Kolumb - A.D. 2100

Okładka książki Kolumb - A.D. 2100
Mariusz Kaniewski Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos Seria: Pogrzebane tajemnice kryminał, sensacja, thriller
500 str. 8 godz. 20 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Seria:
Pogrzebane tajemnice
Wydawnictwo:
Wydawnictwo WasPos
Data wydania:
2020-02-21
Data 1. wyd. pol.:
2020-02-21
Liczba stron:
500
Czas czytania
8 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366425385
Tagi:
przyszłość sieć zaginięcie zagadka tożsamość
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
39 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
982
618

Na półkach: ,

Książka napisana dość specyficznym językiem ale przedstawiająca interesujące spojrzenie na przyszłość, w której człowiek będzie współistniał z samodzielnie myśląca sztuczną inteligencją. autor rozważna czy człowiek jest przygotowany na maszynę, która jest do niego fizycznie podobna ale jednak od niego szybsza i lepsza, czy nadąży za rozwojem oraz czy ma obawy, że w pewnym momencie nie będzie już tej maszynie do niczego potrzebny i zostanie przez nią usunięty. te pytania śledzimy z perspektywy dwójki bohaterów, których połączył romans a potem miłość ale którzy mają odmienne zdanie na temat współdzielenia swojego życia z samodzielnie podejmującą decyzje maszyną.

Książka napisana dość specyficznym językiem ale przedstawiająca interesujące spojrzenie na przyszłość, w której człowiek będzie współistniał z samodzielnie myśląca sztuczną inteligencją. autor rozważna czy człowiek jest przygotowany na maszynę, która jest do niego fizycznie podobna ale jednak od niego szybsza i lepsza, czy nadąży za rozwojem oraz czy ma obawy, że w pewnym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3060
117

Na półkach:

Karuzela. Rozdwojenie jaźni. Nie, to nie temat, ale opinia o książce.
Można od niej dostać lekkiego świra. Najpierw wynurzenia filozoficzno-seksualne napisane dziwnym archaicznym językiem (przypominam A.D. 2100 a język jak u pijanego Mickiewicza), potem kawałek całkiem niezłej sensacji i znowu powrót do filozoficznych absurdów ( co to są na litość "skały utrapienia"???). I tak w kółko.
Sprawia to wrażenie jakby utwór pisały dwie różne osoby, w tym jedna po zażyciu środków wszelakich.
Jeszcze nie skończyłam, ale dzielnie brnę dalej, bo temat wciągający i żem (o bosiu, to się udziela!!!) ciekawa jak to się skończy.
Jeśli nie skończę zamiast książki w psychiatryku to postaram się dodać ocenę zakończenia.
Edycja:
Przeczytałam, przeżyłam:) Zakończenie OK.

Karuzela. Rozdwojenie jaźni. Nie, to nie temat, ale opinia o książce.
Można od niej dostać lekkiego świra. Najpierw wynurzenia filozoficzno-seksualne napisane dziwnym archaicznym językiem (przypominam A.D. 2100 a język jak u pijanego Mickiewicza), potem kawałek całkiem niezłej sensacji i znowu powrót do filozoficznych absurdów ( co to są na litość "skały...

więcej Pokaż mimo to

avatar
407
63

Na półkach:

Chciałem napisać opinię, ale Twardy Joe dnia 14.10.2021 mnie wyręczył. Trafił w punkt.

Chciałem napisać opinię, ale Twardy Joe dnia 14.10.2021 mnie wyręczył. Trafił w punkt.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
63
63

Na półkach:

Dawno mnie tak nic nie zmęczyło jak ta książka. Nie rozumiem zachwytów poprzedników z komentarzy. Język w jakim jest pisana ta książka to jakieś nieporozumienie. W jednym zdaniu masło maślane jest powtarzane po kilka razy, a w rozdziale dziesiątki razy. Obsesja autora na punkcie seksu, walenia konia, oceniania kobiet itd jest niezdrowa. Powtarzanie wielokrotnie tego samego powoduje, że staje się to nudne. Po prostu. Książka ma 500stron. Swobodnie cała akcja mogłaby się zmieścic w 50. Włącznie z przedstawieniem postaci. Sam wątek jest w miarę ciekawy, ale całokształt wokół jest bez sensu i nudny jak cholera. Jak dla mnie porażka i strata czasu. Gdybym ja kupił to bym zarządal zwrotu pieniędzy, czasu niestety nikt mi nie zwróci.

Dawno mnie tak nic nie zmęczyło jak ta książka. Nie rozumiem zachwytów poprzedników z komentarzy. Język w jakim jest pisana ta książka to jakieś nieporozumienie. W jednym zdaniu masło maślane jest powtarzane po kilka razy, a w rozdziale dziesiątki razy. Obsesja autora na punkcie seksu, walenia konia, oceniania kobiet itd jest niezdrowa. Powtarzanie wielokrotnie tego samego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
346
336

Na półkach:

Trudno przejść obojętnie wobec tej książki.Dawno nie czytałem tak świeżej i odkrywczej polskiej powieści w klimatach Future.Na początku trochę raził mnie styl autora ze względu na dość niesmaczne opisy sexualności bohatera- sexoholika i erotomana,ale to rzecz gustu. Autor powieści z wykształcenia filozof świetnie wplótł swoje przemyślenia w akcje książki. Mamy tu obraz świata,za jakieś 80 lat .Ten obraz świata jest przerażający,gdyż jest bardzo prawdopodobny.Tak może wyglądać przyszłości ,gdzie rządzą drapieżne korporacje,gdzie mamy podział na elitę i motłoch. By motłoch się nie buntował elita zapewnia motłochowi michę, a naprawdę żyje tylko elita. Jest to miękki totalitaryzm,który właściwie już dzisiaj mamy u nas. Pod pozorem wolności ,demokracji ,praworządności tworzy się nowy, niewidzialny totalitaryzm w warstwie słownej, medialnej,towarzyskiej. Ludziom daje się zasiłki,daje się możliwość studiowania,tyle,że spróbuj po tych studiach nie mając znajomości i kapitału kulturowego zostać prawdziwym adwokatem, notariuszem, neurochirurgiem, architektem, dziennikarzem. Jeden na sto spoza elity ma takie szczęście. Autor rozciągnął dzisiejsze zalążki totalitaryzmu na świat przyszłości ,w którym świat Orwella czy Huxleya to dziecinada.Bohaterem powieści jest buntownik -prezes jednej z korporacji ,który pragnął dać zwykłym ludziom trochę więcej wolności .System tego nie przełknął i mamy walkę naszego prezesa wprost o życie…Powieść daje naprawdę do myślenia.Nie szukałem w niej akcji ,której nie brakuje, ale właśnie próby odpowiedzenia na pytanie dokąd ten nasz świat zmierza,co będzie za 80 czy 100 lat. Ostatnia uwaga, nieszczególny tytuł książki. Nie jest to tytuł na miarę świetnej treści,a wbrew pozorom dla debiutanckiej powieści dobry tytuł to rzecz ważna.Jednak z czystym sumieniem mogę polecić tą książkę każdemu,kto zadaje sobie pytania o naszą przyszłość.

Trudno przejść obojętnie wobec tej książki.Dawno nie czytałem tak świeżej i odkrywczej polskiej powieści w klimatach Future.Na początku trochę raził mnie styl autora ze względu na dość niesmaczne opisy sexualności bohatera- sexoholika i erotomana,ale to rzecz gustu. Autor powieści z wykształcenia filozof świetnie wplótł swoje przemyślenia w akcje książki. Mamy tu obraz...

więcej Pokaż mimo to

avatar
308
141

Na półkach:

Pierwsze kilkadziesiąt stron było istną drogą przez mękę... A wszystko przez specyficzny język utworu. Liczne powtórzenia- nawet w obrębie jednego zdania, wałkowanie jednej myśli przez całą stronę. Były wręcz momenty, gdzie łapałam się na tym, że gubię wątek i rosła moja irytacja oraz niechęć do głównego bohatera. Dodatkowym utrudnieniem w odbiorze były wręcz zwierzęce opisy seksualności Jona i jego partnerki. Nie jestem osobą pruderyjną, ale nawet ja czułam się momentami zgorszona. W pewnym momencie miałam ochotę odłożyć książkę i nie wracać do jej lektury, a w mojej głowie kołatała się myśl, że jeśli tak wygląda debiut Kaniewskiego, to ja z pewnością po jego książki nie sięgnę. Jednakże cieszę się niezmiernie, że mój upór wziął górę. Po około stu stronach zmienia się stylistyka powieści. Autor przestaje męczyć nas swoim stylem, który przechodzi w nieco lżejszy i mniej męczący. Akcja nabiera tempa, a my nie mamy dość... To, co do tej pory irytowało staje się zrozumiałym zabiegiem artystycznym. Myślę, że Mariusz Kaniewski celowo użył takich, a nie innych środków artystycznego przekazu, by przedstawić nam pełną demoralizację środowiska wyższych kast. Człowieka zepsutego, pozbawionego zasad i moralnych skrupułów, dla którego postęp i dobra materialne są ważniejsze niż drugi człowiek. Pokuszę się o mocne stwierdzenie, że celowo główny bohater ma grać nam na nerwach. Mamy czuć do niego niechęć by nie stać się takim właśnie człowiekiem przyszłości.

Pierwsze kilkadziesiąt stron było istną drogą przez mękę... A wszystko przez specyficzny język utworu. Liczne powtórzenia- nawet w obrębie jednego zdania, wałkowanie jednej myśli przez całą stronę. Były wręcz momenty, gdzie łapałam się na tym, że gubię wątek i rosła moja irytacja oraz niechęć do głównego bohatera. Dodatkowym utrudnieniem w odbiorze były wręcz zwierzęce...

więcej Pokaż mimo to

avatar
26
10

Na półkach:

Ze swej strony bardzo polecam tę nietuzinkową lekturę szczególnie fanom SF, ale nie tylko im... A dlaczego polecam - zapraszam do przeczytania obszernego wywiadu z autorem, tutaj :):
http://karolakowo.pl/mariusz-kaniewski-wywiad-z-pisarzem/

Ze swej strony bardzo polecam tę nietuzinkową lekturę szczególnie fanom SF, ale nie tylko im... A dlaczego polecam - zapraszam do przeczytania obszernego wywiadu z autorem, tutaj :):
http://karolakowo.pl/mariusz-kaniewski-wywiad-z-pisarzem/

Pokaż mimo to

avatar
218
28

Na półkach:

Ciekawa wizja przyszłości. Bardzo podobało mi się przedstawienie historii z dwóch punktów widzenia, tym bardziej, że autor świetnie radzi sobie ze zmianą stylu wypowiedzi dla obojga narratorów. Miejscami brakowało mi rozwinięcia akcji, może jakiegoś elementu sensacji dzięki, któremu powieść byłaby bardziej wciągająca, ponieważ, nie ukrywam, czytałam Kolumba znacznie dłużej niż inne powieści. Podsumowując, wielki szacunek dla debiutującego autora za pomysł, rozwinięcie fabuły i zbudowanie osobowości głównych bohaterów, jednak powinien jeszcze popracować nad budowaniem napięcia i utrzymywaniem zainteresowania czytelnika.

Ciekawa wizja przyszłości. Bardzo podobało mi się przedstawienie historii z dwóch punktów widzenia, tym bardziej, że autor świetnie radzi sobie ze zmianą stylu wypowiedzi dla obojga narratorów. Miejscami brakowało mi rozwinięcia akcji, może jakiegoś elementu sensacji dzięki, któremu powieść byłaby bardziej wciągająca, ponieważ, nie ukrywam, czytałam Kolumba znacznie dłużej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1922
1615

Na półkach: , , ,

„Nie jestem pępkiem świata, ale w nim stoję”.

Jonathan jest bardzo pewnym siebie, bogatym człowiekiem. Jest prezesem jednej z największych grup kapitałowych, która swoją władzę opiera na rządach monopolistycznych w Kalifornii. Wykształcony, inteligentny i dumny, korzysta z licznych przywilejów, jakie gwarantuje mu jego stanowisko. Susan to jego dziewczyna, znają się od dawna, planują wspólną przyszłość. Jon nie stroni od przygodnego seksu, na co ona się zgadza. Przez przypadek odkrywają, że w tajemniczy sposób znikły z sieci informacje dotyczące polskiego informatyka, któremu udało się przewidzieć między innymi, ekonomiczne rozwarstwienie w społeczeństwie. Niespodziewanie zjawia się u Jona tajemnicza osoba i wywołuje tym, co mówi niedowierzanie, niepokój, ciekawość. Kto to jest i dokąd to wszystko zmierza?

Trudna i niepokojąca wizja naszej przyszłości. Tajemnice, manipulacja, intrygi to codzienność. Światem rządzą ogromne korporacje nastawione na zysk. Człowiek został pozbawiony pracy, życiowych celów, marzeń. Roboty wykonują za ludzi wszystkie czynności. Narasta niezadowolenie i ogromna tęsknota za przeszłością. A w tle gorący, burzliwy, pełen pikanterii romans. Autor stawia czytelnikowi wiele pytań, na które sami musimy znaleźć odpowiedzi. Uzależnienie od seksu, ambicje, niespodziewane wypowiedzenie z pracy, specjalne siły CLA, zaskakujące śledztwo, intrygi.

Sensacja, kryminał, fantastyczno-naukowe wątki i pikantny romans to wszystko znajdziecie w tej intrygującej powieści. Wizja, jaką zgotował nam autor daje do myślenia, bo co jeśli ona się ziści? Jest to bardzo nieschematyczna, osobliwa i niełatwa powieść, nie każdemu może się spodobać. Ja zostałam pozytywnie zaskoczona. Polecam :)

http://tatiaszaaleksiej.pl/?p=2477

„Nie jestem pępkiem świata, ale w nim stoję”.

Jonathan jest bardzo pewnym siebie, bogatym człowiekiem. Jest prezesem jednej z największych grup kapitałowych, która swoją władzę opiera na rządach monopolistycznych w Kalifornii. Wykształcony, inteligentny i dumny, korzysta z licznych przywilejów, jakie gwarantuje mu jego stanowisko. Susan to jego dziewczyna, znają się od...

więcej Pokaż mimo to

avatar
544
284

Na półkach: , ,

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją debiutu Mariusza Kaniewskiego "Kolumb A.D 2100". Przyznam szerze, że od samego początku bałam się tej książki. Nie wiedziałam czym zaskoczy mnie autor, tematyka sci-fi była mi jak dotąd obca aż do tej powieści.
Czego czytelnik może się spodziewać? Fabuła rozgrywana jest w przyszłości lata 2100. Technologia na całym świecie wkradła się w każdy zakamarek życia i pozbawiła ludzi pracy. Nieliczni dostępują przywileju pracy. Jonathan jak sam o sobie mówi jest człowiekiem dumnym,dobrze wykształconym, pracuje w dobrze prosperującym holdingu jako prezes. Należy do wyższej kasty i wykorzystuje za tym idące przywileje ile się da. Ma dziewczynę Susan z którą jest już od trzech lat, ale to nie przeszkadza mu w spotykaniu się z innymi kobietami na przygodny seks. Pewnego dnia odkrywa, że ktoś wymazał z sieci dane na temat polskiego matematyka, któremu udało się przewidzieć między innymi ekonomiczne rozwarstwienie społeczeństw. Czym lub kim jest KOLUMB? Odpowiedź znajdziecie sięgając po tę pozycję.

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją debiutu Mariusza Kaniewskiego "Kolumb A.D 2100". Przyznam szerze, że od samego początku bałam się tej książki. Nie wiedziałam czym zaskoczy mnie autor, tematyka sci-fi była mi jak dotąd obca aż do tej powieści.
Czego czytelnik może się spodziewać? Fabuła rozgrywana jest w przyszłości lata 2100. Technologia na całym świecie wkradła się w...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kolumb - A.D. 2100


Reklama
zgłoś błąd