
Polski hydraulik i najnowsze opowieści ze Szwecji

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2019-05-22
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-05-22
- Liczba stron:
- 544
- Czas czytania
- 9 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788326828775
- Tłumacz:
- Wojciech Chudoba, Katarzyna Tubylewicz, Jan Rost, Anna Topczewska
Nowe wydanie Polskiego hydraulika, reportaży Macieja Zaremby Bielawskiego, reportera czołowego szwedzkiego dziennika „Dagens Nyheter”, autora głośnych książek w tym wydanej ostatnio autobiografii Dom z dwiema wieżami nominowanej do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za Reportaż Literacki.
Nie jest przypadkiem, że to właśnie Szwecja stała się w ostatnich latach przedmiotem czarnych mitów i opowieści fantastycznych. Jesteśmy przecież pilotem doświadczalnym nowoczesności. Tutaj wszystko, co tchnie postępem, nowe pomysły na życie, nowinki techniczne, a także reformy społeczne, przyjmuje się wcześniej – i przede wszystkim masowo.
Zdarza się, że po jakimś czasie te nowinki zostają odrzucane – także masowo i bez szerszej dyskusji. Pilot doświadczalny wychwycił błędy w konstrukcji. Tak to świat przyjmował jeszcze sześć lat temu. Dzisiaj mamy inną sytuację. Szwedzkie eksperymenty z nowoczesnością są przedstawiane w Moskwie, Warszawie, a nawet w Waszyngtonie jako objaw dekadencji, upadku moralnego i głupoty politycznej.
Czy mam się przyczyniać do tej propagandy? Reportaż Demony sprawiedliwości, który wzbogaca to trzecie wydanie, to łakomy kąsek dla amatorów wojny kulturowej. Jest tu i o wykolejonym feminizmie, i o nadużyciu władzy, i o szwedzkiej podatności na ideologiczne trendy. Już słyszałem opinie, że pewnie dobre mam intencje, ale ten reportaż interwencyjny napisany dla Szwedów w Polsce czy w Rosji ucieszy głównie demagogów. Całkiem możliwe. Ale ja wierzę w czytelnika. Przed zdolnym demagogiem nie ma obrony, taki potrafi wszystko przeinaczyć. Albo po prostu zmyślić. Mądry czytelnik za to dostrzeże, że ten szwedzki skandal jest nie tylko o Szwecji. To historia o tym, że władza zostanie nadużyta, jeśli zabraknie niezależnych sądów i innych instytucji, które ją krępują.
Ze wstępu Doniesienia z poligonu nowoczesności Macieja Zaremby Bielawskiego.
Kup Polski hydraulik i najnowsze opowieści ze Szwecji w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Polski hydraulik i najnowsze opowieści ze Szwecji
Poznaj innych czytelników
314 użytkowników ma tytuł Polski hydraulik i najnowsze opowieści ze Szwecji na półkach głównych- Chcę przeczytać 236
- Przeczytane 75
- Teraz czytam 3
- Posiadam 27
- Literatura faktu 3
- Ebooki 2
- Ulubione 2
- Reportaż 2
- 2020 2
- Do kupienia 2

































OPINIE i DYSKUSJE o książce Polski hydraulik i najnowsze opowieści ze Szwecji
Moje wyobrażenie Szwecji legło w gruzach, i nadal się nie może pozbierać, a to po lekturze tej książki. Będącej w zasadzie zbiorem reportaży na temat wypaczeń i wynaturzeń Państwa wszelkiego dobrobytu jakim lubi być przedstawiana Szwecja. Napisał ją Polak od wielu lat tam mieszkający i o dziwo nie został z kraju deportowany. Bo napisał niezwykle mocne rzeczy, o tym jak państwo opieki społecznej zamyka się na tych co potrzebują, jak demokracja zaczyna służyć sama sobie, a nie ludziom którym jest dedykowana i jak ideologia zaczyna sterować postępowaniem ludzi sprawujących władzę. Czytając bywałem wzburzony, wielokrotnie musiałem zrobić sobie przerwę aby mózg zrozumiał, co się naprawdę w tym kraju dzieje. Reportaże są bardzo szczegółowe, i dobrze, bo to jeszcze mocniej uwiarygadnia i tak silny przekaz.
Moje wyobrażenie Szwecji legło w gruzach, i nadal się nie może pozbierać, a to po lekturze tej książki. Będącej w zasadzie zbiorem reportaży na temat wypaczeń i wynaturzeń Państwa wszelkiego dobrobytu jakim lubi być przedstawiana Szwecja. Napisał ją Polak od wielu lat tam mieszkający i o dziwo nie został z kraju deportowany. Bo napisał niezwykle mocne rzeczy, o tym jak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam z trudem, ale z ogromnym zainteresowaniem. reportaż społeczny najwyższej klasy. Autor jest prawdziwie zaangażowany w tematykę swoich reportaży. więc nie poprzestaje na pierwszych ustaleniach i relacjach, ale drąży sprawę do samego dna, albo jeszcze dalej. Szwecja, dla wielu kraj najlepiej poukładany, ukazuje swoje mroczne, nieoczywiste oblicze. Zresztą co tam Szwecja - świat, nasz demokratyczny świat, okazuje się wcale nie lepszy.
Dla tych, którzy nie czytali, polecam temat o uchodźcach układających sobie życie w Szwecji, a także o prawdziwym obliczu interwencji ONZ w krajach ogarniętych konfliktami wewnętrznymi (tu: Kosowo).
Jedno jest pewne: stróże prawa nie zawsze są stróżami prawa, opieka społeczna nierzadko oznacza przemoc społeczną, pomoc humanitarna nader często przynosi więcej szkody niż pożytku. A empatia? współczucie? są to słowa, których sensu na ogół nie rozumiemy. Świat trzeba naprawić, to pewne. Tylko kto ma to zrobić? Zawodowi naprawiacze świata niestety tego nie zrobią.
Przeczytałam z trudem, ale z ogromnym zainteresowaniem. reportaż społeczny najwyższej klasy. Autor jest prawdziwie zaangażowany w tematykę swoich reportaży. więc nie poprzestaje na pierwszych ustaleniach i relacjach, ale drąży sprawę do samego dna, albo jeszcze dalej. Szwecja, dla wielu kraj najlepiej poukładany, ukazuje swoje mroczne, nieoczywiste oblicze. Zresztą co tam...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOcena subiektywna jak każda inna. Nigdy wcześniej nie interesowałem się zbytnio Szwecją, moje myślenie o tym kraju ukształtowane było przez sienkiewiczowski opis, niezbyt pozytywne. Obraz, roztoczony przez autora reportaży, osaczył mnie niczym mgła w listopadowy wieczór. Szczegółowa i poparta przykładami posępna depresyjna treść. Momentami ironiczna lub kojarząca się z absurdem Latającego Cyrku Monty Pythona. Dziwny kraj, dziwni ludzie, dziwny ustrój, dziwne przepisy - z mojej perspektywy urodzonego w PRL-u Polaka :D. Gdybym miał gdzieś emigrować, to po tej lekturze Szwecja znalazła by się na ostatnim miejscu listy rezerwowej. Całość rzetelna, nie żałuję czasu poświęconego na tę mroczną podróż, ale odnioslem wrażenie, jakby autor był tajnym agentem rządu szwedzkiemu a jego dzieło miało zniechęcić imigrantów do wybierania tego miejsca. Gorąco polecam przeczytać!
Ocena subiektywna jak każda inna. Nigdy wcześniej nie interesowałem się zbytnio Szwecją, moje myślenie o tym kraju ukształtowane było przez sienkiewiczowski opis, niezbyt pozytywne. Obraz, roztoczony przez autora reportaży, osaczył mnie niczym mgła w listopadowy wieczór. Szczegółowa i poparta przykładami posępna depresyjna treść. Momentami ironiczna lub kojarząca się z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnakomity zbiór reportaży, który nieprzypadkowo został już wielokrotnie wznowiony. Przeraża niczym najczystszej wody horror i zmusza do dogłębnego zastanowienia się nad kierunkiem jaki obrał w XXI wieku socjologiczny „poligon doświadczalny” Europy, czyli Szwecja. Ale tylko pozornie, bo jak pisze autor, „to historia o tym, że władza zostanie nadużyta, jeśli zabraknie niezależnych sądów i innych instytucji, które ją krępują”. Brzmi znajomo? No, właśnie...
„Polski hydraulik” to według mnie lektura obowiązkowa. Wielokrotnie podczas czytania tej opasłej relacji spadała mi szczęka i uderzała z łoskotem o podłogę. Normalnemu człowiekowi po prostu nie mieści się w głowie, do jakich wypaczeń może dojść w systemie, który w założeniu miał stać w obronie najwyższych dóbr europejskiej kultury – wolności, równości i braterstwa. Co tam niemiecki Jugendamt, co tam afery polityczne w Brukseli, Warszawie czy gdziekolwiek, gdzie ktoś posiadający władzę się upodlił! Co tam służba zdrowia! Maciej Zaremba Bielawski zabiera czytelnika w podróż, która jest niczym innym jak współczesnym lotem nad kukułczym gniazdem.
Znakomity zbiór reportaży, który nieprzypadkowo został już wielokrotnie wznowiony. Przeraża niczym najczystszej wody horror i zmusza do dogłębnego zastanowienia się nad kierunkiem jaki obrał w XXI wieku socjologiczny „poligon doświadczalny” Europy, czyli Szwecja. Ale tylko pozornie, bo jak pisze autor, „to historia o tym, że władza zostanie nadużyta, jeśli zabraknie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to