rozwiń zwiń

Wieża miłości

Okładka książki Wieża miłości
Eloisa James Wydawnictwo: Amber Cykl: Żyli długo i szczęśliwie (tom 5) Seria: Romans Historyczny [Amber] literatura obyczajowa, romans
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Cykl:
Żyli długo i szczęśliwie (tom 5)
Seria:
Romans Historyczny [Amber]
Tytuł oryginału:
Once Upon a Tower
Wydawnictwo:
Amber
Data wydania:
2016-01-21
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-21
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324156467
Tłumacz:
Aleksandra Januszewska
Tagi:
książę debiutantki bal kandydatka żona oświadczyny szczęście miłość
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,8 / 10
170 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
960
127

Na półkach: ,

Początek rewelacyjny, ciekawa fabuła i mocny męski pierwiastek i to ze szkockimi korzeniami ;) Potem nieco mnie zaskoczył obrót sprawy, nie przypuszczałam, że wątek może pójść w tego typu problemy. Nieco później jednak pomyślałam, że każde małżeństwo bez szczerości nie ma szans na powodzenie i to nadało książce charakteru autentyczności. Mnie się nawet podobało, a wy oceńcie sami.

Początek rewelacyjny, ciekawa fabuła i mocny męski pierwiastek i to ze szkockimi korzeniami ;) Potem nieco mnie zaskoczył obrót sprawy, nie przypuszczałam, że wątek może pójść w tego typu problemy. Nieco później jednak pomyślałam, że każde małżeństwo bez szczerości nie ma szans na powodzenie i to nadało książce charakteru autentyczności. Mnie się nawet podobało, a wy...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
233
65

Na półkach:

To miało potencjał, ale nie sugerujcie się opisem fabuły - w książce chodzi o coś zupełnie innego. Główny plot twist jest tak mierny, że szkoda zachodu.

To miało potencjał, ale nie sugerujcie się opisem fabuły - w książce chodzi o coś zupełnie innego. Główny plot twist jest tak mierny, że szkoda zachodu.

Pokaż mimo to

1
avatar
217
179

Na półkach:

Podsumuję to, co zdarzyło się w tej powieści tymi oto słowami: to było złe. Chociaż na początku wcale źle się nie zapowiadało. Ładna historia, on zakochany od pierwszego wejrzenia, ona przeziębiona więc dobrze go nie pamiętała, ale przyjęła jego oświadczyny. Myślę sobie może być zabawnie. Jak wielce się myliłam. Nie dość, że nie było zabawnie to bohaterowie z w miarę fajnych zmienili się w bezmózgie stwory. Autorka kreuję ich wszystkich na wielką inteligencję, a koniec końców dziecko w podstawówce prędzej doszłoby do pewnych konkluzji. Tu w mojej ocenie zaczynają się SPOILERY, więc jeśli ktoś nie życzy sobie wiedzieć jak potoczyła się fabuła niech zakończy czytanie w tym miejscu. Zacznijmy od nocy poślubnej albo lepiej od przygotowania się do nocy poślubnej i rozmowy Edi z jej macochą. Layla niby taka fifarafa, otwarta, można z nią porozmawiać o wszystkim, ale jak przyszło co do czego to nie umiała tej biednej dziewczynie wytłumaczyć co dokładnie dzieje się podczas nocy poślubnej. Potem nadchodzi ta otoż wielka noc i ani jedno, ani drugie nie umie powiedzieć, co mu dolega. Chyba logiczne, że jak boli no to albo trzeba zaprzestać albo robić to delikatniej. Ja rozumiem, że Edi i Gowan nie mają doświadczenia, no ale chyba potrafią mówić, więc wypadało by skorzystać z tej niezwykle skomplikowanej umiejętności. Potem to samo. Dalej ją boli, ale mu nie powie. No nie słów brak, wszystko opada ręce, nogi, no wszystko. Konwersacje pomiędzy wszystkimi bohaterami na poziomie piaskownicy. Okłamałaś mnie więc cię obrażę i dobrze ci tak teraz cierp. Nie wspomnę już o ojcu Layli i jej macosze. Dorośli, wręcz dojrzali ludzi, a umiejętności jakiegokolwiek dialogu brak. Autorka przytacza jakieś gównoburze między nimi. Niby podpowiada nam, że Layla jest w ciąży, bo tu przytyła tam przytyła, ma mdłości, książka się kończy i okazuję się, że ona nie była w żadnej ciąży nawet blisko niej. Naprawdę inteligencja wszystkich bohaterów pod wielkim znakiem zapytanie. Szczerze do nocy poślubnej było ok, dalej nie warto czytać. Skrajny brak logiki, bohaterowie tak głupi, że aż przykro, problemy z dupy. Jak ktoś ma ochotę się podenerwować to jak najbardziej może rozważyć przeczytanie, ale jeśli nie to odradzam lekturę tego badziewia. 3 gwiazdki tylko i wyłącznie za to, że zapowiadało się dobrze.

Podsumuję to, co zdarzyło się w tej powieści tymi oto słowami: to było złe. Chociaż na początku wcale źle się nie zapowiadało. Ładna historia, on zakochany od pierwszego wejrzenia, ona przeziębiona więc dobrze go nie pamiętała, ale przyjęła jego oświadczyny. Myślę sobie może być zabawnie. Jak wielce się myliłam. Nie dość, że nie było zabawnie to bohaterowie z w miarę...

więcej Pokaż mimo to

10
Reklama
avatar
518
345

Na półkach:

Ostatnio czytałam wiele z obyczajówek, kryminałów gdzie akcja jest raczej współczesna tak ostatnie 100 lat. Postanowiłam że czas na coś lżejszego, w bibliotece wzięłam kilka książek z serii "romans historyczny" m.in tę. Piękna okładka i zachęcający opis, i to by było na tyle. Akcja a raczej jej brak to nudne rozważania młodej pary. To chyba największy minus tej książki brak akcji. Swego czasu czytałam wiele z tej serii i tak nudnej nie było zwykle autor wciska coś z kryminału, przygody a tutaj nic, cały czas czekałam aż coś się wydarzy ale nic. Cóż sięgam po następną, ta szybko wróci na półkę w bibliotece.

Ostatnio czytałam wiele z obyczajówek, kryminałów gdzie akcja jest raczej współczesna tak ostatnie 100 lat. Postanowiłam że czas na coś lżejszego, w bibliotece wzięłam kilka książek z serii "romans historyczny" m.in tę. Piękna okładka i zachęcający opis, i to by było na tyle. Akcja a raczej jej brak to nudne rozważania młodej pary. To chyba największy minus tej książki brak...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
1355
329

Na półkach: , ,

Skąd ta wysoka ocena? Już wam mówię. Ta książka jest niesamowicie uświadamiająca. Przeczytałam już wiele romansów historycznych i współczesnych, ale czy w którymś autorka odeszła od utartego schematu wielkich łóżkowych rozkoszy? Nie. Tutaj spotkałam się z tym po raz pierwszy. Chociaż każdy będzie z pewnością kojarzył zaborczy i kontrolujący charakter głównego bohatera...

Nazwijcie mnie naiwną, ale nigdy nie pomyślałabym, że pożycie małżeńskie może się okazać tak trudne. Ale to chyba zależy od charakterów. Gowan wierzył w siebie zbyt mocno, za to Edie zbyt mało. Tylko, że moim zdaniem wystarczyła lepsza komunikacja i nigdy nie doszłoby do kłamstw i niedopowiedzeń, które prawie zniszczyły ich małżeństwo. Poza tym, gdyby poznali się lepiej, wstydliwe tematy nie byłyby dla nich przeszkodą.

Z tej histori możemy nauczyć się paru rzeczy o mażeństwie: należy dobrze poznać swojego wybranka przed ślubem, nie wychodzić za mąż, kiedy nie jest się na to gotowym i, co najważniejsze, zawsze być szczerym ze swoim małżonkiem.

Skąd ta wysoka ocena? Już wam mówię. Ta książka jest niesamowicie uświadamiająca. Przeczytałam już wiele romansów historycznych i współczesnych, ale czy w którymś autorka odeszła od utartego schematu wielkich łóżkowych rozkoszy? Nie. Tutaj spotkałam się z tym po raz pierwszy. Chociaż każdy będzie z pewnością kojarzył zaborczy i kontrolujący charakter głównego...

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
300
13

Na półkach: , ,

Rzuciłam się na tę książkę, gdy tylko zobaczyłam ją na półce z nowościami w mojej bibliotece. Niestety, bardzo się rozczarowałam, bo książka jest po prostu nudna, pozbawiona jakiejkolwiek akcji. Lubię romanse historyczne, gdzie oprócz głównego wątku miłosnego pojawia się jakaś intryga lub morderstwo, a tutaj tego zabrakło. Myślałam, że opis z tyłu książki jest taki bezpłciowy tylko dlatego, żeby nie zdradzić za dużo na temat fabuły. Otóż nie, to jest właśnie cała fabuła!
Dużym plusem ,,Wieży miłości” jest postać macochy głównej bohaterki – lady Layly Gilchrist. To kobieta z nowoczesnymi poglądami i poczuciem humoru. Jej problemy z mężem były bardziej interesujące niż wszystko inne co się działo w tej książce!

Rzuciłam się na tę książkę, gdy tylko zobaczyłam ją na półce z nowościami w mojej bibliotece. Niestety, bardzo się rozczarowałam, bo książka jest po prostu nudna, pozbawiona jakiejkolwiek akcji. Lubię romanse historyczne, gdzie oprócz głównego wątku miłosnego pojawia się jakaś intryga lub morderstwo, a tutaj tego zabrakło. Myślałam, że opis z tyłu książki jest taki...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
166
51

Na półkach: ,

Nie podobała mi się bardzo główna bohaterka, roszczeniowa, głupio pewna siebie i wiecznie stawiająca na swoim Edi. Nieustępliwa, rzeczywiście zachowuje się jak prawdziwa księżniczka, która na tupnięcie nóżką ma wszystko co chce. Ale nie robi tego z książęcą klasą a raczej z głupawym zacięciem. Gowana polubiłam i zrozumiałam.
Ale książkę czyta się lekko i przyjemnie. Mogę polecić.

Nie podobała mi się bardzo główna bohaterka, roszczeniowa, głupio pewna siebie i wiecznie stawiająca na swoim Edi. Nieustępliwa, rzeczywiście zachowuje się jak prawdziwa księżniczka, która na tupnięcie nóżką ma wszystko co chce. Ale nie robi tego z książęcą klasą a raczej z głupawym zacięciem. Gowana polubiłam i zrozumiałam.
Ale książkę czyta się lekko i przyjemnie. Mogę...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
1277
323

Na półkach: , , , ,

Nasz bohater mężny, namiętny, rudy Szkot i w dodatku prawiczek ;) Gowan poszukuje dla siebie odpowiedniej żony. Pierwotnie odrzuca myśl, iż miała by być nią Angielka, aż do momentu gdy spotyka i ulega urokowi młodziutkiej Edith. Wtedy z całych sił dąży, by ją poślubić.

Jak potoczą się ich losy? Czy bohaterka, która jest młodą
niedoświadczoną osobą oczaruje swojego męża w alkowie? Czy będzie miała z tym duży kłopot? Czy odbije się to na ich małżeństwie?

Wbrew niektórym opiniom nie było tak strasznie źle i drętwo. Wprost przeciwnie mieliśmy tu naprawdę rasowy romans jak na ten typ literatury przystało z motylkami w brzuchu, trzepotaniem rzęs, drganiem i kołataniem serc. Od początku wszystko szybko się dzieje, może nawet za szybko, ale to typowe dla romansów.

W książce niestety nie znajdziemy dreszczyku emocji związanego z rozwiązywaniem jakiejś zagadki, porwaniem czy choćby pojedynkiem między dwojgiem amantów, więc sięgając po nią trzeba się z tym liczyć, że miejscami może być nudno, lekko irytująco, słodko czy infantylnie, ponieważ fabuła toczy się wkoło jednego tematu - docierania się bardzo młodych małżonków i ich rozterkach związanych ze sprawach natury intymnej i ten temat jest tu głównie przedstawiony przez autorkę.

Myślę, że na uwagę zasługuje postać macochy Edie – lady Layly Gilchrist. To kobieta interesująca, dojrzała, niestety bezdzietna nad czym mocno ubolewa, z wyobraźnią, czasem o kontrowersyjnych poglądach, poszukująca miłości u boku ...własnego męża, rozrywkowa, ale mimo wszystko przyjemna i może też troszkę zagubiona, zmęczona i rozczarowana postawą swojego lorda Gilchrista. A mnie podobało się jak wygarnęła Gowanowi. :) Brawo!

Polecam tylko i wyłącznie miłośnikom takiego typu literatury, babskiej, przyjemnej, lekko odmóżdżającej, gdyż tutaj znajdziecie prawdziwy romans historyczny, uwaga ostrzeżenie - bardzo podobny do harlequina. Tym razem autorka nawet, nawet pozytywnie mnie zaskoczyła.

Nasz bohater mężny, namiętny, rudy Szkot i w dodatku prawiczek ;) Gowan poszukuje dla siebie odpowiedniej żony. Pierwotnie odrzuca myśl, iż miała by być nią Angielka, aż do momentu gdy spotyka i ulega urokowi młodziutkiej Edith. Wtedy z całych sił dąży, by ją poślubić.

Jak potoczą się ich losy? Czy bohaterka, która jest młodą
niedoświadczoną osobą oczaruje swojego męża w...

więcej Pokaż mimo to

147
avatar
222
32

Na półkach:

Książka fajna, ale przewidywalna jak na romans przystało :) Lubię czytać o bohaterach, którzy mają ślub i czasami przenieść się w dawne czasy ;)

Książka fajna, ale przewidywalna jak na romans przystało :) Lubię czytać o bohaterach, którzy mają ślub i czasami przenieść się w dawne czasy ;)

Pokaż mimo to

0
avatar
2326
397

Na półkach: ,

"Wieża miłości" to romans nieco inny od tych, do których przywykliśmy w tym gatunku. Niby akcja toczy się w powolnym tempie, a przedstawione wydarzenia sprawiają wrażenie wtórności, lecz właśnie dzięki temu brakowi pośpiechu,mamy chwilę na wyciszenie, zastanowienie się i przeżycie emocji rozwijających się w sercach i duszach naszych bohaterów. Dzięki tej formie mamy w rewelacyjny sposób pokazane, jak trudna czasami może być droga do odkrycia, na czym polega i jak powinna wyglądać miłość między dwojgiem ludzi. Jak wiele niepotrzebnych ran, mimo najlepszych chęci, można zadać zupełnie niechcący- nie zdając sobie nawet z tego do końca sprawy. Jak niebagatelną rolę pełni w naszym życiu bagaż przeszłych doświadczeń i naleciałości. Jak bardzo następnie predestynują one nasze przyszłe zachowania.
Ta książka ma w sobie niewątpliwie coś, co mnie urzekło. Nie potrafię tylko ująć tego w słowa. Jakoś przystępnie określić to ulotne wrażenie.
Uwodzi tym właśnie spokojem, jakąś melancholią... a zarazem cichą słodyczą opowiadanej historii. Moje serducho podbiła. Przez atmosferę. Przez formę przekazu tych ponadczasowych wartości.
Myślę, że to piękny i wcale nie tak płytki romans, nad którym warto się chwilę zatrzymać i zastanowić.. Nad sobą, nad swoim postępowaniem.. bo zapewne wielu z nas będzie mogło się uderzyć w pierś i powiedzieć : Tak.. ja też kiedyś tak postąpiłem(postąpiłam )
Polecam na któryś spokojny wieczór:)

"Wieża miłości" to romans nieco inny od tych, do których przywykliśmy w tym gatunku. Niby akcja toczy się w powolnym tempie, a przedstawione wydarzenia sprawiają wrażenie wtórności, lecz właśnie dzięki temu brakowi pośpiechu,mamy chwilę na wyciszenie, zastanowienie się i przeżycie emocji rozwijających się w sercach i duszach naszych bohaterów. Dzięki tej formie mamy w...

więcej Pokaż mimo to

83

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wieża miłości


Reklama
zgłoś błąd