Kroniki beskidzkie i światowe

Okładka książki Kroniki beskidzkie i światowe
Andrzej Stasiuk Wydawnictwo: Czarne Seria: Poza serią publicystyka literacka, eseje
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
publicystyka literacka, eseje
Seria:
Poza serią
Wydawnictwo:
Czarne
Data wydania:
2018-04-18
Data 1. wyd. pol.:
2018-04-18
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380496705
Tagi:
literautura polska

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
188 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
665
79

Na półkach:

Piękny język.
Niezwykła atmosfera.
Celne spostrzeżenia.
Uczta czytelnicza.

Piękny język.
Niezwykła atmosfera.
Celne spostrzeżenia.
Uczta czytelnicza.

Pokaż mimo to

avatar
473
81

Na półkach:

Stasiuk w miniaturowych formach. Warte przeczytania.

Stasiuk w miniaturowych formach. Warte przeczytania.

Pokaż mimo to

avatar
121
16

Na półkach: , ,

Lubię Stasiuka, choć coraz częściej mam wrażenie, że jedynie chciałbym go lubić. Darzę dużą sympatią "Jadąc do Babadag", tak przedstawiona proza podróżnicza jest co wzbudza mój wewnętrzny pociąg do twórczości autora.

Niełatwo było mi przebrnąć przez ten zbiór felietonów. Z pewnością to moja wina, bowiem oczekiwałem czegoś, co będzie przynajmniej nawiązywać poziomem do jego opus magnum. I faktycznie, zdarzyło się kilka tekstów, które mogłem sobie przetwarzać w głowie po przeczytaniu, ciumkać jak dobrego cukierka. Tylko, że w tej całej paczce cukierków tylko nieliczne były smakowite. Stąd ogólny zawód.

Zrobię jeszcze podejście do Stasiuka, ale coraz częściej odbieram go jako gościa, który ciągle jedzie na tych samych patentach. Mam nadzieje, że się mylę.

Lubię Stasiuka, choć coraz częściej mam wrażenie, że jedynie chciałbym go lubić. Darzę dużą sympatią "Jadąc do Babadag", tak przedstawiona proza podróżnicza jest co wzbudza mój wewnętrzny pociąg do twórczości autora.

Niełatwo było mi przebrnąć przez ten zbiór felietonów. Z pewnością to moja wina, bowiem oczekiwałem czegoś, co będzie przynajmniej nawiązywać poziomem do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
624
75

Na półkach: ,

Uwielbiam prozę Stasiuka. Za każdym razem mam wrażenie, że płynę z jego opowieścią, kołysana jakimś dziwnym spokojem płynącym z jego refleksji i pięknie zbudowanych zdań. Uwielbiam też jego poczucie humoru- nienachalne, niby mimochodem, ale trafiające w sedno.

Uwielbiam prozę Stasiuka. Za każdym razem mam wrażenie, że płynę z jego opowieścią, kołysana jakimś dziwnym spokojem płynącym z jego refleksji i pięknie zbudowanych zdań. Uwielbiam też jego poczucie humoru- nienachalne, niby mimochodem, ale trafiające w sedno.

Pokaż mimo to

avatar
171
135

Na półkach: , ,

Zbiór felietonów Stasiuka, bez specjalnego motywu przewodniego. Jak to w zbiorze bywa jedne lepsze inne gorsze, jedne bardzo aktualne inne jakby mniej. Mam też wrażenie graniczące z pewnością że kilka z tych felietonów trafiło do wcześniejszych książek. Wydanie ładne. Raczej dla fanów autora, zaczynającym przygodę ze Stasiukiem polecam jego starsze książki.

Zbiór felietonów Stasiuka, bez specjalnego motywu przewodniego. Jak to w zbiorze bywa jedne lepsze inne gorsze, jedne bardzo aktualne inne jakby mniej. Mam też wrażenie graniczące z pewnością że kilka z tych felietonów trafiło do wcześniejszych książek. Wydanie ładne. Raczej dla fanów autora, zaczynającym przygodę ze Stasiukiem polecam jego starsze książki.

Pokaż mimo to

avatar
113
46

Na półkach:

Bardzo lubię "stasiukowe" refleksje ze względu na ich wewnętrzny spokój. Autor ma swoje lata i nie podniecają go już polityczno - celebryckie wrzawy. W swych felietonach opisuje piękno życia w najprostszej postaci -droga, step, góry, owce, pies i ludzie. A ludzie tacy jakimi są dziś - zabiegani i nieobecni ale gdy zatrzymać ich na chwilę ciepli i serdeczni.

Bardzo lubię "stasiukowe" refleksje ze względu na ich wewnętrzny spokój. Autor ma swoje lata i nie podniecają go już polityczno - celebryckie wrzawy. W swych felietonach opisuje piękno życia w najprostszej postaci -droga, step, góry, owce, pies i ludzie. A ludzie tacy jakimi są dziś - zabiegani i nieobecni ale gdy zatrzymać ich na chwilę ciepli i serdeczni.

Pokaż mimo to

avatar
503
173

Na półkach:

Całkiem przyjemna lektura, choć mam pewien niedosyt. No ale wiadomo, felieton to felieton, więc można spokojnie o wszystkim i o niczym. Muszę kiedyś wypróbować jakieś bardziej zwarte dzieło i pewnie dopiero wtedy się zobaczy, czy to pokrewieństwo dusz to tylko były przebłyski.

Całkiem przyjemna lektura, choć mam pewien niedosyt. No ale wiadomo, felieton to felieton, więc można spokojnie o wszystkim i o niczym. Muszę kiedyś wypróbować jakieś bardziej zwarte dzieło i pewnie dopiero wtedy się zobaczy, czy to pokrewieństwo dusz to tylko były przebłyski.

Pokaż mimo to

avatar
269
269

Na półkach:

Krótkie felietony. Jedne ciekawe, błyskotliwe, inne monotonne w odbiorze. Trochę pomieszanie z poplątaniem. Czytałam na raty. Wyłącznie dla fanów autora.

Krótkie felietony. Jedne ciekawe, błyskotliwe, inne monotonne w odbiorze. Trochę pomieszanie z poplątaniem. Czytałam na raty. Wyłącznie dla fanów autora.

Pokaż mimo to

avatar
1626
325

Na półkach: , ,

Niektóre z felietonów znam z Tygodnika Powszechnego, inne są dla mnie nowością. Myślę, że Kroniki najlepiej czytać po jednej, dozować je sobie - siedząc jesienią pod kocem z kubkiem ulubionej herbaty...Ale póki co mam egzemplarz z biblioteki, więc czytam "na szybko".

Niektóre z felietonów znam z Tygodnika Powszechnego, inne są dla mnie nowością. Myślę, że Kroniki najlepiej czytać po jednej, dozować je sobie - siedząc jesienią pod kocem z kubkiem ulubionej herbaty...Ale póki co mam egzemplarz z biblioteki, więc czytam "na szybko".

Pokaż mimo to

avatar
61
14

Na półkach:

Książka jest wspaniałym azylem od zgiełku całego świata. Potrafi już jednym rozdziałem wyciszyć i rozluźnić umysł. Autor wspaniale odnajduje się w krótkich esejach, co potwierdza chociażby umiejętność napisania wspaniałego tekstu na temat... braku pomysłu na ten tekst :) Polecam serdecznie ale proszę ją dawkować! Najlepiej smakuje wieczorami, porcjowana po kilka rozdziałów maks :)

Książka jest wspaniałym azylem od zgiełku całego świata. Potrafi już jednym rozdziałem wyciszyć i rozluźnić umysł. Autor wspaniale odnajduje się w krótkich esejach, co potwierdza chociażby umiejętność napisania wspaniałego tekstu na temat... braku pomysłu na ten tekst :) Polecam serdecznie ale proszę ją dawkować! Najlepiej smakuje wieczorami, porcjowana po kilka rozdziałów...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kroniki beskidzkie i światowe


zgłoś błąd