rozwiń zwiń
 Ewa

Profil użytkownika: Ewa

Osowiec Kobieta
Status Czytelniczka
Aktywność 4 minuty temu
261
Książek na półce
przeczytane
294
Książek
w biblioteczce
231
Opinii
1 810
Polubień
opinii
Osowiec Kobieta
Dodane| 13 cytatów
Data urodzenia do wiadomości redakcji. Jestem po polonistyce i po filologii japońskiej. Obecnie na emeryturze. Czytam dużo więcej niż by to wynikało z listy lektur na portalu. Ostatnio doszłam do wniosku, że może warto podzielić się refleksjami nad tym, co przeczytałam, z innymi. Nie mam Facebooka. adres mailowy: ewaszulc@interia.pl

Opinie


Na półkach:

Mam w nosie, co wypada, a co nie wypada napisać o pisarce, noblistce, feministce. Czytam, bo lubię czytać, a piszę, kiedy w tej lekturze znajdę to „coś”, które ją wyróżnia spośród innych i daje do myślenia. A „Empuzjon” Olgi Tokarczuk daje do myślenia.

Przede wszystkim świat przedstawiony. Początek XX wieku. Grupa ludzi, sami mężczyźni, przebywa w sanatorium przeciwgruźliczym w Sokołowsku na Dolnym Śląsku. Uporządkowany tryb życia, mnóstwo wolnego czasu, wspólne posiłki, zabiegi, no i rozmowy, niekończące się rozmowy. Jak u Manna. Jak u Boccaccia. Jak u Iwaszkiewicza. Trochę filozofii, dużo mizoginizmu, sporo świntuszenia. I tajemnica, przenikająca świat przedstawiony, tajemnica życia każdego z kuracjuszy, groza czająca się wokół, wynikająca choćby ze śmiertelnej choroby. Poza tym niewyjaśnione zaginięcia, podejrzane zachowanie miejscowych, ryzykowne spacery po pobliskich górach i lasach. Wreszcie śmierć, której obawiają się wszyscy gruźlicy, a która jak przysłowiowa Kostucha krąży wokół i nie wiadomo kogo zahaczy swoją kosą. Jak wiadomo, gruźlica zbierała śmiertelne żniwo we wszystkich klasach społecznych, we wszystkich środowiskach; była wówczas nieuleczalna, aż do momentu, kiedy odkryto prątki Kocha, a potem lekarstwa i szczepionki. Szczepionki, w które dziś ludzie przestają wierzyć. Przy okazji pisarka obnaża miałkość ówcześnie panujących przekonań czy teorii objaśniających świat.

Powieść-dyskurs przechodzi niepostrzeżenie w horror, a następnie w moralitet. Niespodziewane zakończenie. Książka niepodobna zupełnie do innych utworów pisarki. Jej przesłanie nie jest wyłożone explicite, dlatego można by na ten temat dyskutować. Jak w każdym niebanalnym utworze, odpowiedzi jest wiele. Moim zdaniem, to opowieść o triumfującej kobiecości i o tym, co jest istotą różnic między płciami. Ale także o tym, jak płynne, nieokreślone są te różnice. Niektórzy prawicowo zorientowani ludzie na samą myśl o takim przesłaniu rzucą utwór w kąt ze zgrozą. Dla nich wszystkie sprawy tego świata są oddzielone ścisłą granicą: czarne albo białe, dobre albo złe, ładne albo brzydkie, polskie albo niemieckie, bohater albo zdrajca, normalny albo chory umysłowo. Nie dostrzegają płynności tych granic, nie widzą odcieni szarości, przejścia od jednego stanu do drugiego, łączenia w sobie obu stanów. Niemożności oddzielenia ostrą kreską dobra od zła. I o tym jest ta powieść.

Mimo pewnych trudności w przyswojeniu sobie tej narracji, polecam.

Mam w nosie, co wypada, a co nie wypada napisać o pisarce, noblistce, feministce. Czytam, bo lubię czytać, a piszę, kiedy w tej lekturze znajdę to „coś”, które ją wyróżnia spośród innych i daje do myślenia. A „Empuzjon” Olgi Tokarczuk daje do myślenia.

Przede wszystkim świat przedstawiony. Początek XX wieku. Grupa ludzi, sami mężczyźni, przebywa w sanatorium...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Kolejne opus magnum argentyńskiego pisarza. Tym razem nie na temat sytuacji w Ameryce Łacińskiej, ale sytuacji całego świata. Można go zatytułować roboczo: Raport (orędzie) o stanie świata. W bardzo szerokim kontekście. Stan na rok 2022 – 2023.

Nie znajdziemy w nim nic nowego, czego byśmy nie wiedzieli. Ale chłodne, wyczerpujące wyliczenie spraw ujętych w 24 tematach (ludzie, miasta, praca, zdrowie, śmierć, seks, sytuacja kobiet, siły zbrojne, przemoc, ekologia, produkcja, zakupy, bogaci, biedni itd.) tworzy bardzo ciekawą panoramę. Samo zestawienie tych zwięzłych relacji jest bardzo odkrywcze, bo z wielu przemian dziejących się z dnia na dzień po prostu nie zdajemy sobie sprawy. Kiedyś było inaczej, teraz jest tak i tak, ale nie dostrzegamy tej progresji. Na przykład przejście od komunikacji listowej, poprzez telefon, pager, komórkę, smartfon; od gazet, książek, do pierwszych komputerów, potem internet, potem media społecznościowe… Dobrze było prześledzić te zmiany umiejscowione w czasie, dostrzec wady i zalety zachodzących zmian.

Ten chłodny, raportujący ton opowieści Caparrosa sprawia trochę trudności w czytaniu. Natłok oczywistych informacji, podanych bezosobowo, bez wypowiadania opinii, może nużyć. Prawie nie ma w nim odnośników do postaci z imienia i nazwiska, polityków, wojskowych, pisarzy, wynalazców – ideę tę rozumiem jako niechęć do uwikłania się autora w polemikę polityczną. To znaczy wszyscy wiemy, że autor ma poglądy raczej lewicowe i, jak większość Latynosów, krytyczne w stosunku do Wielkiego Brata. W „Nameryce” jest to wielokrotnie podkreślane. Tutaj – przeciwnie. Jest oczywiście opozycja między Światem Bogatym a Światem Ubogim; jest, bo musi być, choćby ze względu na nagie fakty, takie jak PKB czy stan elektryfikacji, dróg i opieki zdrowotnej, bardzo różny w różnych państwach globu. Ale nie jest to przedstawione w formie krytyki Świata Bogatego, rozliczeń ani agitacji. Jest to relacja, wymienione są same bezsporne fakty.

Raport ma swoje ramy teoretyczne, to znaczy napisała (sic!) go naukowczyni żyjąca sto lat później jako opis świata minionego. Trochę obawiałam się tych ram, podejrzewając, że w tekście znajdzie się dużo futurologii, dywagacji o tym, jak dzisiejsze sprawy się potoczą, jak dalej będzie się zmieniać społeczeństwo naszego globu, jakie wynalazki zostaną wdrożone, czy polecimy na Marsa itd. Na szczęście Caparros nie wpadł w tę pułapkę i nie bawił się w przepowiednie. Co jakiś czas tylko zaznaczał, że, oczywiście, nie można było przewidzieć, jak dana sprawa się rozstrzygnie. No bo nie można. Zawsze irytują mnie rozmowy znawców, naukowców, ekspertów np. o tym, jak zakończy się wojna w Ukrainie. Szczególnie że sowietologia światowa, co już dobrze wiemy, dała ciała, nie dostrzegając symptomów tak fundamentalnych wydarzeń jak np. rozpad Związku Radzieckiego. A nauka nie przewidziała konsekwencji rozpowszechnienia się internetu, wycofania z rynku walkmanów czy kaset video, zmian w technice prowadzenia wojny przez drony, a nawet epidemii AIDS czy pandemii Sars Cov-2. Książki futurologiczne, o ile nie jest to literatura SF, mają wielką szansę narazić autora na śmieszność. Tak się przecież stało z Francisem Fukuyama i jego wielką zapowiedzią „końca historii”.

Świat trzeciej dekady XXI wieku w raporcie Caparrosa wydaje się być raczej straszny. Kolejne dwa-trzy lata, które upłynęły od wydania jego książki zdaje się potwierdzać pesymizm autora i obawy co do przyszłości. Od dawna nastroje społeczne, obawy przed wybuchem światowego konfliktu, przed eksplozją przemocy czy przed narastającą katastrofą klimatyczną nie były tak silne. Lektura raportu o stanie świata nie wieszczy, ale pozwala dostrzec tendencje co do dalszego biegu wydarzeń. I cień optymizmu, że może da się coś w nim naprawić.

Polecam!

PS. Ale redaktorom książki natarłabym uszu. Chyba że redakcję powierzono w całości AI, która jeszcze nie opanowała dobrze języka logiki. Najbardziej kuriozalne błędy: "(Bóg) odpowie na prośby człowieka pod warunkiem, że będzie się go błagać żarliwie, z pokorą o z odpowiednimi referencjami" (powinno być oczywiście: rewerencjami) (s.414). Jeszcze lepszy przykład: "(wielkie statki) przewoziły olej napędowy w czołgach, inne zboże albo ładunki sypkie..." (chodzi tu chyba o cysterny, tankowce) (s.233). Niestety, sztuczna inteligencja nie ma uszu.

Kolejne opus magnum argentyńskiego pisarza. Tym razem nie na temat sytuacji w Ameryce Łacińskiej, ale sytuacji całego świata. Można go zatytułować roboczo: Raport (orędzie) o stanie świata. W bardzo szerokim kontekście. Stan na rok 2022 – 2023.

Nie znajdziemy w nim nic nowego, czego byśmy nie wiedzieli. Ale chłodne, wyczerpujące wyliczenie spraw ujętych w 24 tematach...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Opus magnum Martina Caparrosa. Przegląd w formie mikroreportaży i mikrowywiadów z rozmaitymi osobami żyjącymi w państwach reprezentujacych hiszpańskojęzyczną Amerykę (Południową, Środkową i Miami). Każdy opis kraju zawiera ponadto obszerny rys historyczny i jeszcze obszerniejszą analizę socjologiczną. Kopalnia informacji o regionie, który większość z czytelników zna jedynie z wyjazdów turystycznych.

Mamy oto prezentację wszystkich po kolei państw, którą zaczyna się od mikro-wywiadów. Rozmów z osobami z jak najszerszych kręgów społecznych. Profesor, kierowca, przemytnik, starsza pani, prostytutka, gangster, żebrak, bankier, robotnik, bezrobotny, ofiara, kat….. Te mikro-wywiady oczywiście nie dają kompletnego przekroju społecznego kolejnych regionów, ale rozpiętość punktów widzenia jest zaiste imponująca. Na końcu odzywa się sam Caparos, opowiadając ogólnie, co wie o historii, gospodarce, dziejach politycznych czy perspektywach poszczególnych krajów. Te eseje są z tego wszystkiego najsłabszą częścią reportażu, głównie z powodu ich rozwlekłości i przeładowania faktami trudnymi do spamiętania. Ale wywiady! To naprawdę mistrzostwo świata, taka metoda ukazania problemów społecznych na przykładach problemów pojedynczego człowieka. Od szczegółu do uogólnienia! Od człowieka do zarysu problematyki społecznej! Jeszcze nie spotkałam się z tak ciekawą metodą pisania reportażu, polegająca na odsłonięciu wprost „kuchni” reportażysty.

Każdy kraj jest inny i ma nieco inne problemy. Wspólną ich cechą jest jednak nadmierna dominacja potężnego sąsiada z północy, drapieżnego kapitału i przemocowego państwa, które wspiera interesy swoich obywateli, traktując Amerykę Łacińską jako jedną wielką kolonię.

Opus magnum Martina Caparrosa. Przegląd w formie mikroreportaży i mikrowywiadów z rozmaitymi osobami żyjącymi w państwach reprezentujacych hiszpańskojęzyczną Amerykę (Południową, Środkową i Miami). Każdy opis kraju zawiera ponadto obszerny rys historyczny i jeszcze obszerniejszą analizę socjologiczną. Kopalnia informacji o regionie, który większość z czytelników zna jedynie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika Ewa Szulc

z ostatnich 3 m-cy
 Ewa Szulc
2026-03-17 19:14:26
Ewa Szulc i BulkuBulku są teraz znajomymi
2026-03-17 19:14:26
Ewa Szulc i BulkuBulku są teraz znajomymi
 Ewa Szulc
2026-03-17 12:09:34
Ewa Szulc oceniła książkę Empuzjon na
7 / 10
i dodała opinię:
2026-03-17 12:09:34
Ewa Szulc oceniła książkę Empuzjon na
7 / 10
i dodała opinię:

Mam w nosie, co wypada, a co nie wypada napisać o pisarce, noblistce, feministce. Czytam, bo lubię czytać, a piszę, kiedy w tej lekturze znajdę to „coś”, które ją wyróżnia spośród innych i daje do myślenia. A „Empuzjon” Olgi Tokarczuk daje do myślenia.

Przede wszystkim świat przedstawion...

Rozwiń Rozwiń
Empuzjon Olga Tokarczuk
Średnia ocena:
7.1 / 10
4024 ocen
 Ewa Szulc
2026-03-16 21:32:31
Ewa Szulc oceniła książkę Bieguni na
5 / 10
2026-03-16 21:32:31
Ewa Szulc oceniła książkę Bieguni na
5 / 10
Bieguni Olga Tokarczuk
Średnia ocena:
7.1 / 10
10386 ocen
 Ewa Szulc
2026-03-16 21:29:55
2026-03-16 21:29:55
 Ewa Szulc
2026-03-16 21:27:58
Ewa Szulc oceniła książkę Opowiadania bizarne na
10 / 10
2026-03-16 21:27:58
Ewa Szulc oceniła książkę Opowiadania bizarne na
10 / 10
Opowiadania bizarne Olga Tokarczuk
Średnia ocena:
7.1 / 10
4129 ocen
 Ewa Szulc
2026-03-16 21:15:49
2026-03-16 21:15:49
Księżyc. Od nowiu do nowiu Martín Caparrós
Średnia ocena:
6.4 / 10
307 ocen
 Ewa Szulc
2026-03-16 21:14:05
Ewa Szulc oceniła książkę Tamte czasy. Raport z teraźniejszości na
9 / 10
i dodała opinię:
2026-03-16 21:14:05
Ewa Szulc oceniła książkę Tamte czasy. Raport z teraźniejszości na
9 / 10
i dodała opinię:

Kolejne opus magnum argentyńskiego pisarza. Tym razem nie na temat sytuacji w Ameryce Łacińskiej, ale sytuacji całego świata. Można go zatytułować roboczo: Raport (orędzie) o stanie świata. W bardzo szerokim kontekście. Stan na rok 2022 – 2023.

Nie znajdziemy w nim nic nowego, czego byśmy...

Rozwiń Rozwiń
 Ewa Szulc
2026-03-15 10:31:39
Ewa Szulc dodała książkę Ostre cięcia na półkę Chcę przeczytać
2026-03-15 10:31:39
Ewa Szulc dodała książkę Ostre cięcia na półkę Chcę przeczytać
Ostre cięcia Donald E. Westlake
Średnia ocena:
6.6 / 10
9 ocen
 Ewa Szulc
2026-03-14 09:07:20
Ewa Szulc i motyl43 są teraz znajomymi
2026-03-14 09:07:20
Ewa Szulc i motyl43 są teraz znajomymi

ulubieni autorzy [1]

Michał Głowiński
Ocena książek:
7,0 / 10
69 książek
2 cykle
22 fanów

Ulubione

Szczepan Twardoch Król Zobacz więcej
Wojciech Chmielarz Osiedle marzeń Zobacz więcej
Szczepan Twardoch Król Zobacz więcej
Kristina Sabaliauskaitė Silva Rerum Zobacz więcej
Kristina Sabaliauskaitė Silva Rerum Zobacz więcej
Maciej Siembieda Katharsis Zobacz więcej
Maciej Siembieda Katharsis Zobacz więcej
Kristina Sabaliauskaitė Silva Rerum Zobacz więcej
Maciej Siembieda Kairos Zobacz więcej

Dodane przez użytkownika

Marek Górlikowski Ilustrator. Przygody ojca Koziołka Matołka tylko dla dorosłych Zobacz więcej
Robert Harris Konklawe Zobacz więcej
Marek Górlikowski Ilustrator. Przygody ojca Koziołka Matołka tylko dla dorosłych Zobacz więcej
Artur Domosławski Wygnaniec. 21 scen z życia Zygmunta Baumana Zobacz więcej
Artur Domosławski Wygnaniec. 21 scen z życia Zygmunta Baumana Zobacz więcej
Artur Domosławski Wygnaniec. 21 scen z życia Zygmunta Baumana Zobacz więcej
Michał Wójcik Made in Poland. Wspomnienia żołnierza Kedywu Stanisława Likiernika Zobacz więcej
Kristina Sabaliauskaitė Silva Rerum Zobacz więcej
Kristina Sabaliauskaitė Silva Rerum Zobacz więcej

statystyki

W sumie
przeczytano
265
książek
Średnio w roku
przeczytane
5
książek
Opinie były
pomocne
1 810
razy
W sumie
wystawione
244
oceny ze średnią 8,0

Spędzone
na czytaniu
1 801
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
5
minut
W sumie
dodane
13
cytatów
W sumie
dodane
0
książek [+ Dodaj]