Dziewczyny kodują. Kod przyjaźni

Okładka książki Dziewczyny kodują. Kod przyjaźni
Stacia Deutsch Wydawnictwo: Wilga Seria: Dziewczyny kodują literatura dziecięca
160 str. 2 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Seria:
Dziewczyny kodują
Wydawnictwo:
Wilga
Data wydania:
2018-03-14
Data 1. wyd. pol.:
2018-03-14
Liczba stron:
160
Czas czytania
2 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328052697
Tłumacz:
Katarzyna Rosłan
Średnia ocen

                7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
33 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
566
75

Na półkach: , ,

Książka ma na celu zainteresowanie dziewczynek kodowaniem. W historię o przyjaźni kilku szkolnych koleżanek zgrabnie wpleciono parę podstawowych pojęć z zakresu programowania typu: zmienne, instrukcje warunkowe, pętle. Wykonano na tyle subtelnie, że raczej nie zniechęci dzieci do książki, a wręcz może wywołać zainteresowanie tematem programowania. W przypadku mojej 9-letniej córki tak się właśnie stało i właśnie studiujemy podręcznik kodowania dla dzieci. To jest chyba najlepszą rekomendacją.

Książka ma na celu zainteresowanie dziewczynek kodowaniem. W historię o przyjaźni kilku szkolnych koleżanek zgrabnie wpleciono parę podstawowych pojęć z zakresu programowania typu: zmienne, instrukcje warunkowe, pętle. Wykonano na tyle subtelnie, że raczej nie zniechęci dzieci do książki, a wręcz może wywołać zainteresowanie tematem programowania. W przypadku mojej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
327
285

Na półkach:

Młode dziewczyny też mają siłę przebicia! Nie można tylko pozwolić, aby stereotypowe myślenie pozbawiło je szansy na realizację własnych marzeń. A wszystko to w gronie przyjaciółek, bo wiadomo, że musimy się wspierać.

Przyjemna lektura z ważnym przesłaniem i podstawami kodowania dla najmłodszych.

Bardziej wyczerpującą opinię o książce dodałam na blogu Redhead in Wonderland, gdzie serdecznie zapraszam:

http://redhead-in-wonderland.blogspot.com/2018/03/dziewczyny-koduja.html

Młode dziewczyny też mają siłę przebicia! Nie można tylko pozwolić, aby stereotypowe myślenie pozbawiło je szansy na realizację własnych marzeń. A wszystko to w gronie przyjaciółek, bo wiadomo, że musimy się wspierać.

Przyjemna lektura z ważnym przesłaniem i podstawami kodowania dla najmłodszych.

Bardziej wyczerpującą opinię o książce dodałam na blogu Redhead in...

więcej Pokaż mimo to

avatar
209
176

Na półkach: ,

Poznajmy Lucy, nastolatkę, która nie może doczekać się zajęć z kodowania! W domu dziewczynki wszyscy znają się na programowaniu, dlatego i ona postanawia się nauczyć tej umiejętności. Szkolne zajęcia w klubie kodowania odbywają się raz w tygodniu. Dziewczyna od razu chce nauczyć się wszystkiego na ten temat. Lusy marzy aby stworzyć aplikację, która pomoże jej choremu na raka wujkowi. Pierwsze zajęcia prowadzone przez panią Clark okazują się dla niej rozczarowaniem. No bo jak ma się kanapka z masłem orzechowym i dżemem do kodowania? Prędko jednak zrozumie, że jednak ma, a kodowania nie da się opanować w jeden dzień...

Pewnego dnia w swojej szafce znajduje zakodowaną wiadomość, którą próbuje rozszyfrować. Na początku myśli, że to jej starszy brat, Alex robi sobie z niej żarty. Takich wiadomości dostaje jeszcze kilka. O pomoc w ich rozszyfrowaniu prosi swoje koleżanki Mayę, nową uczennicę Erin oraz Sophię. Z tą ostatnią łączyła ją kiedyś wielka przyjaźń, z czasem to się zmieniło i przyjaciółki oddaliły się od siebie. Wspólne odgadnięcie zagadki na nowo zbliża je do siebie.
Czy cztery dziewczynki odkryją, kto jest autorem zaszyfrowanych wiadomości i czy uda im się odczytać je prawidłowo? Jedno jest pewne, koleżanki zacieśnią więzi i przeżyją ekscytującą przygodę!


Autorką książki "Dziewczyny kodują. Kod przyjaźni" Stacia Deutsch. Natomiast założycielką organizacji Girls Who Code jest Reshma Saujani. Jest to organizacja, która uczy dziewczyny ze starszych klas szkoły podstawowej i liceum programowania. Dziewczynki, które uczą się kodować, czerpią inspiracje z otaczającego je świata, dzięki czemu potrafią stworzyć ciekawą grę, aplikację lub program.

Przyznam, że dla mnie programowanie, kodowanie, to czarna magia, dlatego tym bardziej podziwiam dziewczyny z organizacji Girls Who Code, które z tak wielkim zapałem i pasją uczą się programowania. Jednak mimo tego, książkę przyjemnie się czytało!
Oprócz niezwykłej historii, dowiemy się co nieco na temat kodowania. Poznamy m.in. takie pojęcia jak: dane wejściowe i wyjściowe, pętla, warunki i zmienne. Wspaniała książka, którą młode czytelniczki przeczytają w jeden dzień. Nauka kodowania, przyjaźń i wzajemna pomoc, relacje między rodzeństwem, szkolny świat, o tym między innymi przeczytacie w tej książce. A kto wie, być może Wasze pociechy zainteresuje programowaniem? Dziewczyny mogą naprawdę wiele, a świat stoi przed nimi otworem. Ta książka jest na to świetnym przykładem. Polecam!

Poznajmy Lucy, nastolatkę, która nie może doczekać się zajęć z kodowania! W domu dziewczynki wszyscy znają się na programowaniu, dlatego i ona postanawia się nauczyć tej umiejętności. Szkolne zajęcia w klubie kodowania odbywają się raz w tygodniu. Dziewczyna od razu chce nauczyć się wszystkiego na ten temat. Lusy marzy aby stworzyć aplikację, która pomoże jej choremu na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3740
2617

Na półkach:

Oglądacie lub czytacie z zafascynowaniem jak bohaterzy niezwykłych przygód za pomocą umiejętności programowania potrafią zmieniać świat? Ostatnio pisałam o wielu takich fantastyczno-naukowych książkach. Kilku nawet patronowałam. Są wśród nich „Mur” Grzegorza Gortata, „Piętno Pielgrzyma” Janusza Lasgórskiego i „Pole czaszek” Dariusza Muszera. We wszystkich umiejętność zapanowania nad programem pozwala na przejęcie kontroli. Niedaleka przyszłość w takich książkach to zadziwiająca wizja społeczeństw podzielonych na kasty: rządzący są wtajemniczeni, poddani im podlegają, buntownicy posiadają umiejętność przejęcia kontroli nad systemem zniewalania.
Już dziś posiadamy świadomość, że bez programowania, umiejętności panowania nad urządzeniami ani rusz. Ciągle przybywa różnorodnych komputerów kontrolujących coraz więcej aspektów naszego życia i ułatwiających codzienną pracę. Poza tym programowanie może okazać się interesującą rozrywka pozwalającą na rozwijanie twórczych i analitycznych umiejętności. Jednak, aby zacząć samodzielnie tworzyć oprogramowanie trzeba odpowiednio dostosowanych lektur. Muszą one brać pod uwagę wiek oraz umiejętności czytelników.
W ciągu ostatniego miesiąca na rynku wydawniczym pojawiło się wiele propozycji. Dziś przyjrzę się trzem – moim zdaniem najciekawszym i najprzystępniej napisanym – książkom dla młodych czytelników. Mogą po nie sięgnąć starsi czytelnicy, którzy już potrafią obsługiwać komputer i chcą poszerzyć swoje umiejętności.
Warto edukację zacząć od czytania serii „Dziewczyny kodują” Stacii Deutsch. Pierwszy tom zatytułowany „Kod przyjaźni” dzięki wykorzystaniu prostej historii wprowadza czytelników w podstawowe pojęcia ważne w programowaniu orz rozwija w czytelniczkach poczucie własnej wartości. Pokazując przygody dziewczyn rozwiązujących problemy oraz samodzielnie tworzących aplikację przekonuje, że każdy z nas może to robić, ponieważ programowanie jest dziecinnie proste. Wymaga tylko znajomości zasad, umiejętności jasnego komunikowania poleceń i świadomości jakie kroki trzeba wykonać kolejno.
„Kod przyjaźni” to opowieść o szóstoklasistce Lucy biorącej udział w dodatkowych zajęciach z kodowania. Ma nadzieję bardzo szybko nauczyć się programować. Ku jej zdziwieniu na pierwszych zajęciach nawet nie włączają komputerach, a o programowaniu już nie ma, co wspominać. Mało tego: robią kanapki. Dlaczego takie praktyczne i obrazowe zajęcie jest ważne przekonajcie się sami.
Po pierwszych rozczarowujących zajęciach bohaterka traci nadzieję na stworzenie aplikacji przypominającej choremu na raka wujkowi o konieczności zażycia lekarstwa. Do tego dziewczynka zaczyna otrzymywać dziwne liściki zawierające tajemnicze polecenia, które pozornie wydają się niczego nie wnosić w umiejętności Lucy. Dziewczyna jednak bardzo szybko odkrywa, co się pod tymi zadaniami kryje.
„Kod przyjaźni” to lektura nie tylko o programowaniu. Pojawi się tu przyjaźń, zawiść, rywalizacja, poczucie odrzucenia. Bohaterka z powodu niedomówień , braku jasnej komunikacji znajduje się w różnych, nieprzyjemnych sytuacjach. Szybko odkrywa, że jasne wyrażanie myśli pomaga nie tylko w programowaniu, ale i polepsza stosunki z ludźmi. Z tej perspektywy nauka programowania staje się też doskonałym kursem psychologicznym.
Lucy z niepewnej siebie szóstoklasistki pragnącej dorównać swoim wzorcom staje się bohaterką świadomą własnej wartości oraz umiejętności. Klub kodowania pozwala jej na rozwijanie wielu talentów, wśród których umiejętność prawidłowego formułowania pytań jest jedną z ważniejszych.
W lekturze nie zabraknie też pozytywnych wzorców rodzinnych. Bliskie i przyjazne relacje z rodzicami oraz z wujkiem i przekomarzanie się ze starszym bratem wybierającym się na studia. Do tego dochodzi niezwykła ostać pani Clark, która nie jest nudną nauczycielką odbębniającą pracę, ale potrafi zafascynować uczniów swoimi niezwykłymi opowieściami i rozbudzać wyobraźnię młodych słuchaczy. Kobieta staje się dla wielu dziewczyn wzorem: chcą tak jak ona uczyć się czegoś niezwykłego, panować nad sprzętami i podróżować. Innym wzorcem dla Lucy jest mama – programistka. Nie tylko ona ma jednego z rodziców zajmującego się programowaniem.
Wszystko, co jest wartościowe, wymaga czasu.
Czytelnicy „Kodu przyjaźni” dowiedzą się, że poza umiejętnościami technicznymi ważne są również relacje międzyludzkie, nad którymi trzeba dużo pracować i poświęcić im sporo uwagi. Dzięki dobrym stosunkom, życzliwości i otwartości bohaterzy są w stanie dużo więcej zrobić i nauczyć się. Autorka pokazuje, że wymiana doświadczenia pozwala na szybsze rozwiązywanie problemów, a co za tym idzie i naukę nowych rzeczy. W ciągu tygodnia dziewczynki samodzielnie zdobywają podstawową wiedzę, wejdą w świat pojęć programowania.
Seria „Dziewczyny kodują” jest ważna z kilku powodów. Do najważniejszych należą obalanie mitów na temat dziewczęcych zainteresowań, obalają stereotyp dziewczynki zainteresowanej lalkami, gotowaniem. Tu uczennice posiadają takie zainteresowania, ale wcale nie przeszkadzają one w rozwijaniu umiejętności technicznych. Pisarka pokazuje, że lepiej mieć dobre stosunki ze znajomymi. Zobaczymy też dzieci i nastolatków odpowiedzialnych za własne życie i świadomie podejmujących odpowiedzialne decyzje. Ponad to książka delikatnie wprowadza w sposób programowego myślenia, przez co stanie się też dobrą lekturą dla starszych osób chcących nauczyć się programowania.
Lekturą, po którą warto sięgnąć po zapoznaniu się z podstawami jest „Kodowanie dla dzieci” Marca Scotta. Wydany przez Naszą Księgarnię poradnik krok po kroku przeprowadzi początkujących programistów przez podstawy programowania i pokaże, że korzystanie ze Scratcha i Pythona może być bardzo dobrą zabawą. Oba programy bardzo się od siebie różnią: pierwszy stworzono z myślą o dzieciach uczących się programowania. Dużym plusem jest tu forma graficzna: młody adept sztuki programowania układa polecenia z bloczków. Dziecko jeszcze bez rozwiniętej umiejętności pisania może zacząć wchodzić w świat struktur języka programowania. Nauka schematu i jednoczesna zabawa efektami sprawia dzieciom dużą frajdę. Po opanowaniu zasad tworzenia poleceń płynnie przechodzimy do Phytona, czyli pisania kodu. Z tej lektury dowiadujemy się, w jaki sposób wydaje się polecenia komputerom, w jaki sposób zacząć programować, jakie są podstawowe polecenia, a do tego zyskamy sporo przykładów, na podstawie, których sami możemy tworzyć inne programy. Nie zabraknie tu także zachęty ze strony autora, który uświadamia, że błędy to część nauki i ważne jest to, aby próbować dalej i traktować zajęcie jako rewelacyjną zabawę, którą można bawić się ze znajomymi. Wśród proponowanych zadań znajdzie się wiele ćwiczeń tworzenia zjawiskowych złudzeń optycznych czy obrazom używanym w grach komputerowych nazywanych przez programistów duszkami. Młodzi czytelnicy dowiedzą się jeszcze o tym, że fraktale to obrazy stworzone za pomocą komputera i matematyki.
Dużym plusem jest tu stworzona przez Micka Marstona forma graficzna. Na wielu stronach znajdziemy zrzuty ekranu z wieloma komentarzami i wskazówkami, co pozwala na wchodzenie krok po kroku w przekazywaną wiedzę i porównywanie z tym, co dziecko ma na własnym komputerze. Z każdą stroną będzie ich mniej, ponieważ i czytelnik będzie bardziej doświadczony i samodzielny. Do tego nie zabraknie tu ikonek, ludzików obecnych w programach, kolorowych stron.
Publikacja jest przejrzysta, napisana prostym językiem i na pewno mogą po nią sięgnąć również dorośli chcący opanować przydatną umiejętność programowania. Poziom trudności jest stopniowany pomaga w utrwalaniu zdobytej wiedzy i wprowadzaniu kolejnej. Nie jest to na pewno lektura na tydzień czy dwa. Warto każdemu rozdziałowi poświęcić więcej czasu i spróbować własnych pomysłów w granicach możliwości określonego języka.
Znamy podstawy? Warto sięgnąć po publikację wydaną przez PWN „Uczymy dzieci programowania. Przyjazny przewodnik po programowaniu w Pythonie” Brysona Payne’a. Książka ta różni się od dwóch wcześniejszych objętością: ponad 300 stron. Wydaje się Wam, że to cegła, która zniechęci dzieci? Ten podręcznik jest dla starszych dzieci i młodzieży oraz do wspólnej pracy z dziećmi. Pomoże nauczycielom oraz rodzicom na stopniowe oswajanie dzieci z językiem programowania. Znajdziemy w niej wiele wskazówek, w jaki sposób siedząc w domu można nauczyć się tej przydatnej sztuki. Bryson Payne na początku książki w prosty sposób tłumaczy nam podstawy i przypomina to, czego dowiedzieliśmy się z wcześniejszych lektur. Jeśli nie mieliśmy okazji ich czytać, a mamy naście lub kilkadziesiąt lat to będziemy w stanie wejść w sposób komunikowania się z komputerem. Uważam jednak, że wcześniejsze książki mogą ułatwić rozumienie wielu pojęć i szybsze wchodzenie w proponowane przez autora ćwiczenia w Phytonie – jednego z ważniejszych języków programowania.
Każdy rozdział zaczyna się od wstępu przybliżającego problematyką. Po jego zakończeniu znajdziemy zadania, którymi warto się pobawić i poświęcić im więcej uwagi, aby utrwalić wiadomości, ponieważ będą niezbędne w kolejnym rozdziale. W książce poznamy takie znane pojęcia jak malowanie, liczenie, pętle, warunki, gry losowe, czasomierze, animacje, tworzenie gier. Od prostych zabaw pomagających rozwijać umiejętność obliczeniowego toku myślenia przez łączenie z graficznymi rozwiązaniami przejdziemy do projektowania własnych gier oraz filmów. Książka dużo poważniejsza od wcześniejszych, więc warto sięgnąć po nią w starszych klasach szkoły podstawowej. Po pierwszą bez problemu można przeczytać już w przedszkolu, druga sprawdzi się od nauczania początkowego po starszych kursantów, a ostatnia będzie odpowiednia od nastego roku życia. Oczywiście trzeba wziąć również pod uwagę predyspozycje i zainteresowania własnych pociech.

Oglądacie lub czytacie z zafascynowaniem jak bohaterzy niezwykłych przygód za pomocą umiejętności programowania potrafią zmieniać świat? Ostatnio pisałam o wielu takich fantastyczno-naukowych książkach. Kilku nawet patronowałam. Są wśród nich „Mur” Grzegorza Gortata, „Piętno Pielgrzyma” Janusza Lasgórskiego i „Pole czaszek” Dariusza Muszera. We wszystkich umiejętność...

więcej Pokaż mimo to

avatar
4980
1184

Na półkach: ,

https://dajprzeczytac.blogspot.com/2018/03/dziewczyny-koduja-kod-przyjazni-stacia.html

https://dajprzeczytac.blogspot.com/2018/03/dziewczyny-koduja-kod-przyjazni-stacia.html

Pokaż mimo to

avatar
738
454

Na półkach: , , ,

POLECAM DLA RELAKSU 💜💕💚😂😍BARDZO PRZYJEMNIE SIĘ SŁUCHA LEKTORKI PAULINY RACZYŁŁO😘💞TO BARDZO POUCZAJĄCA OPOWIEŚĆ O KLUBIE KODOWANIA W KTÓRYM KODUJĄ GŁÓWNIE DZIEWCZYNY💖💗💙 POLECAM, KAŻDEMU KTO ZECHCE PRZECZYTAĆ😘👏🏻👏🏻

POLECAM DLA RELAKSU 💜💕💚😂😍BARDZO PRZYJEMNIE SIĘ SŁUCHA LEKTORKI PAULINY RACZYŁŁO😘💞TO BARDZO POUCZAJĄCA OPOWIEŚĆ O KLUBIE KODOWANIA W KTÓRYM KODUJĄ GŁÓWNIE DZIEWCZYNY💖💗💙 POLECAM, KAŻDEMU KTO ZECHCE PRZECZYTAĆ😘👏🏻👏🏻

Pokaż mimo to

avatar
55
20

Na półkach:

Polecam

Polecam

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dziewczyny kodują. Kod przyjaźni


Video

Video
zgłoś błąd