Korespondencja 1945–1959

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Biblioteka Mnemosyne
- Data wydania:
- 2021-03-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-03-20
- Liczba stron:
- 224
- Czas czytania
- 3 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379081837
- Tłumacz:
- Maryna Ochab
Lektura tych listów pogłębia i komplikuje sylwetki Camusa i Chiaromontego oraz ich współczesnych. W ich dialogu odsłania się także coś, co można nazwać duchem epoki, w której formowała się tożsamość europejska drugiej połowy XX wieku.
---
Fragment przedmowy Samanthy Novello:
Wymiana listów między Albertem Camusem i włoskim intelektualistą Nicolą Chiaromontemto przede wszystkim wzruszające niekiedy świadectwo „mocnej, cichej przyjaźni”łączącej obu mężczyzn od 1941 roku aż do śmierci francuskiego pisarza w 1960.
Tak jak absurdalni zdobywcy z Mitu Syzyfa, obaj mieli poczucie „zdumiewającej wielkości ludzkiego ducha”i na pustyni nihilizmu, w „kruchym świecie”własnych słabości i sprzeczności, w zderzeniu z grozą reżimów totalitarnych i wojny, czuli, że sens ludzkiego działania – nieużyteczny, bo obcy logice oportunizmu i skuteczności – zawiera się w swobodnej inteligencji, a zwłaszcza w samotnym wysiłku, by „stale żyć na tych wyżynach z pełną świadomością tej wielkości [ducha]”, nierozłącznym z solidarnym wymogiem rozumienia, ponieważ chodzi o wspólny los nas wszystkich.
„Twarde braterstwo ludzi walczących z losem”historycznym i osobistym przypieczętowało przyjaźń Camusa i Chiaromontego, zrodzoną z „jednego z najpiękniejszych i najprawdziwszych odruchów – gościnności”, jaką pierwszy z nich zaoferował włoskiemu uchodźcy, gdy spotkali się w Algierze wiosną 1941 roku. Jak napisze Chiaromonte po śmierci przyjaciela, to wtedy rozpoznali w sobie wzajemnie znaki przeznaczenia u źródeł ich wspólnego losu i wspólnej postawy wobec zagrażającej przemocy. W 1954 roku Camus powie: „Rozpoznałem Pana i należał Pan do tych kilku osób, z którymi żyłem zawsze, nawet z dala od nich”.
---
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pochodzącego z Funduszu Promocji Kultury.
Kup Korespondencja 1945–1959 w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Korespondencja 1945–1959
Poznaj innych czytelników
59 użytkowników ma tytuł Korespondencja 1945–1959 na półkach głównych- Chcę przeczytać 47
- Przeczytane 12
- Posiadam 7
- #biografie, pamiętniki, listy, rozmowy 1
- Wszystko inne 1
- Ulubione 1
- 📌 Inne 1
- Camus 1
- Pożyczone 1
- Autorzy: Albert Camus 1











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Korespondencja 1945–1959
Co można specjalnego napisać o korespondencji?…
Chociaż niewystarczająco dużo napiszę, cóż… nie sądziłam, że lektura tej pozycji zostawi we mnie taki duży ślad. Przede wszystkim na nowo przypomniała mi, że życie jest krótkie i powinniśmy korzystać z każdej chwili, bo nigdy nie wiemy, kiedy nasza podróż się skończy. Carpe diem i memento mori jednocześnie.
Żaden z tych panów nie wiedział, w jaki sposób Camus zginie. Przyjaciele nie zdążyli nawet zobaczyć się na umówionym pierwej w listach spotkaniu. Fatum, czy inna siła, jeżeli ktoś wierzy, zaważyła na toku wydarzeń, który płynął wartko jak wylana rzeka. Ciężko przewidzieć jej nowy nurt.
Należy uczyć się życzliwości od tej dwójki! Mamy tu piękny obraz szczerej przyjaźni pomiędzy dwojgiem ludzi. Nam, jako ludziom, zaczęło brakować tej codziennej dobroci. Jak wariaci uśmiechajmy się nawet do przechodniów, bo może takowy stać się kimś ważnym. Trudno znaleźć oparcie w drugim człowieku, ale gdy już się kogoś takiego złapie… Och, tylko trzymać w gablocie i odkurzać sumiennie.
Czytanie tych listów przeżywałam bardziej niż niejedną książkę. Sporo ciekawych myśli zostało tu zawartych i jak dobrze, że mogły ujrzeć światło dzienne. Ktoś może krzyknąć, że do odkrywczych, to one nie należą, ale… Mnie jednak niektóre z nich dotykają. Gubię się w myślach i łapię w ich siatkę to, co nieuchwytne.
Polecam nawet antyfanom Camus. Naprawdę.
Co można specjalnego napisać o korespondencji?…
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChociaż niewystarczająco dużo napiszę, cóż… nie sądziłam, że lektura tej pozycji zostawi we mnie taki duży ślad. Przede wszystkim na nowo przypomniała mi, że życie jest krótkie i powinniśmy korzystać z każdej chwili, bo nigdy nie wiemy, kiedy nasza podróż się skończy. Carpe diem i memento mori jednocześnie.
Żaden z tych panów...