Trwaj przy mnie

Okładka książki Trwaj przy mnie
Elizabeth Strout Wydawnictwo: Wielka Litera literatura piękna
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Abide with Me
Wydawnictwo:
Wielka Litera
Data wydania:
2018-09-19
Data 1. wyd. pol.:
2008-11-14
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380322233
Tłumacz:
Ewa Westwalewicz-Mogilska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
237 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2208
220

Na półkach: ,

Większość książki czytałam zwyczajnie - strona po stronie, szukając stylu, zadumy, klimatu autorki. Nie znalazłam go. Końcowe rozdziały trochę zmieniły mój stosunek do całości, lecz podsumowując bez żalu odłożyłam książkę i szybciutko sięgnęłam po kolejną.
Ta książka nie okazuje współczesności, może stąd moje rozczarowanie? Jednak przede wszystkim nie było mądrości, czaru.
Można przeczytać, ale ta książka według mnie nie odzwierciedla potencjału autorki i lepiej sięgnąć po inne pozycje.

Większość książki czytałam zwyczajnie - strona po stronie, szukając stylu, zadumy, klimatu autorki. Nie znalazłam go. Końcowe rozdziały trochę zmieniły mój stosunek do całości, lecz podsumowując bez żalu odłożyłam książkę i szybciutko sięgnęłam po kolejną.
Ta książka nie okazuje współczesności, może stąd moje rozczarowanie? Jednak przede wszystkim nie było mądrości, czaru....

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
1245
220

Na półkach: , , , , ,

Wszyscy mamy swoje grzeszki


Pod pewnymi względami książka jest nudna, monotonna, a nawet mdła. Nie ma w niej wartkiej akcji ani oryginalnych bohaterów. Niewiele się w niej dzieje - fabuła nie jest o czymś konkretnym i z pewnością można byłoby ją bardziej rozwinąć. A jednak dla mnie jest wyjątkowa.
"Trwaj przy mnie" od razu mnie porwało. Zakochałam się w stylu pisarskim Strout oraz w tym, jak autorka przeprowadza fabułę powieści. Tę historię czytałam z niesamowitą lekkością, płynąc po słowach. Perypetie mieszkańców West Annett okazały się ludzkie, prawdziwe, zupełnie takie, z którymi radzimy sobie na co dzień, w życiu realnym. I to mnie kupiło. Mamy tutaj zadatki na depresję, stratę ukochanej osoby, zdradę, chorobę, problemy z rodzicielstwem, problemy z małżeństwem - po prostu wszystko, z czym każdy normalny człowiek boryka się w swoim życiu. Dlatego tak bardzo ujęła mnie ta książka, bo jest prawdziwa.
Chociaż to pastor, Tyler Caskey, jest tym głównym bohaterem, to jednak autorka przedstawia szczegółowe wizerunki również tych pobocznych postaci, pokazując, że wcale nie są bez znaczenia, że ich opowieść jest równie ważna, że także oni tworzą tę książkę.
W powieści nie brakuje kwestii moralnych, również religia gra pierwsze skrzypce. Tyler jest człowiekiem głęboko wierzącym, ale i on jest podatny na ziemskie upadki. Jednak boi się pokazać swoim wiernym swoją słabość. Udaje, że po śmierci swojej żony, ma wszystko pod kontrolą, podczas gdy całe jego życie się sypie; nie potrafi poradzić sobie z rodzicielstwem, kiedyś był znany z pisania świetnych kazań, teraz wychodzą mu one z trudem, na siłę. Wszyscy go irytują prócz Connie, gosposi domowej. To w niej odnajduje wiernego przyjaciela, z którym dzieli się tym, co leży mu na sercu. Ale pewnego dnia Connie znika. Ten moment sprawi, że Tyler, lecz również całe społeczeństwo West Annett, będzie musiało zmierzyć się ze swoimi grzeszkami i wreszcie przyznać się do normalnej ludzkiej słabości.
"Trwaj przy mnie" nie jest książką na jeden wieczór ani tym bardziej książką, przy której wyłącza się myślenie - bo ona daje do myślenia i zmusza do kontemplacji. A mimo to ciężko się od niej oderwać i łaknie się każdego słowa. Czytałam ją z ogromną przyjemnością i lekkością, jak dla mnie jest niemal idealna i uważam, że Strout nie mogła napisać jej lepiej. Nawet ta ponura atmosfera w ogóle mi nie przeszkadzała. Zachwycam się nią tak bardzo, bo po prostu jest się czym zachwycać. Czasem potrzebuję takiej właśnie książki - książki wybitniejszej, z głębokimi refleksjami. A takie zawsze pozostają w mojej pamięci na długo.

Wszyscy mamy swoje grzeszki


Pod pewnymi względami książka jest nudna, monotonna, a nawet mdła. Nie ma w niej wartkiej akcji ani oryginalnych bohaterów. Niewiele się w niej dzieje - fabuła nie jest o czymś konkretnym i z pewnością można byłoby ją bardziej rozwinąć. A jednak dla mnie jest wyjątkowa.
"Trwaj przy mnie" od razu mnie porwało. Zakochałam się w stylu...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
239
238

Na półkach:

Piękna i wzruszająca książka o samotności, miłości, smutku.

Piękna i wzruszająca książka o samotności, miłości, smutku.

Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
491
276

Na półkach: ,

„Trwaj przy mnie” nie zachwyciła mnie w żadnym aspekcie. Nie wzruszyła, nie rozśmieszyła, była po prostu nudna.

„Trwaj przy mnie” nie zachwyciła mnie w żadnym aspekcie. Nie wzruszyła, nie rozśmieszyła, była po prostu nudna.

Pokaż mimo to

11
avatar
940
310

Na półkach: ,

Dobry pisarz, to taki który potrafi wpłynąć na emocje czytelnika w taki sposób, że ten nawet się nie zorientuje, że porusza w nim jakieś struny. I tak właśnie sposób potrafi pisać E.S, ale tym razem chyba przesadziła z emocjonalną powściągliwością. W efekcie dostaliśmy mdłego, bezbarwnego bohatera, do którego w żaden sposób nie można poczuć sympatii, antypatii też. Pastor Tyler Caskey jest człowiekiem prawym, bogobojnym i zaangażowanym w swoja parafię, można powiedzieć, że to duszpasterz z misją, z powołaniem. Jest też człowiekiem przeżywającą silna tragedię, bo umiera mu młoda żona i zostawia dwie osierocone córeczki, starsza przeżywa taką traume, że przestaje mówić i zaczyna zachowywać się niegrzecznie. Z dziewczynką nikt nie może sobie poradzić i raczej nie zabardzo komukolwiek sie chce, bo jest najzwyczajniej nielubiana prawie przez wszystkich, sama też nie zabiega o sympatię co oczywiście niczego nie ułatwia. W sumie to bardzo dobry temat, żeby się nad nim pochylić i do końca zastanawiałam się jak mogłyby potoczyć się losy Kate, ale ta powieść został napisana w tak ascetycznie emocjonalny sposób, że trudno było zdobyć się na jakiekolwiek uczucia do bohaterów, poza niezdrową czytelniczą ciekawością. O samym pastorze można powiedzieć jeszcze, że miał władczą i bezkompromisową matkę, a więc widać, że w jego życiu dzieje się tyle, że można z nim poczuć jakąś empatyczną solidarność. Niestety nie tym razem. Książkę czyta się dość szybko, na jakimś tam poziomie fabularnym jest wciągająca, ale nie ma czegoś coś pozwala się w niej zatracić. Po kilku przeczytanych powieściach E.S zauważyłam taki schemat: męscy bohaterowie są jacyś rozmemłani, uzależnieni od swoich partnerek. W jej książkach to kobiety noszą spodnie. Osobiście nie mam nic przeciwko, ale zastanawiam się ile jeszcze można tworzyć tę samą historie w kilku różnych wersjach.

Dobry pisarz, to taki który potrafi wpłynąć na emocje czytelnika w taki sposób, że ten nawet się nie zorientuje, że porusza w nim jakieś struny. I tak właśnie sposób potrafi pisać E.S, ale tym razem chyba przesadziła z emocjonalną powściągliwością. W efekcie dostaliśmy mdłego, bezbarwnego bohatera, do którego w żaden sposób nie można poczuć sympatii, antypatii też. Pastor...

więcej Pokaż mimo to

35
avatar
1866
1308

Na półkach: ,

„Trwaj przy mnie” Elizabeth Strout to smutna książka.
Akcja toczy się nieśpiesznie. Mała miejscowość, w której wszyscy dobrze się znają. Wszystko o sobie wiedzą. Plotkowanie jest swoistą rozrywką. Tak jak ingerowanie w życie innych.
Wszystko to jest charakterystyczne dla prozy Elizabeth Strout.
Tym razem bohater jest pastorem. Niedawno zmarła mu żona. Ojciec dwójki dzieci, wdowiec wychowuje starszą córeczkę. Młodszym dzieckiem zajmuje się jego matka. Początkowo wierni współczują mu i wspierają go. Z czasem zaczynają plotkować. Śledzą każdy jego krok. Zbyt ostro oceniają. Intrygują...

"Zazdrość była niczym rozfalowane, wypełniające go szare morze. To, że inni mogą być owinięci kołdrą własnych światów, bezpieczni w rodzinie ... napełniało go bólem."

„Trwaj przy mnie” Elizabeth Strout to powieść psychologiczno -obyczajowa zmuszająca do refleksji. GORĄCO POLECAM!

„Trwaj przy mnie” Elizabeth Strout to smutna książka.
Akcja toczy się nieśpiesznie. Mała miejscowość, w której wszyscy dobrze się znają. Wszystko o sobie wiedzą. Plotkowanie jest swoistą rozrywką. Tak jak ingerowanie w życie innych.
Wszystko to jest charakterystyczne dla prozy Elizabeth Strout.
Tym razem bohater jest pastorem. Niedawno zmarła mu żona. Ojciec dwójki dzieci,...

więcej Pokaż mimo to

49
avatar
1866
1308

Na półkach: ,

„Nie odstępuj ode mnie” Elizabeth Strout to smutna książka.
Akcja toczy się nieśpiesznie. Mała miejscowość, w której wszyscy dobrze się znają. Wszystko o sobie wiedzą. Plotkowanie jest swoistą rozrywką. Tak jak ingerowanie w życie innych.
Wszystko to jest charakterystyczne dla prozy Elizabeth Strout.
Tym razem bohater jest pastorem. Niedawno zmarła mu żona. Ojciec dwójki dzieci, wdowiec wychowuje starszą córeczkę. Młodszym dzieckiem zajmuje się jego matka. Początkowo wierni współczują mu i wspierają go. Z czasem zaczynają plotkować. Śledzą każdy jego krok. Zbyt ostro oceniają. Intrygują...

"Zazdrość była niczym rozfalowane, wypełniające go szare morze. To, że inni mogą być owinięci kołdrą własnych światów, bezpieczni w rodzinie ... napełniało go bólem."

„Nie odstępuj ode mnie” Elizabeth Strout to powieść psychologiczno -obyczajowa zmuszająca do refleksji. GORĄCO POLECAM!

„Nie odstępuj ode mnie” Elizabeth Strout to smutna książka.
Akcja toczy się nieśpiesznie. Mała miejscowość, w której wszyscy dobrze się znają. Wszystko o sobie wiedzą. Plotkowanie jest swoistą rozrywką. Tak jak ingerowanie w życie innych.
Wszystko to jest charakterystyczne dla prozy Elizabeth Strout.
Tym razem bohater jest pastorem. Niedawno zmarła mu żona. Ojciec dwójki...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
3856
1078

Na półkach: ,

Podoba mi się proza Elizabeth Strout.
Taka niby zwykła opowieść, historia jakich mogło wydarzyć się wiele, ale pisarka potrafi prześwietlić ją z wielu stron.
Akcja toczy się w małym sennym amerykańskim miasteczku w 1959 roku, gdzie wszystko jest znane, nudne i monotonne.
I miejsce i czas wyznacza warunki dla tej historii.
Ciasna, podejrzliwa i konserwatywna społeczność przyjmuje młodego pastora z żoną, która od pochodzi z dużego miasta i bogatej rodziny i od początku źle się tu czuje. Pastor wręcz przeciwnie - jest bardzo zaangażowany i staje się ulubieńcem parafii.
Po ciężkiej chorobie młoda żona pastora umiera i zostawia go z dwójką małych córeczek.
Pastor i ojciec doświadcza kryzysu wiary i ojcostwa. zaczyna wątpić w swoje powołanie i umiejętności.
Pojawia się plotka, która rodzi kolejne plotki, wydaje się zaoczny wyrok aż wszystko pęka.
I tutaj wychodzi zaściankowość, świętoszkowatość i hipokryzja tej wydawałoby się z pozoru miłej i uczynnej społeczności.

Autorka poddaje analizie osobistą i rodzinną tragedię, osamotnienie oraz społeczny ostracyzm wśród ludzi którzy zamiast być pomocni i życzliwi okazali się fałszywi i zawistni.
Smutna i do bólu prawdziwa historia, która może wydarzyć się wszędzie.
Polecam, bo warto.

Podoba mi się proza Elizabeth Strout.
Taka niby zwykła opowieść, historia jakich mogło wydarzyć się wiele, ale pisarka potrafi prześwietlić ją z wielu stron.
Akcja toczy się w małym sennym amerykańskim miasteczku w 1959 roku, gdzie wszystko jest znane, nudne i monotonne.
I miejsce i czas wyznacza warunki dla tej historii.
Ciasna, podejrzliwa i konserwatywna społeczność...

więcej Pokaż mimo to

181
avatar
161
13

Na półkach:

Jestem fanką Elisabeth Strout. Uwielbiam jej książki, zawsze mi żal że się kończą. Podobnie było z "Trwaj przy mnie" ("Nie odstępuj ode mnie")

Jestem fanką Elisabeth Strout. Uwielbiam jej książki, zawsze mi żal że się kończą. Podobnie było z "Trwaj przy mnie" ("Nie odstępuj ode mnie")

Pokaż mimo to

1
avatar
1529
313

Na półkach: , , , , ,

Bardzo lubię subtelność i zwyczajność codzienności w opowieściach Elizabeth Strout, ale to jest chyba najsłabsza z jej powieści, które przeczytałam.

Bardzo lubię subtelność i zwyczajność codzienności w opowieściach Elizabeth Strout, ale to jest chyba najsłabsza z jej powieści, które przeczytałam.

Pokaż mimo to

65

Cytaty

Więcej
Elizabeth Strout Nie odstępuj ode mnie Zobacz więcej
Elizabeth Strout Trwaj przy mnie Zobacz więcej
Elizabeth Strout Nie odstępuj ode mnie Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd