
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać7
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać445
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Ninefox Gambit

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Mechanizmy Imperium (tom 1)
- Data wydania:
- 2016-06-14
- Data 1. wydania:
- 2016-06-14
- Liczba stron:
- 384
- Czas czytania
- 6 godz. 24 min.
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 9781781084496
Captain Kel Cheris of the hexarchate is disgraced for using unconventional methods in a battle against heretics. Kel Command gives her the opportunity to redeem herself by retaking the Fortress of Scattered Needles, a star fortress that has recently been captured by heretics. Cheris's career isn't the only thing at stake. If the fortress falls, the hexarchate itself might be next.
Cheris's best hope is to ally with the undead tactician Shuos Jedao. The good news is that Jedao has never lost a battle, and he may be the only one who can figure out how to successfully besiege the fortress.
The bad news is that Jedao went mad in his first life and massacred two armies, one of them his own. As the siege wears on, Cheris must decide how far she can trust Jedao--because she might be his next victim.
Kup Ninefox Gambit w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Ninefox Gambit
Z chęcią sięgam po si-fi poszukując czegoś dobrego. Ta pozycja nie spełnia moich oczekiwań. To, że toczy się wojna i dużo miejsca poświęcono bitwom mogę zaakceptować jeżeli jest coś więcej do tego dodane. Tutaj nie ma nawet czego spojlerować. Treść jak w tytule – gambit lisa i na czym polega szybko można się domyślić. Jak funkcjonuje to uniwersum nie jest wyjaśnione, mgliście pojawiają się informacje, że to czysta matematyka tworzy coś tam i jakoś tam i na dowód pojawiają się fajnie brzmiące pojęcia. Dla mnie pusto w tej książce.
Oceny książki Ninefox Gambit
Poznaj innych czytelników
482 użytkowników ma tytuł Ninefox Gambit na półkach głównych- Chcę przeczytać 351
- Przeczytane 127
- Teraz czytam 4
- Posiadam 61
- 2024 10
- Uczta Wyobraźni 9
- Fantastyka 7
- 2023 5
- Uczta wyobraźni 5
- Sci-Fi 4
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Ninefox Gambit















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ninefox Gambit
Pisane pod serię książek, nie można tego traktować jako osobny byt.
Pisane pod serię książek, nie można tego traktować jako osobny byt.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny kolaps wiary we własny intelekt.
Dla mnie dramat niezrozumienia.
Gdyby nie UW to poszłoby na podpałkę do kominka.
Nie rozumiem po co, dlaczego i dla kogo.
Nie dla mnie, dlatego +1 za okładkę.
Boję się drugiego tomu.
Kolejny kolaps wiary we własny intelekt.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla mnie dramat niezrozumienia.
Gdyby nie UW to poszłoby na podpałkę do kominka.
Nie rozumiem po co, dlaczego i dla kogo.
Nie dla mnie, dlatego +1 za okładkę.
Boję się drugiego tomu.
Nie wiem czemu, ale ta ksiązka przypomina mi "Pamięć zwana Imperium"Arkady Martine. Podobny scenariusz - bohaterka ma dzieki technologii dawno zmarłego mentora, którego tylko ona słyszy. Dzieki temu moga przeciwstawic sie przeciwnością losu. Całkiem solidne SF. Wartka akcja. Troche mało przekonujący swiat. Dla fanów gatunku.
Nie wiem czemu, ale ta ksiązka przypomina mi "Pamięć zwana Imperium"Arkady Martine. Podobny scenariusz - bohaterka ma dzieki technologii dawno zmarłego mentora, którego tylko ona słyszy. Dzieki temu moga przeciwstawic sie przeciwnością losu. Całkiem solidne SF. Wartka akcja. Troche mało przekonujący swiat. Dla fanów gatunku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, która stoi na potężnym filarze swojego fantastycznego worldbuildingu i bardzo oryginalnych, niemal niemożliwych do zwizualizowania opisów miejsc i sytuacji. Tego właśnie szukam w SF - nie powielania wzorców tylko prób stworzenia czegoś naprawdę nowego i oryginalnego. Uważam że tutaj zdecydowanie się to udało. Nie, postaci nie są wybitne, fabuła nie jest wybitna. Ale zasady działania tego drastycznie różnego od naszego wszechświata przyciągały mnie nieustannie i czekałem czego jeszcze dowiem się o "systemie kalendarskim", "egzotykach" i "ćmach".
Więcej takich książek poproszę.
Książka, która stoi na potężnym filarze swojego fantastycznego worldbuildingu i bardzo oryginalnych, niemal niemożliwych do zwizualizowania opisów miejsc i sytuacji. Tego właśnie szukam w SF - nie powielania wzorców tylko prób stworzenia czegoś naprawdę nowego i oryginalnego. Uważam że tutaj zdecydowanie się to udało. Nie, postaci nie są wybitne, fabuła nie jest wybitna....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpis z tyłu książki lepszy niż książka. Autor w żadnym miejscu nie daje narzędzi pozwalających rozgryźć jak działa świat przedstawiony - rzuca tylko fajnie brzmiącymi zdaniami, które nie składają się w żadną całość.
Opis z tyłu książki lepszy niż książka. Autor w żadnym miejscu nie daje narzędzi pozwalających rozgryźć jak działa świat przedstawiony - rzuca tylko fajnie brzmiącymi zdaniami, które nie składają się w żadną całość.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA zatem to już tradycja, że książki z serii "Uczta wyobraźni" MAGa mi nie podchodzą. Próbowałem. Nie dotrwałem nawet do 100 strony. Nie wiem czy to kwestia tłumaczenia czy tego jak napisał ją autor.
Yoon Ha Lee używa poetyckich nazw, co jest charakterystyczne dla kultury koreańskiej, chińskiej czy japońskiej. Długie, liryczne nazwy... które nie zawsze opisują czym rzecz faktycznie jest. My Słowianie jesteśmy pod tym względem bardziej pragmatyczni. Moze "Twierdza Rozrzuconych Igieł" jeszzce da się jakoś przyjąć, ale "Stos Płonący w Głąb"? Wydaje mi się, że może mieć to związek z pismem i brzmieniem języka, czego nie da się przełożyć.
Ale nie ta wschodnia poetyka mi przeszkadza. To ogólny problem język - świat. Autor tworzy nowy wymiar a język ma go opisywać. Problem polega na tym, ze tworzy neologizmy lub używa słów, które nic czytelnikowi nie mówią. Jak mam sobie zbudować świat z cegiełek podanych przez twórcę... które nie wiem jak składać i w które wkładać miejsca? Wraz z biegiem fabuły co nieco się wyjaśnia... jednak: nirai, shuos, rahla, kel... ptakoform, wróbel, węgorz, kalendarz. Wir słów, które już od początku używane są tak jakby czytelnik doskonale je znał i rozumiał.
Być może cierpliwy doczyta tyle, że wstecznie zrozumie znaczenie słów i świat mu się jakoś wykołysze. A szkoda, bo kreacja wydaje się być interesująca. Dla mnie od początku przegadana, wyrysowana od wnętrza... potrzeba czasu by zorientować się w sytuacji.
Może ta seria powinna się składać z samych blurbów, bo często okazują się ciekawsze od fabuły książki.
No szkoda, szkoda, bo Lee mocno wykorzystał lisi motyw, tak bliski kulturze wschodu.
A zatem to już tradycja, że książki z serii "Uczta wyobraźni" MAGa mi nie podchodzą. Próbowałem. Nie dotrwałem nawet do 100 strony. Nie wiem czy to kwestia tłumaczenia czy tego jak napisał ją autor.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toYoon Ha Lee używa poetyckich nazw, co jest charakterystyczne dla kultury koreańskiej, chińskiej czy japońskiej. Długie, liryczne nazwy... które nie zawsze opisują czym rzecz...
Książka pozytywnie mnie zaskoczyła. Po opisie i okładce spodziewałem się typowego, niewymagającego większego zaangażowania wojennego s-f, natomiast okazało się, że wykreowany świat jest bardzo złożony. Plusem są także - w mojej ocenie - niezłe kreacje bohaterów, natomiast minusami, lekka chaotyczność w kreacji tegoż świata i wątki, które ostatecznie zdają się prowadzić donikąd (chyba, że to jakiś grunt pod kolejną część?).
Książka pozytywnie mnie zaskoczyła. Po opisie i okładce spodziewałem się typowego, niewymagającego większego zaangażowania wojennego s-f, natomiast okazało się, że wykreowany świat jest bardzo złożony. Plusem są także - w mojej ocenie - niezłe kreacje bohaterów, natomiast minusami, lekka chaotyczność w kreacji tegoż świata i wątki, które ostatecznie zdają się prowadzić...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ chęcią sięgam po si-fi poszukując czegoś dobrego. Ta pozycja nie spełnia moich oczekiwań. To, że toczy się wojna i dużo miejsca poświęcono bitwom mogę zaakceptować jeżeli jest coś więcej do tego dodane.
Tutaj nie ma nawet czego spojlerować. Treść jak w tytule – gambit lisa i na czym polega szybko można się domyślić. Jak funkcjonuje to uniwersum nie jest wyjaśnione, mgliście pojawiają się informacje, że to czysta matematyka tworzy coś tam i jakoś tam i na dowód pojawiają się fajnie brzmiące pojęcia. Dla mnie pusto w tej książce.
Z chęcią sięgam po si-fi poszukując czegoś dobrego. Ta pozycja nie spełnia moich oczekiwań. To, że toczy się wojna i dużo miejsca poświęcono bitwom mogę zaakceptować jeżeli jest coś więcej do tego dodane.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTutaj nie ma nawet czego spojlerować. Treść jak w tytule – gambit lisa i na czym polega szybko można się domyślić. Jak funkcjonuje to uniwersum nie jest wyjaśnione,...
Sci-fiowe czytadło z intrygującym miksem matematyki jako niemalże magii. Rzetelni i wiarygodni bohaterowie. Akcja trochę wyhamowuje na koniec.
Sci-fiowe czytadło z intrygującym miksem matematyki jako niemalże magii. Rzetelni i wiarygodni bohaterowie. Akcja trochę wyhamowuje na koniec.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Gambit lisa. Mechanizmy Imperium. Księga Pierwsza” („Ninefox Gambit. Machineries of Empire – Book One”) Yoon Ha Lee, przełożył Wojciech Szypuła, Wydawnictwo Mag 2023, Legimi
1. Dlaczego? Nominacje, nagrody, chciałam być znowu bardziej na bieżąco w fantastyce.
2. I jak? Same grube tomiszcza o imperiach ostatnio mi wpadają w ręce (Herbert, Martine…). Przypadek czy taka forma funkcjonowania świata wydaje się twórcom właściwa (albo trwała?). A może opisywanie sposobu, w jaki funkcjonuje imperium daje szanse na kreowanie świata w pewnym sensie bajkowego, wymyślania fajnych nazw urzędów? Mamy imperium, mamy rozgrywki o władzę, mamy próby obalenia imperium (żaden spoiler, jeśli jest imperium, zawsze musi być bunt). Odgadujemy kto jest po czyjej stronie, śledzimy fintę wewnątrz finty w fincie. Główna bohaterka, Cheris, nie jest bardzo fascynująca, ale jej współlokator (tak to ujmę) – jest interesujący. Schemat fabularny jak w każdej książce wojennej – coś ci nie poszło, dostajesz szanse rehabilitacji w straceńczej misji. Ciekawe dla czytelnika takiego jak ja są dwie rzeczy: fantastycznie wymyślone (brawa dla tłumacza) nazwy urządzeń służących do walki (młockarnie progowe!) i koncepcja serwitorów. Lektura chwilami bywa bardzo nużąca. Pomysł wrzucenia czytelnika w świat przedstawiony bez odrobiny wyjaśnień - super. Jeśli się czytało coś Jacka Dukaja, Yoon Ha Lee to nie jest jakiś superszyfr. Ciekawe są motywy wywodzące się z innej niż europejska kultury, ale… Byłam na „Czerwonych makach”. Nie żeby to był dobry film. Ale i w Europie, jeśli trzeba wysyła się żołnierzy na misje wręcz samobójcze. „Tak trzeba” mówi dowódca. We wschodnich kulturach nazywa się to pragmatyzmem, w polskiej – romantyzmem. Ale bohaterowie „Gambitu lisa” mają przynajmniej wyliczone, ilu żołnierzy dla osiągnięcia jakich celów należy poświęcić. Czytajcie, jeśli macie dużo czasu i ochotę na wielkie imperialno-kosmiczne widowisko wojenne.
3. Dokąd mnie to prowadzi?
„Gambit lisa. Mechanizmy Imperium. Księga Pierwsza” („Ninefox Gambit. Machineries of Empire – Book One”) Yoon Ha Lee, przełożył Wojciech Szypuła, Wydawnictwo Mag 2023, Legimi
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to1. Dlaczego? Nominacje, nagrody, chciałam być znowu bardziej na bieżąco w fantastyce.
2. I jak? Same grube tomiszcza o imperiach ostatnio mi wpadają w ręce (Herbert, Martine…). Przypadek czy taka forma...