rozwińzwiń

Amnezja

Okładka książki Amnezja Federico Axat
Okładka książki Amnezja
Federico Axat Wydawnictwo: Prószyński i S-ka kryminał, sensacja, thriller
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Tytuł oryginału:
Amnesia
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2020-01-16
Data 1. wyd. pol.:
2020-01-16
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381692236
Tłumacz:
Andrzej Flisek
Średnia ocen

6,1 6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,1 / 10
157 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1242
179

Na półkach:

"Amnezja" thriller, którego na pewno nie zapomnisz. Do thrillera tej książce bardzo daleko! Kilka razy miałam chęć zakończyć czytanie, czego nie mam w zwyczaju. Lektura rozkręca się baaaardzo powoli, a jej zakończenie to porażka. Autor wspiął się na wyżyny, wymyślając coraz bardziej absurdalne sytuacje. Samobójstwo ojca, broń w celi więziennej, a potem jego absurdalne zmartchwystanie! Po co? Przyjaciel Jonniego, Ross, co on tu robi? Pomysł z ESH dobry, wykorzystanie słabe. Ogólnie nuda do kwadratu.

"Amnezja" thriller, którego na pewno nie zapomnisz. Do thrillera tej książce bardzo daleko! Kilka razy miałam chęć zakończyć czytanie, czego nie mam w zwyczaju. Lektura rozkręca się baaaardzo powoli, a jej zakończenie to porażka. Autor wspiął się na wyżyny, wymyślając coraz bardziej absurdalne sytuacje. Samobójstwo ojca, broń w celi więziennej, a potem jego absurdalne...

więcej Pokaż mimo to

avatar
526
484

Na półkach:

Początek dobry i chyba na tym należy zakończyć pochwały. Im dalej, tym bardziej irytowało mnie prawie wszystko; od sztywnych i mało przekonujących postaci po rozwiązania zagadek, które nie dość, że są oklepane, to jeszcze nieprzekonujące i nierealne naukowo.

Początek dobry i chyba na tym należy zakończyć pochwały. Im dalej, tym bardziej irytowało mnie prawie wszystko; od sztywnych i mało przekonujących postaci po rozwiązania zagadek, które nie dość, że są oklepane, to jeszcze nieprzekonujące i nierealne naukowo.

Pokaż mimo to

avatar
746
733

Na półkach: ,

Liczyłam na coś lepszego. Były momenty bardzo dobre, ale były też słabsze. Ogólnie lektura jest warta uwagi, chociaż znam o wiele lepsze thrillery.

Liczyłam na coś lepszego. Były momenty bardzo dobre, ale były też słabsze. Ogólnie lektura jest warta uwagi, chociaż znam o wiele lepsze thrillery.

Pokaż mimo to

avatar
1129
671

Na półkach:

Zupełnie dobry thriller mało znanego u nas argentyńskiego pisarza oparty na pomyśle co prawda nienowym, ale zawsze pozwalającym wzbudzić zainteresowanie czytelnika, zwłaszcza jeśli autor umiejętnie go wykorzysta. Utrata pamięci. To motyw dobrze znany i wyobracany ze wszystkich stron, ale mimo to, zręcznie odświeżony, elektryzuje. Lektura jest lekka i łatwa ale tak przecież miało być. Zgodnie z hitchcockowską formułą mamy na początku trzęsienie ziemi, a potem zaczynają się mnożyć wątki i powiązania... Nienajgorsza rozrywka.

Zupełnie dobry thriller mało znanego u nas argentyńskiego pisarza oparty na pomyśle co prawda nienowym, ale zawsze pozwalającym wzbudzić zainteresowanie czytelnika, zwłaszcza jeśli autor umiejętnie go wykorzysta. Utrata pamięci. To motyw dobrze znany i wyobracany ze wszystkich stron, ale mimo to, zręcznie odświeżony, elektryzuje. Lektura jest lekka i łatwa ale tak przecież...

więcej Pokaż mimo to

avatar
305
117

Na półkach:

Ciekawa książki z interesującą fabułą. Nie spotkałam się dotąd z tematyką tej kategorii, chociaż przyznam, że ocierała się o fantastykę. Z drugiej strony, kto wie, co człowiek jest w stanie wymyślić...Intryga wciąga i czyta się szybko, polecam.

Ciekawa książki z interesującą fabułą. Nie spotkałam się dotąd z tematyką tej kategorii, chociaż przyznam, że ocierała się o fantastykę. Z drugiej strony, kto wie, co człowiek jest w stanie wymyślić...Intryga wciąga i czyta się szybko, polecam.

Pokaż mimo to

avatar
195
87

Na półkach:

Zaczęło się nudno, przewidywalnie. Kiedy już mi się wydawało, że się zanudzę - bam! Zupełny zwrot akcji i nieprzewidziana sytuacja! Świetny kryminał, który w pewnym momencie wciąga niesamowicie!
Polecam. Warto dać mu szanse.

Zaczęło się nudno, przewidywalnie. Kiedy już mi się wydawało, że się zanudzę - bam! Zupełny zwrot akcji i nieprzewidziana sytuacja! Świetny kryminał, który w pewnym momencie wciąga niesamowicie!
Polecam. Warto dać mu szanse.

Pokaż mimo to

avatar
462
144

Na półkach: ,

Recenzja pojawiła się na blogu: https://naszerecenzje.wordpress.com/2021/01/26/amnezja-federico-axat/

„Amnezja” to jak właśnie sobie uświadomiłam, druga książka Federico Axata, którą przeczytałam. Tak samo, jak „Ostatnie wyjście” powieść czaruje czytelnika swoim dobitnym pierwszym zdaniem. „Ted McKay właśnie zamierzał strzelić sobie w łeb, kiedy ktoś zaczął dzwonić do drzwi” — możemy przeczytać w „Ostatnim wyjściu”. W „Amnezji” z kolei okazuje się, że: „Martwa dziewczyna z dziurą w piersi leżała w moim salonie”. Czy twórczość Axata kończy się na dobrym, zachęcającym, pierwszym zdaniu czy jest w niej coś więcej?

Właściwie, dopiero gdy przysiadłam do pisania tej recenzji i ponownie wzięłam do ręki książkę, moją uwagę skupiło nazwisko autora. Axat, Axat… jakbym to już gdzieś słyszała. I faktycznie, okazało się, że lata temu przeczytałam wspomniane wcześniej „Ostatnie wyjście”. Myślę, że to nawet dobrze, że dopiero teraz zdałam sobie z tego sprawę. Dzięki temu uniknęłam niepotrzebnych porównań w trakcie lektury i niczym się nie sugerowałam. Co prawda już nie za wiele pamiętam z mojego pierwszego spotkania z twórczością tego autora, ale wiem, że była to całkiem dobra, godna uwagi pozycja. Podobnie wypada również „Amnezja”.

Johnny Brenner to dwudziestosiedmioletni chłopak, który mimo młodego wieku wiele w życiu doświadczył. Obecnie wychodzi z alkoholizmu, pracuje zdalnie jako ilustrator książek dla dzieci, a weekendami zajmuje się czteroletnią córką Jennie z poprzedniego związku. Pewnej nocy przydarza mu się dziwna sytuacja. Nagle budzi się, a na podłodze w salonie widzi ciało młodej dziewczyny. Johnny nie pamięta niczego, co wydarzyło się w ciągu ostatnich kilku godzin. Na stoliku dostrzega pustą butelkę po wódce. Czyżby był aż tak pijany, że dokonał zabójstwa? Po pewnym czasie ciało znika i nic nie wskazuje na to, by kiedykolwiek się tam znajdowało… Czy Johny’emu to wszystko się przewidziało? Tymczasem martwa nieznajoma zaczyna odwiedzać go w snach. Chłopak liczy na to, że dzięki temu uda mu się poznać tożsamość dziewczyny i dowie się jakim cudem jej ciało znalazło się z jego domu i… czy naprawdę tam było.

Najnowsza propozycja wydawnictwa Zysk i S-Ka to powieść, która mocno mnie zaskoczyła. Akcja podążyła w zupełnie innym kierunku, niż się spodziewałam, a co najważniejsze fabuła nie była tak jednowarstwowa, jak już zdążyłam założyć, że będzie. Autorowi udało się na nieco ponad 450 stronach stworzyć rozbudowaną, wielowątkową historię, pełną zwrotów akcji i co prawda kilka, ale dość wyraźnie zarysowanych postaci. Federico Axat sprawił, że do końca podchodziłam z pewną rezerwą w zasadzie do każdego z bohaterów. Nie raz i nie dwa zwątpiłam w Johnny’ego, bo czy można mu zaufać — alkoholikowi, który zapomina, że dziś ma widzieć własne dziecko? Z czasem okazało się, że każda z postaci skrywa swoje sekrety, a prawda na temat tego, co wydarzyło się tej felernej nocy ma swoje źródło w wydarzeniach sprzed kilkunastu lat. Mimo momentami zawiłej fabuły, książka niesamowicie wciąga. Mi jej lektura zajęła ledwie jeden weekend, co ostatnio rzadko mi się zdarza. Może i motyw, na którym koniec końców opiera się cała powieść nie jest nowatorski i zetknęłam się z nim już kilkakrotnie, nadal uważam, że „Amnezja” to ciekawa, warta uwagi powieść. Na docenienie zasługuje również samo wydanie. W porównaniu z „Ostatnim wyjściem” zdecydowanie bardziej mi i moim oczom gustu przypadły do gustu szersze marginesy i większe odstępy między wierszami, jakie zastosowano w „Amnezji”. Sama okładka poprzez zastosowanie większej ilości kolorów również bardziej przykuwa moją uwagę.

Czasem gdy sięgam po jakąś powieść w mojej głowie rodzą się pytania typu: „czy dobrze postąpiłam, że dałam szansę tej książce?”, „czy jest godna polecenia?”. „Amnezji” udało się odpowiedzieć na niezadane pytanie — czy warto zwrócić uwagę na twórczość Axata i śledzić jego następne, pojawiające się na rynku wydawniczym książki? Odpowiedź brzmi: tak. W jego powieściach brakuje pewnej iskierki, która sprawiłaby, że całkowicie bym przepadła, ale czego w żadnym wypadku nie można im odmówić, to oryginalność. To nie jest kolejne zabójstwo, kolejna z dziesiątek spraw jednego komisarza. Tu nie ma schematu, jest za to zawiłość, intryga, a więc wszystko to, co w książkach jest najlepsze, a czego tak niewiele z nich posiada.

Recenzja pojawiła się na blogu: https://naszerecenzje.wordpress.com/2021/01/26/amnezja-federico-axat/

„Amnezja” to jak właśnie sobie uświadomiłam, druga książka Federico Axata, którą przeczytałam. Tak samo, jak „Ostatnie wyjście” powieść czaruje czytelnika swoim dobitnym pierwszym zdaniem. „Ted McKay właśnie zamierzał strzelić sobie w łeb, kiedy ktoś zaczął dzwonić do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1282
577

Na półkach: ,

bardzo fajna książka już od pierwszych stron mnie wciągnęła, cały czas coś się dzieje, zwroty akcji do tego zaskakujące zakończenie.

bardzo fajna książka już od pierwszych stron mnie wciągnęła, cały czas coś się dzieje, zwroty akcji do tego zaskakujące zakończenie.

Pokaż mimo to

avatar
38
38

Na półkach: ,

„Co byś zrobił, gdybyś znalazł zwłoki we własnym salonie i nic nie pamiętał z ostatnich godzin?”

Brzmi bardzo tajemniczo, prawda? Dla mnie to nie do pojęcia, ale zacznijmy od początku…

Głównym bohaterem jest 28-letni John Brenner, który od początku swojego życia miał pod górkę. Jego rodzice odeszli ze świata wiele lat temu. Jednak nie został on sam, bowiem może liczyć na wsparcie dwójki najbliższych przyjaciół oraz starszego od siebie brata, Marka. W przeciwieństwie do głównego bohatera Mark uporał się z losem, ma u swego boku żonę, wiedzie spokojne życie prowadząc laboratorium medyczne. Zaś John nie dźwignął bolesnych wydarzeń, które spotkały ich rodzinę i jest nie tylko trzeźwiejącym alkoholikiem, ale także rozwodnikiem i ojcem 4-letniej dziewczynki o imieniu Jennie. I chociaż z córką nie widuje się na tyle często, na ile by chciał (ze względu na niekoniecznie dobre relacje ze swoją eks),to jednak ta mała istotka jest dla niego ogromną motywacją do wyjścia z nałogu.

John nie zdawał sobie jednak sprawy z tego, że pewnego dnia w jego życiu pojawi się jeszcze większy, co gorsza ciężki do wyjaśnienia problem… Wydawać by się mogło, że będzie to kolejny dzień jak co dzień… Jednak ten, już o poranku okazał się tragiczny … Otóż budzi się leżąc na podłodze w swoim salonie… Pominąwszy fakt, że na podłodze, to jednak dobrze, że się w ogóle budzi… Obok niego stoi pusta butelka po wódce… i leży sobie młoda, urodą piękna obdarzona, tajemnicza kobieta. Myślę, że każdy facet byłby takim widokiem zadowolony, ale w przypadku Johna było zupełnie inaczej… Diabeł tkwi w szczegółach, a tym jednym, najistotniejszym faktem w tej sytuacji było to, że tuż obok leżał pistolet, a kobieta ta była … martwa. Mężczyzna nie pamięta, co działo się przez ostatnie kilka godzin, a na domiar złego kompletnie jej nie zna.
Teraz pewnie każdy z Was chciałby wiedzieć, jak potoczyły się dalsze losy bohatera. Niestety tego nie mogę Wam ujawnić. Napiszę tylko, że tuż po tym zdarzeniu odkrywane są kolejne karty tajemnic, których ilością byłam naprawdę zaskoczona.

Logiczne jest to, że John będzie dociekał prawdy. Pomagać w tym będą mu jego przyjaciele, jednak czy aby na pewno warto im ufać? A może John został wrobiony, bo przecież jako alkoholik nie ma szans na udowodnienie prawdy? Może był na tyle pijany, że jednak zabił nieznajomą, a procenty w organizmie totalnie odcięły go od pamięci? Pewne fakty zaczynają się ze sobą łączyć, a w całą tą sytuacje zamieszani są nie tylko jego starszy brat, ale również zmarły ojciec i ktoś jeszcze… Na koniec wszystko łączy się w całość i zaskakuje.

Książka jest bardzo fajna, akcja trzymała mnie do samego końca w napięciu, dlatego w moim przypadku autor zdał egzamin. Istotną rolę odgrywają również sny Johnny'ego, w których to pojawia się właśnie pewna dziewczyna powtarzająca wciąż to samo zdanie: „O czymś zapomniałeś”. Jak się później okazuje ma to ogromny wpływ na całą fabułę i te sny są też odpowiedzią na kłębiące się w głowie mężczyzny pytania. Jednak jak dla mnie to już odrobina dołączonej do całości fantazji, za czym niekoniecznie przepadam. Ale nie było to jakąś przeszkodą do tego, aby książkę przeczytać do samego końca.

Mimo wszystko cieszę się, że sięgnęłam po ten psychologiczny thriller, w którym naprawdę dużo się dzieje. Grunt, to uważnie czytać i łączyć ze sobą pewne fakty. Czyta się szybko, a ponieważ w swojej biblioteczce mam mało kryminałów, to ten na długo pozostanie mi w pamięci.

https://ewuczkarecenzuje.blogspot.com/2020/05/amnezja-federico-axat-wydawnictwo.html

„Co byś zrobił, gdybyś znalazł zwłoki we własnym salonie i nic nie pamiętał z ostatnich godzin?”

Brzmi bardzo tajemniczo, prawda? Dla mnie to nie do pojęcia, ale zacznijmy od początku…

Głównym bohaterem jest 28-letni John Brenner, który od początku swojego życia miał pod górkę. Jego rodzice odeszli ze świata wiele lat temu. Jednak nie został on sam, bowiem może liczyć na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
357
330

Na półkach:

"Amnezja" autorstwa Federico Axat to książka, która od razu wydała mi się interesująca. John- główny bohater powieści doznaje dziwnego wrażenia, że to co widział i to co wydarzyło się w jego domu nagle przestaje istnieć, sam juz nie wie dlaczego i czy to było naprawdę czy to tylko urojenia. Sam wydaje się być uwikłany w pewną grę w której nie wie o co chodzi i stara się odnaleźć w tym wszystkim jakiś sens.Powieść na początku mnie za bardzo nie wciągnęła jednak im byłam bliżej końca tym bardziej byłam ciekawa co się wydarzy. Dobrze, że dałam tej książce szansę :)

"Amnezja" autorstwa Federico Axat to książka, która od razu wydała mi się interesująca. John- główny bohater powieści doznaje dziwnego wrażenia, że to co widział i to co wydarzyło się w jego domu nagle przestaje istnieć, sam juz nie wie dlaczego i czy to było naprawdę czy to tylko urojenia. Sam wydaje się być uwikłany w pewną grę w której nie wie o co chodzi i stara się...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    181
  • Chcę przeczytać
    179
  • Posiadam
    25
  • 2020
    6
  • Przeczytane 2020
    6
  • 2020
    5
  • 2021
    4
  • 2022
    4
  • Egzemplarz recenzencki
    2
  • Thriller/sensacja/kryminał
    2

Cytaty

Więcej
Federico Axat Amnezja Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także