachalny, ale powiedzmy, że kibicowałam im od poczatku 1 części.
Przyznam, że było to moje pierwsze spotkanie z Olą i nie zawiodłam się. Tym bardziej że pierwsza część Obudź mnie zanim umrę to jej debiut. Kolejny debiut zaliczony do udanych.

ALEKSANDRA JONASZ
⚜️ Obudź mnie zanim umrę ⚜️
⚜️ I zbaw mnie ode złego ⚜️

Musicie przyznać że książki mają bardzo interesujące tytuły. Dwie części historii w stylu thriller, choć podpada to czasami pod horror. Sceny morderstw, czy wizji głównej bohaterki są opisane tak drobiazgowo, z tak dokładnymi szczegółami, że miałam wrażenie jakbym w nich uczestniczyła. W nie których...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
142
137

Na półkach:

🦋Recenzja🦋

🖤" I ZBAW MNIE ODE ZŁEGO"🖤

AUTOR : ALEKSANDRA JONASZ
@aleksandrajonasz_autor

Wydawnictwo : NOVAE RES
@wydawnictwo_novaeres

Książkę przeczytałam dzięki Booktour który zorganizowała @zaczytana_mama_trojki_dzieci

🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤

"Co tak naprawdę zrobili ci ludzie, że zostało odebrane im życie? Są w różnym wieku, różnej płci, zajmowali się czym innym w życiu. Dlaczego musieli zginąć? Czy ktoś będzie po nich płakał?"

🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤

"I ZBAW MNIE ODE ZŁEGO " to druga część o przygodach dedektyw Rosalie Evans.
Kolejne zbrodnie, śledztwo które stoi w miejscu, bez żadnych odpowiedzi.
Rosalie dalej męczy się z wizjami, które doprowadzają ją do obłędu. Z którymi sobie kompletnie nie radzi. Mijają miesiące i pozostaje coraz więcej pytań, niż odpowiedzi dotyczące morderstw. Morderca bądź mordercy zostają nadal nieuchwytni.
Autorka w umiejętny sposób wodzi czytelnika , sprawiając że ma ochotę na więcej. Myślalam że coś w końcu się wyklaruje, czegoś się dowiem, a tu nic jesze większy mam mętlik w głowie.

Po raz kolejny, wciągnęła mnie ta książka. Trzyma w napięciu od pierwszych stron do ostatniej. Świetne opisy które są bardzo realistycznie . Myślałam że w tej części dowiem się czegoś więcej, a tu klpos. Jeszcze więcej niewiadomych, każdy coś ukrywa . Sprawa utknęła i wydaje się nie do rozwiązania. Nic tu nie jest pewne i oczywiste. A dużą większość coś wiąże z tymi morderstwami.
Po raz kolejny autorka pozostawia, Zakończenie które zaskakujące i pozostawia wiele niedomówień. Mam nadzieję że w trzeciej części odkryją się wszystkie karty. I dowiem się kto stoi za tym wszystkim.

🦋Recenzja🦋

🖤" I ZBAW MNIE ODE ZŁEGO"🖤

AUTOR : ALEKSANDRA JONASZ
@aleksandrajonasz_autor

Wydawnictwo : NOVAE RES
@wydawnictwo_novaeres

Książkę przeczytałam dzięki Booktour który zorganizowała @zaczytana_mama_trojki_dzieci

🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤🖤

"Co tak naprawdę zrobili ci ludzie, że zostało odebrane im życie? Są w różnym wieku, różnej płci, zajmowali się czym innym w życiu....

więcej Pokaż mimo to

avatar
129
123

Na półkach:

Kontynuacja trylogii Aleksandry Jonasz. Po “Obudź mnie zanim umrę”, przychodzi kolej na “I zbaw mnie ode złego”

W tej części dalej prowadzimy śledztwo z detektywami Rose i Brucem. Główna bohaterka nadal zmaga się z koszmarami i wizjami, tym razem nie daje już sama rady i dzieli się swoją tajemnicą ze swoim partnerem Brucem. Razem próbują rozwikłać zagadkę co łączy wizje Rose z zabójstwami w Chicago. Książka trzyma w napięciu od pierwszych do ostatnich stron.

Pierwsza część pozostawiła nas z wieloma pytaniami i nierozwiązanymi zagadkami. Niestety w drugiej części nie znajdujemy odpowiedzi na te pytania i musimy czekać za kontynuacją. Już bym chyba wolała jedną grubą książkę, niż takie trzymanie w niepewności. Jestem zrozpaczona, bo nie wiadomo kiedy kolejna część. Jestem bardzo ciekawa jak zakończy się ta sprawa, więc na pewno sięgnę po kolejną część 😉

Polecam z całego ❤

Kontynuacja trylogii Aleksandry Jonasz. Po “Obudź mnie zanim umrę”, przychodzi kolej na “I zbaw mnie ode złego”

W tej części dalej prowadzimy śledztwo z detektywami Rose i Brucem. Główna bohaterka nadal zmaga się z koszmarami i wizjami, tym razem nie daje już sama rady i dzieli się swoją tajemnicą ze swoim partnerem Brucem. Razem próbują rozwikłać zagadkę co łączy wizje...

więcej Pokaż mimo to

avatar
185
60

Na półkach:

Ludzki umysł - niezbadany i zaskakujący. Co się dzieje, kiedy tracimy nad nim kontrolę? Ciężko jest powiedzieć czy główna bohaterka ma dar czy jest przeklęta.
Faktem jest jedynie to, że jej koszmarne sny realizują się pod jej nosem, a ta nie potrafi znaleźć na to rady.
Z racji, że drugi tom jest przedłużeniem pierwszego, zawrę wszystko w jednej skromnej opinii. Moim zdaniem książka nie dla każdego. Nie odnajdzie się w tej historii fanka harlekinów.
Zdecydowanie dla ludzi o mocnych nerwach. Opowiadanie trzyma w napięciu i kiedy już ma się wrażenie, że coś zaczyna pasować, układanka rozpada się. Dziwne zjawisko zachodzące w głowie
bohaterki uniemożliwia odłożenie książki. Choć przyznam, że momentami wprawiała mnie w złość, to ciekawość brała górę. Pozycja godna polecenia. A Autorka niech pisze dalej

Ludzki umysł - niezbadany i zaskakujący. Co się dzieje, kiedy tracimy nad nim kontrolę? Ciężko jest powiedzieć czy główna bohaterka ma dar czy jest przeklęta.
Faktem jest jedynie to, że jej koszmarne sny realizują się pod jej nosem, a ta nie potrafi znaleźć na to rady.
Z racji, że drugi tom jest przedłużeniem pierwszego, zawrę wszystko w jednej skromnej opinii. Moim...

więcej Pokaż mimo to

avatar
77
77

Na półkach:

Tytuł: „I zbaw mnie ode złego” (II tom trylogii kryminalnej; poprzedni to: „Obudź mnie zanim umrę”)
Autor: Aleksandra Jonasz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Novae Res
#Moliki, jak minął Wam #tydzień? Macie już #weekend czy czeka Was jeszcze #praca? Tydzień zdrowo booKKniętej Sandry upłynął pod znakiem #papierologiastosowana. Mimo to znalazła #czas, aby przedstawić Wam wciągający i trzymający w napięciu #thrillerpsychologiczny.
#Chicago niegdyś było określane niechlubnym mianem „Stolicy Morderstw” w #StanyZjednoczone. Nic więc dziwnego, że #AleksandraJonasz właśnie to miasto wybrała na miejsce akcji swojej trylogii kryminalnej.
W drugim tomie (stanowiącym przedmiot niniejszej #recenzja) seria brutalnych morderstw spędza sen z oczu detektywów z wydziału zabójstw. Mija wiele miesięcy, akta piętrzą się na biurku, sprawy pozostają nierozwiązane … a najgorsze w tym wszystkim jest to, że sprawca wciąż pozostaje na wolności.
Tymczasem niezwykle realistyczne krwawe wizje dręczą młodą #detektyw Rosalie Evans. Czy to tylko przywidzenia i omamy, które są wynikiem traumy związanej z utratą męża? A może kobieta ma nadprzyrodzony dar, który pozwoli wpaść na trop zwyrodnialca?
Wkrótce jednak sprawy przybierają niespodziewany obrót. Niespodziewanie znika Emmanuel Porter, dyrektor szkoły, w której uczyła się bestialsko zamordowana #nastolatka Everly Harris, a na policję zjawia się nieprzewidziany świadek. Trzeba działać szybko… Nadszedł czas, aby Rosalie stanęła oko w oko, z doprowadzającymi ją do obłędu wizjami. Czy młoda detektyw rozwiąże kryminalną zagadkę i ujmie sprawcę? A może będzie musiała ponownie „przeżyć” czyjąś śmierć?
Po bardzo dobrym debiucie „Obudź mnie zanim umrę” , Aleksandra Jonasz raczy czytelników dalszymi losami dwójki detektywów, badających sprawę tajemniczych morderstw w Chicago. Ten thriller trzyma czytelnika w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Najbardziej ujęła mnie (o ile takiego określenia można użyć w odniesieniu do bohaterki powieści grozy) dogłębna analiza psychiki targanej niepokojąco realistycznymi wizjami Rosalie. Jej nierzadko irracjonalne zachowania, wynikały z nękającego ją koszmaru na jawie. Opisy samych wizji są przerażające i czytając je, ma się wrażenie, że samemu przeżywa się czyjąś #śmierć. Z pewnością sięgnę po kolejny tom!
#Dziękuję wydawnictwu #NovaeRes za zaufanie i możliwość zrecenzowania powieści.
#thriller #polishgirl #polishwoman #powieśćgrozy #jasnowidzenie #book #książka #polecam #czytaniejestfajne #bookstagrampolska #bookstagrampl #booklover

Tytuł: „I zbaw mnie ode złego” (II tom trylogii kryminalnej; poprzedni to: „Obudź mnie zanim umrę”)
Autor: Aleksandra Jonasz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Novae Res
#Moliki, jak minął Wam #tydzień? Macie już #weekend czy czeka Was jeszcze #praca? Tydzień zdrowo booKKniętej Sandry upłynął pod znakiem #papierologiastosowana. Mimo to znalazła #czas, aby przedstawić Wam wciągający i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
406
141

Na półkach: ,

"Obudź mnie zanim umrę", to książka rozpoczynająca trylogię o śledztwie prowadzonym przez chicagowską policję, dotyczącym morderstw dwóch młodych kobiet. Po jej przeczytaniu nie mogłam doczekać się części drugiej, mimo że wcześniej spotkałam się z bardzo skrajnymi opiniami odnośnie tej książki. I muszę powiedzieć, że ja nie czuje się zawiodziona. W drugim tomie poznajemy nieco lepiej komisarz Rosalie Evans i dowiadujemy się co jest przyczyną jej problemów. Rosie nadal gnębią koszmary w których jest ofiarą morderstwa, które potem rzeczywiście się zdarza. Teraz jednak nie jest już sama, bowiem postanawia zaufać swojemu partnerowi i od tej pory wspólnie prowadzą własne śledztwo oparte na wizjach Rosalie.
Tę część czytałam z jeszcze większym zainteresowaniem, wciągnęła mnie całkowicie. Dzięki dokładniej przedstawionej historii głównej bohaterki można lepiej zrozumieć jej zachowanie i tkwiące w niej demony. Mroczna, gęsta atmosfera i realistyczne opisy sprawiają że tkwi się po uszy w wydarzeniach. Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy i rozwiązanie tajemnicy.

"Obudź mnie zanim umrę", to książka rozpoczynająca trylogię o śledztwie prowadzonym przez chicagowską policję, dotyczącym morderstw dwóch młodych kobiet. Po jej przeczytaniu nie mogłam doczekać się części drugiej, mimo że wcześniej spotkałam się z bardzo skrajnymi opiniami odnośnie tej książki. I muszę powiedzieć, że ja nie czuje się zawiodziona. W drugim tomie poznajemy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
281
276

Na półkach:

Rosalie Evans jest młodą panią detektyw, która prowadzi sprawę seryjnego mordercy, który opanował Chicago. Kobieta spędza cały swój wolny czas na analizowaniu poczynań mordercy, posiłkując się kawą i butelką wódki. Kiedy nagle zaczynają ją nawiedzać dziwne wizje, w których Rosalie znajduje się w ciele ofiary, kobieta popada w coraz większą paranoję. A kiedy okazuje się, że jej wizje są odzwierciedleniem prawdziwych zbrodni kobieta postanawia za wszelką cenę odkryć sprawcę.

Muszę przyznać, że tak ciekawego thrillera psychologicznego nie czytałam bardzo długo. Uwielbiam książki działające na psychikę, a ponadto zawsze sama staram się rozwikłać zagadkę, którą kreuje książka. Fabuła jest poprowadzona bardzo ciekawie i tak naprawdę niczego nie można być pewnym. Ola moim zdaniem stworzyła świetny thriller oddziałujący na wszystkie zmysły, ponieważ czytając tą książkę, sama się zastanawiałam nad tym, co czuję zarówno ofiara, jak i sama Rosalie, która bezpośrednio czuje oddech mordercy na swoich plecach. Niestety sprawca zbrodni pozostaje nieuchwytny, a liczba ofiar rośnie.

Do tego oczywiście mamy lekki wątek romansu, czyli relacja Rosalie i Bruce’a, która mam nadzieję, że w 3 tomie rozwinie się bardziej, gdyż nie ukrywam, że ta dwójka do siebie prosili. W szczególności po tym, co przeżyli w swojej przeszłości.

Tajemnice, morderca, zagadkowy rytuał – taka mieszkanka powinna Was zainteresować. Myślę, że Ola tworząc tą historię zrobiła kawał dobrej roboty, a ja już czekam na tom kończący tą trylogię, który mam nadzieję, że wyjaśni nam wszystko, bo na razie wiem, że nie wiem nic.

Rosalie Evans jest młodą panią detektyw, która prowadzi sprawę seryjnego mordercy, który opanował Chicago. Kobieta spędza cały swój wolny czas na analizowaniu poczynań mordercy, posiłkując się kawą i butelką wódki. Kiedy nagle zaczynają ją nawiedzać dziwne wizje, w których Rosalie znajduje się w ciele ofiary, kobieta popada w coraz większą paranoję. A kiedy okazuje się, że...

więcej Pokaż mimo to

avatar
47
41

Na półkach:

"Trzeba żyć bez względu na to ile razy runęło niebo" /David Herbert Lawrence/

Zastanawialiście się kiedyś jak wiele czasu człowiek potrzebuje, żeby otrząsnąć się po stracie najbliższej osoby? Ile nocy upłynie bez zmrużenia oczu? Na ciągłych rozmyślaniach i wspomnieniach, bo tylko one pozostały. Ile spotkań ze specjalistami i leków będzie potrzebne, żeby codzienność nie sprawiała bólu, a serce nie pękało na pół przy każdym spojrzeniu na otaczającą przestrzeń? Ile łez wylanych i pustych spojrzeń w nicość?

Z takimi trudnymi emocjami mierzy się na co dzień detektyw Rosalie Evans. Mimo tego, stara się odnaleźć morderców, którzy sieją strach, a wciąż pozostają nieuchwytni. Pomocą, a może przekleństwem są wizje, które doprowadzają ją na skraj szaleństwa. Sama nie wie już komu ufać i kto próbuje jej przeszkodzić w odkryciu prawdy.

Nie będzie dla Was zapewne niespodzianką, że ta część również bardzo mnie wciągnęła. Fabuła rozkręca się coraz bardziej, możemy lepiej poznać bohaterów, szczególnie dość specyficzną Rosalie, ale też pojawiają się interesujące fakty z jej przeszłości. Język jest prosty, sporo w nim przekleństw, ale nie zaburza to odbioru powieści. Wręcz przeciwnie, podkręca to klimat fabuły i charakter bohaterki.

Aleksandra Jonasz w "I zbaw mnie ode złego" stworzyła zawiłą i tajemniczą historię, w której nie sposób odgadnąć zakończenie. Jest tu wiele poszlak, ale też wiele niedopowiedzeń, które sprawiają, że nic nie jest pewne i wciąż wiele jest do odkrycia. Z ogromną niecierpliwością czekam na zakończenie trylogii, gdyż ta część kończy się podobnie do pierwszej, czyli kompletnie bez żadnego rozwiązania, czy choćby delikatnej podpowiedzi.

"Trzeba żyć bez względu na to ile razy runęło niebo" /David Herbert Lawrence/

Zastanawialiście się kiedyś jak wiele czasu człowiek potrzebuje, żeby otrząsnąć się po stracie najbliższej osoby? Ile nocy upłynie bez zmrużenia oczu? Na ciągłych rozmyślaniach i wspomnieniach, bo tylko one pozostały. Ile spotkań ze specjalistami i leków będzie potrzebne, żeby codzienność nie...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki I zbaw mnie ode złego


Reklama
zgłoś błąd