Nie ma tego Złego

Okładka książki Nie ma tego Złego Marcin Mortka Patronat LC
Nominacja w plebiscycie 2021
Okładka książki Nie ma tego Złego
Marcin Mortka Wydawnictwo: Sine Qua Non Cykl: Nie ma tego złego (tom 1) Seria: Imaginatio [SQN] fantasy, science fiction
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Nie ma tego złego (tom 1)
Seria:
Imaginatio [SQN]
Tytuł oryginału:
Nie ma tego Złego
Wydawnictwo:
Sine Qua Non
Data wydania:
2021-02-24
Data 1. wyd. pol.:
2021-02-24
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382101782
Tagi:
fantasy
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Wyróżniona opinia i

Nie ma tego Złego



przeczytanych książek 6895 napisanych opinii 165

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
1248 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
9
5

Na półkach:

Jedna z tych lekkich książek, które czyta się przyjemnie. Raczej banalna historia z ciekawymi akcjami, momentami całkiem śmieszna. Nie jest to arcydzieło, ale całkiem ciekawa pozycja, myślę że warta uwagi.

Jedna z tych lekkich książek, które czyta się przyjemnie. Raczej banalna historia z ciekawymi akcjami, momentami całkiem śmieszna. Nie jest to arcydzieło, ale całkiem ciekawa pozycja, myślę że warta uwagi.

Pokaż mimo to

2
avatar
742
258

Na półkach:

Po „Nie ma tego złego” sięgnęłam z nadzieją, iż jak wskazują na to liczne opisy i recenzje uda mi się trafić na powieść zabawną i lekką. Cóż, może i taka ona jest, jednak osobiście chyba nie tego oczekiwałam. Humor sytuacyjny jest w całkiem pokaźnych ilościach, bohaterowie są raczej standardowi, ale całkiem przyjemni, a i sama fabuła nie pozostawia wiele do życzenia. Nie nudzi, ale i także nie porywa. Jedynym rozczarowaniem okazało się niestety to, jak bardzo generyczna staje się całość, jeśli przeczytało się już wcześniej podobne temu dziełu tytuły, gdyż mocno zalatuje ona standardową kampanią D&D. Oczywiście nie ma w tym nic złego, kiedy przedstawieni bohaterowie są całkiem sympatyczni, a i intryga okazuje się na tyle interesująca, że nie ma się ochoty przerwać lektury w połowie tekstu. Innym z zauważalnych problemów może być tempo fabuły, które spowalniało w dosyć mało znaczących momentach, aby nagle przyspieszyć, w sytuacji, gdy przydałoby się odrobinę więcej czasu na usytuowanie następujących po sobie wydarzeń.

Osobiście nie mam większych uwag co do stylu autora. Być może mój brak większego entuzjazmu względem tej powieści. Po prostu moje oczekiwania związane były z innymi dobrze wspomnianymi tytułami, do których miałam nadzieję, że ten będzie podobny. Nie jestem pewna czy sięgnę po drugą część, ale kto wie, może za jakiś czas dam jednak szansę kontynuacji.

Po „Nie ma tego złego” sięgnęłam z nadzieją, iż jak wskazują na to liczne opisy i recenzje uda mi się trafić na powieść zabawną i lekką. Cóż, może i taka ona jest, jednak osobiście chyba nie tego oczekiwałam. Humor sytuacyjny jest w całkiem pokaźnych ilościach, bohaterowie są raczej standardowi, ale całkiem przyjemni, a i sama fabuła nie pozostawia wiele do życzenia. Nie...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
183
78

Na półkach:

Książka fajna, przyjemna, przaśny język i w ogóle wesoło, ale poza tym to bez szału. Fabuła, jakby to powiedział Gramm, "dupy nie urywa", więc w ogóle nie kusi, by sięgnąć po następną część.

Książka fajna, przyjemna, przaśny język i w ogóle wesoło, ale poza tym to bez szału. Fabuła, jakby to powiedział Gramm, "dupy nie urywa", więc w ogóle nie kusi, by sięgnąć po następną część.

Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
78
9

Na półkach:

Naprawdę wspaniały kawał fantastyki. Świetnie wykreowany świat został tu przedstawiony po przez nawarstwiające się, trzymające w coraz większym napięciu przygody drużyny do zadań specjalnych. Przygody te przygniotły mnie jak lawina i nie mogłem się od nich oderwać aż po kres audiobooka. Sam druzyna to spełnienie marzeń każdego fana gatunku, każdy z jej członków posiada własny charakter tak mistrzowsko oddany w sieci wajemnych interakcji pomiędzy bohaterami oraz ujęty w nieszablonowy sposób. Jeśli ktoś miałby ochotę na oderwanie się od wizerunku elfa jako szlachetnego, wspaniałego i prawie całkiem wolnego od wad ideału jaki Tolkien zaszczepił nam w głowie to elf Eliah, członek drużyny do zadań specjalnych, jako psychopata, miłośnik lin i sznurów, którego zachowania nie da się nigdy przewidzieć, powinien przypaść do gustu tak bardzo jak mnie. Chociaż i tak moim ulubionym członkiem drużyny został goblin Zwierzak że swą niezłomną zdolnością skupiania sie na teraźniejszości. Ze wszystkich książek jakie przeczytałem jak na razie w tym roku tą polecam tak bardzo że o pozostałych to już prawie zapomniałem.

Naprawdę wspaniały kawał fantastyki. Świetnie wykreowany świat został tu przedstawiony po przez nawarstwiające się, trzymające w coraz większym napięciu przygody drużyny do zadań specjalnych. Przygody te przygniotły mnie jak lawina i nie mogłem się od nich oderwać aż po kres audiobooka. Sam druzyna to spełnienie marzeń każdego fana gatunku, każdy z jej członków posiada...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
151
32

Na półkach: ,

Lekka książka, którą dobrze się czytało.
Generalnie ja nie mam poczucia humoru i nie łatwo mnie rozbawić, choć bardzo bym chciała by komuś się udało ;) więc może nie to, że miałam ubaw po pachy, ale to chyba pierwsza fantastyka w takim humorystycznym wydaniu jaką czytałam, więc ciekawe. Chyba też pierwszy lub jeden z niewielu główny bohater, który ma żonę i dzieci (a nie samotny łowca ;), więc kto ma rodzinę ten może też docenić humor na niełatwe życie rodzinne - listy z wyprawy do żony ;)
Nie wiem czy każdemu się spodoba rubaszny humor czy rzucane przekleństwa, ale jak dla mnie były adekwatne do tego typu historii.

Moim zdaniem brakuje niestety dobrych zabawnych książek, bo tak naprawdę o wiele łatwiej czytelnika wzruszyć, czy przestraszyć niż rozbawić. Podobne rzeczy ludzi smucą a bawić już potrafią zupełnie różne. I często te niby zabawne książki są strasznie żenujące, ta moim zdaniem była całkiem ok.

Lekka książka, którą dobrze się czytało.
Generalnie ja nie mam poczucia humoru i nie łatwo mnie rozbawić, choć bardzo bym chciała by komuś się udało ;) więc może nie to, że miałam ubaw po pachy, ale to chyba pierwsza fantastyka w takim humorystycznym wydaniu jaką czytałam, więc ciekawe. Chyba też pierwszy lub jeden z niewielu główny bohater, który ma żonę i dzieci (a nie...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
174
16

Na półkach:

Trochę Pratchett'owskie, trochę Pilipiuk'owskie... takie fajne.

Trochę Pratchett'owskie, trochę Pilipiuk'owskie... takie fajne.

Pokaż mimo to

2
avatar
1950
145

Na półkach:

Od czasu do czasu sięgam po fantastykę, dla oderwania się od rzeczywistości, dla zostawienie realnego świata.
Po pierwszy tom cyklu "Nie ma tego złego" który zarazem jest tytułem pierwszej części sięgnęłam z polecenia znajomej i się nie zawiodłam.
Drużyna do zadań specjalnych - były żołnierz, elf, goblin, guślarz, krasnolud i rycerz otrzymują zlecenie, które wymaga od nich użycia swoich zdolności, mocy a nawet czarów.
Pełna kucharzenia, biesiadowania, spisków, bijatyk, wulgaryzmów i złych mocy okraszonych dobrym humorem.
Polecam

Od czasu do czasu sięgam po fantastykę, dla oderwania się od rzeczywistości, dla zostawienie realnego świata.
Po pierwszy tom cyklu "Nie ma tego złego" który zarazem jest tytułem pierwszej części sięgnęłam z polecenia znajomej i się nie zawiodłam.
Drużyna do zadań specjalnych - były żołnierz, elf, goblin, guślarz, krasnolud i rycerz otrzymują zlecenie, które wymaga od nich...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
144
83

Na półkach:

książka dowcipna i przyjemna w odbiorze, akurat na 8 pkt

książka dowcipna i przyjemna w odbiorze, akurat na 8 pkt

Pokaż mimo to

1
avatar
168
24

Na półkach: ,

Książka opowiada o losach szóstce zaprzyjaźnionych kompanów, którzy wykonują specjalne zadania na których zarabiają. Jest to książka gdzie ja wyczułem jakby to ująć taką "swojskość" oraz "lekkość", gdzie wchodzi się do świata przyjaciół i ich naturalnych zachowań. Miałem wrażenie czytając, że się z nimi z grałem oraz zaprzyjaźniłem. Lekkość tej książki oraz humor który często pokazuje choć na pierwszy rzut oka mogło by się nie wydawać, zażyłe relacje miedzy bohaterami. Książka warta przeczytania, nie wymagająca "analizowania" sytuacji. Chodź przyznam, że końcówka jest inna niż bym się spodziewał i żeby się dobrze wyrazić zaskoczyło mnie w niej brak zaskoczenia. :)

Książka opowiada o losach szóstce zaprzyjaźnionych kompanów, którzy wykonują specjalne zadania na których zarabiają. Jest to książka gdzie ja wyczułem jakby to ująć taką "swojskość" oraz "lekkość", gdzie wchodzi się do świata przyjaciół i ich naturalnych zachowań. Miałem wrażenie czytając, że się z nimi z grałem oraz zaprzyjaźniłem. Lekkość tej książki oraz humor który...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
286
104

Na półkach: , ,

Książka udowadnia, że fantastyka to nie muszą być rozbudowane tomiszcza z nowym światami, językami czy rodami, których drzewo genealogiczne zajmuje 5 stron. "Nie ma tego Złego" jest książką lekką, z dużą ilością humoru, czytając często uśmiech gościł na mojej twarzy. Grupa do zadań specjalnych, to niezła mieszanka wybuchowa - Goblin, Elf, Krasnolud, Błędny rycerz. Guślarz i wojskowy kucharz. Sam pomysł na taką zbieraninę należy uznać za odważny, ale w mojej opinii się sprawdził. Sama przygoda naszej grupy, służba dla księcia, walka ze Złem, nie porwała. Jest poprawna, ale brakuje zaskoczenia, efektu WOW. Brakowało mi takiej lżejszej fantastyki i ta książka idealnie wpasowuje się w tą lukę.

Książka udowadnia, że fantastyka to nie muszą być rozbudowane tomiszcza z nowym światami, językami czy rodami, których drzewo genealogiczne zajmuje 5 stron. "Nie ma tego Złego" jest książką lekką, z dużą ilością humoru, czytając często uśmiech gościł na mojej twarzy. Grupa do zadań specjalnych, to niezła mieszanka wybuchowa - Goblin, Elf, Krasnolud, Błędny rycerz. Guślarz i...

więcej Pokaż mimo to

10

Cytaty

Więcej
Marcin Mortka Nie ma tego Złego Zobacz więcej
Marcin Mortka Nie ma tego Złego Zobacz więcej
Marcin Mortka Nie ma tego Złego Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd