Pułapka

Okładka książki Pułapka Melanie Raabe Patronat LC
Okładka książki Pułapka
Melanie Raabe Wydawnictwo: Czarna Owca Seria: Thriller psychologiczny kryminał, sensacja, thriller
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Seria:
Thriller psychologiczny
Tytuł oryginału:
Die Falle
Wydawnictwo:
Czarna Owca
Data wydania:
2016-04-27
Data 1. wyd. pol.:
2016-04-27
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380151536
Tłumacz:
Paweł Masłowski
Tagi:
Paweł Masłowski
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oficjalne recenzje i

Oko w oko z mordercą



1097 48 165

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
320 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
409
406

Na półkach:

No no... niezły rollercoaster emocji...
Zaskakująca fabuła, od której nie można się oderwać.
W tą książkę się wpada, niczym w pułapkę 😉

No no... niezły rollercoaster emocji...
Zaskakująca fabuła, od której nie można się oderwać.
W tą książkę się wpada, niczym w pułapkę 😉

Pokaż mimo to

avatar
956
743

Na półkach: ,

Czy zemsta najlepiej smakuje na zimno?

Linda Conrads to poczytna pisarka. Jej książki są popularne na całym świecie, a grono jej wielbicieli rośnie. Nikt natomiast nie wie, że powodem dlaczego Linda nie wychodzi z domu jest trauma z przeszłości. W świecie literackim jest uważana za „chorą”, ale Lindzie to na rękę.
Może spokojnie planować zemstę na człowieku, który przed laty odebrał jej siostrę.

Co za wypociny! Nie wiem jak można wydać taki gniot!
Każdy by lepiej napisał tę książkę! Każdy!
Zastanawiam się czy autorka posiada jakiekolwiek wykształcenie, bo jej dialogi były płytkie, a myśli nierozbudowane.
Może pisarka powinna przeczytać jakikolwiek wywiad, zanim weźmie się za napisanie czegoś podobnego?
Sławna pisarka udziela wywiadu i nie potrafi sklecić porządnego zdania?
Przecież kto jak kto, ale ktoś taki jak „pisarz” powinien operować sprawnie językiem! A tu udziela wypowiedzi nie gorzej od dziecka, które tyle co nauczyło się mówić.
Kolejny przykład: popularny dziennikarz, a nie potrafi znaleźć w sobie ani kropli profesjonalizmu?
Nie wiem czemu miały służyć te pytania, które tylko wyprowadzały mnie z równowagi.

Nie dobrze mi się robiło od tego użalania nad sobą bohaterki.
Biedna Linda, bo straciła siostrę…
Biedna Linda, bo rodzice się do niej nie odzywają…
Biedna Linda, bo tęskni za widokiem w niebo…
A ta „biedna Linda” nie brała pod uwagę tego, że jej relacja z siostrą była utkana fałszem, do rodziców sama się nie odzywała, wmawiając sobie kłamstwa, w domu siedziała na własne życzenie.
Tak, Linda miała ten przywilej, że dzięki pieniądzom, pomocy zatrudnionej, mogła sobie pozwolić na luksus księżniczki „uwięzionej” w bańce mydlanej.
Bo prawdziwym bólem, jak próbowała nas przekonać przez te całe jej rozczulania, nie jest wtedy, gdy siedzimy pod kloszem i płaczemy kilkanaście lat, tylko wtedy gdy stawiamy czoło codziennościom, mierząc się z przeciwnościami losu.
Patrzeć w niebo i zdać sobie sprawę z tego, że wszystko toczy się dalej, tylko Ty jakbyś zatrzymał się w czasoprzestrzeni, gdzie nie ma na nic miejsca, tylko rozpacz.
Łatwo jest prawić morały zza ścian zamku.
Więc pytam się - co Linda Conrads może wiedzieć o prawdziwym cierpieniu?

Kolejną ogromną wadą były pomieszane bieżące zdarzenia z tymi fikcyjnymi, opisywanymi w swojej książce przez Lindę Conrads.
Nie wiem czemu autorka tak uparła się by zamieścić FIKCYJNĄ fabułę FIKCYJNEJ postaci.
Drażniła mnie proza zarówno autorki, jak i bohaterki-autorki.

Konkluzja jest taka, że PUŁAPKA to ogromna strata czasu.
Nie nazwę tego czegoś książką, (nie zasługuje na to miano), ale z przekonaniem mogę stwierdzić, że wszelkie pozytywne opinie, to zwykły PR, na który PUŁAPKA nie zasługuje.

Czy zemsta najlepiej smakuje na zimno?

Linda Conrads to poczytna pisarka. Jej książki są popularne na całym świecie, a grono jej wielbicieli rośnie. Nikt natomiast nie wie, że powodem dlaczego Linda nie wychodzi z domu jest trauma z przeszłości. W świecie literackim jest uważana za „chorą”, ale Lindzie to na rękę.
Może spokojnie planować zemstę na człowieku, który przed...

więcej Pokaż mimo to

avatar
316
274

Na półkach:

Doskonała książka! Bardzo bardzo polecam :)

Doskonała książka! Bardzo bardzo polecam :)

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
449
187

Na półkach: , , ,

Linda Conrad to oceniona i bardzo znana pisarka, pogrążona w samotności. Pewne traumatyczne wydarzenie z przeszłości nie pozwala jej cieszyć się życiem, a sama bohaterka od lat nie opuszcza swojego domu. W snach ciągle prześladuje ją twarz mężczyzny — zabójcy jej młodszej siostry. Pewnego dnia Linda odkrywa tożsamość mordercy i postanawia wymierzyć mu sprawiedliwość pisząc na ten temat książkę, mając nadzieje, że przyciągnie ona uwagę samego podejrzanego. Czy wpadnie on w tę pułapkę? Czy ktokolwiek uwierzy Lindzie i potraktuje ją poważnie?

Takich książek na rynku jest pełno. Autorzy muszą nieźle się postarać, aby zadowolić czytelnika. Melanie Rabb dała radę i wciągnęła mnie w swoje sidła tak, że książkę przeczytałam niemal jednym tchem. Nie jest to thriller psychologiczny, gdzie akcja pędzi jak szalona, bardziej skupia się na samej Lindzie i jej przemyśleniach. Autorka niesamowicie dobrze stworzyła tę postać, wchodząc w głąb ludzkiej psychiki, idealnie oddając obraz rozpaczy, żałoby, a także determinacji, związanej z wymiarem sprawiedliwości dla mordercy. Uważam, że to ogromny plus książki. Kolejnym aspektem przyciągającym uwagę jest zastosowanie schematu książki w książce. Dzięki temu czytelnik poznaje główną bohaterkę, obserwując z boku historię morderstwa, którą ta spisuje w swojej powieści. Prowadzi to do powolnego odkrywania kart i wyłapywania pewnych aspektów, plączących umysł i zabawy z czytelnikiem. Autorka całkiem nieźle manipuluje czytającym i do samego końca nie wiadomo, czy faktycznie ten tajemniczy morderca jest winny, czy może problem leży zupełnie gdzie indziej...

„Pułapka” to zgranie napisany thriller psychologiczny. Zdecydowanie nie jest to książka dla osób szukających zawiłych zwrotów akcji i jazdy bez trzymanki. Autorka skupia się tutaj przede wszystkim na człowieku, jego umyśle, a samo morderstwo jest tłem tej powieści, aniżeli jego centrum. Nie zmienia to faktu, że ta opowieść przypadła mi do gustu i całkiem miło spędziłam przy niej czas. Książka daje radę parę razy zaskoczyć, potrafi wciągnąć w wir tych wydarzeń, a pióro Melanie Rabb powoduje, że czytelnik płynie przez kartki tej historii. To lekka, na pewno niewymagająca powieść, jednak ma w sobie „to coś” co nie pozwala oderwać się od czytania. To książka o rozpaczy po stracie bliskiej osoby, ukazująca, jak takie dramatyczne wydarzenia mają wpływ na dalsze życie człowieka, historia o smutku, odosobnieniu, nieszczęśliwym życiu i ogromnym pragnieniu zemsty.

Książka ma swoje lepsze i gorsze momenty, czasami przytłacza osobą głównej bohaterki, jej myślami i analizami, jednak patrząc na to z drugiej strony - każdy z nas inaczej przeżywa do bólu traumatyczne wydarzenia. A strata młodszej siostry na pewno się do nich zalicza. Tak czy inaczej książkę polecam. Nie jest najlepszą pozycją, jaką przeczytałam, jednak nadal zalicza się do tych dobrych.

Linda Conrad to oceniona i bardzo znana pisarka, pogrążona w samotności. Pewne traumatyczne wydarzenie z przeszłości nie pozwala jej cieszyć się życiem, a sama bohaterka od lat nie opuszcza swojego domu. W snach ciągle prześladuje ją twarz mężczyzny — zabójcy jej młodszej siostry. Pewnego dnia Linda odkrywa tożsamość mordercy i postanawia wymierzyć mu sprawiedliwość pisząc...

więcej Pokaż mimo to

avatar
83
36

Na półkach: ,

Bardzo dobry thriller, inny niż te z którymi spotkałam się do tej pory. Wciąga od początku do końca, a im bliżej końca tym bardziej zaskakuje. Bardzo polecam!

Bardzo dobry thriller, inny niż te z którymi spotkałam się do tej pory. Wciąga od początku do końca, a im bliżej końca tym bardziej zaskakuje. Bardzo polecam!

Pokaż mimo to

avatar
8660
946

Na półkach:

"Pułapka"" jest świetnym thillerem psychologicznym. Książka wciągneła mnie od pierwszych stron, ma w sobie dużo akcji. Polecam

"Pułapka"" jest świetnym thillerem psychologicznym. Książka wciągneła mnie od pierwszych stron, ma w sobie dużo akcji. Polecam

Pokaż mimo to

avatar
192
139

Na półkach:

Przyjemna odmiana, wreszcie coś względnie zgodnego z zapowiedziami z okładki. Oglądał ktoś film "Pojedynek"? Wersja obojętna, chociaż pewnie prędzej ten z Panem Law. Właśnie taki klimat jest w tej książce. Nie ma wielkich pościgów, tortur, profilowania rodem z seriali. Jest kobieta, chora. A ta jej choroba ma źródło w przeszłości. Nie będzie zaskoczeniem, jeśli powiem, że ta jej przeszłość staje pewnego dnia przed nią, ponownie. W postaci pewnego mężczyzny. I zaczyna się pojedynek.
Mam pewne zastrzeżenia, to nie jest książka idealna, jednak jest ciekawa. Początkowa irytacja na bohaterkę, która jest zwyczajnie wkurzająca, przerodziła się w zaangażowanie. Ciekawie było obserwować jej rozterki, przeżywać emocje i wewnętrzne zmiany. Czy jest to opisane zgodnie z prawdą, to może powiedzieć psychiatra, ja jestem usatysfakcjonowana tym, co przeczytałam. Bardzo spodobało mi się coś, co pewnie wiele osób odrzuci, czyli opis paniki, gonitwy myśli i popadania w szaleństwo. Nie był opisowy, to dosłownie zapis gonitwy myśli. Chyba nie spotkałam się jeszcze z takim zabiegiem w książce, a szkoda. Drugą rzeczą, którą uważam za największy plus, jest wspomniany wcześniej pojedynek, czyli tytułowa pułapka. To jest spotkanie dwóch osób, które właściwie nie mają co stracić, które muszą być silniejsze od przeciwnika. Psychicznie, siła fizyczna mało ma tu do rzeczy. Tego było za mało w skali całej książki. Główny wątek kryminalny jest dla mnie wyłącznie dodatkiem do tej potyczki.
Wprowadzenie drugiej wersji opowieści, czyli książki napisanej przez naszą bohaterkę, może nie było takie złe, ale też jakoś mi jej płytkość nie pasowała do reszty. Muszę przyznać, że miejscami ładnie uzupełniała fabułę, pokazywała zmieniający się stan pisarki, ale chyba można było to lepiej rozwiązać. Zakończenie kompletnie mnie zawiodło, ale ja lubię te otwarte albo urwane chwilę po najważniejszym momencie. Ostatnie kilka stron książki najchętniej bym wyrzuciła. [Uwaga: spoiler, zapraszam od kolejnego akapitu] Moim zdaniem finał był i nie należało dopisywać szczęśliwego zakończenia i wielkiej przemiany naszej pisarki. Czuję, że w ten sposób bardzo spłycono historię, zabrano mi możliwość przemyślenia, jak to mogło wpłynąć na bohaterkę.

Całość zaskakująco na plus, autorka wpada na radar. Można było napisać to lepiej, ale wolę gorszy opis ciekawszego pomysłu, więc - nieco wyjątkowo- nie będę się czepiać.

Przyjemna odmiana, wreszcie coś względnie zgodnego z zapowiedziami z okładki. Oglądał ktoś film "Pojedynek"? Wersja obojętna, chociaż pewnie prędzej ten z Panem Law. Właśnie taki klimat jest w tej książce. Nie ma wielkich pościgów, tortur, profilowania rodem z seriali. Jest kobieta, chora. A ta jej choroba ma źródło w przeszłości. Nie będzie zaskoczeniem, jeśli powiem, że...

więcej Pokaż mimo to

avatar
336
311

Na półkach: ,

"Pułapka"" to jeden z tych thrillerów, które przyciągają moją uwagę w znacznym stopniu. Powieść emocjonująca, przekonująca i pełna zwrotów akcji. Linda, główna bohaterka książki to pisarka, która próbując schwytać zabójcę swojej siostry postanawia udzielić mu wywiadu. Viktor będąc dziennikarzem zgadza się na ten krok. Na jaw wychodzą sprawy z przeszłości i w miarę czytania jest coraz to ciekawiej. Polecam fanom gatunku

"Pułapka"" to jeden z tych thrillerów, które przyciągają moją uwagę w znacznym stopniu. Powieść emocjonująca, przekonująca i pełna zwrotów akcji. Linda, główna bohaterka książki to pisarka, która próbując schwytać zabójcę swojej siostry postanawia udzielić mu wywiadu. Viktor będąc dziennikarzem zgadza się na ten krok. Na jaw wychodzą sprawy z przeszłości i w miarę czytania...

więcej Pokaż mimo to

avatar
122
70

Na półkach:

"Tak, boję się. Ale jeśli nauczyłam się czegoś w ostatnim tygodniu i miesiącach, to właśnie tego: strach nie jest wystarczającym powodem, by z czegoś zrezygnować. Wręcz przeciwnie."

Gdy przeczytałam kilka zdań z okładki oraz zobaczyłam, że jest to książka z serii thrillerów psychologicznych od Wydawnictwa Czarna Owca, do której należą też książki mojego ulubionego autora, długo się nie zastanawiałam. Najgorętsza premiera 2016 roku - czytamy w opisie, więc książka raczej nie powinna być słaba. A jak było naprawdę?

Linda Conrad jest pisarką. Dwanaście lat temu ktoś zamordował jej siostrę. Morderca uciekając spojrzał jej w twarz. I ta twarz śniła jej się w koszmarach, aż pewnego dnia zobaczyła ją w telewizji. Czy pamięć jej nie zawodzi i znany dziennikarz może być tym, który przed dwunastu laty zamordował jej siostrę i nie został ukarany? Linda decyduje się z nim spotkać. Jak skończy się to spotkanie? Czy oboje wyjdą z niego cało? Czy znany dziennikarz, o którym wcześniej nie słyszała może mieć coś wspólnego z jej siostrą? A może to wszystko tylko wymysł wyobraźni pisarki?

"Ich spojrzenia się spotkały, to była tylko krótka chwila wahania, potem po prostu to zrobili. Przezwyciężyli dzielący ich dystans, odnaleźli się, trzymał ją i głaskał po włosach, bardzo ostrożnie, jak głaszcze się dzikie zwierzę, które dopiero zaczęło się oswajać, i wszystko, co nastąpiło potem, było piękne i mroczne, i oszałamiające, i purpurowe."

Zupełnie nie mogłam zrozumieć zamysłu autorki. Historia ani trochę mnie nie wciągnęła, od początku towarzyszyło mi przeczucie, że jest jakaś odrealniona. Bohaterka, która widziała twarz mordercy dwanaście lat temu nagle widzi go ponownie w telewizji, postanawia się z nim spotkać i zmusić, by przyznał się zamordowania jej siostry. Od początku miałam wrażenie, że podejrzany nie jest mordercą, a wymysły i postawa bohaterki tylko mnie irytowały. Atakowanie i straszenie bronią przeprowadzającego wywiad dziennikarza, którego podejrzewała o zabójstwo, choć wyglądało na to, że nie ma żadnych dowodów. Usprawiedliwieniem może być to, że bohaterka cierpi na zaburzenia posttraumatyczne i depresyjne od śmierci siostry. Jednak jak dla mnie ten wątek choroby nie był wystarczająco przekonująco rozwinięty w książce. Minusem była dla mnie też konstrukcja powieści, bo na przemian z właściwą akcją, przewijały się fragmenty z książki bohaterki, które miały nam przybliżyć okoliczności wydarzeń sprzed lat. Nie jest to urozmaiceniem, a jedynie wprowadza chaos. Te dwie historie są bardzo podobne i można się pogubić, co się wydarzyło naprawdę, a co zostało przez bohaterkę opisane w książce.

Mimo wszystko przeczytałam do końca, bo miałam przeczucie, że tak nudny początek może przynieść jakieś zaskakujące zakończenie, a jeśli nie to przynajmniej akcja trochę nabierze tempa. Tym razem rozczarowałam się po całości. Jedynie przy końcówce tak na dobre się wciągnęłam, ale to za mało, by całość ocenić pozytywnie. Tak irytującej i nudnej zarazem książki jeszcze nie czytałam. Jedyny plus to postać domniemanego mordercy, która była chociaż trochę interesująca i na pewno mogłaby być bardziej, gdyby książka mnie choć trochę wciągnęła. Dopiero pod koniec dowiadujemy się o tej postaci ciekawych faktów, gdy akcja się rozwiązuje. Nie poleciłabym tej książki, ale jeśli mimo wszystko jesteście ciekawi, możecie spróbować.

"Tak, boję się. Ale jeśli nauczyłam się czegoś w ostatnim tygodniu i miesiącach, to właśnie tego: strach nie jest wystarczającym powodem, by z czegoś zrezygnować. Wręcz przeciwnie."

Gdy przeczytałam kilka zdań z okładki oraz zobaczyłam, że jest to książka z serii thrillerów psychologicznych od Wydawnictwa Czarna Owca, do której należą też książki mojego ulubionego autora,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
148
116

Na półkach:

🏠🏠🏠🏠🏠🏠🏠🏠🏠🏠
Cóż mogę powiedzieć... No nie podobała mi się ta książka. Praktycznie 80% to monolog wewnętrzny głównej bohaterki, a pozostałe 20% to dialogi. Za mało akcji po prostu. Co chwilę tylko patrzyłam, na której jestem stronie i kiedy w końcu będą te 'pauzy' oznaczające dialog, żeby coś ożywiły tą "akcję". Pomysł na fabułę ciekawy, ale według mnie zmarnowany (#nieczujekiedyrymuje). No i pomimo starań autorki - zakończenie przewidywalne. Czytasz, żeby skończyć i masz nadzieję, że zakończenie będzie inne, niż ty spekulujesz. Nie wiem, jakie są inne książki Raabe, ale po tej - raczej innych nie przeczytam.
Opis z tyłu głosi : "Najgorętsza premiera 2016 roku" - jak dla mnie, dosyć chłodna.

🏠🏠🏠🏠🏠🏠🏠🏠🏠🏠
Cóż mogę powiedzieć... No nie podobała mi się ta książka. Praktycznie 80% to monolog wewnętrzny głównej bohaterki, a pozostałe 20% to dialogi. Za mało akcji po prostu. Co chwilę tylko patrzyłam, na której jestem stronie i kiedy w końcu będą te 'pauzy' oznaczające dialog, żeby coś ożywiły tą "akcję". Pomysł na fabułę ciekawy, ale według mnie zmarnowany...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Melanie Raabe Pułapka Zobacz więcej
Melanie Raabe Pułapka Zobacz więcej
Melanie Raabe Pułapka Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd