rozwińzwiń

Trwaj przy mnie

Okładka książki Trwaj przy mnie Elizabeth Strout
Okładka książki Trwaj przy mnie
Elizabeth Strout Wydawnictwo: Wielka Litera literatura piękna
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Abide with Me
Wydawnictwo:
Wielka Litera
Data wydania:
2018-09-19
Data 1. wyd. pol.:
2008-11-14
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380322233
Tłumacz:
Ewa Westwalewicz-Mogilska
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
271 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
185
123

Na półkach:

Po rewelacyjnej Olive Kitteridge i cyklu z Lucy Barton ponownie sięgnęłam po książkę z dorobku amerykańskiej pisarki Elizabeth Strout - jej drugą powieść, wydaną w 2006 r.

"Trwaj przy mnie" to, podobnie jak inne książki autorki, powieść obyczajowa. Fabuła została zbudowana wokół postaci ewangelickiego pastora Tylera Caskeya i jego parafian, mieszkańców West Annett - prowincjonalnej (fikcyjnej) mieściny położonej gdzieś na północy stanu Maine. Akcja powieści zaczyna się jesienią 1959 r. kiedy wielebny Caskey, owdowiały ojciec dwóch córek, zostaje wezwany do przedszkola w celu omówienia niepokojącego zachowania starszej z nich.

Powieść składa się z trzech części.

Pierwsza wydaje się dość nudna. Śledzimy zmagania pastora z wyzwaniami dnia codziennego i trudami posługi duszpasterskiej. To człowiek jeszcze młody, ale pozbawiony energii, przybity, trochę jakby nieobecny i roztargniony, który stara się jak najlepiej wypełniać swoje obowiązki, tak względem dziecka jak i członków wspólnoty religijnej. Wydaje się pogodzony ze śmiercią żony i wolą Boga, w którego wierzy, ale nie jest samodzielny, korzysta z pomocy innych - matki, która wychowuje młodsze dziecko i pomocy domowej przysłanej na plebanię przez panie z Kółka Dobroczynnego. Życie pastora, mimo napięć wywołanych dziwnym zachowaniem córki, toczy się zwyczajnie. Sporo w nim rozważań teologicznych, cytatów z Biblii, spraw okołokościelnych i w zasadzie można dojść do wniosku, że niewiele się w tej książce dzieje. Jednak to dopiero preludium do tego, co ma nastąpić i służy zapoznaniu czytelnika z mieszkańcami West Annett i ich coraz bardziej krytycznym stosunkiem względem podziwianego wcześniej duchownego.

Część druga cofa czytelnika nieco w przeszłość i opowiada historię wielkiej acz niedojrzałej miłości państwa Caskey'ów. Pojawienie się przystojnego jak diabli (ekhm...) - wysokiego, barczystego, niebieskookiego - pastora, śmigającego na łyżwach z niezwykłą lekkością oraz szybkością wywołującą podmuchy zatykające dech w piersiach niemal wszystkim mieszkankom West Annett wraz z piękną, rudowłosą i szykowną żoną Lauren, wyjętą jakby wprost z okładki "Playboya" (skojarzenie kilku statecznych panów),wstrząsnęło miastem w posadach. On - wychowany przez pobożną i surową matkę, oddany Bogu, służący ludziom i ona - rozpieszczona panna z bogatego domu, zakochana w mężu, ale zupełnie niepasująca do roli żony pastora, tworzyli oryginalną parę i stali się kimś w rodzaju lokalnych celebrytów. Niestety, niespodziewana choroba i śmierć Lauren zasnuła cieniem duszę Tylera. Okazywanie słabości i złe zachowanie córki stały się przyczyną powstania plotek, które niewyciszone w zarodku wywołały efekt śnieżnej kuli i uderzyły skumulowaną siłą w duchownegoo. W tej części powieści wychodzą na jaw różne grzechy, grzeszki i przewinienia bohaterów. Puszczają hamulce i nakręca się spirala niechęci i wrogości. W miasteczku robi się nieprzyjemnie. Jednak nie ma nikogo, kto w porę potrafiłby zatrzymać ten owczy pęd ku moralnej przepaści. Nikt nie ma odwagi wyłamać się i krzyknąć:
- Na miłość boską, opamiętajcie się!

Trzecia, ostatnia część przypomina moment na chwilę przed erupcją. Czym można powstrzymać urojone ludzkie szaleństwo? Modlitwą? Ucieczką? Pokorą? A może odwagą? Cóż, w życiu jak w szkole, trzeba zdawać egzaminy, również dojrzałości, a rodzice nie zawsze są zadowoleni z ich wyników - tak jak matka Tylera Caskeya:
- "Nigdy w życiu nie czułam się tak upokorzona. Nigdy. W całym moim życiu."
A ja pomyślałam:
- " Na miłoś boską, Elizabeth (Strout),przecież tym razem miałam nie płakać. "

Po rewelacyjnej Olive Kitteridge i cyklu z Lucy Barton ponownie sięgnęłam po książkę z dorobku amerykańskiej pisarki Elizabeth Strout - jej drugą powieść, wydaną w 2006 r.

"Trwaj przy mnie" to, podobnie jak inne książki autorki, powieść obyczajowa. Fabuła została zbudowana wokół postaci ewangelickiego pastora Tylera Caskeya i jego parafian, mieszkańców West Annett -...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
720
366

Na półkach:

Elizabeth Strout jest jedną z moich ulubionych autorek i znowu się nie zawiodłam. To jest kolejna dobra książka. Niby nic się nie dzieje,a dzieje się bardzo dużo. Polecam.

Elizabeth Strout jest jedną z moich ulubionych autorek i znowu się nie zawiodłam. To jest kolejna dobra książka. Niby nic się nie dzieje,a dzieje się bardzo dużo. Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
493
47

Na półkach:

Ja przeczytałam tę książkę pod tytułem "Nie odstępuj ode mnie".

Ja przeczytałam tę książkę pod tytułem "Nie odstępuj ode mnie".

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
263
242

Na półkach: ,

Większość książki czytałam zwyczajnie - strona po stronie, szukając stylu, zadumy, klimatu autorki. Nie znalazłam go. Końcowe rozdziały trochę zmieniły mój stosunek do całości, lecz podsumowując bez żalu odłożyłam książkę i szybciutko sięgnęłam po kolejną.
Ta książka nie okazuje współczesności, może stąd moje rozczarowanie? Jednak przede wszystkim nie było mądrości, czaru.
Można przeczytać, ale ta książka według mnie nie odzwierciedla potencjału autorki i lepiej sięgnąć po inne pozycje.

Większość książki czytałam zwyczajnie - strona po stronie, szukając stylu, zadumy, klimatu autorki. Nie znalazłam go. Końcowe rozdziały trochę zmieniły mój stosunek do całości, lecz podsumowując bez żalu odłożyłam książkę i szybciutko sięgnęłam po kolejną.
Ta książka nie okazuje współczesności, może stąd moje rozczarowanie? Jednak przede wszystkim nie było mądrości, czaru....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
951
222

Na półkach: , , , , ,

Wszyscy mamy swoje grzeszki


Pod pewnymi względami książka jest nudna, monotonna, a nawet mdła. Nie ma w niej wartkiej akcji ani oryginalnych bohaterów. Niewiele się w niej dzieje - fabuła nie jest o czymś konkretnym i z pewnością można byłoby ją bardziej rozwinąć. A jednak dla mnie jest wyjątkowa.
"Trwaj przy mnie" od razu mnie porwało. Zakochałam się w stylu pisarskim Strout oraz w tym, jak autorka przeprowadza fabułę powieści. Tę historię czytałam z niesamowitą lekkością, płynąc po słowach. Perypetie mieszkańców West Annett okazały się ludzkie, prawdziwe, zupełnie takie, z którymi radzimy sobie na co dzień, w życiu realnym. I to mnie kupiło. Mamy tutaj zadatki na depresję, stratę ukochanej osoby, zdradę, chorobę, problemy z rodzicielstwem, problemy z małżeństwem - po prostu wszystko, z czym każdy normalny człowiek boryka się w swoim życiu. Dlatego tak bardzo ujęła mnie ta książka, bo jest prawdziwa.
Chociaż to pastor, Tyler Caskey, jest tym głównym bohaterem, to jednak autorka przedstawia szczegółowe wizerunki również tych pobocznych postaci, pokazując, że wcale nie są bez znaczenia, że ich opowieść jest równie ważna, że także oni tworzą tę książkę.
W powieści nie brakuje kwestii moralnych, również religia gra pierwsze skrzypce. Tyler jest człowiekiem głęboko wierzącym, ale i on jest podatny na ziemskie upadki. Jednak boi się pokazać swoim wiernym swoją słabość. Udaje, że po śmierci swojej żony, ma wszystko pod kontrolą, podczas gdy całe jego życie się sypie; nie potrafi poradzić sobie z rodzicielstwem, kiedyś był znany z pisania świetnych kazań, teraz wychodzą mu one z trudem, na siłę. Wszyscy go irytują prócz Connie, gosposi domowej. To w niej odnajduje wiernego przyjaciela, z którym dzieli się tym, co leży mu na sercu. Ale pewnego dnia Connie znika. Ten moment sprawi, że Tyler, lecz również całe społeczeństwo West Annett, będzie musiało zmierzyć się ze swoimi grzeszkami i wreszcie przyznać się do normalnej ludzkiej słabości.
"Trwaj przy mnie" nie jest książką na jeden wieczór ani tym bardziej książką, przy której wyłącza się myślenie - bo ona daje do myślenia i zmusza do kontemplacji. A mimo to ciężko się od niej oderwać i łaknie się każdego słowa. Czytałam ją z ogromną przyjemnością i lekkością, jak dla mnie jest niemal idealna i uważam, że Strout nie mogła napisać jej lepiej. Nawet ta ponura atmosfera w ogóle mi nie przeszkadzała. Zachwycam się nią tak bardzo, bo po prostu jest się czym zachwycać. Czasem potrzebuję takiej właśnie książki - książki wybitniejszej, z głębokimi refleksjami. A takie zawsze pozostają w mojej pamięci na długo.

Wszyscy mamy swoje grzeszki


Pod pewnymi względami książka jest nudna, monotonna, a nawet mdła. Nie ma w niej wartkiej akcji ani oryginalnych bohaterów. Niewiele się w niej dzieje - fabuła nie jest o czymś konkretnym i z pewnością można byłoby ją bardziej rozwinąć. A jednak dla mnie jest wyjątkowa.
"Trwaj przy mnie" od razu mnie porwało. Zakochałam się w stylu...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
239
239

Na półkach:

Piękna i wzruszająca książka o samotności, miłości, smutku.

Piękna i wzruszająca książka o samotności, miłości, smutku.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
582
384

Na półkach: ,

„Trwaj przy mnie” nie zachwyciła mnie w żadnym aspekcie. Nie wzruszyła, nie rozśmieszyła, była po prostu nudna.

„Trwaj przy mnie” nie zachwyciła mnie w żadnym aspekcie. Nie wzruszyła, nie rozśmieszyła, była po prostu nudna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
650
319

Na półkach: ,

Dobry pisarz, to taki który potrafi wpłynąć na emocje czytelnika w taki sposób, że ten nawet się nie zorientuje, że porusza w nim jakieś struny. I tak właśnie sposób potrafi pisać E.S, ale tym razem chyba przesadziła z emocjonalną powściągliwością. W efekcie dostaliśmy mdłego, bezbarwnego bohatera, do którego w żaden sposób nie można poczuć sympatii, antypatii też. Pastor Tyler Caskey jest człowiekiem prawym, bogobojnym i zaangażowanym w swoja parafię, można powiedzieć, że to duszpasterz z misją, z powołaniem. Jest też człowiekiem przeżywającą silna tragedię, bo umiera mu młoda żona i zostawia dwie osierocone córeczki, starsza przeżywa taką traume, że przestaje mówić i zaczyna zachowywać się niegrzecznie. Z dziewczynką nikt nie może sobie poradzić i raczej nie zabardzo komukolwiek sie chce, bo jest najzwyczajniej nielubiana prawie przez wszystkich, sama też nie zabiega o sympatię co oczywiście niczego nie ułatwia. W sumie to bardzo dobry temat, żeby się nad nim pochylić i do końca zastanawiałam się jak mogłyby potoczyć się losy Kate, ale ta powieść został napisana w tak ascetycznie emocjonalny sposób, że trudno było zdobyć się na jakiekolwiek uczucia do bohaterów, poza niezdrową czytelniczą ciekawością. O samym pastorze można powiedzieć jeszcze, że miał władczą i bezkompromisową matkę, a więc widać, że w jego życiu dzieje się tyle, że można z nim poczuć jakąś empatyczną solidarność. Niestety nie tym razem. Książkę czyta się dość szybko, na jakimś tam poziomie fabularnym jest wciągająca, ale nie ma czegoś coś pozwala się w niej zatracić. Po kilku przeczytanych powieściach E.S zauważyłam taki schemat: męscy bohaterowie są jacyś rozmemłani, uzależnieni od swoich partnerek. W jej książkach to kobiety noszą spodnie. Osobiście nie mam nic przeciwko, ale zastanawiam się ile jeszcze można tworzyć tę samą historie w kilku różnych wersjach.

Dobry pisarz, to taki który potrafi wpłynąć na emocje czytelnika w taki sposób, że ten nawet się nie zorientuje, że porusza w nim jakieś struny. I tak właśnie sposób potrafi pisać E.S, ale tym razem chyba przesadziła z emocjonalną powściągliwością. W efekcie dostaliśmy mdłego, bezbarwnego bohatera, do którego w żaden sposób nie można poczuć sympatii, antypatii też. Pastor...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2143
1722

Na półkach: ,

„Trwaj przy mnie” Elizabeth Strout to smutna książka.
Akcja toczy się nieśpiesznie. Mała miejscowość, w której wszyscy dobrze się znają. Wszystko o sobie wiedzą. Plotkowanie jest swoistą rozrywką. Tak jak ingerowanie w życie innych.
Wszystko to jest charakterystyczne dla prozy Elizabeth Strout.
Tym razem bohater jest pastorem. Niedawno zmarła mu żona. Ojciec dwójki dzieci, wdowiec wychowuje starszą córeczkę. Młodszym dzieckiem zajmuje się jego matka. Początkowo wierni współczują mu i wspierają go. Z czasem zaczynają plotkować. Śledzą każdy jego krok. Zbyt ostro oceniają. Intrygują...

"Zazdrość była niczym rozfalowane, wypełniające go szare morze. To, że inni mogą być owinięci kołdrą własnych światów, bezpieczni w rodzinie ... napełniało go bólem."

„Trwaj przy mnie” Elizabeth Strout to powieść psychologiczno -obyczajowa zmuszająca do refleksji. GORĄCO POLECAM!

„Trwaj przy mnie” Elizabeth Strout to smutna książka.
Akcja toczy się nieśpiesznie. Mała miejscowość, w której wszyscy dobrze się znają. Wszystko o sobie wiedzą. Plotkowanie jest swoistą rozrywką. Tak jak ingerowanie w życie innych.
Wszystko to jest charakterystyczne dla prozy Elizabeth Strout.
Tym razem bohater jest pastorem. Niedawno zmarła mu żona. Ojciec dwójki dzieci,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2143
1722

Na półkach: ,

„Nie odstępuj ode mnie” Elizabeth Strout to smutna książka.
Akcja toczy się nieśpiesznie. Mała miejscowość, w której wszyscy dobrze się znają. Wszystko o sobie wiedzą. Plotkowanie jest swoistą rozrywką. Tak jak ingerowanie w życie innych.
Wszystko to jest charakterystyczne dla prozy Elizabeth Strout.
Tym razem bohater jest pastorem. Niedawno zmarła mu żona. Ojciec dwójki dzieci, wdowiec wychowuje starszą córeczkę. Młodszym dzieckiem zajmuje się jego matka. Początkowo wierni współczują mu i wspierają go. Z czasem zaczynają plotkować. Śledzą każdy jego krok. Zbyt ostro oceniają. Intrygują...

"Zazdrość była niczym rozfalowane, wypełniające go szare morze. To, że inni mogą być owinięci kołdrą własnych światów, bezpieczni w rodzinie ... napełniało go bólem."

„Nie odstępuj ode mnie” Elizabeth Strout to powieść psychologiczno -obyczajowa zmuszająca do refleksji. GORĄCO POLECAM!

„Nie odstępuj ode mnie” Elizabeth Strout to smutna książka.
Akcja toczy się nieśpiesznie. Mała miejscowość, w której wszyscy dobrze się znają. Wszystko o sobie wiedzą. Plotkowanie jest swoistą rozrywką. Tak jak ingerowanie w życie innych.
Wszystko to jest charakterystyczne dla prozy Elizabeth Strout.
Tym razem bohater jest pastorem. Niedawno zmarła mu żona. Ojciec dwójki...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    329
  • Chcę przeczytać
    316
  • Posiadam
    64
  • 2018
    13
  • 2020
    8
  • 2019
    7
  • 2021
    7
  • Teraz czytam
    6
  • 2020
    5
  • 2023
    5

Cytaty

Więcej
Elizabeth Strout Nie odstępuj ode mnie Zobacz więcej
Elizabeth Strout Trwaj przy mnie Zobacz więcej
Elizabeth Strout Nie odstępuj ode mnie Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także