Iskra bogów. Nie zostawiaj mnie

Okładka książki Iskra bogów. Nie zostawiaj mnie
Marah Woolf Wydawnictwo: Media Rodzina Cykl: Iskra bogów (tom 3) literatura młodzieżowa
504 str. 8 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Cykl:
Iskra bogów (tom 3)
Tytuł oryginału:
GötterFfunke. Verlasse mich nicht!
Wydawnictwo:
Media Rodzina
Data wydania:
2021-10-27
Data 1. wyd. pol.:
2021-10-27
Liczba stron:
504
Czas czytania
8 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380089860
Tłumacz:
Emilia Kledzik
Tagi:
romans young adult mitologia
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
95 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
116
98

Na półkach:

Marah Woolf to niemiecka autorka, z której twórczością zaznajomiłam się w ostatnich miesiącach. Dwie początkowe części serii Iskry bogów, a więc Nie kochaj mnie i Nie odrzucaj mnie, oceniłam nie dość dobrze, ale i tak byłam ciekawa zakończenia całej historii. Niewątpliwie większe wrażenie wywarł na mnie pierwszy tom cyklu o trzech czarownicach – Siostra gwiazd. Jednak w tej recenzji skupimy się na trzecim tytule traktującym o greckich bogach – Nie zostawiaj mnie. Jedno jest pewne, nazwisko tej pisarki w przyszłości będzie zwracało moją uwagę i na pewno zostanę stałym obserwatorem jej dalszej kariery.

Mitologia grecka to rozległa dziedzina, sprawdzająca się jako idealne źródło inspiracji dla twórców fantastyki. Już podczas mojego pierwszego spotkania z mitami greckimi w szkole podstawowej wzbudziły one moje zainteresowanie, dlatego w dorosłym życiu chętnie sięgam po książki oparte na tych historiach. Do nich należy, między innymi, seria Elementals autorstwa Michelle Madow. Po długiej przerwie od podobnej literatury trafiłam na cykl Iskra bogów od wydawnictwa Media Rodzina. Mimo mankamentów zauważonych w początkowych dwóch tomach, nie zniechęciłam się do przeczytania ostatniej części. Czy zatem warto było wracać do tego świata, gdzie istnienie ludzkości zostało poważnie zagrożone? Muszę przyznać, że tak. Ostatnie spotkanie bowiem okazało się nieco bardziej pasjonujące od poprzednich.

Walka na śmierć i życie

Nawet początek zwieńczenie trylogii obfituje w emocjonujące, zaskakujące wydarzenia. Otóż Cayden, czyli Prometeusz, spełnił swoje marzenie i stał się nieśmiertelny, jednak wszystko wskazuje na to, że nie pocieszy się długo nowym życiem. Został poważnie zraniony podczas wojny bogów. Czy Jess będzie w stanie mu pomóc i uchronić przed śmiercią? Na pewno zaskoczy was rozwiązanie tej sceny. Tak jak i dalszy rozwój akcji. Trzeba przyznać, że tym razem autorka serwuje nam wiele nieprzewidzianych wątków, których zakończenia trudno się domyśleć. Z tego też względu jest to historia podtrzymująca zainteresowanie czytelnika i sprawiająca, że koniecznie chce się poznać jej finał.

Wracając do fabuły, nakreślmy pokrótce jej problematykę. Jak już wiemy z poprzednich tomów, Agrios chce przejąć władzę na Olimpie. Jest już w połowie drogi do osiągnięcia sukcesu, do pełni szczęścia brakuje mu tylko jednego atrybutu najwyższego z bogów. Zeus oraz jego rodzina i sprzymierzeńcy zostali wygnani z Mytikas, czyli boskiego świata. Osiedlili się w Monterey. Muszą podjąć odpowiednie działania, by Zeus mógł ponownie władać Olimpem. Oczywiście w tym celu niezbędna jest im Jess oraz jej umiejętności diafanii (człowieka, który ma dar widzenia boskiego świata) oraz moc tatuażu wykonanego przez Hefajstosa. Tutaj wychodzi na pierwszy plan niezwykła odwaga dziewczyny. Zostanie ona poddana wielu próbom, by uchronić świat przed zagładą. Tym razem jej postawa zasługuje na szacunek. Odbiera się ją już jako dojrzałą, empatyczną osobę. Ta metamorfoza wyszła korzystnie, gdyż mogę stwierdzić, że zmieniło się moje nastawienie do niej i szczerze jej kibicowałam.

Natłok informacji

Nie zostawiaj mnie to książka rozbudowana nie tylko pod względem wydarzeń, ale też postaci i wiedzy historycznej dotyczącej mitologii. Pojawia się tu wielu nowych bohaterów, a o nich nie było mowy w poprzednich częściach. Afrodyta, Artemida, Persefona, Herakles, Hermes i inni bogowie otrzymują własne historie, które autorka stara się przemycić w fabule tej powieści. W tej części poznajemy wszystkich lepiej. Ogólnie odbieram to jako plus, chociaż przyznam, że czasami można pogubić się w natłoku tych różnych postaci i związanych z nimi informacji. Różnorodność bohaterów jest ukazana wyraźnie i łatwo zrozumieć ich postawę oraz motywację w podejmowanych działaniach. Z tym też wiąże się kolejny zagadkowy wątek historii. Bowiem w gronie Zeusa pojawi się zdrajca. Kim on jest? Przyznam, że rozwiązanie tej zagadki było dla mnie dość zaskakujące.

Wartościowe wątki

Kolejnym pozytywnym aspektem całej fabuły jest zwrócenie uwagi na niszczenie natury przez ludzi. Dążenie do zgładzenia naszej populacji przez antagonistów, a konkretnie Gaję i Agriosa, zostało obrazowo wyjaśnione i takie przedstawienie przyczyny ich poczynań zachęca do refleksji nad tym, jak traktujemy otoczenie, w którym żyjemy. Byłam mile zaskoczona taką wartościową refleksją, gdyż w poprzednich częściach nie zauważyłam podobnych, realistycznych nawiązań do prawdziwego świata.

Nie sposób także nie wspomnieć o miłosnej stronie całej historii. Temat tego uczucia przewija się przez ostatnią część dość często i to nie tylko za sprawą głównych bohaterów, chociaż wiadomo, że to relacja Caydena i Jess jest tu najważniejsza. W tej kwestii nie oczekujcie wielkich fajerwerków, mimo że para została wystawiona na różne próby, to raczej ich wspólny los odbiera się jako przewidywalny i łatwo domyślić się, jak zakończy się wspólna przyszłość protagonistów. Ciekawym zagadnieniem są relacje w innych związkach wśród bohaterów z Olimpu, gdyż ich obraz pogłębia naszą wiedzę o greckich bogach. Niewątpliwie jest to zatem interesująca część trylogii, pełna nowych informacji i emocjonujących wydarzeń. Choć droga do finału niekiedy zdaje się zbyt przeciągana, to jednak całokształt sprawia, że ostatni tom cyklu okazuje się też najlepszym.

Marah Woolf to niemiecka autorka, z której twórczością zaznajomiłam się w ostatnich miesiącach. Dwie początkowe części serii Iskry bogów, a więc Nie kochaj mnie i Nie odrzucaj mnie, oceniłam nie dość dobrze, ale i tak byłam ciekawa zakończenia całej historii. Niewątpliwie większe wrażenie wywarł na mnie pierwszy tom cyklu o trzech czarownicach – Siostra gwiazd. Jednak w tej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
92
27

Na półkach:

Jeśli jeszcze pierwszy i drugi tom przeczytałam z lekkością to już przy trzecim byłam zmęczona i chciałam "domęczyć" tę książkę do końca. Trochę się zawiodłam, bo jestem po trylogii Sióstr i spodziewałam się czegoś na podobnym poziomie. Wiele wątków wprowadzonych bez pomysłu na ich wykorzystanie, dużo sprzeczności i niedociągnięć, opisy zwykłych nudnych czynności rozwleczone do niemożliwości a sama akcja na końcu czy jakakolwiek w książce jest słabo opisana i zawarta może w max 10 stronach na całą trylogię. Również główna bohaterka swoją bezmyślną upartością zaczęła mnie męczyć...
Może po prostu jestem za stara na tę książkę.

Jeśli jeszcze pierwszy i drugi tom przeczytałam z lekkością to już przy trzecim byłam zmęczona i chciałam "domęczyć" tę książkę do końca. Trochę się zawiodłam, bo jestem po trylogii Sióstr i spodziewałam się czegoś na podobnym poziomie. Wiele wątków wprowadzonych bez pomysłu na ich wykorzystanie, dużo sprzeczności i niedociągnięć, opisy zwykłych nudnych czynności...

więcej Pokaż mimo to

avatar
68
33

Na półkach:

Oceniając ostatni tom trylogii jak i całość mogę powiedzieć, że dobrze się bawiłam i kilka razy zaskoczyłam. Przyjemna książka utwierdzająca w przekonaniu, że uczucia są nieprzewidywalne.

Oceniając ostatni tom trylogii jak i całość mogę powiedzieć, że dobrze się bawiłam i kilka razy zaskoczyłam. Przyjemna książka utwierdzająca w przekonaniu, że uczucia są nieprzewidywalne.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
532
302

Na półkach: ,

Kto zgadza się ze mną i uważa, że Prometeusz to toksyczna postać, ten daje plusa.

Kto zgadza się ze mną i uważa, że Prometeusz to toksyczna postać, ten daje plusa.

Pokaż mimo to

avatar
982
616

Na półkach: , ,

Nie mogłam doczekać się zakończenia tej serii. Wciągnęłam się bardzo w rozgrywki między bogami a śmiertelnikami, którzy zostali do ich świata przypadkowo wciągnięci. Czekałam na zakończenie z utęsknieniem i dość szybko przeczytałam tę książkę. Piszę jednak o niej dopiero teraz, bo mam mieszane odczucia i musiałam sobie to wszystko jakoś w głowie poukładać. Bardzo lubię połączenie mitologii i współczesności. W poprzednich tomach serii świetnie się ono sprawdzało. Tutaj jednak coś poszło nie tak. Relacja Jess i Caydena, tak romantyczna w poprzedniczkach, tutaj straciła sporo ze swojego uroku. Nie jest to relacja, jaką chciałabym widzieć u młodych ludzi, mogłabym ją nazwać nawet toksyczną, biorąc pod uwagę wszystko, co się w książce działo. Bohaterowie potrafią działać na nerwy. Jess irytowała mnie już w pierwszym tomie, ale wtedy przymykałam na to oko. Tym razem jednak irytacja sięgnęła zenitu. Miałam chęć wejść do książki i potrząsnąć dziewczyną, żeby w końcu się zdecydowała, czy tego chłopaka chce czy nie, czy go kocha czy nienawidzi. Na szczęście bohaterka przeszła pewnego rodzaju metamorfozę i nieco dojrzała (chociaż nadal jest dość lekkomyślna). Zaczęła też bardziej doceniać siebie i swoje możliwości, co akurat wypada na plus. Boski Cayden, który już taki boski nie jest, bo stał się śmiertelny (chociaż to nadal niezłe ciacho) to postać, o której można napisać wiele, ale nie to, że został dobrze scharakteryzowany. Zabrakło mi przy tej postaci nieco głębi. Liczyłam na jakieś rozwinięcie obrazu tego bohatera podczas lektury drugiego tomu, niestety autorka postanowiła nie zagłębiać się zbytnio w jego wnętrze nawet w finałowym tomie, przez co bohater wypada niestety nieco sztucznie.

W tej historii dostajemy jeszcze większą liczbę bogów, przez co ogólna liczba bohaterów również się zwiększa, co z kolei wprowadza trochę więcej chaosu. Można się zwyczajnie w tym wszystkim pogubić. Podoba mi się pomysł na tę opowieść, jednak w moim odczuciu, autorka nie wykorzystała potencjału tej historii. A szkoda, bo mogło z tego wyjść coś naprawdę dobrego. Być może moje wymagania w stosunku do finałowego tomu były zbyt wygórowane, zawyżone przez naprawdę świetne dwa poprzednie tomy. Może tak właśnie jest, ale naprawdę liczyłam na więcej.

Podeszłam do tej opowieści jako do romansu paranormalnego, dlatego na wszelkie niedociągnięcia przymykałam oko, dopóki relacja dwójki głównych bohaterów fajnie się rozwijała. Tego zabrakło jednak w tym tomie, stąd mój odbiór tej części również jest inny. Emocji nie brakuje, szybkiej akcji z zaskakującymi zwrotami również, dużo się dzieje, jednak to czasem za mało. Na plus na pewno dla tej książki, że więcej jest w niej mitologii niż nastoletnich dramatów. Autorka zadbała o rzetelność informacji w zakresie mitologii, co również przemawia na korzyść książki. Ciekawy jest też wątek ze zdrajcą w szeregach bogów i kiedy w końcu okazuje się, kim on jest, szczęka opada nam aż do podłogi. Książkę, mimo pewnych niedociągnięć czyta się przyjemnie. Pierwszoosobową narratorką powieści jest Jess, a fabułę po raz kolejny urozmaicają zabawne zapiski boga Hermesa, szczególnie urokliwe, kiedy wtrąca swoje trzy grosze.

Ludzie i bogowie szykują się do ostatecznego starcia. Jak się ono zakończy, nie zdradzę, to już musicie sprawdzić sami. Do czego oczywiście zachęcam.

Nie mogłam doczekać się zakończenia tej serii. Wciągnęłam się bardzo w rozgrywki między bogami a śmiertelnikami, którzy zostali do ich świata przypadkowo wciągnięci. Czekałam na zakończenie z utęsknieniem i dość szybko przeczytałam tę książkę. Piszę jednak o niej dopiero teraz, bo mam mieszane odczucia i musiałam sobie to wszystko jakoś w głowie poukładać. Bardzo lubię...

więcej Pokaż mimo to

avatar
106
106

Na półkach:

Wszyscy wiemy, że najgorszą rzeczą dla czytelnika jest czekanie na kolejne tomy. W teorii. Ale czy nie gorsze jest przeczytanie ostatnich stron ostatniego tomu ... Oczywiście żartuje. Ale tak rozstanie się z historią i bohaterami bywa nieraz tak trudne jak czekanie parę ... Miesięcy, lat na kolejny tom. Dziś o moim ostatnim rozstaniu czyli trzeci tom Iskry Bogów zatytułowany nie zostawiaj Mnie 

O jejku. Teraz muszę wam napisać wszystkie uczucia tak ... Oj nie jest to proste. Zacznę od tego że ta trylogia nie jest dla każdego ale warto spróbować. Bo albo uznacie że nie jest to pozycja dla was albo przepadniecie w niej jak ja. Teraz  już macie taką wygodę ze trzy tomy już są  na rynku więc spokojnie możecie zrobić sobie maraton. Choć nie wiem jak na to wasze biedne serca haha. Oj dzieje się tam dużo. Co mogę powiedzieć o samym trzecim tomie Autorka nie daje nam odpocząć nawet chwili po tym jak skończył się drugi. Wpadamy znów akcje i uwierzcie mi że dzieje się tam aż do ostatniej strony. Oczywiście mamy kolejne perypetie Jess i Caidena oraz jeszcze więcej bogów. Oj w tym tomie nie będzie wam ich brakować. To było takie zakończenie tej trylogii jakie chciałam. Może banalne i przewidywalne ale nie o to chodzi w tych książkach. Jedno jest pewne dostarczy wam ona wielu emocji. Szczerze nie chciałabym by to się inaczej skończyło. Szkoda mi że skończyłam już tę historię ale na pewno Jeszcze kiedyś do niej wrócę. Idealna na rozluźnienie ale miejsce raczej cały dzień jak zaczynacie czytać bo może wam być ciężko przerwać.
Bardzo ciężko mi dać ocenę ale myślę, że sugerując się tym co napisane jest koło gwiazdek 8/8,5 będzie ok

Wszyscy wiemy, że najgorszą rzeczą dla czytelnika jest czekanie na kolejne tomy. W teorii. Ale czy nie gorsze jest przeczytanie ostatnich stron ostatniego tomu ... Oczywiście żartuje. Ale tak rozstanie się z historią i bohaterami bywa nieraz tak trudne jak czekanie parę ... Miesięcy, lat na kolejny tom. Dziś o moim ostatnim rozstaniu czyli trzeci tom Iskry Bogów...

więcej Pokaż mimo to

avatar
133
131

Na półkach:

"Iskra bogów. Nie zostawiaj mnie” to trzeci i zarazem ostatni tom pasjonującej, romantyczno-przygodowej serii z mitologią w tle. Autor Marah Woolf, nakład Wydawnictwo @mediarodzina
_ _ _
"Spełniło się największe życzenie Caydena – w końcu stał się śmiertelny. Życie w ludzkiej skórze nie jest jednak łatwe. W szeregach bogów w Monterey pojawia się zdrajca i wkrótce nikt już nie wie, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem"
.
W tym tomie fabuła została świetnie rozwinięta, oprócz znanych już z poprzednich części postaci, poznajemy również nowych bogów, których autorka przedstawia w bardzo ciekawy sposób. Bohaterowie stali się dojrzalsi co jest ogromny plusem. Autorce poraz kolejny udało się przenieść mnie do świata bogów i mitów aby stoczyć walkę dobra ze złem. Dzieje się tu dużo, niespodziewane zwroty akcji, spora ilość dialogów, a wszystko to okraszone dużą dawką dobrego humoru.
Zakończenie nie pozostawia niedomówień i pytań bez odpowiedzi ale muszę przyznać, że jest niemałym zaskoczeniem.
.
Seria „Iskra bogów” to książki pełne napięcia, akcji i uczucia dla wszystkich miłośników mitologii i fantastyki.

"Iskra bogów. Nie zostawiaj mnie” to trzeci i zarazem ostatni tom pasjonującej, romantyczno-przygodowej serii z mitologią w tle. Autor Marah Woolf, nakład Wydawnictwo @mediarodzina
_ _ _
"Spełniło się największe życzenie Caydena – w końcu stał się śmiertelny. Życie w ludzkiej skórze nie jest jednak łatwe. W szeregach bogów w Monterey pojawia się zdrajca i wkrótce nikt już...

więcej Pokaż mimo to

avatar
337
104

Na półkach:

✨Iskra bogów. Nie zostawiaj mnie✨

To bez dwóch zdań najgorsza książka, jaką przeczytałam w 2021 roku.

Nie ma chyba nic, co mogłoby uratować moje zdanie o niej. Nawet sentyment do poprzednich dwóch tomów, (które też nie były bez wad, ale przynajmniej były choć trochę zabawne i sprawiały, że mogłam się odprężyć przy czytaniu), nie uratował tej historii w moich oczach.

Co było w niej nie tak? Chyba wszystko 🙈
Po pierwsze - relacja Jess i Caydena przestała być w jakimkolwiek stopniu romantyczna, a zamiast tego przerodziła się w jeden wielki toksyczny chaos!
I mówiąc toksyczny, naprawdę mam na myśli toksyczny związek!

Jess albo była w nim zakochana, albo go nienawidziła, albo wmawiała sobie, że go nie chce, albo, że jednak go chce. Albo wszystko na raz.
A Cayden? Był jak drewniany kloc - bez emocjij, bez wyrazu, bez jakiegokolwiek wgłębienia się w jego uczucia. Gdyby wyrzucić go z tej książki i wsadzić na jego miejsce randomowego przystojnego faceta - nic by się nie zmieniło.

Pamiętam, że kończąc 2 tom liczyłam, że autorka jednak poświęci mu trochę więcej uwagi. Niestety - dostałam jedno wielkie NIC.

Kolejna sprawa - o ile motyw bogów greckich podobał mi się wcześniej, tak teraz stwierdzam, że został totalnie zepsuty przez autorkę. Zrobiła z nich bandę debili, którzy umieją się tylko kłócić i wysługiwać ludźmi.
I jak to możliwe, że zwykła śmiertelniczka była w stanie ratować im skórę tyle razy? Gdzie ich magiczne moce?

Absurdów w tej książce nie brakowało, tak samo jak bohaterów (i to na pewno nie było na plus). Pani Woolf wprowadziła chyba wszystkich możliwych bogów do swojej książki, przez co czasami naprawdę nie mogłam się połapać o co chodzi ani zapamiętać kto jest kim.

Jestem naprawdę zła na tę książkę i rozczarowana tym jak potoczyła się ta historia. Naprawdę nie oczekiwałam wiele - przyjemna i śmieszna historia na zimowe wieczory, tylko tyle chciałam.

A dostałam podnoszącą ciśnienie książkę pełną absurdalnych sytuacji, głupich i bezmyślnych bohaterów, od których logika odbijała się jak piłka.

Naprawdę szkoda, bo tak jak dwa pierwsze tomy mogłabym polecić - chociażby, jako formę odmóżdżenia, tak tej nie polecam.

Nie traćcie na nią czasu.

✨Iskra bogów. Nie zostawiaj mnie✨

To bez dwóch zdań najgorsza książka, jaką przeczytałam w 2021 roku.

Nie ma chyba nic, co mogłoby uratować moje zdanie o niej. Nawet sentyment do poprzednich dwóch tomów, (które też nie były bez wad, ale przynajmniej były choć trochę zabawne i sprawiały, że mogłam się odprężyć przy czytaniu), nie uratował tej historii w moich oczach.

Co...

więcej Pokaż mimo to

avatar
469
198

Na półkach:

Dzisiaj przed wami ostatni (niestety) tom serii „Iskra bogów”.

Dlaczego niestety?

Bo świetnie się przy tych książkach bawiłam i mimo tego, że do idealnych nie należały, to pozwalały mi miło spędzić czas.

„Iskra bogów. Nie zostawiaj mnie” jest świetnym zwieńczeniem historii. Ponownie mamy styczność zarówno z bogami jak i ludźmi, jednak tych bogów jest tym razem znacznie więcej. Mają też dużo większą rolę niż wcześniej.

Chciałabym uniknąć zdradzania wam czegokolwiek, dlatego powiem tylko, że wszyscy szykują się do ostatecznego starcia i nawet ludzie są tego świadomi.

Myślę, że zaletą tej części jest fakt, że dostajemy dużo więcej wątków mitologicznych niż nastoletnich dramatów. Co prawda Cayden tym razem wyjątkowo mnie irytował, ale myśle, że w odniesieniu do akcji, taka była jego rola.

Już w blurbie znajdziecie informację, że ktoś zdradzi i gdy w końcu dowiedziałam się kto, to szczeka mi opadła po same kolana.

Pozytywem jest to, że Jess, mimo swojej lekkomyślności, w końcu zaczęła doceniać samą siebie i swoją moc. Bardzo lubię gdy bohaterki przechodzą wewnętrzną drogę i zmieniają się na lepsze.

I chociażby dlatego polecam wam sięgnąć także po zwieńczenie tej trylogii. Poza tym koniecznie musicie dowiedzieć się, czy ludzkość przetrwa i kto śmiał podłożyć Zeusowi nogę!

Dzisiaj przed wami ostatni (niestety) tom serii „Iskra bogów”.

Dlaczego niestety?

Bo świetnie się przy tych książkach bawiłam i mimo tego, że do idealnych nie należały, to pozwalały mi miło spędzić czas.

„Iskra bogów. Nie zostawiaj mnie” jest świetnym zwieńczeniem historii. Ponownie mamy styczność zarówno z bogami jak i ludźmi, jednak tych bogów jest tym razem znacznie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
411
329

Na półkach: , , ,

Po ciężkiej walce na Olimpie Cayden dostaje to o czym zawsze marzył – stał się człowiekiem. Nowa rzeczywistość jest dla niego bardzo trudna. Zwłaszcza, że Jess nie może nadal mu wybaczyć. Zeus został strącony z tronu, chce jak najszybciej ją odzyskać. Czy Jess znowu mu pomoże?. Czy uda się jej odnaleźć drogę do Caydena?.

Jak byście wyobrażali sobie świat pełen nieśmiertelnych, potężnych bogów. Pewnie tak samo jak autorka serii „Iskra Bogów”. Według niej jest przepełniony mnogością mitycznych postaci, ich historiami. Dobrze, że na końcu został zamieszczony glosariusz. Dzięki niemu łatwo przypomnieć sobie podstawowe informacje na ich temat. Ta część jest trzecią i ostatnią częścią. Jest ona bardzo dynamiczna, dużo się dzieje, a niezliczona ilość zwrotów akcji czy odsłaniania kolejnych tajemnic tylko wszystko napędzają. To jest finał więc czeka nas ostateczne starcie olimpijskich bogów. Wydawać się może, że dzięki posiadanej mocy są niepokonani, ale czasem wystarczy spryt do osiągnięcia celu. Tym razem rola Jess jest zupełnie inna. Na niej spoczywa obowiązek chronienia najważniejszej rzeczy w mitycznym świecie. To od niej będzie zależał los każdego z nich. To ona może doprowadzić wszystko do samego końca. Jej relacja z Caydenem spada na drugi plan, ale nie chowa się całkowicie w cień. Brakowało mi więcej jego przemyśleń, działań. Ich relacja rozwija się bardzo powoli w stosunku do całej reszty. Wielość wątków jest tutaj ogromnym plusem. Czyta się wszystko bardzo szybko.

To seria z literatury młodzieżowej, która jest skierowana dla każdego. To nie jest ckliwa historia miłości nieśmiertelnego boga do normalnej dziewczyny. To opis ich walki o przetrwanie. Nie zawsze to co uznawane jest za potężne jest autem. Czasem może być zgubą. Autorka dużo uwagi temu poświęca. Pokazuje różne ich oblicza. Przeżyłam ciekawą przygodę sięgając po tą serię.

Za egzemplarz dziękuje Wydawnictwu Media Rodzina.

Po ciężkiej walce na Olimpie Cayden dostaje to o czym zawsze marzył – stał się człowiekiem. Nowa rzeczywistość jest dla niego bardzo trudna. Zwłaszcza, że Jess nie może nadal mu wybaczyć. Zeus został strącony z tronu, chce jak najszybciej ją odzyskać. Czy Jess znowu mu pomoże?. Czy uda się jej odnaleźć drogę do Caydena?.

Jak byście wyobrażali sobie świat pełen...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Iskra bogów. Nie zostawiaj mnie


zgłoś błąd