Wybrańcy

Okładka książki Wybrańcy
Steve Sem-Sandberg Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie literatura piękna
564 str. 9 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
De utvalda
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literackie
Data wydania:
2016-01-13
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-13
Liczba stron:
564
Czas czytania
9 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308060599
Tłumacz:
Paulina Rosińska
Tagi:
Paulina Rosińska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Świadectwo


Link do recenzji

4001 258 108

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
224 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
616
223

Na półkach: , , ,

Cyt.:
„Rzekomo nie pamięta się albo nie pojmuje wagi własnych uczynków. Ale czy cały kraj może zostać dotknięty zapomnieniem tego rodzaju?”
Steve Sem-Sandberg, „Wybrańcy”

Steve Sem-Sandberg to znakomity szwedzki dziennikarz i twórca literatury faktu, który w uznaniu swych literackich dokonań w 2020 roku został członkiem Akademii Szwedzkiej, niezależnej instytucji kulturalnej i naukowej, której głównym zadaniem jest dbanie o rozwój literatury i języka szwedzkiego.

Po opublikowaniu w 2009 roku obsypanej nagrodami powieści „Biedni ludzie z miasta Łodzi” opowiadającej o życiu w Litzmanndstadt Ghetto /żydowskim getcie w okupowanej przez Niemców Łodzi/ i jej przywódcy Chaimie Rumkowskim powraca do tematyki holocaustu w wydanej w 2014 roku powieści „Wybrańcy”.

W swej zbeletryzowanej powieści przypomina o zdarzeniach i postaciach związanych z niemiecką akcją T4 – programie realizowanym w III Rzeszy i na terenach okupowanych, polegającej na fizycznej „eliminacji życia niewartego życia”. W ramach akcji mordowano chorych na wszelkiego rodzaju choroby psychiczne, z wadami wrodzonymi lub niepełnosprawnych. Szacuje się, że w latach 1939 – 1945 zabito ok. 200 tys. osób upośledzonych i niepełnosprawnych.

Nauka i medycyna na usługach obłędnych ideologi i idei, eugeniki i czystości rasowej.

Miejscem akcji „Wybrańców” jest wiedeńska dziecięca klinika Am Spiegelgrund, gdzie w czasie wojny zamordowano ok. 800 dzieci. Do kliniki oprócz dzieci chorych trafiały również te, które sprawiały problemy wychowawcze. Chore i niepełnosprawne nastolatki były nieświadomymi obiektami eksperymentów medycznych, oraz przemocy fizycznej i psychicznej. Ginęły uśmiercane śmiertelnymi zastrzykami, trute gazem, głodzone lub systematycznie podtruwane.

Osią powieści, wokół której autor prowadzi narrację jest historia chłopca, Adriana Zieglera, pacjenta kliniki i historia pielęgniarki, siostry oddziałowej Anny Katschenki /postać autentyczna/. Ich historie toczą się niezależnie, często przeplatając się w rzeczywistości szpitalnej, tworząc obraz wstrząsających, dramatycznych i brutalnych wydarzeń rozgrywających się za murami kliniki.

W powieści autor przypomina szereg postaci autentycznych związanych z Akcją T4 i kliniką Am Spiegelgrund. Są to lekarze: Erwin Jekelius, dr Ernst Illing, dr Marianne Türk, dr Heinrich Gross. I wielu, wielu innych … . Cześć z nich poniosła odpowiedzialność za swoje działania, część jej uniknęła i kontynuowała karierę naukową po wojnie. Lekarze – mordercy.

Jak zwykle, Sem-Sandberg doskonale balansuje pomiędzy literaturą i dokumentem, tworząc lekturę przerażającą a zarazem fascynującą. Cierpienie ofiar i zaślepienie oprawców.

Gdzie leży granica pomiędzy obowiązkiem a sumieniem i czy ta granica w ogóle istnieje?

Bardzo emocjonalna, traumatyczna lektura.

Polecam.

Cyt.:
„Rzekomo nie pamięta się albo nie pojmuje wagi własnych uczynków. Ale czy cały kraj może zostać dotknięty zapomnieniem tego rodzaju?”
Steve Sem-Sandberg, „Wybrańcy”

Steve Sem-Sandberg to znakomity szwedzki dziennikarz i twórca literatury faktu, który w uznaniu swych literackich dokonań w 2020 roku został członkiem Akademii Szwedzkiej, niezależnej instytucji...

więcej Pokaż mimo to

150
avatar
1072
28

Na półkach:

Wybitna. Książka ważna, bardzo potrzebna. Kiedy czytam opinie o "książkach świadectwach" zawsze się boję, że wybuchnę. "Szkoda, że nie było akcji" - koszmar. Jeśli już sięgniecie po tak ważną książkę i "zabraknie Wam akcji" to nie piszcie opinii, bo to źle świadczy o Was, a ocena wypacza prawdziwą wartość książki.
Problem osób z upośledzeniem umysłowym jest mi bardzo bliski. Serce bolało, łzy lały się wbrew mojej woli, ale wiem jedno - takie książki trzeba przeczytać i przeżyć.

Wybitna. Książka ważna, bardzo potrzebna. Kiedy czytam opinie o "książkach świadectwach" zawsze się boję, że wybuchnę. "Szkoda, że nie było akcji" - koszmar. Jeśli już sięgniecie po tak ważną książkę i "zabraknie Wam akcji" to nie piszcie opinii, bo to źle świadczy o Was, a ocena wypacza prawdziwą wartość książki.
Problem osób z upośledzeniem umysłowym jest mi bardzo...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
3045
112

Na półkach:

Żeby zanudzić tematem, który powinien stawiać włosy na głowie, trzeba mieć wyjątkowy talent. Ciężka książka. Szkoda tylko, że nie ze względu na tematykę a sposób pisania.

Żeby zanudzić tematem, który powinien stawiać włosy na głowie, trzeba mieć wyjątkowy talent. Ciężka książka. Szkoda tylko, że nie ze względu na tematykę a sposób pisania.

Pokaż mimo to

5
Reklama
avatar
813
153

Na półkach: ,

Steve Sem-Sandberg „Wybrańcy”

„Wybrańcy” są ostatnim akcentem mojej wrześniowej czytelniczej kampanii. Bałam się tej książki, bo to tematyka trudna, bolesna a dodatkowo będąc po kiepskiej książce Shaffer o podobnej tematyce, to już w ogóle. Tu jednak autor stanął wyraźnie na wysokości zadania.

Mamy tu do czynienia z rzetelnym, i prawdomównym świadectwem wydarzeń które rozgrywały się w Spiegelgrund w Wiedniu. Dzięki niej wiemy, jak on funkcjonował, kto za co odpowiadał, jak wyglądała „selekcja” dzieci i to co najgorsze – jak one były mordowane. Porażająca zawartość, która nie wyjdzie z głowy tak szybko. Jednym z narratorów tej przejmującej książki jest – cudem ocalały chłopak.

To co znajdziemy na łamach tej dość pokaźnej książki, to zaprzeczenie wszelkich norm – etycznych, moralnych, zdroworozsądkowych. To ukazanie machiny która sięgała aż po sam Berlin – a wykonawcy to ślepe roboty, które za nic miały coś co nazywamy człowieczeństwem. Tytuł wymowny, bo te biedne i torturowane dzieci były owymi „Wybrańcami”. Ludzki umysł jest w stanie wytworzyć najbardziej nieprawdopodobne i zbrodnicze pomysły, bo to się znajduje w tej książce jest porażające.

To ważna i potrzebna lektura, by móc zrozumieć mechanizm funkcjonowania III Rzeszy, narodowosocjalistycznej psychiatrii i tego, jak nie wiele trzeba by ludzki umysł był w stanie wymyślić takie potworne pomysły. Z każdej strony wyziera tragedia dzieci, które ubezwłasnowolnione i bezbronne nie mogły się same bronić. Pseudoeksperymenty medyczne, którym były poddawane są tak niemożliwe do wyobrażenia, a jednak wiemy po Mengele – że człowiek mógł zrobić drugiemu największą krzywdę, zasłaniając się obowiązkami i tym, że robił to co mu kazano. Skąd my to znamy?

Tak, tą na pewno muszę polecić, bo myślę że to jest wręcz naszym obowiązkiem wiedzieć co tam miało miejsce. Nie zapominajmy, że historia lubi zataczać koło. Ocena tylko jedna 9/10.

Steve Sem-Sandberg „Wybrańcy”

„Wybrańcy” są ostatnim akcentem mojej wrześniowej czytelniczej kampanii. Bałam się tej książki, bo to tematyka trudna, bolesna a dodatkowo będąc po kiepskiej książce Shaffer o podobnej tematyce, to już w ogóle. Tu jednak autor stanął wyraźnie na wysokości zadania.

Mamy tu do czynienia z rzetelnym, i prawdomównym świadectwem wydarzeń które...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
252
197

Na półkach:

Świetnie napisana powieść i chociaż akcji nie ma w niej wiele, to temat napawa przerażeniem, szczególnie gdy zdamy sobie sprawę z tego, co kryje się w pewnych niedomówieniach i w logice mordowania.
Powieść jest jednak za długa, w pewnym momencie z powodu braku akcji nie ma się ochoty po nią sięgać, niestety, a szkoda.

Świetnie napisana powieść i chociaż akcji nie ma w niej wiele, to temat napawa przerażeniem, szczególnie gdy zdamy sobie sprawę z tego, co kryje się w pewnych niedomówieniach i w logice mordowania.
Powieść jest jednak za długa, w pewnym momencie z powodu braku akcji nie ma się ochoty po nią sięgać, niestety, a szkoda.

Pokaż mimo to

3
avatar
360
86

Na półkach:

książka nierówna - początek czytało się bardzo dobrze, w połowie zrobiło się nudno, a końcówka znów wciągnęła.
wydaje mi się, że wiele zabiegów literackich zastosowano niepotrzebnie
jestem miłośniczką "Łaskawych" ale niezbyt doceniam tę książkę , jedyne co je łączy, to pokazanie perspektywy "kata" , choć tu jest to mocno spłycone

książka nierówna - początek czytało się bardzo dobrze, w połowie zrobiło się nudno, a końcówka znów wciągnęła.
wydaje mi się, że wiele zabiegów literackich zastosowano niepotrzebnie
jestem miłośniczką "Łaskawych" ale niezbyt doceniam tę książkę , jedyne co je łączy, to pokazanie perspektywy "kata" , choć tu jest to mocno spłycone

Pokaż mimo to

3
avatar
36
6

Na półkach:

Rzecz dzieje się (głównie) w zakładzie “opiekuńczo – wychowawczym” Spiegelgrund, funkcjonującym w czasie II Wojny Światowej na austriackich ziemiach. Dzieci tam przebywające poddawane są medycznym zabiegom, gdzie bardziej tutaj chodzi o eksperymentowaniu, oraz są poniżane i bite. “Opieka medyczna” traktuje małe dzieci nie jako żywe istoty ludzkie, a zwykłe i niepotrzebne przedmioty.

Książka przedstawia dwie strony, tzn: widok ze strony oprawcy oraz ofiary. Co moim zdaniem, miało być ciekawie rozłożonym dla czytelnika widokiem na obszarze książkowych stron. Dlaczego miało być a nie jest? Ponieważ w dużej mierze książka opisuje tamtejsze wydarzenia w formie fabularyzowanej, co uważam za wielki błąd. Bardziej odpowiadała by tutaj wersja reportażowa lub tekst ujęty w postaci wspomnień osób, które przeżyły eksperymenty stosowane w zakładzie.

Co najbardziej uderzyło we mnie jako czytelnika? Zbrodnia, bez kary. Czyli fakt, iż ośrodek pochłonął około 800 żywych, bezbronnych istnień oraz to, że kary dla personelu “medycznego” nałożone po zakończonej wojnie, były symboliczne w stosunku do wyrządzonych wcześniej krzywd (pomijając jedna karę śmierci przez powieszenie). A to że doktor Heinrich Gross, zmarł w spokojnej starości, nie odpowiadając za swoje czyny… Cóż, często sprawiedliwość odwraca się bezczelnie plecami od pokrzywdzonych ludzi, którzy domagają się (słusznie) owej sprawiedliwości.

W skrócie podsumuję całość tak: Początek książki, powiedzmy około 200 stron, zaznajamia nas z tym co się dzieje na terenie ośrodka oraz niekiedy innych lokacji. Później wieje nudą, właśnie dzięki istniejącej już fabule, która odpycha aniżeli zachęca do czytania. Na ratunek przychodzą ostatnie strony, jakoś poniżej setki gdzie znów czytanie wraca na normalne tory.

Czy mimo tego polecam książkę “Wybrańcy”? Tak, ale radzę uzbroić się w cierpliwość, brnąc między zdaniami mniej więcej w środkowej jej części. Zachęcam do zapoznania się z tematem.

Rzecz dzieje się (głównie) w zakładzie “opiekuńczo – wychowawczym” Spiegelgrund, funkcjonującym w czasie II Wojny Światowej na austriackich ziemiach. Dzieci tam przebywające poddawane są medycznym zabiegom, gdzie bardziej tutaj chodzi o eksperymentowaniu, oraz są poniżane i bite. “Opieka medyczna” traktuje małe dzieci nie jako żywe istoty ludzkie, a zwykłe i niepotrzebne...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

2
avatar
1851
169

Na półkach:

temat jest ciekawy, ale gdyby książka była napisana reportażowym stylem dużo by zyskała.

temat jest ciekawy, ale gdyby książka była napisana reportażowym stylem dużo by zyskała.

Pokaż mimo to

3
avatar
2323
1388

Na półkach:

To bardzo trudna w odbiorze książka, w dużej mierze oparta na faktach, o tragicznych losach Adriana i innych "wybrańców", czyli dzieci, w latach 1940-45 przebywających w wiedeńskim szpitalu Steinhol, w piwnicach którego pół wieku po zakończeniu II wojny światowej znaleziono szczątki niemal ośmiuset dzieci - dawnych pacjentów szpitala.
Powieść jest mroczna, ciężka, miejscami szokująca, ale warto po nią sięgnąć.

To bardzo trudna w odbiorze książka, w dużej mierze oparta na faktach, o tragicznych losach Adriana i innych "wybrańców", czyli dzieci, w latach 1940-45 przebywających w wiedeńskim szpitalu Steinhol, w piwnicach którego pół wieku po zakończeniu II wojny światowej znaleziono szczątki niemal ośmiuset dzieci - dawnych pacjentów szpitala.
Powieść jest mroczna, ciężka,...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
1294
163

Na półkach: ,

Początkowo książka bardzo mnie wciągnęła, trudno się było oderwać. Zachwyciłam się stylem i językiem. Autor opisuje kolejne wydarzenia w tekście, który jest niemal cały czas ciągły, opisowy. Prawie nie ma w nim akapitów i nawet wypowiedzi bohaterów zostały „upchane” w tą niekończącą się falę słów, (a trzeba pamiętać, że jest to pozycja dosyć pokaźnych rozmiarów), brak tu dialogów. Książka składa się z dwunastu rozdziałów, a te z mini rozdziałów. To właściwie jedyny podział tego ciągłego tekstu, jakby raz rozpoczętej powieści nie dało się zatrzymać. Przez jakiś czas było to mocno wciągające. Niestety w połowie zaczęło męczyć. Właśnie połowa książki była najnudniejsza i musiałam się odrobinę zmuszać, by przez nią przebrnąć. Pojawiły się dłużyzny i nic nie wnoszące do całości fragmenty. Ostatnie sto stron znów mnie jednak wciągnęło.

Całość obserwujemy głównie z dwóch perspektyw. Wolałabym chyba przez całą powieść towarzyszyć jedynie pielęgniarce Katschence, bo wydaje się trochę ciekawsza, a i oglądanie tego całego horroru oczami oprawcy wydaje się jeszcze bardziej dotykać czytelnika. Natomiast Adrian, drugi główny bohater jest zupełnie przezroczysty, poznajemy go i obserwujemy tylko przez pryzmat doznanych krzywd i cierpień. Po skończonej lekturze nie potrafię wskazać więcej jego cech.

Niewątpliwie jest to ważna, oparta na faktach książka opisująca ohydny proceder, więc choćby tylko z tego powodu warto po nią sięgnąć. Jest mroczna, ciężka, miejscami szokująca. Do tego dobrze napisana, więc mnie wciągnęła (chociaż wiem, że cierpienie i zbrodnia nie powinny „wciągać”). Dałabym dziewięć gwiazdek, gdyby nie te dwa wspomniane wyżej zgrzyty. Mimo to warto przeczytać.

Początkowo książka bardzo mnie wciągnęła, trudno się było oderwać. Zachwyciłam się stylem i językiem. Autor opisuje kolejne wydarzenia w tekście, który jest niemal cały czas ciągły, opisowy. Prawie nie ma w nim akapitów i nawet wypowiedzi bohaterów zostały „upchane” w tą niekończącą się falę słów, (a trzeba pamiętać, że jest to pozycja dosyć pokaźnych rozmiarów), brak tu...

więcej Pokaż mimo to

25

Cytaty

Więcej
Steve Sem-Sandberg Wybrańcy Zobacz więcej
Steve Sem-Sandberg Wybrańcy Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd