

ArtykułyNowa powieść Wojciecha Chmielarza - przeczytaj fragment!
LubimyCzytać1
ArtykułyAlfabet pisarza: Adam Przechrzta
LubimyCzytać4
Artykuły„Kosmiczna kuźnia. Bastion Boga”: co kryje niebo?
LubimyCzytać4
ArtykułyWielka sztuka, zakazane miłości i biblioteka pośród ruin. Nowości pod patronatem Lubimyczytać.
LubimyCzytać2
Polski hydraulik i nowe opowieści ze Szwecji

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Seria:
- Reporterzy Dużego Formatu
- Data wydania:
- 2013-10-24
- Data 1. wyd. pol.:
- 2008-01-01
- Liczba stron:
- 432
- Czas czytania
- 7 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788326812644
Ćwierć wieku temu szkoła była dumą Szwecji. Wysoki poziom i równe szanse dla wszystkich. Ale od dwudziestu lat wyniki uczniów systematycznie się pogarszają, a kandydatów na nauczycieli niedługo trzeba będzie brać z łapanek. Co się stało? Szkoły oddano w zarządzanie gminom.
Dlaczego Szwedzi tak łatwo się obrażają, zamiast na przykład wpaść w słuszny gniew? Dlaczego tylu ludzi, gdy coś im się nie powiedzie, twierdzi, że padli ofiarą dyskryminacji? Czy to prawdziwe zmiany w psychice narodu, czy raczej reakcja na zmienione reguły gry?
To tylko niektóre tematy, jakimi w swojej książce zajął się Maciej Zaremba Bielawski. Jego reportaże to jednocześnie niezwykle wnikliwe eseje na temat czegoś tak nieuchwytnego i trudnego do zdefiniowania jak mentalność ów, czyli głęboko tradycyjnego społeczeństwa, które uważa się za pionierów nowoczesności.
Kup Polski hydraulik i nowe opowieści ze Szwecji w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Polski hydraulik i nowe opowieści ze Szwecji
Ciekawe poznawczo tylko tak trochę nie na czasie. Tematyka reportaży też niespecjalnie pode mnie. Większość tekstów traktuje o latach dziewięćdziesiątych a z połowa książki o szwedzkiej służbie zdrowia. Nie kryje, że mnie akurat temat ów nie za bardzo więc się troszku wynudziłem. Najciekawsze były ostatnie rozdziały traktujące o owocach bezstresowego nauczania i o jednym z dość świeżych światowych wirusów, drażliwości. Naprawdę świetnie się czytało o tym do jakich absurdów dochodzi syty świat zachodni. Poza tym to kolejna lektura o tym, że człowiek jest jaki jest, po prostu, w Szwecji też. Można, moim zdaniem, chwycić za lekturę ale z pewnością nie trzeba.
Oceny książki Polski hydraulik i nowe opowieści ze Szwecji
Poznaj innych czytelników
1967 użytkowników ma tytuł Polski hydraulik i nowe opowieści ze Szwecji na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 012
- Przeczytane 925
- Teraz czytam 30
- Posiadam 192
- Reportaż 37
- Reportaże 14
- Skandynawia 13
- 2014 11
- Literatura faktu 11
- Ulubione 11
Tagi i tematy do książki Polski hydraulik i nowe opowieści ze Szwecji
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Polski hydraulik i nowe opowieści ze Szwecji


Czytamy w weekend
Cytaty z książki Polski hydraulik i nowe opowieści ze Szwecji
Tak trudno jest przyjąć do wiadomości, to co widać gołym okiem : władzę bez autorytetu, pewność siebie bez kompetencji, moralizatorstwo bez moralności, symbole potencji bez męskości, rozrzutność bez odpowiedzialności.
Tak trudno jest przyjąć do wiadomości, to co widać gołym okiem : władzę bez autorytetu, pewność siebie bez kompetencji, moralizatorstwo bez ...
Rozwiń Zwiń - Czy prawdą jest, że już w listopadzie 2002 było wiadomo, że policjanci z Borlänge w styczniu będą chorzy?
- Tak - potwierdzam - stróże porządku sami to zapowiedzieli.
- Czy prawdą jest, że już w listopadzie 2002 było wiadomo, że policjanci z Borlänge w styczniu będą chorzy?
- Tak - potwierdzam - str...
Polska jest nadal feudalna, rozumie pan? Wejść do prezesa to jak do świątyni z sekretarkami w roli kapłanek.
Polska jest nadal feudalna, rozumie pan? Wejść do prezesa to jak do świątyni z sekretarkami w roli kapłanek.














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Polski hydraulik i nowe opowieści ze Szwecji
Cóż, naprawdę mam szczerą nadzieję, że od czasu gdy powstały te reportaże sporo się w Szwecji zmieniło. Że rząd, a może kolejne rządy, a przede wszystkim społeczeństwo zobaczyło, iż kraj zmierza w ślepy zaułek i zaczęto wprowadzać reformy. A ponieważ historie opisane w książce wydarzyły się na początku dwudziestego pierwszego wieku, to jest szansa, iż tak się stało. Reportaże zebrane w tej książce opisują różne dziedziny życia. Od interwencji wojsk NATO na terenach byłej Jugosławii, przez szwedzką służbę zdrowia, po edukację w szkołach średnich i wyższych. Jest też kilka słów o pomocy społecznej i zatrudnianiu obcokrajowców. Każdy z tych reportaży sprawia, że oczy czytelnika otwierają się szeroko. Ze zdumienia. Jak to możliwe, zastanawia się niedowierzający odbiorca. Przecież społeczeństwo powinno zauważyć, że źle się dzieje, przecież powinni jakoś przeciwdziałać. A tymczasem absurd goni niedorzeczność, i głupotą pogania. Poprawność polityczna, dbanie o komfort przerodziło się w kartę przetargową, a wręcz stało się narzędziem szantażu. Służba zdrowia, która zamiast leczyć kalkuluje, który pacjent bardziej się opłaci. Nauczyciel, który boi się skrytykować byle jaką pracę ucznia, ponieważ grozi to zwolnieniem go z pracy. Autor nie tylko wytyka absurdy. On również tłumaczy jak to się stało, że Szwecja znalazła się w takim położeniu. Pokazuje cały szereg małych, niezauważalnych i nieznaczących z pozoru kroków, które spowodowały, że kolejne państwowe instytucje przestają funkcjonować poprawnie. Świetna książka. Polecam.
Cóż, naprawdę mam szczerą nadzieję, że od czasu gdy powstały te reportaże sporo się w Szwecji zmieniło. Że rząd, a może kolejne rządy, a przede wszystkim społeczeństwo zobaczyło, iż kraj zmierza w ślepy zaułek i zaczęto wprowadzać reformy. A ponieważ historie opisane w książce wydarzyły się na początku dwudziestego pierwszego wieku, to jest szansa, iż tak się stało....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawe poznawczo tylko tak trochę nie na czasie. Tematyka reportaży też niespecjalnie pode mnie. Większość tekstów traktuje o latach dziewięćdziesiątych a z połowa książki o szwedzkiej służbie zdrowia. Nie kryje, że mnie akurat temat ów nie za bardzo więc się troszku wynudziłem. Najciekawsze były ostatnie rozdziały traktujące o owocach bezstresowego nauczania i o jednym z dość świeżych światowych wirusów, drażliwości. Naprawdę świetnie się czytało o tym do jakich absurdów dochodzi syty świat zachodni. Poza tym to kolejna lektura o tym, że człowiek jest jaki jest, po prostu, w Szwecji też. Można, moim zdaniem, chwycić za lekturę ale z pewnością nie trzeba.
Ciekawe poznawczo tylko tak trochę nie na czasie. Tematyka reportaży też niespecjalnie pode mnie. Większość tekstów traktuje o latach dziewięćdziesiątych a z połowa książki o szwedzkiej służbie zdrowia. Nie kryje, że mnie akurat temat ów nie za bardzo więc się troszku wynudziłem. Najciekawsze były ostatnie rozdziały traktujące o owocach bezstresowego nauczania i o jednym z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka opisuje zadziwiające dla obokrajowców cechy szewdzkiego państwa opiekuńczego. Kraju, gdzie oryginalność jest nietaktem, a indidualizm grzechem. To przeczytania, jeśli już widziałeś "Szwedzką Teorię miłości".
Książka opisuje zadziwiające dla obokrajowców cechy szewdzkiego państwa opiekuńczego. Kraju, gdzie oryginalność jest nietaktem, a indidualizm grzechem. To przeczytania, jeśli już widziałeś "Szwedzką Teorię miłości".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toReportaże o wynaturzeniach w szwedzkim modelu państwa socjalnego, gdzie państwo uzurpuje sobie prawo kontroli w tak intymnych sferach jak wychowanie dziecka. Tylko w biurokratycznej machinie ginie człowiek.
Reportaże o wynaturzeniach w szwedzkim modelu państwa socjalnego, gdzie państwo uzurpuje sobie prawo kontroli w tak intymnych sferach jak wychowanie dziecka. Tylko w biurokratycznej machinie ginie człowiek.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, która pozwoliła mi w pewnym stopniu zrozumieć Szwedów, genezę ich zachowań (przeczytałam jedno ze starszych wydań, nie wiem na ile się różni od nowego). Bywam czasami w Szwecji i Szwedzi (jak każdy chyba naród) są specyficzni. Mają swoje wady i zalety: np. bezkrytyczne stosowanie zasad/nakazów/zakazów. To ułatwia życie, pozwoliło na pozbycie się biurokracji - wystarczy oświadczenie a nie dokument potwierdzający jakiś stan rzeczy i możliwość załatwienia wielu spraw przez Internet. Ale to podejście umożliwiło też tysiącom dorosłych "uchodźców" na wjazd do Szwecji jako dzieci - bo tak oświadczyli i nikt nie ma prawa tego podważyć. W internecie można znaleźć dokładne informacje o osobie: adres, datę urodzenia, roczne dochody, powierzchnię domu, jakie samochody przeważają w sąsiedztwie itd. Najwyraźniej nikomu nie przychodzi do głowy, że ktoś mógłby takie informacje wykorzystać w sposób niewłaściwy.
Dla mnie reportaże zawarte w tej książce stanowią pomoc w zrozumieniu współczesnych Szwedów.
Książka, która pozwoliła mi w pewnym stopniu zrozumieć Szwedów, genezę ich zachowań (przeczytałam jedno ze starszych wydań, nie wiem na ile się różni od nowego). Bywam czasami w Szwecji i Szwedzi (jak każdy chyba naród) są specyficzni. Mają swoje wady i zalety: np. bezkrytyczne stosowanie zasad/nakazów/zakazów. To ułatwia życie, pozwoliło na pozbycie się biurokracji -...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa Szwecja nie jest taka fajna jak nam się wydawało i ludzie jacyś dziwni, dobrze wiedzieć.
Ta Szwecja nie jest taka fajna jak nam się wydawało i ludzie jacyś dziwni, dobrze wiedzieć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniałe, nawet nieco uzależniające reportaże najwyższej próby. Państwo, które jawi się nam jako państwo idealne, od podszewki. I okazuje się, że nie wszystko złoto co się świeci. Szkolnictwo, służba zdrowia, pomoc społeczna..... To wszystko potrafi przyprawić o zawrót głowy, nad nadmiarem biurokracji i sztywnego trzymania się reguł, zamiast zobaczenia w tym wszystkim drugiego człowieka.
Przeczytam tę książkę, jednym tchem. Szczerze polecam, świetna robota dziennikarska.
Wspaniałe, nawet nieco uzależniające reportaże najwyższej próby. Państwo, które jawi się nam jako państwo idealne, od podszewki. I okazuje się, że nie wszystko złoto co się świeci. Szkolnictwo, służba zdrowia, pomoc społeczna..... To wszystko potrafi przyprawić o zawrót głowy, nad nadmiarem biurokracji i sztywnego trzymania się reguł, zamiast zobaczenia w tym wszystkim ...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to09/2019
09/2019
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzynaście reportaży, niecałe 430 stron, poziom zaskoczenia/zadziwienia (dla kogoś nieobytego ze Szwecją) nie do zmierzenia...
Kafka, gdyby żył (i to właśnie w Szwecji),miałby codziennie bogatą pożywkę dla swej twórczości... jestem w szoku (dobrze że nie w Szwecji)...
Trzynaście reportaży, niecałe 430 stron, poziom zaskoczenia/zadziwienia (dla kogoś nieobytego ze Szwecją) nie do zmierzenia...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKafka, gdyby żył (i to właśnie w Szwecji),miałby codziennie bogatą pożywkę dla swej twórczości... jestem w szoku (dobrze że nie w Szwecji)...
Warto sięgnąć po reportaże Zaremby, żeby dowiedzieć się o rzeczach, o których nie usłyszymy w wiadomościach (np reportaż o Kosowie),żeby dostrzec, że nawet państwo uznawane przez wielu jako kraj dobrobytu, nie jest idealne, a tym samym docenić, lub choć nieco przychylniej spojrzeć na 'swoje własne podwórko'. Gdyby tych reportaży nie pisał uznany w Szwecji dziennikarz, trudno byłoby mi uwierzyć w niektóre opisywane przez niego zjawiska.
Warto sięgnąć po reportaże Zaremby, żeby dowiedzieć się o rzeczach, o których nie usłyszymy w wiadomościach (np reportaż o Kosowie),żeby dostrzec, że nawet państwo uznawane przez wielu jako kraj dobrobytu, nie jest idealne, a tym samym docenić, lub choć nieco przychylniej spojrzeć na 'swoje własne podwórko'. Gdyby tych reportaży nie pisał uznany w Szwecji dziennikarz,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to