
ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać425
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Mam na imię Lucy

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Cykl:
- Lucy Barton (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- My Name Is Lucy Barton
- Data wydania:
- 2024-03-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2016-05-18
- Data 1. wydania:
- 2016-01-16
- Liczba stron:
- 208
- Czas czytania
- 3 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383600543
- Tłumacz:
- Bohdan Maliborski
Kup Mam na imię Lucy w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Mam na imię Lucy
To książka o godności i pozbyciu się wstydu. Miłość dzieci do rodziców jest bezwarunkowa, nawet jeżeli ich dzieciństwo to głód, bieda, odruchowe bicie, brak czułości, zamykanie w furgonetce. Samotność. W domu Lucy, wrażliwej i zdolnej dziewczynki tak właśnie było. Z powodu biedy, ona i jej rodzeństwo ciągle mieli poczucie izolacji. Wokół nich nie było wiele dzieci, koleżanek czy kolegów. Nie mieli telewizora, czasopism ani książek. Takich przeżyć się jednak nie zapomina. Życie Lucy zmieniło się jednak od momentu przeczytania pierwszej książki, powieści, w trzeciej klasie szkoły podstawowej. Dzięki książkom poczuła się mniej samotna. Zamarzyła zostać pisarką - "będę pisać i ludzie nie będą się czuli tacy samotni". Nie wiedziała, że to będzie takie trudne. Lata 80. Nowy Jork. Lucy, dojrzała już kobieta, mężatka i matka, niestety przed debiutem trafia do szpitala na 9 tygodni. Jest już początkującą pisarką. Nieoczekiwanie odwiedza ją dawno nie widziana matka, prosta kobieta. Jest przy niej przez 5 dni i nocy. Kobiety rozmawiają, a właściwie próbują rozmawiać. Lucy chciałaby opowiedzieć matce o swoim dotychczasowym życiu, wrócić do zdarzeń z przeszłości, z dzieciństwa. Okazuje się jednak, że każda z nich, przeszłość pamięta inaczej, zwłaszcza matka nie chce do niej wracać. Nigdy nie zrozumiała wyboru córki. Rozmowy są więc banalne, ograniczają się do plotek o ludziach. Lucy próbuje matkę rozumieć. Jaki to ma wpływ na jej pisanie? Stopniowo więc poznajemy historię Lucy, kobiety, pisarki czerpiącej siły z własnych, różnych przeżyć, z czasów własnej dojrzałości również.Także ze znajomości ze znaną pisarką. To piękna , prosto wg mnie, napisana historia o trudnych relacjach między matką i córką, i nie tylko. Autorka pokazuje uczucia, które ludzie boją się wyjawiać, o których na ogół nie rozmawiają, o tolerancji i szczerości. Książka od strony technicznej tak napisana, że można ją przeczytać w jeden dzień, krótkie rozdziały, duża czcionka. serdecznie polecam
Oceny książki Mam na imię Lucy
Poznaj innych czytelników
4380 użytkowników ma tytuł Mam na imię Lucy na półkach głównych- Przeczytane 2 820
- Chcę przeczytać 1 560
- Posiadam 355
- 2018 76
- Audiobook 42
- 2019 36
- 2022 32
- 2021 31
- 2020 30
- Literatura amerykańska 28
Tagi i tematy do książki Mam na imię Lucy
Inne książki autora

Czytelnicy Mam na imię Lucy przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Mam na imię Lucy


Rok wśród książek

„Bracia Burgess” – opowieść o dynamice rodzinnych relacji

Czytamy w weekend

15 powieści, na które czekamy tej jesieni

Nominacje do Man Booker Prize 2016

Baileys Women's Prize for Fiction – nominacje
Cytaty z książki Mam na imię Lucy
Interesuje mnie to, jak znajdujemy sposoby, by czuć się lepszym od innej osoby lub grupy. Tak jest zawsze i wszędzie. Nieważne, jak to nazwiemy, ale uważam, że to najgorsza strona naszej osobowości, ta potrzeba znalezienia kogoś, kogo moglibyśmy poniżyć.
Interesuje mnie to, jak znajdujemy sposoby, by czuć się lepszym od innej osoby lub grupy. Tak jest zawsze i wszędzie. Nieważne, jak to nazwi...
Rozwiń ZwińStrach przed cierpieniem jest zbędnym cierpieniem.
Strach przed cierpieniem jest zbędnym cierpieniem.
Książki dały mi różne rzeczy. I właśnie to chce to powiedzieć. Dzięki nim czułam się mniej samotna.
Książki dały mi różne rzeczy. I właśnie to chce to powiedzieć. Dzięki nim czułam się mniej samotna.














































Opinie i dyskusje o książce Mam na imię Lucy
Tylko dzięki lektorce (Danuta Stenka) słuchałam i słuchałam, aż po kolejnym omawianiu cudzego życia w tonie plotek umieściłam książkę na polce " nie zmoglam"
Tylko dzięki lektorce (Danuta Stenka) słuchałam i słuchałam, aż po kolejnym omawianiu cudzego życia w tonie plotek umieściłam książkę na polce " nie zmoglam"
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo końca czekałam na szczegóły "Tego Czegoś". To, Czego Imienia Nie Wolno Wymawiać. Po lekturze (w jedno popołudnie) pozostaje nierozładowane napięcie.
Czy to jest pogodzenie, akceptacja bohaterki?
Dużo niedopowiedzeń między słowami.
Zespół stresu pourazowego.
Poszukiwanie w literaturze lustra w innej pisarce?
Każdy ma swoją opowieść - opowiadając, nie mówiąc o samym jądrze ciemności.
Fobia wobec węży.
Do końca czekałam na szczegóły "Tego Czegoś". To, Czego Imienia Nie Wolno Wymawiać. Po lekturze (w jedno popołudnie) pozostaje nierozładowane napięcie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy to jest pogodzenie, akceptacja bohaterki?
Dużo niedopowiedzeń między słowami.
Zespół stresu pourazowego.
Poszukiwanie w literaturze lustra w innej pisarce?
Każdy ma swoją opowieść - opowiadając, nie mówiąc o samym...
Dobrze napisana, momentami intrygująca, ale lektura niczego po sobie nie zostawia. Myślę, że jakbym się spotkała z koleżanką na kawę i słuchała tej opowieści to byłabym zainteresowana. Od książki wymagam jednak więcej.
Dobrze napisana, momentami intrygująca, ale lektura niczego po sobie nie zostawia. Myślę, że jakbym się spotkała z koleżanką na kawę i słuchała tej opowieści to byłabym zainteresowana. Od książki wymagam jednak więcej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPorządna literatura środka. Gwiazdka więcej za mistrzowskie czytanie Danuty Stenki.
#WyzwanieLC2026
Przeczytam książkę z imieniem w tytule
Porządna literatura środka. Gwiazdka więcej za mistrzowskie czytanie Danuty Stenki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#WyzwanieLC2026
Przeczytam książkę z imieniem w tytule
Wspaniała! Można się z niej uczyć, jak pisać.
Wspaniała! Można się z niej uczyć, jak pisać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toElizabeth Strout proponuje nam subtelną, wyciszoną prozę, niepozbawioną uroku, aczkolwiek mało oryginalną. Na jej kameralną powieść składają się luźno powiązane sceny, impresje, obserwacje.
Tytułowa Lucy trafia do szpitala z podejrzeniem dość groźnej choroby. Spędza tam parę tygodni, wpatrując się przez okno w rozświetlony wieżowiec Chryslera. I rozmyślając o swoim dotychczasowym życiu (są lata 80. XX wieku).
Lucy Barton jest kobietą w średnim wieku, matką, żoną i... pisarką. Możemy się domyślać, że to alter ego autorki (przynajmniej w pewnym stopniu). Bohaterka wspomina trudny czas dzieciństwa (wychowała się w biedzie ze wszystkimi jej konsekwencjami),potem awans społeczny dzięki dostaniu się na studia, przeprowadzkę do wymarzonego Nowego Jorku.
Odwiedza ją mama, której nie widziała całe lata. Ich spotkanie staje się okazją do ożywienia dawnej relacji oraz rzucenia nowego światła na wspólne losy i tajemnice. Rozmawiają o ludziach, książkach, sprawach dużych i małych. Nad wszystkim unosi się aura przemijania. Świat zatrzymuje się w biegu, a Lucy nabiera do niego dystansu.
Ten literacki drobiazg można docenić ze względu na dobry styl autorki i umiejętnie wytworzony nastrój nieco melancholijnej zwyczajności. Ogólnie jednak jest to rzecz przeciętna. Z refleksji i wspomnień narratorki nie wyłania się żaden głębszy sens. Nie poruszają one umysłu ani serca.
Dużym minusem był dla mnie dyżurny zestaw lewicowych idées fixes (lekarzem Lucy jest wrażliwy, czuły Żyd: oczywiście z traumą Auschwitz, jej brat to nieszczęśliwy homoseksualista, w tle przewija się wątek miłości w czasach AIDS, do głosu dochodzi współczucie wobec Indian prześladowanych przez białych pionierów, a wszystko to spaja motyw wykluczenia). Nie lubię ideologii, nawet jeśli forsuje się ją nienachalnie.
Elizabeth Strout proponuje nam subtelną, wyciszoną prozę, niepozbawioną uroku, aczkolwiek mało oryginalną. Na jej kameralną powieść składają się luźno powiązane sceny, impresje, obserwacje.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytułowa Lucy trafia do szpitala z podejrzeniem dość groźnej choroby. Spędza tam parę tygodni, wpatrując się przez okno w rozświetlony wieżowiec Chryslera. I rozmyślając o swoim...
Książka, w której to, co ważne, wcale nie zostało zapisane. I to nawet nie chodzi o to, co na sam wierzch wychodzi. A o to, co pod spodem. Co z tego.
Misterna sztuka, artyzm.
Można się w niej przejrzeć jak w starym lustrze z obtłuczonym rogiem, gdzie wiesz, że jesteś chociaż Cię nie widać w nim tak naprawdę. Na prawdę to można przysiąc. Tylko… cóż to jest?
Dziękuję Małgosi, która mi ją na urlop do przeczytania dała. Warto.
Polecam z całych sił.
A.
——
Jestem pedagogiem, psychoterapeutką, autorką.
Piszę dla chcących mnie czytać.
Znajdź mnie na FB: Anna Malec - Idźmy 💛
Książka, w której to, co ważne, wcale nie zostało zapisane. I to nawet nie chodzi o to, co na sam wierzch wychodzi. A o to, co pod spodem. Co z tego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMisterna sztuka, artyzm.
Można się w niej przejrzeć jak w starym lustrze z obtłuczonym rogiem, gdzie wiesz, że jesteś chociaż Cię nie widać w nim tak naprawdę. Na prawdę to można przysiąc. Tylko… cóż to jest?
Dziękuję...
Tytuł książki wskazuje na wejście w prywatny świat bohaterki i rzeczywiście tak się dzieje. Kobieta dzięki się swoimi przemyśleniami, wspomnieniami i próbuje poukładać na nowo relacje i emocje im towarzyszące. Zawieszenia myśli dają do myślenia czytelnikowi; dla mnie jednak zabrakło ostatecznego wydźwięku tej historii.
Tytuł książki wskazuje na wejście w prywatny świat bohaterki i rzeczywiście tak się dzieje. Kobieta dzięki się swoimi przemyśleniami, wspomnieniami i próbuje poukładać na nowo relacje i emocje im towarzyszące. Zawieszenia myśli dają do myślenia czytelnikowi; dla mnie jednak zabrakło ostatecznego wydźwięku tej historii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to6,5
6,5
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa, dość szybko się czyta. Dobra, ale nie zostawiła po sobie zbyt wiele :)
Ciekawa, dość szybko się czyta. Dobra, ale nie zostawiła po sobie zbyt wiele :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to