Dżuma

Okładka książki Dżuma autora Albert Camus, 9788306033779
Okładka książki Dżuma
Albert Camus Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy Seria: Proza Światowa literatura piękna
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Proza Światowa
Tytuł oryginału:
La Peste
Data wydania:
2017-06-12
Data 1. wyd. pol.:
2017-06-12
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788306033779
Tłumacz:
Joanna Guze
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dżuma w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Dżuma



książek na półce przeczytane 2453 napisanych opinii 2371

Oceny książki Dżuma

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dżuma

avatar
154
94

Na półkach: ,

Jak na lekturę przystało książka jest monotonna i momentami ciężko w nią wejść i złapać rytm czytania.

Natomiast jest to wartościowa pozycja. Mając doświadczenie z niedawną pandemia którą dotknęła świat w XXI wieku, widać pewne analogie i mechanizmy które po upływie 80 lat pozostają niezmienne.

Obcowanie ze śmiercią i tragizmem powszednieje gdy nas otacza i wchodzi nam w krew. Na początku śmierć szczura robi wrażenie, aby za 100 stron lektury nie zwracać większej uwagi na tramwaj wypchany trupami.

Poruszająca pozycja, warta doświadczenia.

Jak na lekturę przystało książka jest monotonna i momentami ciężko w nią wejść i złapać rytm czytania.

Natomiast jest to wartościowa pozycja. Mając doświadczenie z niedawną pandemia którą dotknęła świat w XXI wieku, widać pewne analogie i mechanizmy które po upływie 80 lat pozostają niezmienne.

Obcowanie ze śmiercią i tragizmem powszednieje gdy nas otacza i wchodzi nam...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
4
3

Na półkach:

Całkiem nudna, niby skupiona na relacjach i generalnie ludziach, a mimo to postacie prostolinijne. Książka dobrze napisana i szacunek do Alberta Camus

Całkiem nudna, niby skupiona na relacjach i generalnie ludziach, a mimo to postacie prostolinijne. Książka dobrze napisana i szacunek do Alberta Camus

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
153
16

Na półkach:

Z jednej strony wszystko powinno się zgadzać. Mamy postacie które wchodzą w bezpośrednie relacje, konkretne miejsce rozgrywania się akcji, różne motywy i portrety psychologiczne bohaterów. Mimo wszystko ciężko było mi się wczuć w klimat miasta Oran, nie potrafiłem zaangażować się w rozterki bohaterów, jakby byli słabo "wyprofilowani". Sposób napisania powieści był w moim odczuciu nieco chaotyczny - nagły koniec dialogu i przejście do nowego dnia, nowego miejsca dosłownie linijka po linijce. Zwyczajnie nie zadziałało na wyobraźnię i nie zostawiło z takimi przemyśleniami jak inne dzieła spod pióra podobnych twórców.

Z jednej strony wszystko powinno się zgadzać. Mamy postacie które wchodzą w bezpośrednie relacje, konkretne miejsce rozgrywania się akcji, różne motywy i portrety psychologiczne bohaterów. Mimo wszystko ciężko było mi się wczuć w klimat miasta Oran, nie potrafiłem zaangażować się w rozterki bohaterów, jakby byli słabo "wyprofilowani". Sposób napisania powieści był w moim...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

51451 użytkowników ma tytuł Dżuma na półkach głównych
  • 45 029
  • 5 912
  • 510
7522 użytkowników ma tytuł Dżuma na półkach dodatkowych
  • 3 871
  • 1 490
  • 1 184
  • 344
  • 269
  • 190
  • 174

Inne książki autora

Albert Camus
Albert Camus
Albert Camus urodził się w rodzinie potomków europejskich osadników. Wychował się w biednej, niepiśmiennej rodzinie żyjącej na przedmieściach stolicy kraju, Algieru. Jego matka, Catherine, była z pochodzenia Katalonką. Jej rodzina wyemigrowała do Algierii w połowie XIX wieku, z hiszpańskiej wyspy Minorka w archipelagu Balearów. Ojciec pisarza, Lucien, był robotnikiem. Jego przodkowie przybyli do Algierii zapewne wkrótce po 1830 i należeli do grupy pierwszych francuskich osadników w północnej Afryce. Gdy Camus miał niespełna rok, w Europie wybuchła pierwsza wojna światowa. Ojciec zginął w walce z Niemcami w bitwie nad Marną w 1914. Camus zdobył wykształcenie dzięki wychowawcy, który po długich staraniach uzyskał dla niego stypendium naukowe. Duże znaczenie miała w jego życiu znajomość z profesorem Louisem Germainem, który zachęcał młodego Alberta do nauki i podsuwał mu klasyczne dzieła literatury (pod wpływem jednej z tych lektur – Żywotów Cezarów Swetoniusza – Camus napisze później dramat Kaligula). W 1932 zdał maturę i rozpoczął naukę na Uniwersytet w Algierze, gdzie studiował filozofię i historię kultury antycznej. Kilka lat później zaczęły się jego pierwsze związki z polityką i dziennikarstwem. Na krótko wstąpił do Francuskiej Partii Komunistycznej, z której został jednak wydalony z powodu zbyt dużej różnicy zdań. Od 1937 do 1940 pracował jako dziennikarz w antykolonialnym dzienniku Alger Républicain. Mniej więcej w tym samym okresie rozpoczęła się jego przygoda z teatrem. W 1936 wraz z przyjaciółmi założył bowiem „Théâtre du Travail” (Teatr Pracy),którego pierwsze przedstawienie (grano wówczas Czas pogardy André Malraux; później wystawiano tam Ajschylosa, Gorkiego i innych) okazało się wielkim sukcesem. Po jego rozwiązaniu Camus założył kolejny teatr o nazwie „L’Équipe”. Camus wyjechał do Paryża w 1940, po ostrej krytyce jego artykułu. Gdy miasto zdobyli Niemcy, przeniósł się do Lyonu, a stamtąd powrócił na krótko do Algierii i zamieszkał w Oranie. W 1942 przyjechał na stałe do Paryża i już nigdy nie powrócił do swojej ojczystej Algierii. W stolicy Francji Camus wspólnie z Pascalem Pia redagował podziemne czasopismo „Combat”. W tym okresie zaprzyjaźnił się z Jean-Paulem Sartrem. Przyjaźń ta urwała się po cyklu artykułów Camusa, które poróżniły go z obozem sławnego filozofa; wpływ jej był jednak na tyle silny, że zaczęto przypisywać Camusowi egzystencjalizm, przed czym on sam zaciekle się bronił. W 1947 ostatecznie odciął się od dziennikarstwa i polityki, by móc w pełni oddać się teatrowi i pisarstwu. Wyjątek stanowi zbiór esejów Człowiek zbuntowany, w którym – wbrew modzie panującej wśród francuskich intelektualistów – poddał surowej krytyce stalinizm i ujawnił mało znane na Zachodzie fakty dotyczące masowych zbrodni komunistycznych w ZSRR. Całą twórczość Camusa można dzielić według wielu kryteriów, z których najbardziej chyba znane są dwa tryptyki: Mit Syzyfa, do którego zaliczają się Mit Syzyfa, Obcy i Kaligula, oraz Mit Prometeusza: Człowiek zbuntowany, Dżuma, Nieporozumienie. Poglądy Camusa ewoluują od postawy buntu i heroicznego trwania, które jest tematem Mitu Syzyfa, aż do głębokiego humanizmu, któremu najpełniejszy wyraz daje w Dżumie. Postacie Kaliguli oraz Meursaulta, bohatera Obcego, ukazują nie tylko konfrontację żelaznej logiki z ludzką zmysłowością i tak łatwo przyjmowanym światem, lecz odsłaniają dalsze źródła samotności człowieka; są istnymi dziełami o trwaniu nade wszystko. Obaj bohaterowie w końcu pragną śmierci, gdyż właśnie ona prowadzi do ich zwycięstwa – pojednania ze światem. Postrzegani jako szaleńcy, wykluczeni ze społeczeństwa czy to z powodu znikomości (Meursault),czy też wielkości (Kaligula) odgrywanej roli, porównani zostają do Syzyfa. Dramat Syzyfa nie polega na wiecznym trwaniu jego mozołu, ale na jego świadomości, na świadomości wiecznej porażki. Paradoksalnie, na tym też polega jego wielkość i bohaterstwo. Nawiązania do tego tematu można odnaleźć np. w Dżumie czy w przemówieniu, które Camus wygłosił po odebraniu Nagrody Nobla. Obraz bohaterów diametralnie zmienia się w drugim tryptyku, do którego należy Dżuma. Dominujące w utworze postacie – doktor Rieux (będący zresztą alter ego Camusa) i Tarrou – prezentują głębokie zaangażowanie w sprawy człowieka. Jedynym wyznacznikiem moralności jest zwykła uczciwość. Ona to każe przede wszystkim bronić człowieka i, co za tym idzie, nie zgadzać się na zło. Innym tematem w twórczości Camusa jest osamotnienie człowieka wobec jego otoczenia, niemożność zrozumienia jego zamierzeń i intencji, niesłuszna ich interpretacja, nadinterpretacja nieraz; w efekcie ucieczka od człowieczeństwa – a to przecież jest dla Camusa dżumą. W 1957 otrzymał literacką Nagrodę Nobla za „ogromny wkład w literaturę, ukazującą znaczenie ludzkiego sumienia”. We Francji, gdzie Camus zyskał ogromną popularność, pisarz był pod koniec życia stale atakowany – za brak reakcji na wojnę w ojczystej Algierii, za brak zaangażowania lewicowego, za niemoralność jego książek. Trzy lata po otrzymaniu Nagrody Nobla Camus – w wieku 46 lat – zginął w wypadku samochodowym, gdy wracał do Paryża wraz z przyjacielem i wydawcą Michelem Gallimardem. W torbie miał niedokończony szkic powieści Pierwszy człowiek.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zbrodnia i kara Fiodor Dostojewski
Zbrodnia i kara
Fiodor Dostojewski
Do dziś ciężko znaleźć w literaturze postać tak złożoną a równocześnie odpychającą jak Raskolnikow. Nie da się go polubić, w zasadzie do samego końca jego sposób rozumowania i usprawiedliwiania się był dla mnie niezrozumiały. Z drugiej strony to właśnie jest najjaśniejszy punkt tej powieści. Mamy młodego mężczyznę który uważa się za lepszego od innych, za jednostkę wybitną, rozumiejącą więcej - na równi z wielkimi przywódcami tego świata. Ja, czytając jego przemyślenia, widziałam jedynie smutnego, żałosnego człowieczka z kruchym ego. Skrzywdzonego przez los, przez biedę i brak możliwości, ale jednocześnie okrutnego i cynicznego, przez co od początku ciężko było mi z nim sympatyzować, nawet jeszcze przed tytułową zbrodnią. Pierwsza połowa powieści jest absolutnie genialna - znakomitym zabiegiem jest to, że punktem startowym jest Raskolnikow przymierzający się do już wcześniej zaplanowanego morderstwa. Ma gotowy plan, wszystko przemyślał, jest zimny i kalkulujący. Możemy domyślać się, co go do tego popycha, ale nie widzimy specjalnie jego rozterek, strachu, nie widzimy momentu desperacji. Dopiero później dowiadujemy się o artykule który opublikował wcześniej bohater, w którym szczegółowo opisał to, jak widzi świat. I to jest naprawdę przerażające, bo dzieli w nim ludzi na silnych i słabych, na nadzwyczajnych, którzy burzą porządek świata i dokonują rewolucji - oraz zwyczajnych, których głównym celem jest rozmnażanie się i posłuszne, spokojne życie. Nietrudno się domyślić, za członka której grupy Raskolnikow sam siebie uważa... I ten rozdział chyba najwięcej mówi mi o głównym bohaterze. Ostatecznie zbrodni dokonał, lecz choć w zasadzie od razu odczuwa psychiczne konsekwencje - majaki, gorączkę, paranoję, to w zasadzie do końca nie widzi w swoich poczynaniach niczego złego. Ba, przy każdym starciu z Porfirym który jest głównym śledczym w tej sprawie, wychodzi z niego ego i cynizm, kpi z niego prosto w twarz a także narasta w nim coraz większa nienawiść. Na szczęście Porfiry szybko widzi z kim ma do czynienia i w moment rozpracowuje Raskolnikowa pomimo braku dowodów, co doprowadza bohatera do białej gorączki. Porfiry to zresztą chyba mój ulubiony bohater - cudownie radzi sobie z Rodionem, potrafi sprawić, że tamten wpadnie w szał, a jednocześnie nigdy nie daje zbić się z tropu. Mimo że pojawia się zaledwie w kilku scenach, to każdą kradnie. Jedyne co mnie nie do końca przekonuje, to finał historii, ostatnie strony epilogu. Dopiero wtedy Raskolnikow ulega przemianie. Dzieje się to jednak tak nagle, że niezbyt mnie to przekonało. Nie czułam, że łzy które wypłakuje bohater w kolana Sonii są szczere. Nie było wcześniej momentów które sugerowałyby że ich relacja rozwinie się w ten sposób. Ba, większość czasu Sonia wydawała się przerażona Rodionem a ich spotkania zarówno przed odbywaniem kary jak i po wydawały się dla niej męczące i toksyczne. Sonia jest tutaj niestety bardziej symbolem, niż pełnoprawną kobiecą postacią. Ostatecznie to ona podsuwa Raskolnikowowi ewangelię, a my dostajemy sugestię, że w tym momencie dopiero rozpoczyna się jego droga do zmiany. I chyba dzięki temu nie jest to dla mnie duży problem - mogę przyjąć, że tak wygląda nowy początek dla naszego bohatera, a my sami musimy zdecydować, czy uwierzymy w to, że mu się to uda, czy nie.
Kitsu-nee - awatar Kitsu-nee
ocenił na91 dzień temu
Folwark zwierzęcy George Orwell
Folwark zwierzęcy
George Orwell
„Folwark zwierzęcy” autorstwa George’a Orwella to alegoryczna nowela polityczna, która łączy w sobie elementy satyry i paraboli. Akcja rozgrywa się na pewnym gospodarstwie, gdzie zwierzęta buntują się przeciwko ludziom, by stworzyć własny, sprawiedliwy świat. W krótkim, acz niezwykle treściwym utworze Orwell przedstawia stopniową przemianę idealistycznej rewolucji w system opresji i hipokryzji. Wydarzenia skupiają się wokół kilku kluczowych postaci — od charyzmatycznych przywódców po zwykłe, lojalne zwierzęta, których losy odzwierciedlają mechanizmy władzy i społeczne złudzenia. Styl autora, jak zawsze, urzeka swoją prostotą i precyzją. Zdania są klarowne, a język mimo swojej pozornej prostoty niesie głęboki ładunek symboliczny. Dialogi - krótkie, często pozbawione zbędnej ornamentyki - nadają rytm narracji i potęgują wrażenie realizmu. Tempo akcji jest umiarkowane, ale każda scena ma znaczenie. Orwell nie pozwala na dłużyzny, budując napięcie poprzez zmianę tonacji między nadzieją a rozczarowaniem. Całość czyta się jednym tchem, ale długo pozostaje w pamięci dzięki swojej klarownej formie i uniwersalnemu przesłaniu. Pod względem wartości estetycznej „Folwark zwierzęcy” to dzieło wyjątkowe - proste w warstwie powierzchniowej, a jednocześnie niezwykle głębokie w znaczeniach. Autor, demaskuje iluzję wolności i pokazuje, jak łatwo idee mogą przerodzić się w narzędzie opresji. Lektura tej krótkiej powieści uczy czujności wobec władzy i propagandy, a zarazem zachwyca mistrzostwem literackiego skrótu. To książka ponadczasowa, która wciąż pozostaje aktualna i zasługuje na miejsce w kanonie światowej literatury.
Hunter - awatar Hunter
ocenił na915 dni temu
Zdążyć przed Panem Bogiem Hanna Krall
Zdążyć przed Panem Bogiem
Hanna Krall
Przeczytałam reportaż Hanny Krall prawie za jednym zamachem. Być może dlatego, że wcale taki długi nie jest, ale kolejnym tego powodem było to, że całkowicie przykuł moją uwagę - nie tylko poruszoną tematyką, ale też wyjątkowym sposobem przekazu informacji. Dla mnie jest to ten rodzaj literatury, który aż się prosi o rozgłos czy nawet wyniesienie na książkowe ołtarze. Zresztą jest też lekturą dla szkół średnich (i bardzo słusznie). „Zdążyć przed Panem Bogiem” to opowieść Marka Edelmana o wydarzeniach getta warszawskiego – powstaniu w getcie w 1943 roku; jego życiu po zakończeniu wojny; pracy kardiochirurga i ciągłej walce, nieustannym wyścigu z Panem Bogiem o życie człowieka. Czytając ma się wrażenie, jakby śledziło się wywiad, ale nie w takim wydaniu, jakie znamy np. Z telewizji. W rozmowie Hanny Krall z Edelmanem nie ma żadnej wzniosłości, patosu. Nie ma mowy o wielkości wydarzeń wojny. Jest to po prostu relacja niby zwykłego człowieka, a jednak jednego z dowódców żydowskiego powstania, który musiał zmierzyć się ze światem, w jakim się znalazł. Który razem z innymi zamkniętymi w getcie musiał podjąć ryzyko, aby nie dać się obedrzeć z resztek godności. Uważam, że jest to dzieło, z którym warto się zapoznać. Mogłabym jeszcze więcej o nim pisać, ale czuję, że bierze mnie przygnębienie, więc na tym zakończę.
Manuela - awatar Manuela
oceniła na101 miesiąc temu
Pan Tadeusz Adam Mickiewicz
Pan Tadeusz
Adam Mickiewicz
,,Pan Tadeusz'' to książka którą raczej nie muszę nikomu przedstawiać. Jednak mimo to trochę o niej opowiem. Jest ona epopeją narodową - poematem pisanym wierszem, stworzoną przez Adama Mickiewicza. Opowiada ona o losach polskiej szlachty na początku XIX na terenie Litwy będącej pod zaborem Rosyjskim. Cała książka poświęcone jest losom rodziny Sopliców oraz sporowi o zamek Horeszków, jaki toczą z niejakim Hrabią, będącym dalekim krewnym poprzednich właścicieli posiadłości .Szczegółowo opisuje także zwyczaje szlacheckie jakie w tamtych czasach obowązywały (np. polowania, zajazdy czy pojedynki). Można również dostrzec, że ukazuje tęsknotę głównych bohaterów jaki i samego autora , za utraconą ojczyzną oraz dążenie do jej odzyskania (niepodległości). Książkę nie czytało się łatwo, ponieważ jest napisana wierszem, zawiera często archaizmy i jest dość długa. Jednak bardzo się zdziwiłem czytając ją, gdyż fabuła całego utworu mnie bardzo wciągnęła. Gdyby nie to, że wcześniej nie zacząłem jej czytać i musiałem na jej omówienie w szkole zaspoilerować sobie jej dalsze wydarzenia to na pewno jeszcze przyjemniej by mi się ją czytało. Nie była zbytnio mozolna. Podsumowując uważam, że każdy Polak i Polka powinni przeczytać tą lekturę. Sądzę tak, ponieważ uczy ona patriotyzmu. Nakłania aby bronić swojego kraju gdy dzieje się na jego terenie niebezpieczeństwo.
Miłosz - awatar Miłosz
ocenił na91 miesiąc temu

Cytaty z książki Dżuma

Więcej
Albert Camus Dżuma Zobacz więcej
Albert Camus Dżuma Zobacz więcej
Albert Camus Dżuma Zobacz więcej
Więcej