Poparzone dziecko

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich
- Tytuł oryginału:
- Bränt barn
- Data wydania:
- 2020-07-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-07-15
- Liczba stron:
- 288
- Czas czytania
- 4 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366553774
- Tłumacz:
- Justyna Czechowska
Magnetyzująca powieść jednego z najbardziej cenionych szwedzkich prozaików XX wieku.
„To nieprawda, że poparzone dziecko unika ognia. Ciągnie je do płomienia jak ćmę do światła. Wie, że jeśli się zbliży, znów się poparzy. Mimo to podchodzi bliżej”.
Gdy po śmierci ukochanej matki Bengt dowiaduje się o romansie ojca, duszna atmosfera w rodzinie staje się nie do zniesienia. Młodego mężczyznę dręczą obsesyjne myśli i koszmary. Wkrótce między synem, ojcem i jego – ich – kochanką narodzi się pełen napięcia miłosny trójkąt.
Powieść Stiga Dagermana w latach 40. podzieliła krytyków na dwa obozy. Jedni uznali ją za arcydzieło, inni punktowali nadmiar psychoanalizy. „Poparzone dziecko” kipi od uczuć, emocji i napięć. To rozdzierająco smutna opowieść o namiętności, nienawiści i lęku.
„Hipnotyzująca lektura, irytuje i pociąga”.
Olga Tokarczuk
„Stig Dagerman był najbardziej poruszającym pisarzem mojej młodości. „Poparzone dziecko” to powieść o niemożliwej i zakazanej miłości. Napisana nerwową, zdesperowaną prozą”.
Agneta Pleijel
Kup Poparzone dziecko w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Poparzone dziecko
„Poparzone dziecko” jest książką, którą czytałam z trudnością, ze względu na ogrom negatywnych uczuć, jakie emanują z tej książki, ale też smutku. Książka zaczyna się długim opisem pogrzebu i stypy po nagłej śmierci matki i żony. Mimo, że ta śmierć będzie ciążyć nad całą powieścią nie dowiemy się zbyt dużo o tej kobiecie. Główną postacią jest Bengt, dwudziestoletni młodzieniec, który stracił matkę i dowiedział się, że jego ojciec miał romans z kobietą o imieniu Gum. Od początku powieści widzimy olbrzymią przepaść między ojcem i synem, że nigdy nie byli sobie bliscy. Ojciec jest prostym stolarzem, a syn studentem, wydaje się, że jedynym łącznikiem między tą dwójką była matka. Zaczyna się okres żałoby, którą przeżywają ojciec i syn, każdy inaczej. My możemy osądzić, która żałoba jest bardziej autentyczna. Czy w przypadku Bengta nie jest to wyłącznie broń wymierzona w otoczenie. Od początku powieści Bengt wzbudza mój niepokój i ambiwalentne uczucia. „Poparzone dziecko” to chore dziecko, cierpiące dziecko. Czy dwudziestoletni Bengt jest dzieckiem, czy jest cierpiący, a może chorym człowiekiem. Na pewno jest człowiekiem samotnym, nie ma przyjaciół, znajomych, jedynie narzeczoną. Gdzie leży przyczyna tej samotności? Uderzyło mnie u Bengta absolutne zapatrzenie w siebie i swoje potrzeby. Ciekawy jest jego stosunek do swojej narzeczonej Berit. Zaspokojenie złu, które według niego go spotkało znajduje jedynie w aktach agresji. „ wciąż czułem radość, którą odczuwać potrafi jedynie czysty człowiek. Myślę, że to największa radość, jak istnieje, poczucie, że się zemściło na czymś brudnym. „ Uderzyło mnie to przeświadczenie Bengta, że jest jedynym czystym i zawsze postępuje słusznie. Uderzyło mnie stwierdzenie: „ważne jest bycie świadomym swoich czynów, a jedynym sposobem zdobycia takiej świadomość jest właśnie analizowanie każdego najmniejszego kawałka swoich uczuć i swoich czynów”. Cała powieść dziejąca się przez rok składa się z różnych scen z życia Bengta i ich analizie. Pozostałe postacie tego dramatu ojca, narzeczoną i Gum kochanka ojca widzimy oczami Bengta. Nie znamy ich motywacji w postępowaniu. Jednak każda z tych postaci jest bardzo wyrazista. Najbardziej zagadkową postacią jest Gun, kochanka, a później żona ojca. Nie potrafię ją rozgryźć, chociaż może być potwierdzeniem tezy, że od nienawiści do miłości jest bardzo blisko. O wiele łatwiej jest pojąć i zrozumieć narzeczoną. Godnym uwagi jest stosunek Bengta do kobiet. Trudno przejść spokojnie nad stwierdzeniem Bengta: „„uderzyć kobietę, to jak uderzyć psa”. Po przeczytaniu książki przeczytałam parę recenzji i opinii, gdzie często pojawiało się stwierdzenie, że jest to powieść o miłości, o miłosnym trójkącie. Ja natomiast przez całą powieść zadawałam sobie pytanie, czy ten człowiek zdolny jest do miłości. Sam mówi: „Zakochać się to być ciekawym. Jedynie to jest piękne, na co nie możemy się napatrzeć. Może jedynie nowe jest piękne. W każdym razie jedynie nowe możemy kochać.” Czy to jest tylko niedojrzałość? Nie ma znaczenia, kiedy ta powieść została napisana, gdyż jest ponadczasowa. Opowiada o relacjach, które łączą i dzielą ludzi, o relacjach w stosunku do najbliższych nam osób. Opowiada o uczuciach nam wszystkim bliskim, o samotności, miłości, nienawiści, pogardzie, ale też smutku i tęsknocie. „Poparzone dziecko” jest książką, na którą nie można przejść obojętnie. Ta powieść kipi od emocji i wzbudza skrajne emocje w czytelniku. Nie jest to powieść łatwa, którą czyta się z przyjemnością, ale na pewno wyjątkowa i wybitna. Rzadko się zdarza, aby czytelnicy tak różnili się w ocenie bohaterów, przy jednoczesnej zgodzie, co do wartości samej powieści. Naprawdę warto ją przeczytać
Oceny książki Poparzone dziecko
Poznaj innych czytelników
958 użytkowników ma tytuł Poparzone dziecko na półkach głównych- Chcę przeczytać 536
- Przeczytane 414
- Teraz czytam 8
- Posiadam 122
- 2020 16
- 2021 16
- 2023 11
- 2020 10
- Chcę w prezencie 9
- Literatura skandynawska 9
















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Poparzone dziecko
Porządna klasyczna literatura. Zapomniałam już, jak wygląda surowy, realistyczny styl powojenny. Ta książka jest dobrym przypomnieniem.
Porządna klasyczna literatura. Zapomniałam już, jak wygląda surowy, realistyczny styl powojenny. Ta książka jest dobrym przypomnieniem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,Poparzone dziecko" Stiga Dagermana to powieść, którą człowiek się rozkoszuje i delektuje. Jej smak jest słodkogorzki, szybko jednak ulega przemianie w omamienie, osłupienie i oczekiwanie. Bowiem coś się z nami dzieje po przeczytaniu powieści.
Ze mną także coś się stało. Nie wiem jeszcze co, ale zdecydowanie jestem pod wrażeniem. Sensacyjna, kontrowersyjna i idealna w każdym calu. Skandynawski Fiodor Dostojewski.
#74
,,Poparzone dziecko" Stiga Dagermana to powieść, którą człowiek się rozkoszuje i delektuje. Jej smak jest słodkogorzki, szybko jednak ulega przemianie w omamienie, osłupienie i oczekiwanie. Bowiem coś się z nami dzieje po przeczytaniu powieści.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZe mną także coś się stało. Nie wiem jeszcze co, ale zdecydowanie jestem pod wrażeniem. Sensacyjna, kontrowersyjna i idealna w...
Historia o ludziach, którzy napięcia emocjonalne rozwiązują biciem psa. I okropny styl narracji.
Nie polecam.
Historia o ludziach, którzy napięcia emocjonalne rozwiązują biciem psa. I okropny styl narracji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie polecam.
Dała mi ta książka w kość. A to niespełna 300 stron tekstu. Ale jakże trudnego, emocjonalnego. Kilka razy książkę odkładałam, bo musiałam przetrawić to co zdążyłam przeczytać. A było nad czym myśleć.
I niech was nie zrazi styl pisania- trochę specyficzny. Ale wystarczy się przyzwyczaić i można czytać płynnie. Gwarantuję wam emocjonalny rollercoaster.
Przeczytajcie.
Dała mi ta książka w kość. A to niespełna 300 stron tekstu. Ale jakże trudnego, emocjonalnego. Kilka razy książkę odkładałam, bo musiałam przetrawić to co zdążyłam przeczytać. A było nad czym myśleć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI niech was nie zrazi styl pisania- trochę specyficzny. Ale wystarczy się przyzwyczaić i można czytać płynnie. Gwarantuję wam emocjonalny rollercoaster.
Przeczytajcie.
Jak ja nienawidziłam głównego bohatera! Ta hipokryzja, arogancja, wywyższanie się, okrucieństwo! Piękna kreacja.
Jak ja nienawidziłam głównego bohatera! Ta hipokryzja, arogancja, wywyższanie się, okrucieństwo! Piękna kreacja.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to jedna z nielicznych książek, którą bardzo trudno było mi ocenić.
Mamy tutaj historię młodego chłopaka, którego poznajemy w dniu pogrzebu jego matki. Tuż po tym, dowiaduje się, że jego ojciec ma romans, z młodszą i piękna kobieta, którą Bengt chciałby nienawidzić, a która adoruje.
Nasz główny bohater Bengt jest osobą, która nie wzbudza w czytelniku sympatię, a wręcz przeciwnie. Jest to postać, która irytuje i której nie da się lubić. To jak traktuje on swoją dziewczynę Berit jest okrutne, podobnie jak traktowanie zwierząt. Zresztą ta nowa kobieta ojca Gun i późniejsza kochanka Bengta również nie jest postacią pozytywna podobnie jak pozostali bohaterowie. Można by rzecz, że poparzone dziecko to opowieść o antybohaterach i trochę tak też jest. Ta książka jest kameralna, ale przede wszystkim duszna, przytłaczająca. Z jednej strony nie da się czytać o tym, co wyprawia Bengt i reszta, ale z drugiej strony intryguje nas, co będzie dalej i jak to się wszystko zakończy. Niejednoznaczna ale intrygująca.
Jest to jedna z nielicznych książek, którą bardzo trudno było mi ocenić.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMamy tutaj historię młodego chłopaka, którego poznajemy w dniu pogrzebu jego matki. Tuż po tym, dowiaduje się, że jego ojciec ma romans, z młodszą i piękna kobieta, którą Bengt chciałby nienawidzić, a która adoruje.
Nasz główny bohater Bengt jest osobą, która nie wzbudza w czytelniku sympatię, a wręcz...
Jestem fanem literatury skandynawskiej i Serii Dzieł Pisarzy Skandynawskich. Prawie wszystkie przeczytałem. Większość z nich jest mroczna i aż duszna od emocji, dramatów i smutków itp.
Jednak "Poparzone Dziecko" przerosło wszystko. Główny bohater Bengt traci matkę, a ojciec Knut żonę. Okazuje się, że ojciec miał i ma kochankę Gun. Bengt jest "zakochany" w Berit.
Bengt nienawidzi ojca za to że zdradzał matkę z Gun. Nienawidzi też Gun. Ale.....powoli zakochuje się w niej. I co dalej???
Niesłychanie ciężka książka do czytania. Emocji wewnętrznych głównego bohatera jest tyle, że w połowie książki zaczął mnie irytować. Strasznie duszna i smutna cała ta opowieść. Bardzo depresyjna i męcząca.
No ale w latach 40-ch XX wieku wywołała niemały skandal obyczajowy.
Dobrze, że już ją przeczytałem.
Jestem fanem literatury skandynawskiej i Serii Dzieł Pisarzy Skandynawskich. Prawie wszystkie przeczytałem. Większość z nich jest mroczna i aż duszna od emocji, dramatów i smutków itp.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak "Poparzone Dziecko" przerosło wszystko. Główny bohater Bengt traci matkę, a ojciec Knut żonę. Okazuje się, że ojciec miał i ma kochankę Gun. Bengt jest "zakochany" w Berit.
Bengt...
Dobra powieść o życiu, o rodzinie w której wszyscy mają swoje tajemnice, a także o przemijaniu i miłości, która ma różne oblicza.
Mimo, że tematyka jest dość poważna nawet miejscami mroczna, książka wręcz kipi emocjami. I dlatego tak dobrze się ją czyta. I nie ma efektu znudzenia czy "zawieszenia".
Proza skandynawska ma swoje charakterystyczne cechy i one są dostrzegalne w tej powieści.
Dobra powieść o życiu, o rodzinie w której wszyscy mają swoje tajemnice, a także o przemijaniu i miłości, która ma różne oblicza.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo, że tematyka jest dość poważna nawet miejscami mroczna, książka wręcz kipi emocjami. I dlatego tak dobrze się ją czyta. I nie ma efektu znudzenia czy "zawieszenia".
Proza skandynawska ma swoje charakterystyczne cechy i one są dostrzegalne...
Poparzone dziecko jest jak ciągle otwarta rana, z której sączy się nienawiść , a po chwili trudna miłość . I to sie wszystko miesza, kotłuje. Taniec , w zawiłym trójkącie. Ojciec, syn i kochanka, a w tle pamięć o matce. Wspomnienia o matce jak wystygła już herbata, do tego w zimnym salonie. Za oknem też szalejąca skandynawska zamieć. Ciężka powieść, przepełniona emocjami , ale napisana jakże pięknym językiem o braku miłości, o pożądaniu i o samotności.
Poparzone dziecko jest jak ciągle otwarta rana, z której sączy się nienawiść , a po chwili trudna miłość . I to sie wszystko miesza, kotłuje. Taniec , w zawiłym trójkącie. Ojciec, syn i kochanka, a w tle pamięć o matce. Wspomnienia o matce jak wystygła już herbata, do tego w zimnym salonie. Za oknem też szalejąca skandynawska zamieć. Ciężka powieść, przepełniona...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻadna z książek pisarzy skandynawskich nie należy do łatwych, każda ma w sobie jakiś mrok, przygnębienie, smutek, brak radości, optymizmu, ale żadnej (a przeczytałam sporo skandynawskiej literatury) nie czytało mi się tak ciężko, tak źle jak "Poparzone dziecko".
Gęsto od emocji, gęsto od myśli, choć przecież niewiele tu postaci, niewiele akcji; nie znajdziemy w całej powieści niczego radosnego, co wywołałoby uśmiech, niczego, co dałoby nadzieję, że w życiu bohaterów coś może zmienić się na lepsze. Od samego początku ma się wrażenie, że wszystko co dzieje się w akcji powieści skazane jest na totalną klęskę, przekonanie, że dominują w niej wyłącznie negatywne emocje, zwłaszcza nienawiść, co doskonale widać w wątku trójkąta miłosnego.
Autor stworzył bohaterów, których ciężko polubić, obdarzyć sympatią, a przede wszystkim zrozumieć motywy ich postępowania, zwłaszcza Bengta. O ile początkowo starałam się zrozumieć, że śmierć matki była dla niego ciężkim przeżyciem i trudnym okresem w życiu, to im bardziej zagłębiałam się w treść, tym większą czułam do niego niechęć oraz złość, tym bardziej nie rozumiałam jego postępowania.
Nie zachwyciło mnie "Poparzone dziecko", wprost przeciwnie - książka wywołała we mnie zbyt wiele negatywnych odczuć i emocji, a ponadto zawierała zbyt dużo trudnych do przyswojenia treści. Ciężka, ponura, a czasami wręcz przygnębiająca atmosfera nie pozwalała mi poczuć się komfortowo przy czytaniu tej powieści; to niewątpliwie jedno z najtrudniejszych doświadczeń czytelniczych, jakiego doznałam.
Żadna z książek pisarzy skandynawskich nie należy do łatwych, każda ma w sobie jakiś mrok, przygnębienie, smutek, brak radości, optymizmu, ale żadnej (a przeczytałam sporo skandynawskiej literatury) nie czytało mi się tak ciężko, tak źle jak "Poparzone dziecko".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGęsto od emocji, gęsto od myśli, choć przecież niewiele tu postaci, niewiele akcji; nie znajdziemy w całej...