rozwińzwiń

Klawo, jadziem!

Okładka książki Klawo, jadziem! Stanisław Grzesiuk
Okładka książki Klawo, jadziem!
Stanisław Grzesiuk Wydawnictwo: Prószyński i S-ka biografia, autobiografia, pamiętnik
274 str. 4 godz. 34 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2019-01-29
Data 1. wyd. pol.:
2019-01-29
Liczba stron:
274
Czas czytania
4 godz. 34 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381690058
Tagi:
bard Czerniakowa kultura warszawskiej ulicy
Średnia ocen

6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oficjalne recenzje i

Spacerkiem po dawnym Czerniakowie



265 0 108

Oceny

Średnia ocen
6,2 / 10
207 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
953
953

Na półkach: ,

Jeżeli ktoś chciałby poznać prozę Stanisława Grzesiuka, to nie powinien zaczynać od tej książki. „Klawo, jadziem!” to niestety bardzo ładne wydawnictwo, ale zaledwie kompilacja kilku opowiadań i felietonów, okraszonych archiwalnymi zdjęciami oraz fotokopiami rękopisów. Materiał zdjęciowy jest zaiste imponujący, ale do czytania pozostaje niewiele. W tym kształcie książka stanowi tylko uzupełnienie podstawowej trylogii. Fanatyczni miłośnicy Barda z Czerniakowa będą zapewne zadowoleni, choć tak naprawdę zawartość tego niebieskiego tomu mogłaby tylko ubogacić biografię Pisarza.

Jeżeli ktoś chciałby poznać prozę Stanisława Grzesiuka, to nie powinien zaczynać od tej książki. „Klawo, jadziem!” to niestety bardzo ładne wydawnictwo, ale zaledwie kompilacja kilku opowiadań i felietonów, okraszonych archiwalnymi zdjęciami oraz fotokopiami rękopisów. Materiał zdjęciowy jest zaiste imponujący, ale do czytania pozostaje niewiele. W tym kształcie książka...

więcej Pokaż mimo to

avatar
755
181

Na półkach:

270 stron, z czego realnie max. 100 stron, bo sporo ilustracji, zdjęć rękopisów, listów, czy cytaty z innych książek. Miłe dopełnienie trylogii

270 stron, z czego realnie max. 100 stron, bo sporo ilustracji, zdjęć rękopisów, listów, czy cytaty z innych książek. Miłe dopełnienie trylogii

Pokaż mimo to

avatar
615
134

Na półkach:

Z pasją i entuzjazmem, prostolinijna i szczera

Z pasją i entuzjazmem, prostolinijna i szczera

Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Nie ma co czytać. Zanim się obejrzysz, koniec

Nie ma co czytać. Zanim się obejrzysz, koniec

Pokaż mimo to

avatar
1472
538

Na półkach: ,

Grzesiuk dosłownie przewraca się w grobie, widząc jak ktoś wydaje coś takiego wyłącznie po to aby zarobić na jego nazwisku.

Grzesiuk dosłownie przewraca się w grobie, widząc jak ktoś wydaje coś takiego wyłącznie po to aby zarobić na jego nazwisku.

Pokaż mimo to

avatar
427
271

Na półkach: ,

SUPER dodatek do trylogii.
Bardzo fajne felietony , oczywiście z życia Grzesiuka.
Mało czytania , więcej oglądania.
Ale i tak ważna pozycja w żywocie Stasia.
Jestem ucieszony, że trafiła na moja półkę .

SUPER dodatek do trylogii.
Bardzo fajne felietony , oczywiście z życia Grzesiuka.
Mało czytania , więcej oglądania.
Ale i tak ważna pozycja w żywocie Stasia.
Jestem ucieszony, że trafiła na moja półkę .

Pokaż mimo to

avatar
198
195

Na półkach:

Biorąc pod uwagę opinie moich przedmówców, zgadzam się w kwestii-za dużo zdjęć, za mało treści. Ale ponieważ mam słabość do Pana Grzesiuka i tak się cieszę, że przeczytałam tę książkę. Uwielbiam ten klimat i nigdy nie przestanę. Biorąc pod uwagę, że autor żył w trudnych czasach opisując je wciąż ma ten swój lekko dowcipny sznyt (ucz się panie Remigiuszu jak to się robi!)

Biorąc pod uwagę opinie moich przedmówców, zgadzam się w kwestii-za dużo zdjęć, za mało treści. Ale ponieważ mam słabość do Pana Grzesiuka i tak się cieszę, że przeczytałam tę książkę. Uwielbiam ten klimat i nigdy nie przestanę. Biorąc pod uwagę, że autor żył w trudnych czasach opisując je wciąż ma ten swój lekko dowcipny sznyt (ucz się panie Remigiuszu jak to się robi!)

Pokaż mimo to

avatar
479
474

Na półkach:

Teksty, fotografie i memorabilia zawarte w "Klawo, jadziem!" mogłyby równie dobrze znaleźć się na oficjalnej stronie internetowej Grzesiuka, bo zebrane do kupy nie przedstawiają większej wartości. Pojedyncze opowiadania i felietony nie wnoszą niczego nowego, wszystko to było już w "Pięciu latach kacetu" i "Boso, ale w ostrogach". Teksty piosenek są całkowicie zbędne, czytelnik wolałby prędzej usłyszeć archiwalne wykonania Grzesiuka (albo jakiekolwiek wykonania, jeśli nie zachowały się akurat Grzesiukowe). Zdjęcia umów wydawniczych, listów i oryginalnych rękopisów będą umiarkowanie ciekawe dla miłośników autora, ale wątpię, żeby wielu fanów uznało je za warte swojej ceny. "Klawo, jadziem!" celuje w ludzi, którzy lubią drapać łychą o dno metaforycznego gara, albo - jak ja - są uzależnieni od zbierania serii wydawniczych z kolorowymi grzbietami. Na moje usprawiedliwienie - nie spodziewałem się po Prószyńskim aż tak cynicznego manewru.

Teksty, fotografie i memorabilia zawarte w "Klawo, jadziem!" mogłyby równie dobrze znaleźć się na oficjalnej stronie internetowej Grzesiuka, bo zebrane do kupy nie przedstawiają większej wartości. Pojedyncze opowiadania i felietony nie wnoszą niczego nowego, wszystko to było już w "Pięciu latach kacetu" i "Boso, ale w ostrogach". Teksty piosenek są całkowicie zbędne,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
604
208

Na półkach: ,

Ta książka powinna być gratisem do trylogii a nie osobną pozycją. Dobrze, że wypożyczyłam z biblioteki a nie kupiłam.

Ta książka powinna być gratisem do trylogii a nie osobną pozycją. Dobrze, że wypożyczyłam z biblioteki a nie kupiłam.

Pokaż mimo to

avatar
255
143

Na półkach:

Jak dla mnie fajne uzupełnienie powieści Grzesiuka. Może i za dużo tych fragmentów rękopisów, ale nie przeszkadza to szczególnie w odbiorze. Są opowiadania, ciekawostki, piosenki, które śpiewał bard z Czerniakowa. Gratka dla fanów.

Jak dla mnie fajne uzupełnienie powieści Grzesiuka. Może i za dużo tych fragmentów rękopisów, ale nie przeszkadza to szczególnie w odbiorze. Są opowiadania, ciekawostki, piosenki, które śpiewał bard z Czerniakowa. Gratka dla fanów.

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    254
  • Chcę przeczytać
    248
  • Posiadam
    82
  • 2019
    15
  • 2021
    6
  • 2020
    4
  • Teraz czytam
    4
  • Biblioteka
    3
  • Chcę w prezencie
    3
  • Do kupienia
    3

Cytaty

Więcej
Stanisław Grzesiuk Klawo, jadziem! Zobacz więcej
Stanisław Grzesiuk Klawo, jadziem! Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także