Trup w sanatorium

Okładka książki Trup w sanatorium
Marta Matyszczak Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie Cykl: Kryminał pod psem (tom 6) kryminał, sensacja, thriller
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Kryminał pod psem (tom 6)
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Dolnośląskie
Data wydania:
2019-07-03
Data 1. wyd. pol.:
2019-07-03
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327159298
Tagi:
literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
347 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
288
288

Na półkach:

W sanatorium "Krecik" w Świnoujściu zostaje popełnione morderstwo. Szymon Solański ze swoja dziewczyną Różą Kwiatkowską przyjechali tu na wypoczynek. Ale Szymon, prywatny detektyw i Róża, dziennikarka zostają wciągnięci do śledztwa. Śmierć kuracjuszki sięga wydarzeń z 1977 roku. Książka nie wzbudziła we mnie większych emocji.

W sanatorium "Krecik" w Świnoujściu zostaje popełnione morderstwo. Szymon Solański ze swoja dziewczyną Różą Kwiatkowską przyjechali tu na wypoczynek. Ale Szymon, prywatny detektyw i Róża, dziennikarka zostają wciągnięci do śledztwa. Śmierć kuracjuszki sięga wydarzeń z 1977 roku. Książka nie wzbudziła we mnie większych emocji.

Pokaż mimo to

0
avatar
209
177

Na półkach:

Niby wakacje. Niby wariacje ...ale ciekawie i z humorem...Gucio jak zawsze niezawodny 😉🙃😉

Niby wakacje. Niby wariacje ...ale ciekawie i z humorem...Gucio jak zawsze niezawodny 😉🙃😉

Pokaż mimo to

1
avatar
451
451

Na półkach:

Mam sentyment do Świnoujścia bo sama byłam w sanatorium właśnie w Świnoujściu wiec tym bardziej mi miło się czytało książkę z motywem świnoujskim.
Jak na razie nie zawiodłam się na tych książkach. Jest to już 6 spotkanie z kryminałem pod psem i jak zawsze udane.
Polecam wam te książki jeśli jeszcze nie czytaliście.

Mam sentyment do Świnoujścia bo sama byłam w sanatorium właśnie w Świnoujściu wiec tym bardziej mi miło się czytało książkę z motywem świnoujskim.
Jak na razie nie zawiodłam się na tych książkach. Jest to już 6 spotkanie z kryminałem pod psem i jak zawsze udane.
Polecam wam te książki jeśli jeszcze nie czytaliście.

Pokaż mimo to

31
Reklama
avatar
85
57

Na półkach:

Para przedszkolaków po trzydziestce i trójnogi pies na tropie mordercy.
Nie jest tajemnicą, że ogólnie nie przepadam za kryminałami i czytam ich raczej niewiele. Ten posłużył mi jednak za odskocznię od znacznie poważniejeszego "Chamstwa" na czas dojścia do siebie po szczepieniu na COVID. I nawet w tej, bądź co bądź nieszczególnie wymagającej roli, nie sprawdził się.
Historia jest nawet dość ciekawa, na tyle wciągająca, że dotrwałam do końca książki. I to by było na tyle z plusów. Największym minusem są mało realistyczne, egzaltowane i irytujące postaci rodem z podrzędnej literatury dla nastolatek. Styl narracji miał być chyba zabawny, a jest głównie infantylny. Co ciekawe, jak już ktoś tu słusznie zauważył, fragmenty rozgrywające się w latach siedemdziesiątych napisane są znośnie. Dowcip rodem z magazynów młodzieżowych z lat dziewiećdziesiątych króluje we fragmentach opisującyh teraźniejszość. Skąd taki podział? Nie wiem. Dodatkowo ostatnie 20-30 stron sprawia wrażenie szybkiego zakończenia dopisanego na kolanie ze wzgledu na zbliżający się termin (oddania wypracowania?).
Na plus zaliczam ciekawy zabieg jakim jest wprowadzenie narracji z punktu widzenia psa. Wszakże obecność psa to zawsze jedna gwiazdka w górę do oceny:). Mam jednak nadzieję że, jeżeli psy faktycznie werbalizują myśli, to jednak czynią to bardziej finezyjnie.
Przebyłam już gorsze literackie tortury, ale po inne części tej serii na pewno nie sięgnę.

Para przedszkolaków po trzydziestce i trójnogi pies na tropie mordercy.
Nie jest tajemnicą, że ogólnie nie przepadam za kryminałami i czytam ich raczej niewiele. Ten posłużył mi jednak za odskocznię od znacznie poważniejeszego "Chamstwa" na czas dojścia do siebie po szczepieniu na COVID. I nawet w tej, bądź co bądź nieszczególnie wymagającej roli, nie sprawdził się....

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
2195
969

Na półkach: ,

"Jako pies mam tę przewagę nad człowiekiem, że posiadam nos przez duże N, a nie jakąś tam niewrażliwą imitację."

Najbardziej z tej książki podobały mi się rozważania Gucia, kundelka przygarniętego ze schroniska przez Szymona Solańskiego.
Tym razem Szymon zabiera Różę i Gucia na wakacje, na pierwsze wspólne wakacje aby poprawić bardziej ich zwariowany związek, do Świnoujścia. Od samego początku każde z nich ma inne oczekiwania na temat wypoczynku nad morzem. Szymon chciałby zwiedzać okolice rowerami, opracował nawet trasy a dodatkowo ciągnęli przez całą Polskę ze sobą rowery jadąc pociągiem z Katowic do Świnoujścia. Nie obyło się bez niespodziewanych przygód już w pociągu. Róża zamierzała leżeć plackiem na plaży. Z wielkim trudem zmęczeni dotarli jakoś nad upragnione morze.

"Nic nowego. Turyści znów zaskoczyli PKP. Latem chcieli nad morze. Doprawdy dziwactwo."

Niestety, plany ich legły w gruzach, gdyż po przybyciu do sanatorium o wdzięcznej nazwie "Krecik", okazało się, że została zamordowana tu starsza pani. Została otruta i utopiona w basenie solankowym..., żeby było śmieszniej sprawę prowadzi znany nam już z wcześniejszych tomów aspirant Barański wypoczywający tu również na wakacjach. Natomiast detektywa Solańskiego zatrudnia dyrektor sanatorium do prowadzenia dochodzenia, gdyż martwi się tym, żeby nie zrazić gości tym zabójstwem.

"Mówią, że bieda w kraju popiskuje. Tymczasem całe, zdaje się trzydzieści osiem milionów Polaków miało zamiar spędzać urlop nad morzem. I to nie byle jakim. Nie nad jakimś tam Adriatykiem czy Śródziemnym.
Lachy ciągnęły nad Bałtyk.
A przecież w cenie świnoujskiego weekendu byłby tydzień w Chorwacji."

Dodatkowym atutem tej książki jest jeszcze powrót do roku 1977 za sprawą właśnie zamordowanej emerytki, poznajemy niektóre wydarzenia z odbywanego wtedy festiwalu FAMA. Niektórzy być może nawet nie wiedzą co to było takiego, jest więc okazja się z tym zapoznać. Autorka bardzo trafnie uchwyciła klimat lat 70 - tych. PRL-owskie spojrzenie na nadmorski kurort robi wrażenie, zwłaszcza że autorka nie może tego pamiętać...
Czytając książkę można mieć czasem wrażenie, że miłosne perypetie Róży i Szymona już się opatrzyły i przejadły, ale zakończenie jest zaskakujące.

Może niezbyt trafnie wybrałam sobie tę część do czytania podczas pobytu w szpitalu. Lecz ta wypadła kolejność czytania, zostały mi jeszcze trzy części. Wszyscy zwracali uwagę na tytuł, lecz jedna z pielęgniarek się tak zauroczyła, że kupiła sobie całą serię...

Kto zamordował starszą panią i kto pierwszy rozwiąże zagadkę zabójstwa?
Co mają do tego wydarzenia z 1977 roku?
Jakie przygody będzie miała nasza ulubiona para?
Co o tym wszystkim sądzi Gucio?
To już musicie sami sprawdzić czytając tę książkę.

"Jako pies mam tę przewagę nad człowiekiem, że posiadam nos przez duże N, a nie jakąś tam niewrażliwą imitację."

Najbardziej z tej książki podobały mi się rozważania Gucia, kundelka przygarniętego ze schroniska przez Szymona Solańskiego.
Tym razem Szymon zabiera Różę i Gucia na wakacje, na pierwsze wspólne wakacje aby poprawić bardziej ich zwariowany związek, do...

więcej Pokaż mimo to

46
avatar
547
352

Na półkach:

Trochę męczące są perypetie miłosne między głównymi bohaterami, ale nie zmieniło to mojego nastawienia do przeczytania kolejnych tomów. Świetny rozweselacz.

Trochę męczące są perypetie miłosne między głównymi bohaterami, ale nie zmieniło to mojego nastawienia do przeczytania kolejnych tomów. Świetny rozweselacz.

Pokaż mimo to

20
avatar
145
64

Na półkach:

Moje pierwsze spotkanie z tą serią i z pewnością nie sięgnę po kolejne tomy. Momentami było dość zabawnie i ciekawie, jednak narracja przez większą cześć książki strasznie irytująca, dialogi naciągane. Nie przypadła mi do gustu.

Moje pierwsze spotkanie z tą serią i z pewnością nie sięgnę po kolejne tomy. Momentami było dość zabawnie i ciekawie, jednak narracja przez większą cześć książki strasznie irytująca, dialogi naciągane. Nie przypadła mi do gustu.

Pokaż mimo to

23
avatar
157
47

Na półkach:

To jest strasznie dziwna książka. Narrator detektywa i jego psa jest potwornie infantylny i wyjątkowo drażniący. Kiedy czytałam te części, w których oni prowadzą narrację, to miałam wrażenie, że czytam młodzieżówkę, a kiedy narratorką była inna bohaterka, pani Alicja, to już tego wrażenia nie miałam - wtedy czytało mi się książkę bardzo dobrze, wręcz świetnie. Naprawdę nie rozumiem zamysłu autorki.

To jest strasznie dziwna książka. Narrator detektywa i jego psa jest potwornie infantylny i wyjątkowo drażniący. Kiedy czytałam te części, w których oni prowadzą narrację, to miałam wrażenie, że czytam młodzieżówkę, a kiedy narratorką była inna bohaterka, pani Alicja, to już tego wrażenia nie miałam - wtedy czytało mi się książkę bardzo dobrze, wręcz świetnie. Naprawdę nie...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
368
365

Na półkach:

Wreszcie nasi ulubieni bohaterowie wybierają się na wspólne wczasy. Marzy im się małżeńskie łóżko, piękna pogoda i niezapomniane chwile w Świnoujściu. Marzenia to jedno, a realizm swoje. W miejscu w którym mają pokoik doszło do morderstwa. Dyrektor obiektu prosi znanego detektywa Solańskiego o wyjaśnienie sprawy. W ten oto sposób wczasy się zakończyły. Lekka przyjemna lektura, polecam.

Wreszcie nasi ulubieni bohaterowie wybierają się na wspólne wczasy. Marzy im się małżeńskie łóżko, piękna pogoda i niezapomniane chwile w Świnoujściu. Marzenia to jedno, a realizm swoje. W miejscu w którym mają pokoik doszło do morderstwa. Dyrektor obiektu prosi znanego detektywa Solańskiego o wyjaśnienie sprawy. W ten oto sposób wczasy się zakończyły. Lekka przyjemna...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
702
88

Na półkach: ,

Kolejny tom przygód Gucia. Sympatyczna, pełna humoru lektura.

Kolejny tom przygód Gucia. Sympatyczna, pełna humoru lektura.

Pokaż mimo to

2

Cytaty

Więcej
Marta Matyszczak Trup w sanatorium Zobacz więcej
Marta Matyszczak Trup w sanatorium Zobacz więcej
Marta Matyszczak Trup w sanatorium Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd