Dom z dwiema wieżami

Okładka książki Dom z dwiema wieżami Maciej Zaremba Bielawski
Nominacja w plebiscycie 2018
Średnia ocen

8,2 8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
8,2 / 10
1069 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
99
26

Na półkach:

Znakomita opowieść autobiograficzna, w której historia rodziny przeplata się z historią zbiorową. Nie sposób się oderwać. Pisana świetnym językiem, bardzo osobista, wolna od sentymentalizmu, literatura z najwyższej półki. Polecam bardzo

Znakomita opowieść autobiograficzna, w której historia rodziny przeplata się z historią zbiorową. Nie sposób się oderwać. Pisana świetnym językiem, bardzo osobista, wolna od sentymentalizmu, literatura z najwyższej półki. Polecam bardzo

Pokaż mimo to

avatar
50
558

Na półkach:

Oceniam na "wybitna" ze względu na szczerość autora co do historii swojej najbliższej rodziny. Nie jest politycznie poprawny, choć niektórych zagadnień ogólnopolskich nie zgłębił. Od swojego śp. dziadka kiedyś usłyszałam zdanie, które wypowiedział żandarm niemiecki w czasie okupacji, że "gdybyśmy sami na rodaków nie donosili do Niemców, nie byłoby tylu ofiar". Hitlerowcy, nie wiem, w jak dużej mierze, ale na pewno posługiwali się Polakami, przyczyniającymi się tym samym do eksterminacji polskich Żydów i Polaków. Jednak Żydzi byli w o wiele większej skali mordowani.

Oceniam na "wybitna" ze względu na szczerość autora co do historii swojej najbliższej rodziny. Nie jest politycznie poprawny, choć niektórych zagadnień ogólnopolskich nie zgłębił. Od swojego śp. dziadka kiedyś usłyszałam zdanie, które wypowiedział żandarm niemiecki w czasie okupacji, że "gdybyśmy sami na rodaków nie donosili do Niemców, nie byłoby tylu ofiar"....

więcej Pokaż mimo to

avatar
223
96

Na półkach:

Co może być ciekawego w historii rodziny nieznanego szerzej emigranta sprzed dziesiątek lat, do tego jakiegoś szlachciury?

Może być wszystko!

Wyśmienicie napisana, pełna kontrastów, ale i szarych barw historia o miłości, rodzinie, walce o jej utrzymanie czy po prostu o przetrwanie. Mamy tu bardzo ważny wątek wojenny i antysemicki. Kilka osób może poczuć się niekomfortowo, szczególnie tych, którzy wciąż wierzą w to, że cały naród polski bohatersko bronił Żydów przed Holocaustem.

Ciekawa, przestawiona w nielinearny sposób historia jednostek, która ukazuje skomplikowane relacje społeczne i niełatwą historię tego kraju, historię, którą wielu chciałoby przemilczeć.

Warto!

Co może być ciekawego w historii rodziny nieznanego szerzej emigranta sprzed dziesiątek lat, do tego jakiegoś szlachciury?

Może być wszystko!

Wyśmienicie napisana, pełna kontrastów, ale i szarych barw historia o miłości, rodzinie, walce o jej utrzymanie czy po prostu o przetrwanie. Mamy tu bardzo ważny wątek wojenny i antysemicki. Kilka osób może poczuć się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
35
26

Na półkach:

Nie przeczytałam do końca, bo się znudziłam. Mimo starań tłumacza książkę czyta się z mozołem, są fragmenty napisane stylem napuszonym na granicy grafomanii. Mam pretensję do autora, że zapomniał naszego języka, chociaż wyjechał jako siedemnastolatek tuż przed maturą. Koledzy -rówieśnicy autora , którzy wyruszyli w 1968 r na zachód z Dworca Gdańskiego, do dziś posługują się piękną literacką polszczyzną.

Nie przeczytałam do końca, bo się znudziłam. Mimo starań tłumacza książkę czyta się z mozołem, są fragmenty napisane stylem napuszonym na granicy grafomanii. Mam pretensję do autora, że zapomniał naszego języka, chociaż wyjechał jako siedemnastolatek tuż przed maturą. Koledzy -rówieśnicy autora , którzy wyruszyli w 1968 r na zachód z Dworca Gdańskiego, do dziś...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1678
659

Na półkach:

Dobrze napisana ksiażka biograficzna choć nie do końca bo i próba "obrachunku" że sprawą żydowską w Polsce na różnych płaszczyznach.

Dobrze napisana ksiażka biograficzna choć nie do końca bo i próba "obrachunku" że sprawą żydowską w Polsce na różnych płaszczyznach.

Pokaż mimo to

avatar
119
47

Na półkach:

Nadrabiam zaległości w dziale „reportaż”. Wniosek: tak wiele rzeczy wychodzi niepotrzebnie. A tu? Zaskoszenia! WARTO JAK CHOLERA!

Nadrabiam zaległości w dziale „reportaż”. Wniosek: tak wiele rzeczy wychodzi niepotrzebnie. A tu? Zaskoszenia! WARTO JAK CHOLERA!

Pokaż mimo to

avatar
933
515

Na półkach:

Trudno nawet zacząć coś pisać o tej książce. Dla mnie jest niezwykła zarówno w swojej treści, jak i konstrukcji. Z jednej strony niezwykle osobista, ale też odzwierciedlająca losy wielu rodzin, w których trauma rodziców jest dziedzictwem ich dzieci. Z drugiej to opowieść o naszej nie tak dawnej historii, tej niechcianej, zakłamywanej, przemilczanej. To książka tak samo o miłości jak i polskim antysemityzmie, o politycznej kreaturze jak Dmowski i inni, którzy na nienawiści do Żydów budowali niepodległość naszego kraju. Tak było przed wojną, w jej trakcie i w haniebnym dla Polski roku 1968. A my w dalszym ciągu karmieni jesteśmy w szkołach idyllicznym obrazem dwudziestolecia międzywojennego.
To opowieść o rodzinie, która skutków tego wszystkiego doświadczyła. Doskonałe jest symultaniczne prowadzenie narracji o ojcu, który znaczną część wojny spędził w oflagu (chyba najbezpieczniejszym miejscu w tym czasie) i matce, ukrywającej się Żydówce. Jakże różne to były losy, aż niewyobrażalne, że działy się równolegle. To wielka sztuka tak umiejętne połączyć te obydwie perspektywy. Ta książka to też forma autoterapii syna, Macieja Bielawskiego, który stara się zrozumieć swoich rodziców i dzięki temu samego siebie.
Bardzo żałuję, że tak mało się mówi o tej wspaniałej książce, bo jest ona i przestrogą, i przypomnieniem, że w społeczeństwie, w którym zabraknie tolerancji i otwartości na różnorodność budzą się demony. A budzą się od ośmiu lat.

Trudno nawet zacząć coś pisać o tej książce. Dla mnie jest niezwykła zarówno w swojej treści, jak i konstrukcji. Z jednej strony niezwykle osobista, ale też odzwierciedlająca losy wielu rodzin, w których trauma rodziców jest dziedzictwem ich dzieci. Z drugiej to opowieść o naszej nie tak dawnej historii, tej niechcianej, zakłamywanej, przemilczanej. To książka tak samo o...

więcej Pokaż mimo to

avatar
97
12

Na półkach:

Zadziwiająca umiejętność budowania precyzyjnych przekazów w próbie konfrontacji z trudną przeszłością, czyli rodzinny album uchwycony lirycznym obiektywem. I wcale nie wychodzi się dobrze na zdjęciach.

Zadziwiająca umiejętność budowania precyzyjnych przekazów w próbie konfrontacji z trudną przeszłością, czyli rodzinny album uchwycony lirycznym obiektywem. I wcale nie wychodzi się dobrze na zdjęciach.

Pokaż mimo to

avatar
83
35

Na półkach:

Bardzo chciałam przeczytać tę pozycję ze względu na opinie, które tutaj widziałam. Moja ocena wynika z tego, że raczej to po prostu nie jest książka dla mnie. Opowiada ona o historii - zarówno historii indywidualnej rodziny autora jak i ogólnie o czasach przed, w trakcie i powojennych. Normalnie nie czytam tego typu książek, niezbyt interesuję się historią. Spodziewałam się chyba więcej emocji, opisów przy których będę płakać albo się śmiać - niestety u mnie nie wzbudziło to takich silnych emocji. Książka jest napisana pięknym, ale przy tym również trudnym językiem. Wiele nazw i spraw, które możliwe, że dla czytelnika zaznajomionego z historią wojny są znane dla mnie niestety nie były i nie były one wytłumaczone. Czasami gubiłam się trochę, w którym momencie się znajdujemy.
Myślę, że książka może się spodobać osobom w średnim wieku lub starszym, które wojnę i czasy powojenne pamiętają, lub dla osób które po prostu dużo o niej wiedzą - albo poprzez zainteresowanie albo przez rozmowy z rodzicami, dziadkami na ten temat.
Dla mnie niestety historia się trochę ciągnęła, nie wiedziałam co się dzieje, było tutaj dużo zagadkowości i niewytłumaczeń.
Przed przeczytaniem myślę, że można się zastanowić czego się oczekuje i jaką wiedzę na temat opisanych czasów się posiada.

Bardzo chciałam przeczytać tę pozycję ze względu na opinie, które tutaj widziałam. Moja ocena wynika z tego, że raczej to po prostu nie jest książka dla mnie. Opowiada ona o historii - zarówno historii indywidualnej rodziny autora jak i ogólnie o czasach przed, w trakcie i powojennych. Normalnie nie czytam tego typu książek, niezbyt interesuję się historią. Spodziewałam...

więcej Pokaż mimo to

avatar
540
487

Na półkach: ,

Dla mnie świetna. Losy rodziny na tle sytuacji polityczno-historycznej w naszym kraju. Bardzo jednostronna (w czasie II wojny światowej zginęło prawie tyle samo Żydów co Polaków) ale wciąga bez reszty. Jeśli ktoś losy opisanej rodziny utożsamia z podobnymi losami własnej, tym bardziej czuje emocje. Tu akurat chodzi o problem Żydów, ale każdy za coś tam może zostać sponiewierany przez system. Z jednym się nie zgadzam. Po wojnie władzy nie przejęli w Polsce Polacy a bolszewicy mówiący po polsku. (No i autor przesadza z tym, że Żydzi tacy święci a okrutni Polacy tylko się nad nimi pastwili. Polacy też nie mieli łatwo. Jakoś w Izraelu porządku nie mają a w Szwecji, która dała im azyl teraz się tłuką na ulicach z islamistami. No i niewspomniany problem Żydów, którzy pod zmienionymi nazwiskami donosili na Żydów) To wielka różnica. Polacy w tym czasie byli zajęci odbudowaniem zgliszczy po wojnie i nie mieli czasu na politykę. Polecam. Nie radzę sugerować się opiniami typu „daję 3 punkty, bo można było coś z niej wyciągnąć więcej”. Takie opinie stawia osoba kompletnie oderwana od losów i przemian w naszym kraju poniewierających jednostkę często zdolną lub wybitną. To są losy prawdziwej rodziny z prawdziwą historią. Nikt nijakiego pochodzenia bez tradycji w sercu i czującego schedę przodków głębi tej książki nie pojmie. Nie jest to pozycja dla szukających byle czego. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę z ogromnej stronniczości opowieści na korzyść Żydów.

Dla mnie świetna. Losy rodziny na tle sytuacji polityczno-historycznej w naszym kraju. Bardzo jednostronna (w czasie II wojny światowej zginęło prawie tyle samo Żydów co Polaków) ale wciąga bez reszty. Jeśli ktoś losy opisanej rodziny utożsamia z podobnymi losami własnej, tym bardziej czuje emocje. Tu akurat chodzi o problem Żydów, ale każdy za coś tam może zostać...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    1 562
  • Przeczytane
    1 231
  • Posiadam
    238
  • 2019
    95
  • Ulubione
    37
  • 2020
    30
  • 2020
    25
  • Teraz czytam
    24
  • 2021
    19
  • Chcę w prezencie
    16

Cytaty

Więcej
Maciej Zaremba Bielawski Dom z dwiema wieżami Zobacz więcej
Maciej Zaremba Bielawski Dom z dwiema wieżami Zobacz więcej
Maciej Zaremba Bielawski Dom z dwiema wieżami Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także