Rejs do Indonezji

Okładka książki Rejs do Indonezji
Kazimierz Ciemny Wydawnictwo: Marpress literatura podróżnicza
214 str. 3 godz. 34 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Wydawnictwo:
Marpress
Data wydania:
2016-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-01
Liczba stron:
214
Czas czytania
3 godz. 34 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375281361
Tagi:
Indonezja rejs rejsy morza i oceany żeglarstwo marynarze marynistyka żegluga nawigacja malarz malarstwo
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
3 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
3371
612

Na półkach: , , , , ,

Sięgając po „Rejs do Indonezji” Kazimierza Ciemnego spodziewałam się relacji z podróży w egzotyczne rejony świata. I dokładnie tym ta książka jest, ale po pierwsze: przedstawiony świat jest na dwójnasób egzotyczny, gdyż „Wspomnienia marynarza” dotyczą rejsu, który się odbył jesienią w roku tysiąc dziewięćset sześćdziesiątym. Poza odległościom liczoną w milach morskich znajdziemy tu również wcale nie mniejszą odległość liczoną w latach. Po drugie zaś, są to wspomnienia marynarza, członka załogi, któremu całe dnie, tygodnie i miesiące upływają na pracy, wachtach i odpoczynku w każdej możliwej ku niemu chwili. Takie spojrzenie na rejs na drugi koniec świata, to coś zupełnie innego niż wspomnienia pasjonatów – podróżników.

Gdy późnym latem tysiąc dziewięćset sześćdziesiątego roku Kazimierz Ciemny oczekiwał w końcu zamustrowania nie spodziewał się nawet, że los rzuci go w tak niesamowitą wyprawę. Już sam cel rejsu niewielkiego statku handlowego Duwet nie był oczywisty – zbudowany w Stoczni Komuny Paryskiej w Gdyni drobnicowiec miał zostać dostarczony do armatora z Dżakarty, który zamówił wykonanie statku. By nie robić pustych kursów, na statek załadowano ładunek, który sprzedawany był w mijanych po drodze portach. W całej podróży wyjątkowym był niewielki skład załogi, liczący raptem jedenaście osób: kapitan, dwóch oficerów, trzech „starszych marynarzy”, trzech mechaników, kuk oraz student – pasażer spełniający w tej niewielkiej grupie rolę pomocnika od wszystkiego.

Kazimierz Ciemny przytaczając zapiski sprzed prawie sześćdziesięciu lat przenosi czytelników w zupełnie inną rzeczywistość. Przybliża z jakimi formalnościami borykali się marynarze, by w ogóle wyjść w morze. Opowiada też o mijanych portach, które robią na nim ogromne, niezapomniane wrażenie. W czasach głębokiego PRLu, wizyty w zagranicznych portach były dla Polaków, nawet dla marynarzy czymś niezwykłym. Tym bardziej, że jak się dość szybko okazało, dla całej trójki „starszych marynarzy” był to dziewiczy rejs w tej roli.

„Rejs do Indonezji” jest w równej mierze opowieścią o nieznanym, zdumiewającym świecie, co o nieodłącznej dla żeglarzy tęsknocie. Narrator wyruszył w świat zostawiając w domu ukochaną żonę i maleńkie dziecko. I choć wiedział, że wróci do nich już po dwóch miesiącach, to jednak tęsknota jest nieodłączna. To również opowieść o tym, że los każdego marynarza zawsze wiąże się z balansowaniem pomiędzy rozłąką z najbliższymi a możliwością zdobycia pieniędzy, by zapewnić im byt.

Książkę czyta się całkiem nieźle, pomimo że najeżona jest wręcz żeglarskim żargonem. I choć dla czytelnika takiej pojęcie jak „rzucenie logu” wydaje się zrozumiałe w swej przenośni, to jak czytamy we wspomnieniach nie było to aż tak oczywiste. Trochę zabrakło wyjaśnień odnośnie tych ściśle branżowych terminów, czemu w sumie nie sposób się dziwić, skoro książka jest na dobrą sprawę tylko przeredagowaniem wspomnień marynarza dobrze znającego się na swoim fachu. Ponadto język choć dość łatwy w odbiorze nie zachwyca i czasem można odnieść wrażenie braku płynności w snutych wspomnieniach.

„Rejs do Indonezji” to ciekawa pozycja, a tym, których zainteresowania wiążą się z morzem z pewnością wyda się warta lektury. To również książka o tyle interesująca, że stoi w pewnej kontrze do licznie wydawanych wspomnień podróżników, którzy z pisania o własnych podróżach uczynili źródło dochodu. Tu znajdziemy spojrzenie człowieka pracy, marynarza, dla którego odkurzony po latach dziennik jest nie tylko wspomnieniem tego, co było, ale i okazją do przybliżenia świata, do jakiego nie każdy ma swobodny dostęp.

Sięgając po „Rejs do Indonezji” Kazimierza Ciemnego spodziewałam się relacji z podróży w egzotyczne rejony świata. I dokładnie tym ta książka jest, ale po pierwsze: przedstawiony świat jest na dwójnasób egzotyczny, gdyż „Wspomnienia marynarza” dotyczą rejsu, który się odbył jesienią w roku tysiąc dziewięćset sześćdziesiątym. Poza odległościom liczoną w milach morskich...

więcej Pokaż mimo to

6
Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Rejs do Indonezji


Reklama
zgłoś błąd