Niewidzialni

Okładka książki Niewidzialni Roy Jacobsen
Nominacja w plebiscycie 2018
Okładka książki Niewidzialni
Roy Jacobsen Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie Cykl: Ingrid Barrøy (tom 1) Seria: Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich literatura piękna
280 str. 4 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura piękna
Cykl:
Ingrid Barrøy (tom 1)
Seria:
Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich
Tytuł oryginału:
De usynlige
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Poznańskie
Data wydania:
2018-10-03
Data 1. wyd. pol.:
2018-10-03
Data 1. wydania:
2017-01-01
Liczba stron:
280
Czas czytania
4 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379760480
Tłumacz:
Iwona Zimnicka
Tagi:
literatura norweska literatura skandynawska odmiana losu poszukiwanie szczęścia relacje rodzinne więzi rodzinne wyspa życie codzienne
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
856 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
164
31

Na półkach:

Ponura, ciężka opowieść zawsze biednej, acz pracowitej rodziny. Historia bez początku i końca, wycinek życia pewnej familii. Coś jest w tej historii ludzi chłodnych, ale za to nieustępliwych z natury - którzy ustawiają żagiel pod wiatr życia i zręcznie halsują w swej codzienności, walcząc o kolejny dzień i zdobywając zarazem doświadczenie potrzebne do pokonania dni kolejnych. Świetny ciasny, gęsty klimat.

Ponura, ciężka opowieść zawsze biednej, acz pracowitej rodziny. Historia bez początku i końca, wycinek życia pewnej familii. Coś jest w tej historii ludzi chłodnych, ale za to nieustępliwych z natury - którzy ustawiają żagiel pod wiatr życia i zręcznie halsują w swej codzienności, walcząc o kolejny dzień i zdobywając zarazem doświadczenie potrzebne do pokonania dni...

więcej Pokaż mimo to

avatar
34
26

Na półkach:

Mikroklimat wyspy, wolne słowa - ja dostałam klaustrofobii. Zdecydowanie za ciasna książka dla mnie

Mikroklimat wyspy, wolne słowa - ja dostałam klaustrofobii. Zdecydowanie za ciasna książka dla mnie

Pokaż mimo to

avatar
57
40

Na półkach:

Surowa, chłodna, nienachalna opowieść. Oczywista, jeśli chodzi o charakterystykę postaci, nieoczywista z powodów obyczajowych. Struktura powieści przypomina album ze zdjęciami, dlatego elipsa w powieści jest ważna dramaturgicznie. Przyroda jest "kimś" w tej powieści. Jest to powieść dla osób koncentrujących się na szczególe, dla których akcja nie musi być kakofonią zdarzeń.

Surowa, chłodna, nienachalna opowieść. Oczywista, jeśli chodzi o charakterystykę postaci, nieoczywista z powodów obyczajowych. Struktura powieści przypomina album ze zdjęciami, dlatego elipsa w powieści jest ważna dramaturgicznie. Przyroda jest "kimś" w tej powieści. Jest to powieść dla osób koncentrujących się na szczególe, dla których akcja nie musi być kakofonią zdarzeń.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
469
318

Na półkach:

Lektura fascynująca.
Niby saga rodzinna, niby życie zwykłej prostej rodziny.
Ale życie w takich warunkach? Nie do pomyślenia dla przeciętnego mieszczucha, w przeciętnej cywilizacji.
A do tego nie braknie zaskakujących zwrotów choć i bez tego natrętna chęć poznawania ich losów opanowuje człowieka do głębi...
Trochę tylko niezrozumiałe były zdarzające się od czasu do czasu gwałtowne agresywne reakcje wobec siebie w pojawiających się, niespodziewanych zgoła, konfliktach, wobec budowanego stabilnie obrazu ścisłej wspólnoty, jedności rodziny.
Ale dotarłem do końca szybciej niżbym sobie wyobraził.

Lektura fascynująca.
Niby saga rodzinna, niby życie zwykłej prostej rodziny.
Ale życie w takich warunkach? Nie do pomyślenia dla przeciętnego mieszczucha, w przeciętnej cywilizacji.
A do tego nie braknie zaskakujących zwrotów choć i bez tego natrętna chęć poznawania ich losów opanowuje człowieka do głębi...
Trochę tylko niezrozumiałe były zdarzające się od czasu do czasu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
215
214

Na półkach:

Postanowiłam, zrobiłam. Po przeczytaniu „Białego morza”, czyli drugiej części tetralogii „Ingrid Barrøy” Roya Jacobsena, wydanej nakładem @wydawnictwo_poznanskie w ramach Serii Dzieł Pisarzy Skandynawskich, sięgnęłam po część pierwszą - „Niewidzialnych”.

Muszę przyznać, że panie bibliotekarki zainteresowały się, kiedy zaczęłam zachwalać utwór tego norweskiego autora – i dobrze! – bo choć nie jest to powieść uniwersalna, popkulturowa, ani lekka (czyli nie dla każdego odbiorcy), to jednak ma w sobie coś pięknego, poetyckiego i do bólu przyziemnego. Jak wiadomo, w literaturze często szukamy odskoczni od tego co znamy z codzienności, innych światów, doświadczeń, przygód. Jacobsen podaje natomiast surowe życie bez upiększeń, nazywając rzeczy po imieniu, a niekiedy przemilczając zbędne kwestie, przez co pozwala (czy raczej: zachęca) do własnych domniemywań i pozostawia nutę tajemniczości.

„Niewidzialni” to książka o niczym, ale też o wszystkim. Bo życie jest wszystkim. I wyspa jest wszystkim. Praca jest wszystkim. Można tu mówić o monotonii, o biedzie, surowości czy ograniczeniach, można myśleć, że to niezbyt perspektywiczne, zaściankowe lub odizolowane od cywilizacji. Ale wtedy odziera się z sensu każdą myśl i czynność, które towarzyszą jej mieszkańcom każdego dnia, rok po roku, minuta po minucie. Świat mknie do przodu, ale krąg życia pozostaje niezmienny. I przyroda niewiele się zmienia. Aby przeżyć, trzeba pracować, robić swoje, i nie tracić czasu na filozofowanie.

Tutaj poznajemy dziecięce i młodzieńcze lata życia Ingrid, córki Hansa, wnuczki Martina, właściciela wyspy Barrøy. Żyją tam jeszcze jej matka, ciotka i cioteczny brat. A także kilka zwierząt gospodarskich, dzikie kaczki edredony (zachęcam do poczytania o nich, to fascynujące ptaki), stary kapryśny koń oraz kot. Rodzina zajmuje się uprawą kawałka ziemi, hodowlą owiec oraz rybołówstwem. A że morze i pogoda bywają kapryśne, dlatego mieszkańcy wyspy stale mają ręce pełne roboty. Czasem bywa trudno, a czasem jest bezlitośnie ciężko. Co na to poradzić? Wyspiarze wiedzą doskonale, są przyzwyczajeni do niepowodzeń i harówki.

Ci ludzie fascynują. Imponujące są ich siła, wytrwałość i upór, ale również oszczędność w słowach, wszechstronność i niechęć do otwarcia się na resztę świata. Wydaje się, jakby Barrøy była ich azylem gwarantującym bezpieczeństwo nawet w czasie największych sztormów, mrozów czy upałów, do których sięga pamięć, a każde odstępstwo od tego co znane, uznawali za zbędne, a nawet zagrażające (np. luneta, która pozwala wdzierać się w cudze życie, obnażać je z prywatności).

Autor doskonale eksponuje istotę rzeczy ważnych, mówiąc o nich w niezwykle barwny sposób. Usiłuje rozgryźć emocje i uczucia tkwiące w bohaterach, nie mówiąc o nich wprost. Wcale nie lekkie kwestie zostają otoczone niedopowiedzeniem, a choć rodzinna bliskość jest istotna, to jednak każdy musi sobie z nimi radzić w samotności.

Jacobsen pokazuje, że życie na wyspie nie należy do łatwych, a często jest gorzkie i pełne niepowodzeń. Ale, jak to w życiu bywa (a życia się przecież nie wybiera), potrafi ono zaskoczyć przebłyskami radości, refleksami światła w ciemności. Wtedy nawet dni upływające na pracy wydają się bardziej znośne i niepozbawione sensu. Jednak jest w tym coś, co może oczarować. To, co mogę przyznać z całą pewnością to fakt, że Jacobsen wie, jak o tym życiu pisać w sposób mądry, wyrazisty i dosadny, a jednocześnie piękny, malowniczy i sentymentalny.

Postanowiłam, zrobiłam. Po przeczytaniu „Białego morza”, czyli drugiej części tetralogii „Ingrid Barrøy” Roya Jacobsena, wydanej nakładem @wydawnictwo_poznanskie w ramach Serii Dzieł Pisarzy Skandynawskich, sięgnęłam po część pierwszą - „Niewidzialnych”.

Muszę przyznać, że panie bibliotekarki zainteresowały się, kiedy zaczęłam zachwalać utwór tego norweskiego autora – i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
346
265

Na półkach: ,

Kupiłam "Niewidzialnych" zachęcona tak wieloma pozytywnymi recenzjami, niestety mocno się rozczarowałam. Ta książka jest nudna jak flaki z olejem. I nie chodzi wcale o to, że nic się tam nie dzieje. Są książki, w których fabularnie nic się nie dzieje, a tak naprawdę gdzieś tam pod powierzchnią tej zwyczajnej codzienności dzieje się bardzo dużo: są jakieś emocje, przemyślenia itp. Ale w "Niewidzialnych" naprawdę NIC się nie dzieje. Nie ma żadnych emocji (nawet tak emocjonalne wydarzenia, jak śmierć, są opisane w taki sposób, jak gdyby był to jakiś suchy reportaż). Są za to postacie bez wyrazu, przygnębiająca atmosfera, drewniana konstrukcja zdań i szereg innych czynników, które sprawiły, że wynudziłam się straszliwie. Dobrnęlam do końca tylko dlatego, że wydałam na tę książkę swoje ciężko zarobione pieniądze i szkoda mi było porzucić ją w połowie. Książka jest rzeczywiście jakby "niewidzialna": przeczytać, odstawić na półkę i zapomnieć.

Kupiłam "Niewidzialnych" zachęcona tak wieloma pozytywnymi recenzjami, niestety mocno się rozczarowałam. Ta książka jest nudna jak flaki z olejem. I nie chodzi wcale o to, że nic się tam nie dzieje. Są książki, w których fabularnie nic się nie dzieje, a tak naprawdę gdzieś tam pod powierzchnią tej zwyczajnej codzienności dzieje się bardzo dużo: są jakieś emocje,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
405
154

Na półkach:

"Niewidzialni", to przepiękna, choć dość surowa powieść o życiu rodziny Barrøy. Mała, odosobniona wysepka, nieco duszny klimat, życie zgodne z rytmem pór roku i humorami morza. Autor doskonale oddaje klimat tego miejsca, piękno niezmąconej jeszcze dzikiej norweskiej przyrody, a przede wszystkim hardość i nieustępliwość ludzi, radości i bolączki towarzyszące każdemu wyspiarzowi. Tu nie ma miejsca na zbędne gesty i słowa, jest za to esencja życia w jego najprostszej formie. Zakochałam się w tej powieści od pierwszej strony i z pewnością sięgnę po kolejne tomy.

"Niewidzialni", to przepiękna, choć dość surowa powieść o życiu rodziny Barrøy. Mała, odosobniona wysepka, nieco duszny klimat, życie zgodne z rytmem pór roku i humorami morza. Autor doskonale oddaje klimat tego miejsca, piękno niezmąconej jeszcze dzikiej norweskiej przyrody, a przede wszystkim hardość i nieustępliwość ludzi, radości i bolączki towarzyszące każdemu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
809
421

Na półkach: , , , ,

„Niewidzialni” przedstawiają kawałek czasu, kawałek świata, gdzie każda czynność i decyzja to lawirowanie na granicy przeżycia rodziny.
Sucha, zdawkowa narracja nie ujmuje od pierwszej strony, ale z perspektywy całości wydaje się świetnie dopasowana do opisywanej surowej rzeczywistości. I choć z reguły tak mało osobisty styl mnie odstręcza tym razem nie mogłam się oderwać. To po prostu ciekawa historia.
Fun fact. Po lekturze włączcie zmywarkę, nastawcie pranie, odpalcie roombę czy inną braavę. Poczujecie się jak królowe/królowie życia.

„Niewidzialni” przedstawiają kawałek czasu, kawałek świata, gdzie każda czynność i decyzja to lawirowanie na granicy przeżycia rodziny.
Sucha, zdawkowa narracja nie ujmuje od pierwszej strony, ale z perspektywy całości wydaje się świetnie dopasowana do opisywanej surowej rzeczywistości. I choć z reguły tak mało osobisty styl mnie odstręcza tym razem nie mogłam się oderwać....

więcej Pokaż mimo to

avatar
121
121

Na półkach:

“Niewidzialni” Roya Jacobsena to kolejna książka z serii skandynawskiej od Wydawnictwa Poznańskiego, którą miałam przyjemność przeczytać. I to pierwsza, która dała chwilę wytchnienia. Oczywiście nadal była surowa, prosta i w żadnym względzie nostalgiczna lub nadmiernie optymistyczna, ale nie przemieliła mojej duszy jak poprzednie, które czytałam :D
Śledzimy losy rodziny zamieszkującej samotnie swoją wyspę. Wyspę, która jest dla nich miejscem pracy, odpoczynku i rozrywki, źródłem pożywienia i schronienia, ale też mroźnych wiatrów, gwałtownych burz i niebezpiecznych warunków. Jest ich całym światem, który rządzi się własnymi prawami, do których ludzie nie mają innego wyboru jak się dostosować. I tak płynie ich życie, pojawiają się kolejne pokolenia, aż poznajemy Ingrid, która staje się bohaterką całej serii (bo z przyjemnością informuję, że są kolejne części o rodzinie Barroy, które na pewno przeczytam). Nieliczne kontakty z innymi wyspiarzami i ludźmi zamieszkującymi miasteczko, zdecydowanie pokazują różnice między mieszkańcami naszej malutkiej i odizolowanej wysepki, a resztą świata. Świat rodziny Barroy daleki jest od utopii, autor nie pozostawia tu miejsca na wtrącenie, choćby w głowie czytelnika, że może choć ociupinka szczęścia i radości zostałaby przywiana z mroźnym wiatrem na opuszczoną wysepkę. Postaci, bardzo ludzkie, z wieloma wadami, raz wzbudzają w czytelniku sympatię, ale zaraz dystansują swoim zachowaniem. Wzbudzają podziw swoją pracowitością i upartością w dążeniu do przetrwania w nieprzyjaznych warunkach. Muszą stawiać czoła kolejnym problemom i ciosom od losu. Przepiękne, ale równocześnie przerażające opisy wszechmocnej pogody nadają zimny, odstraszający charakter atmosferze całej wyspy. Z wielkim zainteresowaniem będę śledzić dalsze losy tej rodziny i jej poszczególnych członków, jestem bardzo ciekawa jakie kolejne przeszkody autor zgotował swoim bohaterom.

“Niewidzialni” Roya Jacobsena to kolejna książka z serii skandynawskiej od Wydawnictwa Poznańskiego, którą miałam przyjemność przeczytać. I to pierwsza, która dała chwilę wytchnienia. Oczywiście nadal była surowa, prosta i w żadnym względzie nostalgiczna lub nadmiernie optymistyczna, ale nie przemieliła mojej duszy jak poprzednie, które czytałam :D
Śledzimy losy rodziny...

więcej Pokaż mimo to

avatar
5
2

Na półkach:

zafascynowała mnie prostotą. poruszyła tym jak dzieci szybko dorosły i przejmowały się rzeczami zupełnie nieadekwatnie do swojego wieku. Barbro to moje odkrycie.

zafascynowała mnie prostotą. poruszyła tym jak dzieci szybko dorosły i przejmowały się rzeczami zupełnie nieadekwatnie do swojego wieku. Barbro to moje odkrycie.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Roy Jacobsen Niewidzialni Zobacz więcej
Roy Jacobsen Niewidzialni Zobacz więcej
Roy Jacobsen Niewidzialni Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd