Pan Ibrahim i kwiaty Koranu

Okładka książki Pan Ibrahim i kwiaty Koranu
Éric-Emmanuel Schmitt Wydawnictwo: Znak Literanova Seria: Cykl o Niewidzialnym literatura piękna
80 str. 1 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Cykl o Niewidzialnym
Tytuł oryginału:
Monsieur Ibrahim et les fleurs du Coran
Wydawnictwo:
Znak Literanova
Data wydania:
2016-02-16
Data 1. wyd. pol.:
2001-01-01
Data 1. wydania:
2001-06-01
Liczba stron:
80
Czas czytania
1 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324035915
Tłumacz:
Barbara Grzegorzewska
Tagi:
Barbara Grzegorzewska opowiadanie francuskie - 21w.
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Wyspa wolności Barbara Brun, Éric-Emmanuel Schmitt
Ocena 8,0
Wyspa wolności Barbara Brun, Éric-...
Okładka książki O kotku, który bał się wszystkiego Barbara Brun, Éric-Emmanuel Schmitt
Ocena 8,2
O kotku, który... Barbara Brun, Éric-...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
4813 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
29
8

Na półkach:

Za bardzo przypomina mi "Życie przed sobą" Romaina Gary'ego. Chwilami miałam wręcz wrażenie, że to plagiat. Jednak gdybym książkę Schmitta miała oceniać jako oryginalną opowieść, która nie przywołuje żadnych skojarzeń, oceniłabym wysoko.

Za bardzo przypomina mi "Życie przed sobą" Romaina Gary'ego. Chwilami miałam wręcz wrażenie, że to plagiat. Jednak gdybym książkę Schmitta miała oceniać jako oryginalną opowieść, która nie przywołuje żadnych skojarzeń, oceniłabym wysoko.

Pokaż mimo to

0
avatar
681
369

Na półkach:

Kwietniowy motyw kwiatowy przywiódł mnie do biblioteki z listą tytułów zawierających w sobie kwiat. Ostatecznie zdecydowałam się na najdłuższy, a mianowicie: „Pan Ibrahim i kwiaty Koranu.” Należę do nielicznego grona ludzi, którzy nie przeczytali żadnej książki Érica-Emmanuela Schmitta, toteż uznałam to za świetną okazję, aby zapoznać się z jego twórczością i potencjalnie wprowadzić go kręgu ulubionych twórców. Jak podają źródła, jest to francuski eseista, powieściopisarz, a z wykształcenia filozof. Zawsze mnie ciekawi, gdzie potrafią dotrzeć sygnały elektryczne w umysłach osób poddających się refleksjom, kontemplowaniem rzeczywistości.

W książce zapoznajemy się z nieliczną pulą postaci, które można traktować jak sztalugi utrzymujące płótno ukazujące literacki przekaz. Dołączamy do życia Momo, jedenastoletniego chłopca, którego autor rzucił w sieć patologii. Poznanie pana Ibrahima, wyznawcy islamu, to dla niego drabina, dzięki której może się wydostać z mizernej sytuacji i posiąść lekcje oraz dobre nastawienie życiowe, ostatecznie naprawić los, błędy, przyjąć harmonijną filozofię egzystencji.
Gdyby stronice autentycznie zwracały się do mnie promieniami nadzwyczaj mądrych słów, zdań brzmiących odkrywczo i niepospolicie, nie zamknęłabym książki z ulgą, irytacją i niecierpliwością.

„Pan Ibrahim i kwiaty Koranu” kojarzy mi się z zadaniem domowym odrabianym na cito na kolanie, wedle reguły- żeby coś było, nieważne w jakiej formie. Sztalugi przypominają patyczki do uszu, a płótno obrazek pokolorowany przez dwulatka. Tytuł zmusza bardziej do odkrycia dwuznaczności słów niż zawartość zapełniająca mniej więcej 60 stron. Spodziewałam się po nazwisku lśniącym sławą lasu pięknych myśli i mądrości, a czułam się jak na niezadrzewionym polu z ptactwem wyjadającym ziarna. Krótko podsumowując efekt przeczytania książki, osobiście nic z niej cennego wyniosłam.

Kwietniowy motyw kwiatowy przywiódł mnie do biblioteki z listą tytułów zawierających w sobie kwiat. Ostatecznie zdecydowałam się na najdłuższy, a mianowicie: „Pan Ibrahim i kwiaty Koranu.” Należę do nielicznego grona ludzi, którzy nie przeczytali żadnej książki Érica-Emmanuela Schmitta, toteż uznałam to za świetną okazję, aby zapoznać się z jego twórczością i potencjalnie...

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
635
51

Na półkach: ,

Króciutka, słodko-gorzka historia niezwykłej przyjaźni między dorastającym żydowskim chłopcem a wiekowym "Arabem". Pełna mądrych życiowych spostrzeżeń, a także czasem zabawnych a czasem wzruszających sytuacji. Polecam!

Króciutka, słodko-gorzka historia niezwykłej przyjaźni między dorastającym żydowskim chłopcem a wiekowym "Arabem". Pełna mądrych życiowych spostrzeżeń, a także czasem zabawnych a czasem wzruszających sytuacji. Polecam!

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
823
52

Na półkach:

Krótka książeczka, która obiecuje dać nam życiową lekcję. Wiele po niej oczekiwałam. Niestety, po jej przeczytaniu mogę stwierdzić, że to kilka frazesów nadających się wyrzucić do kosza. Zawiodłam się.

Krótka książeczka, która obiecuje dać nam życiową lekcję. Wiele po niej oczekiwałam. Niestety, po jej przeczytaniu mogę stwierdzić, że to kilka frazesów nadających się wyrzucić do kosza. Zawiodłam się.

Pokaż mimo to

25
avatar
59
21

Na półkach: ,

Jak najbardziej można sięgnąć by przeczytać. Lekka książka na popołudnie o odnajdywaniu swojego ja. Nie powala na kolana, ale jest bardzo przyjemna ;)

Jak najbardziej można sięgnąć by przeczytać. Lekka książka na popołudnie o odnajdywaniu swojego ja. Nie powala na kolana, ale jest bardzo przyjemna ;)

Pokaż mimo to

2
avatar
1194
56

Na półkach: , ,

Moja czwarta książka-opowiadanie Schmitta i nie ukrywam, czara goryczy się przelała, bo czwarty raz czytam to samo. Wszystkie książki pochodzą z Cyklu o niewidzialnym, więc rozumiem podejmowanie podobnej problematyki, ale to już dla mnie podchodzi pod autoplagiat i grafomanię.

Przypomnijmy co przeczytałam:
1. Zapasy z życiem - samotny, porzucony przez rodziców chłopiec zostaje nawrócony przez starszego pana na buddyzm.
2. Oskar i pani Róża - samotny, czujący że jest porzucony przez rodziców chłopiec zostaje nawrócony przez starszą panią na katolicyzm (czy też ogólnie chrześcijaństwo, chyba nie było sprecyzowane)
3. Tajemnica pani Ming - samotny, izolujący się od wszystkich mężczyzna (biorąc pod uwagę jak autor podkreśla jego nieodpowiedzialność, to duży chłopiec) zostaje nawrócony przez starszą panią na przykładnego męża i ojca poprzez konfucjanizm.

Widać pewien wzór, wedle którego pogubieni młodzi ludzie szczęście mogą odnaleźć tylko dzięki założeniom pewnej religii, które to mądrości wygłoszone są przez mentora. Nie inaczej jest i tym razem:
4. Pan Ibrahim i kwiaty Koranu - samotny, porzucony przez rodziców chłopiec zostaje nawrócony przez starszego pana na islam.

Ile razy można sprzedać czytelnikowi to samo? Schmitt udowadnia, że dowolną ilość, wystarczy to opakować w "życiowe mądrości" wybiórczo podkradzione z dowolnej religii czy nurtu filozoficznego.

W poprzednich opowiadaniach byłam w stanie znaleźć ciekawe motywy. W "Zapasach..." bohater odnalazł spokój poprzez wyciszenie oraz samodyscyplinę, znalazła się też tam zagadka związana z jego pochodzeniem i symbolicznymi listami od matki, a na końcu jeszcze twist związany z tym, kim rzeczona matka jest. W "Tajemnicy..." również bohater musiał rozwiązać zagadkę poprzez opowieści tytułowej pani Ming o jej dzieciach, okraszone twistem na temat tego, kim jej dzieci są. W "Oskarze..." chyba najbardziej bezczelnie wpleciona była kwestia religii, ale nadal sam pomysł spędzania każdego dnia jako dekady życia był interesujący.

Tutaj nie ma nic takiego. Dziecko korzystające z usług prostytutek nie jest tu dramatem, a "hehe, pierwszymi podbojami ;)))))))". Jest przytoczony brat głównego bohatera, który [spoiler] nigdy nie istniał, skąd wziął się w głowie ojca? Nigdy się nie dowiemy. Nagle pojawia się Brigitte Bardot, która kupuje wodę w sklepie. Nie, nie ma na nic wpływu, po prostu tam jest. Opieka społeczna ledwie zajmuje się sierotą, bo wystarczy ich wykiwać, za radą pana Ibrahima (??? w jaki sposób, tego też się nie dowiemy). Z innych złotych myśli pana Ibrahima korzystanie z usług prostytutek przez dziecko jest spoko, bo się dobrze nauczy seksu (zrobienie krzywdy dziecku przez którąś z pań jest jak rozumiem nie do pomyślenia). [Znowu spoiler] Na końcu pan Ibrahim popełnia samobójstwo (chyba? trochę trudno określić), osierocając dzieciaka po raz drugi. Tenże małoletni musi sam przez całą Europę wrócić do domu, a następnie przejąć prowadzenie sklepu (nie wiem jak nastolatek sobie z tym radzi, chyba że w tym momencie jest już dorosły, ale tego też się nie dowiemy).

I jak każdy poprzedni bohater nie ma żadnych traum związanych z trudnym dzieciństwem, tylko bez problemu zakłada szczęśliwą rodzinę (oprócz Oskara, tam umiera dziecko, więc mamy płakać). Cyrk na kółkach, bajzel straszny, nic się z niczym nie łączy, nawet ciężko mi wskazać jakiś główny morał wypływający z tego bałaganu. Że wszystko zawsze się dobrze kończy? Raczej, że obojętne jaką szmirę napiszę, ludzie to łykną jeśli tylko brzmi odrobinę mądrze i górnolotnie.

Moja czwarta książka-opowiadanie Schmitta i nie ukrywam, czara goryczy się przelała, bo czwarty raz czytam to samo. Wszystkie książki pochodzą z Cyklu o niewidzialnym, więc rozumiem podejmowanie podobnej problematyki, ale to już dla mnie podchodzi pod autoplagiat i grafomanię.

Przypomnijmy co przeczytałam:
1. Zapasy z życiem - samotny, porzucony przez rodziców chłopiec...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

0
avatar
3548
2874

Na półkach: ,

Krótko, ale treściwie. Fakt, wielu rzeczy nie zrozumiałam (jedenastolatek chodzący na dziwki? Really?! U mnie na wsi takich atrakcji nie było), ale często się śmiałam i jestem na tak.

Krótko, ale treściwie. Fakt, wielu rzeczy nie zrozumiałam (jedenastolatek chodzący na dziwki? Really?! U mnie na wsi takich atrakcji nie było), ale często się śmiałam i jestem na tak.

Pokaż mimo to

6
avatar
181
10

Na półkach:

Jak zawsze w wydaniu Schmitta niezwykła historia. Po raz kolejny udowadnia, że nie trzeba tworzyć opasłych tomów, aby przekazać coś wartościowego. Historia Momo i Pana Ibrahima to nic innego jak opowieść o poczuciu samotności, straty, poszukiwania własnego ja. O tym, że nawet trudne dzieciństwo nie skazuje nas na smutne, złe życie. Czasami tzeba odbyć daleka podróż, aby odkryć te najważniejsze rzeczy, które tak naprawdę cały czas mamy blisko siebie.

Jak zawsze w wydaniu Schmitta niezwykła historia. Po raz kolejny udowadnia, że nie trzeba tworzyć opasłych tomów, aby przekazać coś wartościowego. Historia Momo i Pana Ibrahima to nic innego jak opowieść o poczuciu samotności, straty, poszukiwania własnego ja. O tym, że nawet trudne dzieciństwo nie skazuje nas na smutne, złe życie. Czasami tzeba odbyć daleka podróż, aby...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
711
138

Na półkach: , , ,

Absolutnie fantastyczna!

Co to była za literacka uczta! Krótka, ale bardzo treściwa. Pełna aforyzmów, wplecionych w narrację. Żydowska uliczka w Paryżu, gdzie toczą się rozmowy dwóch głównych bohaterów: jedenastoletniego Mojżesza i Pana Ibrahima - sklepikarza, staje się dla nich całym światem.
Urzekła mnie historia spod pióra Erica Emmanuela Schmitta. Pomimo krótkiej formy i braku dynamicznej akcji, pokochałam ją całym sercem. Ciężko się od niej oderwać. Polecam wszystkie książki tego autora. Czytajcie, bo warto!

Absolutnie fantastyczna!

Co to była za literacka uczta! Krótka, ale bardzo treściwa. Pełna aforyzmów, wplecionych w narrację. Żydowska uliczka w Paryżu, gdzie toczą się rozmowy dwóch głównych bohaterów: jedenastoletniego Mojżesza i Pana Ibrahima - sklepikarza, staje się dla nich całym światem.
Urzekła mnie historia spod pióra Erica Emmanuela Schmitta. Pomimo krótkiej...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
250
92

Na półkach:

Subtelna.

Subtelna.

Pokaż mimo to

1

Cytaty

Więcej
Éric-Emmanuel Schmitt Pan Ibrahim i kwiaty Koranu Zobacz więcej
Éric-Emmanuel Schmitt Pan Ibrahim i kwiaty Koranu Zobacz więcej
Éric-Emmanuel Schmitt Pan Ibrahim i kwiaty Koranu Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd