Małżeństwo z kalendarza

Okładka książki Małżeństwo z kalendarza
Franciszek Bohomolec Wydawnictwo: Saga Egmont Seria: Klasyka Mniej Znana utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
110 str. 1 godz. 50 min.
Kategoria:
utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
Seria:
Klasyka Mniej Znana
Wydawnictwo:
Saga Egmont
Data wydania:
2019-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2002-01-01
Liczba stron:
110
Czas czytania
1 godz. 50 min.
Język:
polski
ISBN:
9788711662700
Tagi:
XVIII wiek komedia satyra
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Filozofia i myśl społeczna w latach 1700–1830. Tom I. Okres saski 1700–1763 Anonim, Grzegorz Arakiełowicz, Jan Arndt, Franciszek Bohomolec, Reinhold Fryderyk Bornmann, Wojciech Bystrzonowski, Joachim Benedykt Chmielowski, Samuel Chróścikowski, Benedykt Dobszewicz, Józef Stanisław Duńczewski, Stefan Garczyński, Jerzy Gengell, Gabriel Groddeck, Michał Krzysztof Hanow, Jan Stanisław Jabłonowski, Józef Aleksander Jabłonowski, Celestyn Adam Kaliszewski, Stanisław Dunin Karwicki, Stanisław Konarski, Jan Kowalski, Henryk Kühn, Jan Adam Kulm, Gotfryd Lengnich, Stanisław Leszczyński, Szymon Majchrowicz, Adrian Miaskowski, Wawrzyniec Mitzler de Kolof, Kazimierz Narbutt, Aleksander Podlesiecki, Antoni Poniński, Józef Feliks Rogaliński, Andrzej Rudzki, Wacław Rzewuski, Jerzy Piotr Schultz, Antoni Skorulski, Marian Skrzypek, Kazimierz Franciszek Stęplowski, Marcin Świątkowski, Stanisław Szadurski, Zygmunt Unrug, Kazimierz Wieruszewski, Samuel Fryderyk Willenberg, Antoni Wiśniewski, Józef Andrzej Załuski, César Félicité Pyrrhys de Varille, Jan z Dębion Dębiński
Ocena 0,0
Filozofia i my... Anonim, Grzegorz Ar...
Okładka książki Poezja polska XVIII wieku Franciszek Bohomolec, Elżbieta Drużbacka, Jakub Jasiński, Józef Szymanowski, Franciszek Zabłocki, praca zbiorowa
Ocena 6,0
Poezja polska ... Franciszek Bohomole...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,1 / 10
180 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
0
0

Na półkach: , , , , , , , ,

6,5/10
"Małżeństwo z kalendarza" to dydaktyczna komedia Bohomolca, w nadzwyczaj jasny sposób ośmieszająca polska ksenofobię. Jak widać, ówczesna Rzeczpospolita naprawdę potrzebowała tak prostego dydaktyzmu by edukować obywateli, a przez zabawę ponoć najlepiej.

Zaskoczył mnie brak rymów - choć jestem raczej zwolennikiem prozy, po przeczytaniu kilku oświeceniowych sztuk tak przyzwyczaiłem się do wytwornego rymotwórstwa, że bardzo mi brakowało tego w "Małżeństwu z kalendarza". Bohomolcowi udało się kilka razy wywołać u mnie uśmiech na twarzy, ale jego postacie są wyblakłe, a akcję nieco rozwleczoną na zwyczajowe trzy akty ciężko nazwać w ogóle intrygą. Niemniej, całkiem porządna komedia.

6,5/10
"Małżeństwo z kalendarza" to dydaktyczna komedia Bohomolca, w nadzwyczaj jasny sposób ośmieszająca polska ksenofobię. Jak widać, ówczesna Rzeczpospolita naprawdę potrzebowała tak prostego dydaktyzmu by edukować obywateli, a przez zabawę ponoć najlepiej.

Zaskoczył mnie brak rymów - choć jestem raczej zwolennikiem prozy, po przeczytaniu kilku oświeceniowych sztuk tak...

więcej Pokaż mimo to

avatar
691
90

Na półkach:

Czasem warto wykopać z czeluści klasykę mniej znaną. Schemat: zły ojciec chce uszczęśliwić córkę i wydać ją za mąż za szlachcica Polaka - imć pana Marnotrawskiego. Cóż z tego, skoro ona kocha się w niemieckim szlachcicu - Erneście. Ojciec Staruszkiewicz nie chce oddać córki Niemcowi. Córka zgubiona. Na szczęście jest dobra ciotka Bywalska oraz sprytna i pyskata pokojówka Agata. Schematy, stereotypy,..Typowa oświeceniowa komedyjka. Bawi. Urocze.

Czasem warto wykopać z czeluści klasykę mniej znaną. Schemat: zły ojciec chce uszczęśliwić córkę i wydać ją za mąż za szlachcica Polaka - imć pana Marnotrawskiego. Cóż z tego, skoro ona kocha się w niemieckim szlachcicu - Erneście. Ojciec Staruszkiewicz nie chce oddać córki Niemcowi. Córka zgubiona. Na szczęście jest dobra ciotka Bywalska oraz sprytna i pyskata pokojówka...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2444
1806

Na półkach:

Nieznana mi dotychczas komedia oświeceniowa przeciwstawiająca konserwatyzm otwartości myślenia. Krótka, niezbyt wymagająca i przewidywalna, ale miła w odbiorze i ciągle aktualna, niestety.

Nieznana mi dotychczas komedia oświeceniowa przeciwstawiająca konserwatyzm otwartości myślenia. Krótka, niezbyt wymagająca i przewidywalna, ale miła w odbiorze i ciągle aktualna, niestety.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
360
77

Na półkach: ,

Typowa oświeceniowa komedia. Podobno jedna z gorszych w tej epoce, jednak mi się bardzo podobała. Akcja kręci się wokół jednego wątku, który jest jednym z trzech schematów komedii- kobieta ma dwóch adoratorów, a ojciec chce dla niej tego, którego ona nie kocha, a który w dodatku jest tylko chętny na jej pieniądze i nic więcej. Szybka akcja, prosty język i wszystko wyłożone na tacy, co może być minusem, bo nie trzeba wielkiego wysiłku emocjonalnego. Mimo tego polecam bardzo na miłe popołudnie :)

Typowa oświeceniowa komedia. Podobno jedna z gorszych w tej epoce, jednak mi się bardzo podobała. Akcja kręci się wokół jednego wątku, który jest jednym z trzech schematów komedii- kobieta ma dwóch adoratorów, a ojciec chce dla niej tego, którego ona nie kocha, a który w dodatku jest tylko chętny na jej pieniądze i nic więcej. Szybka akcja, prosty język i wszystko wyłożone...

więcej Pokaż mimo to

avatar
436
284

Na półkach:

Pani Bywalska, nie mogąc patrzeć, jak jej bratanicy Elizie robią na wsi wodę z mózgu, zabiera dziewczynę do Warszawy. Co stolica, to stolica, moda, nowoczesne prądy i miłość do szlachetnego pułkownika. Niestety! Cóż z tego, że młodzieniec jest powszechnie szanowany, mądry, wykształcony, dżentelmeński, pracowity i honorowy, skoro jest - GASP!- Niemcem? Tfu! Pan Staruszkiewicz nie odda swej jedynaczki siakiemuś Germanowi, przyjeżdżają tylko tacy do Polski i na czarno służą krajowi. Co innego rodak Marnotrawski, komuś o takim nazwisku z pewnością można oddać córkę za żonę... Najlepiej jeszcze dziś, bo według kalendarza to najlepszy moment na zawarcie udanego małżeństwa!

"Małżeństwo z kalendarza" to niewielka, sympatyczna komedyjka w molierowskim stylu. Więcej w poczciwym Bohomolcu poczucia humoru niż żółci, stąd brak szorstkiego szyderstwa. O ile Eliza i Ernest wypadają blado i papierowo, tak rasistowski pan Staruszkiewicz jest wybornie skonstruowany i żywością swego charakteru nadrabia za tych dwojga - dobrze wypada też służąca Agata czy kupiec Anzelm. Wypowiedzi dydaktyczne wkładane w usta ciotki Bywalskiej są nieco sztuczne, ale nie natrętne i nie psują radości z czytania tekstu.

Komedyjka o słusznym przesłaniu ze świetnym głównym bohaterem ("Cha cha cha! Niemiec, a katolik! Ja nie dziecię jestem, mospanie, znam się ja dobrze na wierze. Inna jest wiara katolicka, a inna niemiecka") - do przeczytania na raz.

Pani Bywalska, nie mogąc patrzeć, jak jej bratanicy Elizie robią na wsi wodę z mózgu, zabiera dziewczynę do Warszawy. Co stolica, to stolica, moda, nowoczesne prądy i miłość do szlachetnego pułkownika. Niestety! Cóż z tego, że młodzieniec jest powszechnie szanowany, mądry, wykształcony, dżentelmeński, pracowity i honorowy, skoro jest - GASP!- Niemcem? Tfu! Pan...

więcej Pokaż mimo to

avatar
922
528

Na półkach:

Poczciwy ksiądz Bohomolec pisał jak umiał...:) bardzo przewidywalna i poczciwa sztuka, ale...jakoś nie mam serca jej skrytykować:)

Poczciwy ksiądz Bohomolec pisał jak umiał...:) bardzo przewidywalna i poczciwa sztuka, ale...jakoś nie mam serca jej skrytykować:)

Pokaż mimo to

avatar
46
46

Na półkach: ,

Komedia, która potrafi naprawdę rozbawić czytelnika. Brak tu oświeceniowego sentymentalizmu i innych tkliwych wersów! Bohomolec wyśmiewa poglądy "oświeconych", robi to jednak w dobrym stylu!

Komedia, która potrafi naprawdę rozbawić czytelnika. Brak tu oświeceniowego sentymentalizmu i innych tkliwych wersów! Bohomolec wyśmiewa poglądy "oświeconych", robi to jednak w dobrym stylu!

Pokaż mimo to

avatar
86
50

Na półkach: ,

Komedia o dziewczynie, którą ojciec chce wydać za mężczyznę a ona jest zakochana w innym - częsty temat utworów. Nie widzę w tym nic odkrywczego, podobne do Powrotu posła, aczkolwiek czytało się w miarę miło :)

Komedia o dziewczynie, którą ojciec chce wydać za mężczyznę a ona jest zakochana w innym - częsty temat utworów. Nie widzę w tym nic odkrywczego, podobne do Powrotu posła, aczkolwiek czytało się w miarę miło :)

Pokaż mimo to

avatar
452
206

Na półkach: ,

Wydaje się nieco zbyt przyspieszona. Czytelnik bawi się dobrze, to krótka i szybka lektura, ale niestety na jeden raz.

Wydaje się nieco zbyt przyspieszona. Czytelnik bawi się dobrze, to krótka i szybka lektura, ale niestety na jeden raz.

Pokaż mimo to

avatar
361
334

Na półkach:

Czytałem jadąc z Żoną na wycieczkę do Krakowa. Śmiałem się jak głupi pod nosem :D Ekstra lekturka :D

Czytałem jadąc z Żoną na wycieczkę do Krakowa. Śmiałem się jak głupi pod nosem :D Ekstra lekturka :D

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Małżeństwo z kalendarza


Reklama
zgłoś błąd