Bella Poldark

Okładka książki Bella Poldark Winston Graham
Nominacja w plebiscycie 2019
Okładka książki Bella Poldark
Winston Graham Wydawnictwo: Czarna Owca Cykl: Dziedzictwo rodu Poldarków (tom 12) powieść historyczna
742 str. 12 godz. 22 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Cykl:
Dziedzictwo rodu Poldarków (tom 12)
Tytuł oryginału:
Bella Poldark
Wydawnictwo:
Czarna Owca
Data wydania:
2019-01-30
Data 1. wyd. pol.:
2019-01-30
Data 1. wydania:
2008-06-06
Liczba stron:
742
Czas czytania
12 godz. 22 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380157521
Tłumacz:
Tomasz Wyżyński
Tagi:
literatura angielska odmiana losu poszukiwanie szczęścia powieść historyczna rodzina romans saga samotność spotkanie uczucie Wielka Brytania zdrada
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,9 / 10
208 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1701
933

Na półkach: , ,

Wszystko co dobre musi się kiedyś skończyć, tak też jest ze serio o rodzinie Poldarków. Seria, którą zaczęłam czytać w 2016 roku osiągnęła finał. Przeczytałam ostatni tom i trochę smutno mi się z nimi rozstawać.

,,Bella Poldark" to idealne dokończenie historii, która rozgrywała się na przestrzeni trzydziestu lat. Wiele wątków znajduje tutaj swoje zamknięcie, niektóre rany zagoją się, inne zostaną na zawsze otwarte ale nie ważne jak bardzo są bolesne, życie płynie dalej. Jedne pokolenia się starzeją, inne zajmują ich miejsce. Ross i Demelza powoli odsuwają się na drugi plan, zostawiając miejsce dla innych. Ich historia, która przez tak wiele tomów fascynowała, rozbudzała emocje, porywała, dopełnia się. I nie, to wcale nie znaczy, że musimy ich pożegnać w ostatecznym sensie. Oni nadal będą, obserwując i wspierając swoje dzieci i wnuki, jednak w ich historii wszystkie zwroty akcji już się dokonały, wszelkie sekrety zostały ujawnione, dramaty się rozegrały. Teraz już może zapanować spokój.

Głównymi postaciami ,,Belli Poldark" są tak naprawdę trzy osoby: tytułowa Bella, najmłodsza córka Rossa i Demelzy, ekscentryczny Valentine Warleggan i Clowance Poldark. Każde z nich stanie na rozdrożu swojego życia i musi podjąć radykalną decyzję co dalej. Dodatkowo ich losy splączą się z tajemniczymi zabójstwami, do których zacznie dochodzić w Kornwalii.

Emocje, które towarzyszyły czytelnikom przez dwanaście tomów serii trochę osłabną. Doskonale znamy bohaterów, wiemy do czego są zdolni, w którym kierunku mogą potoczyć się ich losy. Jednak to wcale nie oznacza nudy. Nadal czuć każdą wątpliwość, każdy dylemat, każdy kryzys. Jednak ponad tym unosi się duch nostalgii, poczucie, że to już nieubłagany koniec i trzeba zamknąć pewne wątki. Nie da się prosto uciąć wieloletnich waśni, zagoić zranione serca czy naprawić winy. Ktoś musi ponieść ofiarę. Los jest nieubłagany. Dlatego pewnym jest, że opowieść będzie trzymać w napięciu do ostatniej strony, która paradoksalnie, przyniesie nadzieję. Polecam!

Wszystko co dobre musi się kiedyś skończyć, tak też jest ze serio o rodzinie Poldarków. Seria, którą zaczęłam czytać w 2016 roku osiągnęła finał. Przeczytałam ostatni tom i trochę smutno mi się z nimi rozstawać.

,,Bella Poldark" to idealne dokończenie historii, która rozgrywała się na przestrzeni trzydziestu lat. Wiele wątków znajduje tutaj swoje zamknięcie, niektóre rany...

więcej Pokaż mimo to

30
avatar
1182
644

Na półkach:

"W życiu lepiej kierować się rzeczywistością, a nie wysublimowanymi fantazjami, których nikt nie jest w stanie zrozumieć." (str.509)

Przyszło pożegnać nam się z bohaterami Kornwalii, trochę żal bo czytelnik zżył się z nimi. Przez dwanaście części śledziliśmy ich losy, rozterki, dramaty i dylematy, a także miłość i zdradę, radość i smutek. Na naszych oczach zmieniali się dojrzewali, nabierali doświadczenia. W ich życiu miało miejsce wiele szczęśliwych i nieszczęśliwych wydarzeń. Rodziny się powiększały, a dzieci dorastały układając sobie własne życie. Poldarkowie byli wspaniałą, kochającą się rodziną. Małżonkowie rozumieli się i wzajemnie się wpierali. Oczywiście musieli się dopasować, bo w ich początkowym, wspólnym życiu miały miejsce nieporozumienia czasem dużego kalibru. Nie zawsze postępowali właściwie, lecz potrafili zejść ze złej drogi i wyciągać wnioski z popełnionych błędów.

Ross, który wyszumiał się w młodości stał się poważnym, rozsądnym człowiekiem, próbującym łagodzić wszelkie spory i konflikty. Demelza miała niezawodną intuicję i wiele z jej przeczuć się sprawdzało. Oboje doradzali swoim bliskim, jednak nigdy nie narzucali swojej woli. Swoje dzieci wychowali na wspaniałych ludzi, lubianych i szanowanych przez otoczenie. Sami decydowali o swoich wyborach i decyzjach, jednak zawsze słuchali co mają do powiedzenia rodzice. W trudnych chwilach rodzina jednoczyła się i wzajemnie wspierała i dodawała otuchy.

Clowance po śmierci męża straciła wiarę w ludzi i zaufanie do własnych uczuć. Mimo, że ma adoratorów nie mogła zdecydować się na kolejny związek, darząc wciąż uczuciem byłego męża. Młodsza siostra Bella opuszcza Namparę by odnaleźć się w świecie artystycznym. Będąc w Londynie tęskni za domem, ale też uwielbia życie w stolicy. W jej karierze były wzloty i upadki, a że była ambitną i utalentowaną osobą potrafiła się odnaleźć. Przy niej był jej dawny adorator, starający się torować jej drogę do kariery i czekając cierpliwie by połączyć się węzłem małżeńskim a ukochaną.

Dużo miejsca Autor poświęcił w tej części Valentinowi, oddającemu się rozpuście i hazardowi. Mając ciężarną żonę szuka miłosnych uciech w alkowach sąsiednich dworów. Uwielbiał uwodzić kobiety i złamał wiele serc niewieścich. Jedna z jego miłosnych historii zakończyła się tragicznie powiększając grono jego wrogów, ale on się tym nie przejmował. Wszędzie gdzie się pojawiał zaczynały się kłopoty. W hrabstwie miał złą opinię. Jego relacje z ojcem były fatalne, nie utrzymywali stosunków, a jeśli już doszło do spotkania nienawiść ziała z obu stron. U Warleggana co jakiś czas pojawiały się wątpliwości co do prawdziwego ojcostwa. Żadne z jego dzieci nie spełniło jego oczekiwań. Podejmowali samodzielne decyzje, które nigdy nie były spójne z poglądami ojca. Valentine bardzo zbliżył się do Rossa, a ten go lubił mimo skandalicznego zachowania i wiele razy wyciągał go z tarapatów.

Konflikt między odwiecznymi wrogami Rossem i Warlegganem zelżał w obliczu niebezpieczeństwa grożącego Valentinowi.
Po zakończeniu wojny wzrosła przestępczość w Kornwalii. Pojawiła się fala kradzieży, rozbojów i morderstw. Dotknęła także bohaterów powieści.

"Życiu nie można ufać. Nie zawsze zwycięża dobro." (str.737)

Mimo, że lektura dwunastu części powieści zajęła dużo czasu, nie był to czas zmarnowany. Z ciekawością śledziłam losy bohaterów, lubiąc jednych bardziej, innych mniej. Autor wiernie oddał obraz życia mieszkańców w tych czasach, warunków w jakich żyli i mieszkali. Ich codzienne obowiązki i pracę. Historię powstawania kopalń i ich eksploatacji, a także londyńskie klimaty.

"W życiu lepiej kierować się rzeczywistością, a nie wysublimowanymi fantazjami, których nikt nie jest w stanie zrozumieć." (str.509)

Przyszło pożegnać nam się z bohaterami Kornwalii, trochę żal bo czytelnik zżył się z nimi. Przez dwanaście części śledziliśmy ich losy, rozterki, dramaty i dylematy, a także miłość i zdradę, radość i smutek. Na naszych oczach zmieniali się...

więcej Pokaż mimo to

103
avatar
252
204

Na półkach:

Gdy sięgałam po ostatnią cześć sagi byłam przekonana, że łzy będą mi się lały strumieniami ... tak jednak nie było. Książka utrzymana w klimacie poprzednich, wprowadzeni nowy bohaterowie są przedstawienia w minimalnym akcencie, wszystko pomału usypia.
Największym jednakże zaskoczeniem było jak dla mnie wprowadzenie wątku iście kryminalnego do tej jakby nie patrzeć 100% -wej obyczajówki.
Jedyne co mi się nie podobało w zakończeniu (bo od 4 ostatnich tomów, czekałam tylko na to), że w końcu tytuł baroneta Ross przekaże swojemu prawdziwemu najstarszemu synowi ... aż pod sam koniec "Belli" Graham przypomniał czytelnikom, że Vallentine przecież urodził się pod Czarnym Księżycem. No tak. I wszystko jasne.

Poza tym KOCHAM całym sercem serię POLDARK, nie odsprzedaję, bo wręcz pragnę mieć ją w każdej chwili na wyciągnięcie ręki.

Gdy sięgałam po ostatnią cześć sagi byłam przekonana, że łzy będą mi się lały strumieniami ... tak jednak nie było. Książka utrzymana w klimacie poprzednich, wprowadzeni nowy bohaterowie są przedstawienia w minimalnym akcencie, wszystko pomału usypia.
Największym jednakże zaskoczeniem było jak dla mnie wprowadzenie wątku iście kryminalnego do tej jakby nie patrzeć 100%...

więcej Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
543
496

Na półkach:

Nadszedł czas pożegnań. 12 tomów. 6734 strony temu mieliśmy przyjemność się poznać.
Demelzo, Rossie, pozostali Poldarkowie i Warleganowie. Kornwalio! Nie mogę Wam napisać „do zobaczenia”, bo już się nic nie da zrobić. Kolejna część nie wyjdzie spod pióra autora.
Opiniowanie „Belli” nie ma sensu, bo jak ktoś nie czytał poprzednich 11 tomów, to niech się za ostatni nawet nie bierze, a jak ktoś czytał poprzednie, to z pewnością sobie nie odpuści. W dwóch słowach: godne zakończenie.
Przeczytałam wszystkie 31 opinii LC, z tego 22 czytelników pisze, że z powodu zakończenia serii ogarnia ich smutek, smuteczek, żal, rozpacz, że z ogromnym żalem, że niestety, szkoda, jak żyć, że cierpię i już tęsknię.... itp. Dołączam do tego smutku.
Mam nadzieję, że jakiś kolejny wybitny gawędziarz wpadnie na pomysł, by powołać do życia postaci potomków żegnanych rodów, słowem „W 200 lat później”.

Przy okazji ostatniego tomu - ocena za cały cykl, z którym spędziłam ponad 100 wspaniałych godzin. Skoro każdy z pojedynczych tomów oceniłam na 8 punktów, to „Dziedzictwo rodu Poldarków" zasługuje ( jeśli dobrze obliczyłam średnią?!) na 10 pkt . Arcydzieło w kategorii saga. Trafnie moje odczucia oddała rok temu w swojej opinii April: „Szkoda tylko, że nie przeczytam już nigdy tej serii po raz pierwszy."

Nadszedł czas pożegnań. 12 tomów. 6734 strony temu mieliśmy przyjemność się poznać.
Demelzo, Rossie, pozostali Poldarkowie i Warleganowie. Kornwalio! Nie mogę Wam napisać „do zobaczenia”, bo już się nic nie da zrobić. Kolejna część nie wyjdzie spod pióra autora.
Opiniowanie „Belli” nie ma sensu, bo jak ktoś nie czytał poprzednich 11 tomów, to niech się za ostatni nawet...

więcej Pokaż mimo to

88
avatar
153
22

Na półkach: ,

Doskonały cykl powieści historycznych.

Doskonały cykl powieści historycznych.

Pokaż mimo to

2
avatar
923
62

Na półkach: , ,

Nie mogę uwierzyć, że właśnie skończyłam przygodę z tą porywającą sagą historyczno-obyczajową.
Minął rok z kawałkiem, odkąd sięgnęłam po pierwszy tom i muszę stwierdzić, że była to jedna z lepszych decyzji czytelniczych jakie podjęłam. Chyba mogę śmiało stwierdzić, że rodzina Poldarków pomogła mi przetrwać ten trudny czas lockdownu.

W tej ostatniej części, historia zatoczyła krąg w wielu wątkach. Przeglądając moje wcześniejszy recenzje poprzednich tomów, widzę, że często zdawałam pytania retoryczne o dalsze losy bohaterów lub wpływ na ich życie po pewnych zdarzeniach i w tym tomie dostałam na nie parę odpowiedzi.
Po pierwsze, oprócz tego, że książka nazywa się Bella Poldark, bo w dużej mierze jest to tom poświęcony naszej Isabelli Rose, to myślę, że nie jest to jedyny powód tego tytułu. Wcześniej tylko jedna część nosiła imię dziecka Rossa i Demelzy ( Jeremy Poldark) i jest to nawiązanie do więzi która łączyła brata z młodszą siostrą. Jest to też podkreślenie, że Bella odziedziczyła najlepsze cechy po swoich rodzicach, jest kwintesencją ich genów i podsumowaniem sagi.
Bella rozkwitła w piękną młodą kobietę, która znalazła się w wirze wielkiego świata artystycznego, chociaż pewne smutne zdarzenia z przeszłości na pewno odcisnęły na nią swoje piętno.
Autor też poświęcił dużo czasu na opisanie relacji Rossa z Valentinem, który już jest niemal pewny jakie relacje łączą go z "kuzynem". Stara przepowiedni ciotki Agaty o jego urodzeniu pod czarnym księżycem niestety spełnia się w tym tomie.
A co z odwiecznym konfliktem Georga z Rossem? Obaj panowie trochę już się postarzeli i o dziwo w pewnym momencie podejmują wspólne działania na rzecz syna Elizabeth. Nie było jakiegoś spektakularnego starcia między oba panami, myślę, że autor chciał podkreślić, że z upływem lat, każdy spór zaczyna zatracać swoje znaczenie.
Trochę mi brakowało wzmianki o tym jaki w przyszłości będzie przyszły baronet Poldark- czyli młody Henry, najmłodsze dziecko Rosa i Demelzy, ale może to i dobrze. Każdy wymyśli dla niego swoje zakończenie.

Z ogromnym żalem kończę Sagę Rodu o Poldarkach, ale na pewno jeszcze do niej wrócę, to są książki, których nie da się zapomnieć.

Wpis zamieszczam w ramach wyzwania czytelniczego WyPożyczone.
http://www.rudymspojrzeniem.pl/2020/12/wyzwanie-czytelnicze-wypozyczone-2021.html

Nie mogę uwierzyć, że właśnie skończyłam przygodę z tą porywającą sagą historyczno-obyczajową.
Minął rok z kawałkiem, odkąd sięgnęłam po pierwszy tom i muszę stwierdzić, że była to jedna z lepszych decyzji czytelniczych jakie podjęłam. Chyba mogę śmiało stwierdzić, że rodzina Poldarków pomogła mi przetrwać ten trudny czas lockdownu.

W tej ostatniej części, historia...

więcej Pokaż mimo to

67
avatar
1341
139

Na półkach: , ,

Niestety, to już koniec mojej przygody z bohaterami rodu Poldark. Szkoda, że nie ma kolejnych tomów tej cudownej sagi. Napewno będę do tych książek powracała. Ostatni tom był troszkę gorszy od poprzedniego, ale i tak był cudowny. Polecam całą sagę.

Niestety, to już koniec mojej przygody z bohaterami rodu Poldark. Szkoda, że nie ma kolejnych tomów tej cudownej sagi. Napewno będę do tych książek powracała. Ostatni tom był troszkę gorszy od poprzedniego, ale i tak był cudowny. Polecam całą sagę.

Pokaż mimo to

9
avatar
1310
451

Na półkach:

Choć cierpię z powodu zakończenia sagi, ten tom był już nieco na siłę. Postać Belli też nie przypadła mi do gustu.

Choć cierpię z powodu zakończenia sagi, ten tom był już nieco na siłę. Postać Belli też nie przypadła mi do gustu.

Pokaż mimo to

3
avatar
618
299

Na półkach:

Będę tęsknić. Chyba najlepsza część sagi-akcja, tempo, bez żadnych nudnych przestojów. Super spędzony czas.

Będę tęsknić. Chyba najlepsza część sagi-akcja, tempo, bez żadnych nudnych przestojów. Super spędzony czas.

Pokaż mimo to

5
avatar
196
176

Na półkach:

Polecam

Polecam

Pokaż mimo to

0

Cytaty

Więcej
Winston Graham Bella Poldark Zobacz więcej
Winston Graham Bella Poldark Zobacz więcej
Winston Graham Bella Poldark Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd