Polska odwraca oczy

Okładka książki Polska odwraca oczy Justyna Kopińska
Nominacja w plebiscycie 2016
Okładka książki Polska odwraca oczy
Justyna Kopińska Wydawnictwo: Świat Książki reportaż
232 str. 3 godz. 52 min.
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,0 / 10
2111 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
972
205

Na półkach: ,

Kolejny świetny zbiór reportaży. Lubię tą wnikliwość i nieprzejednanie Kopińskiej. Odsłania zło i niesprawiedliwość. Pokazuje ten kraj nagi, obdarty z kłamstw i zasłony dymnej. Przeraża. Ale to dobrze. Brakuje nam odwagi. Schowaliśmy się za znieczulicą. Boimy się przeciwstawić silniejszym. Bezkarność nami wstrząsa, szokuje. Ale i tak co robimy? Odwracamy oczy.

Kolejny świetny zbiór reportaży. Lubię tą wnikliwość i nieprzejednanie Kopińskiej. Odsłania zło i niesprawiedliwość. Pokazuje ten kraj nagi, obdarty z kłamstw i zasłony dymnej. Przeraża. Ale to dobrze. Brakuje nam odwagi. Schowaliśmy się za znieczulicą. Boimy się przeciwstawić silniejszym. Bezkarność nami wstrząsa, szokuje. Ale i tak co robimy? Odwracamy oczy.

Pokaż mimo to

3
avatar
241
102

Na półkach: ,

Wstrząsająca. Niczego więcej nie trzeba dodawać. Nie mogłam wyjść ze zdumienia, że te straszne historie wydarzyły się naprawdę, w XXI wieku, w cywilizowanym - wydawałoby się - kraju. Świetny warsztat autorki. Dla czytelników o mocnych nerwach.

Wstrząsająca. Niczego więcej nie trzeba dodawać. Nie mogłam wyjść ze zdumienia, że te straszne historie wydarzyły się naprawdę, w XXI wieku, w cywilizowanym - wydawałoby się - kraju. Świetny warsztat autorki. Dla czytelników o mocnych nerwach.

Pokaż mimo to

17
avatar
4
4

Na półkach:

Zbiór bardzo interesujących, dobrze napisanych reportaży o różnych bulwersujących, poruszających i istotnych polskich sprawach kryminalnych i obyczajowych. Książka zdecydowanie godna uwagi, choć to raczej przygnębiająca lektura.

Zbiór bardzo interesujących, dobrze napisanych reportaży o różnych bulwersujących, poruszających i istotnych polskich sprawach kryminalnych i obyczajowych. Książka zdecydowanie godna uwagi, choć to raczej przygnębiająca lektura.

Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
402
269

Na półkach: ,

Jeśli macie jeszcze jakiekolwiek wątpliwości czy istnieje coś takiego jak sprawiedliwość w sądach i na policji, to polecam książkę.
Mamy tutaj wiele szokujących historii, które uświadamiają nam, że polskie statystyki przestępstw są ważniejsze od ofiar, sprawy trafiają do prokuratury dopiero jak policja znajdzie sprawcę. O tym, że nawet za kilkukrotne morderstwo wypuszcza się ludzi z więzienia, by czekać aż popełnią następne. O tym jak niskie wyroki dostają gwałciciele. O narkotykach w więzieniach.O braku nadzoru ze strony kuratorium wobec placówek prowadzdonych przez zakonnice. O znieczulicy, która pomaga złym ludziom czynić zło.
Możemy tu poczytać o takich znanych kryminalistach jak: Adam Weber, Mariusz Trynkiewicz. O sadystycznej siostrze Bernadetcie, psycholog Annie M, która prowadziła szpital psychiatryczny w Starogardzie Gdańskim i wiele innych.

Jeśli macie jeszcze jakiekolwiek wątpliwości czy istnieje coś takiego jak sprawiedliwość w sądach i na policji, to polecam książkę.
Mamy tutaj wiele szokujących historii, które uświadamiają nam, że polskie statystyki przestępstw są ważniejsze od ofiar, sprawy trafiają do prokuratury dopiero jak policja znajdzie sprawcę. O tym, że nawet za kilkukrotne morderstwo wypuszcza...

więcej Pokaż mimo to

80
avatar
603
114

Na półkach:

Choć bardzo lubię reportaże, autorka mnie do siebie nie przekonała. Pomimo zdobytych nagród, książka przekartkowana. Historie poruszające ale przedstawienie ich jakoś do mnie nie trafiło.

Choć bardzo lubię reportaże, autorka mnie do siebie nie przekonała. Pomimo zdobytych nagród, książka przekartkowana. Historie poruszające ale przedstawienie ich jakoś do mnie nie trafiło.

Pokaż mimo to

1
avatar
20
9

Na półkach:

Bardzo ciekawa pozycja, choć nie idealna 🤷‍♀️. Niektóre felietony nie przypadły mi do gustu, poprzez zbyt ogólnikowy opis. Niemniej, książka jest warta uwagi. Pokazuje błędy systemu bezpieczeństwa w różnych sektorach. Co więcej, jest to krótka forma, którą naprawdę dobrze się czyta 📖, tym bardziej, że autorka, bez zbędnych ceregieli, od pierwszej strony opisuje jedne z największych afer ostatnich lat (m.in. Trynkiewicza czy sytuację ośrodka w Kocborowie).

Na podróż pociągiem 🚂🚃, idealna 😅

Bardzo ciekawa pozycja, choć nie idealna 🤷‍♀️. Niektóre felietony nie przypadły mi do gustu, poprzez zbyt ogólnikowy opis. Niemniej, książka jest warta uwagi. Pokazuje błędy systemu bezpieczeństwa w różnych sektorach. Co więcej, jest to krótka forma, którą naprawdę dobrze się czyta 📖, tym bardziej, że autorka, bez zbędnych ceregieli, od pierwszej strony opisuje jedne z...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
158
11

Na półkach:

Początek jest mocny, ale dalej bywa różnie. To zbiór felietonów, więc to naturalne. Szkoda trochę, że nie ma więcej przypadków jak "wywiad" z żoną mordercy, ale rozumiem, że bardziej autorka chciała pokazać problemy wymiaru sprawiedliwości. Co ważne to nie jest tak, że on jest do niczego i wszystko to potwierdza, ale są tu historie zrzucające gros winy czy to co dzieje się z winnymi na system.

Początek jest mocny, ale dalej bywa różnie. To zbiór felietonów, więc to naturalne. Szkoda trochę, że nie ma więcej przypadków jak "wywiad" z żoną mordercy, ale rozumiem, że bardziej autorka chciała pokazać problemy wymiaru sprawiedliwości. Co ważne to nie jest tak, że on jest do niczego i wszystko to potwierdza, ale są tu historie zrzucające gros winy czy to co dzieje się...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
440
418

Na półkach: ,

Książka w formie zbioru krótkich reportaży, pokazujących, że Polska to kraj, gdzie do zaniedbań i absurdów dochodzi niemal w każdej dziedzinie życia: w policji, więziennictwie, służbie zdrowia, oświacie, w internecie, mediach, na szczeblach władzy lokalnej i ogólnopolskiej. A to prowadzi do wielu ludzkich tragedii, które się tuszuje, wycisza i “zamiata pod dywan", ale czasem zdarza się, że coś “wypłynie” i ujrzy światło dzienne a wówczas mamy aferę.

Przedstawione tu przykłady dotyczą często głośnych i medialnych spraw.

Mnie najbardziej zbulwersowała sprawa żony mordercy i pedofila Mariusza Trynkiewicza, która okazała się równie niezrównoważona i psychopatyczna jak jej zbrodniczy mąż – pedofil. Aż strach pomyśleć co taka para może wspólnie wymyśleć i czego się dopuścić, skoro żonka tak beztrosko usprawiedliwia okrutne zbrodnie męża, a nawet o zgrozo, je popiera! Przecież (jej zdaniem) to te dzieci same prosiły się o śmierć, chodząc samotnie po lesie. Ludzie, trzymajcie mnie, bo nie wytrzymam...

Z kolei najbardziej wstrząsnęła mną sprawa sadystycznych zakonnic (Bernadetty, Scholastyki, Patrycji i Moniki), które pracując w sierocińcu okrutnie znęcały się nas swoimi podopiecznymi i jawnie tolerowały przemoc wychowanków względem siebie, a nawet zachęcały do przemocy. I nikt z tym nic nie robił, bo przecież siostrzyczki nie mogą być złe. Wyroki jakie dostały te owce w wilczej skórze są zwykłą kpiną wymiaru sprawiedliwości, a raczej niesprawiedliwości.

Mocno na wyobraźnię i emocje podziałała też historia byłej viceminister sprawiedliwości – Moniki Zbrojewskiej, która nie umiała iść “po trupach do celu”, wikłać się w układy i zapłaciła za to najwyższą cenę. Złapana przez policję jak prowadziła auto pod wpływem alkoholu (gdzie wszyscy znajomi twierdzą, że nigdy nie piła) i zaszczuta hejtem w internecie oraz nagonką w mediach do tego stopnia, że odebrała sobie życie. Cóż, polskie społeczeństwo najlepiej się sprawdza w sianiu nienawiści i cieszeniu się porażką osób, którym coś się w życiu udało osiągnąć samodzielną, ciężką pracą.

I jeszcze sprawa wybitnego muzyka, Grzegorza Płonka, którego lekarze nie potrafili w dzieciństwie prawidłowo zdiagnozować i zniszczyli mu życie. Owszem, w końcu padła prawidłowa diagnoza, ale chłopak przez wiele lat zamiast uczyć się w normalnej szkole, uczył się w ośrodkach dla osób upośledzonych umysłowo, nie dano mu okazji aby zdobył solidne wykształcenie. A jednak dzięki ogromnej sile ducha i wsparciu rodziny, osiągnął sukces, ale równocześnie mając świadomość ile mu w życiu odebrano.

I coś, co wydaje się wręcz niewiarygodne, a mianowicie fakt, że prezydent Zduńskiej Woli pobierał haracze od swoich podwładnych za to, że … mają pracę. I długo uchodziło mu to na sucho. Zresztą ta sprawa też w ostateczności nie została rozwiązana tak jak powinna, bo okazało się, że w tej mieścinie każdy od każdego jest w jakiś sposób zależny i nikt nikomu nie chciał podpaść ujawniając różne nieprawidłowości.

To tylko niektóre z opisanych tutaj spraw. Każda dotyczy innej dziedziny życia, każda bulwersuje, bo w każdej ktoś został skrzywdzony przez zaniedbania, zaniechania i świadome działanie aby coś ukryć, zataić, zamataczyć, mając świadomość, że tym samym kogoś się mocno krzywdzi. Najczęściej jest tak, że kiedy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Jakże znamiennie na tym tle brzmią słowa zdegradowanego ze stanowiska prezydenta miasta, ukaranego za wymuszanie haraczy na swoich pracownikach. Otóż gdy dziennikarka zapytała go: “Nie brakuje panu władzy?”, odpowiedział jej: “Nadal ją mam. To pieniądz daje władzę”. I wszystko w tym temacie.

Nie wiem czy polecać komuś tę książkę. Jest mocna, szorstka i bardzo wymowna w swoim przekazie. Dla osób wrażliwych nie będzie to łatwa lektura. Ja po jej przeczytaniu zastanawiałam się jaki cel przyświecał autorce, aby opisać już po fakcie przecież te wszystkie przypadki. Ku przestrodze? Czy jednak dla popularności, bo takie materiały dobrze się sprzedają. Doszłam do wniosku, że jednak motorem napędowym była chęć zdemaskowania tego, co się wyprawia w naszym kraju i jak bardzo bezsilny jest czasem człowiek wobec tego, co się wokół niego dzieje... Książeczka mała, niepozorna, niebyt duża objętościowo, a jednak siła rażenia dosyć spora.
Czytelniku, jeśli masz ochotę na emocjonalny rollercoaster, to przeczytaj te reportaże, a jeśli posiadasz świadomość tego, że po przeczytaniu książki poczujesz się jakby ktoś przejechał ci walcem po bebechach, to sam podejmij decyzję na ile Twoja psychika jest to w stanie udźwignąć.

Książka w formie zbioru krótkich reportaży, pokazujących, że Polska to kraj, gdzie do zaniedbań i absurdów dochodzi niemal w każdej dziedzinie życia: w policji, więziennictwie, służbie zdrowia, oświacie, w internecie, mediach, na szczeblach władzy lokalnej i ogólnopolskiej. A to prowadzi do wielu ludzkich tragedii, które się tuszuje, wycisza i “zamiata pod dywan", ale...

więcej Pokaż mimo to

61
avatar
93
55

Na półkach: ,

Zbiór reportaży o bardzo ważnych i niewygodnych sprawach. Niektóre bardzo mocne i bardzo niewygodne. Zdecydowanie polecam miłośnikom publicystyki i GW.

Zbiór reportaży o bardzo ważnych i niewygodnych sprawach. Niektóre bardzo mocne i bardzo niewygodne. Zdecydowanie polecam miłośnikom publicystyki i GW.

Pokaż mimo to

1
avatar
1585
571

Na półkach: , , , , ,

"Nie ma innego takiego państwa na świecie, gdzie strażnik z zimną krwią zabija kilku policjantów. Nie ma drugiego takiego kraju, gdzie dyrektor zakładu zabija więźnia jak świnię (...). Tylko w Polsce psychologowie więzienni wystawiają czterokrotnemu mordercy taką opinię, że może wyjść na zwolnienie warunkowe. I nikt z tego nie wyciąga wniosków."

Reportaże Justyny Kopińskiej o tytule "Polska odwraca oczy" przerażają każdym zdaniem.
Autorka w szesnastu artykułach odsłania brutalną prawdę o współczesnej Polsce.
Pisze o znieczulicy wielu instytucji publicznych, instytucji które mają za zadanie nam pomagać, strzec naszych praw, a w opisywanych przypadkach tylko szkodzą. Osoby w nich pracujące winne są nieodwracalnych traum zarówno u dzieci, chorych, czy ofiar przestępstw. Autorka odsłania ich ciemną stronę, ujawnia mechanizmy tworzące patologie na przykład w policji. Gdzie liczą się statystyki wykrywalności przestępstw, przez co te trudne do wykrycia wcale nie są podejmowane.

Lakoniczny i obrazowy język sprawia że reportaże mają jeszcze większą siłę rażenia.
Pani Justyna każe nam otworzyć oczy na zło otaczające wydaje się zewsząd, by przed nim przestrzec, by coś w nas zmienić.
Trzeba przyznać że się to autorce w wielu przypadkach udało, złoczyńcy trafiali do więzienia, a nawet zmodyfikowano ustawę.
Zbiór ze względu na ciężar podejmowanych spraw a nade wszystko dużą brutalność opisywanych przypadków czyta się z trudem.

Jest to książka ważna, którą powinniśmy przeczytać my Polacy. Stawiam 9/10.

"Nie ma innego takiego państwa na świecie, gdzie strażnik z zimną krwią zabija kilku policjantów. Nie ma drugiego takiego kraju, gdzie dyrektor zakładu zabija więźnia jak świnię (...). Tylko w Polsce psychologowie więzienni wystawiają czterokrotnemu mordercy taką opinię, że może wyjść na zwolnienie warunkowe. I nikt z tego nie wyciąga wniosków."

Reportaże Justyny...

więcej Pokaż mimo to

180

Cytaty

Więcej
Justyna Kopińska Polska odwraca oczy Zobacz więcej
Justyna Kopińska Polska odwraca oczy Zobacz więcej
Justyna Kopińska Polska odwraca oczy Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd